
Rosja i Białoruś nadal w grze
Po spodziewanych potwierdzeniach udziału ze strony krajów skandynawskich i zachodniej Europy, przeszła kolej na niespodzianki w temacie stawki konkursowej Eurowizji 2015. Telewizja rosyjska potwierdziła, że weźmie udział w przyszłorocznym konkursie. W oficjalnym komunikacie podkreślane jest zwycięstwo Austriaczki Conchity Wurst oraz fakt, że Eurowizja odbędzie się w Wiedniu (ponoć tak powiedział Jon Ola Sand – twierdzą Rosjanie). Nadawca zapowiada, że do Austrii wyśle zwycięzcę programu „The Voice 3”. Trzecia edycja talent-show rusza we wrześniu. Oczywiście z tego typu zapewnieniami nie ma się co spieszyć, bo jak historia już kilka razy pokazała, Rosjanie potrafią niemal w ostatniej chwili zmieniać sposób wyboru reprezentanta.
Zaraz po oświadczeniu Rosji, udział w ESC 2015 potwierdziła telewizja białoruska BTRC. Tutaj szczegółów nie znamy, ale już od dłuższego czasu mówi się, że reprezentanta wskazać ma Alexander Rybak. Zwycięzca ESC 2009 prawdopodobnie przygotuje utwór dla wokalisty z Białorusi. Aktualnie 19 państw potwierdziło chęć wysłania reprezentanta do Austrii. Z tych, które już od wielu lat startują w konkursie, udziału nie potwierdziły jeszcze np. Hiszpania czy Francja. Również Europa Południowa na razie milczy w kwestii udziału w konkursie. TVP również nie wydała póki co żadnego oświadczenia w tej sprawie. Jest jeszcze na to czas…

Soliści polscy
Do 22 czerwca głosować można w plebiscycie na wymarzonego reprezentanta Polski 2015. Formularz dostępny jest TUTAJ. Ponieważ na jednym fan page na Facebooku zmobilizowali się fani Dody, wokalistka aktualnie prowadzi, na drugim miejscu pozostawiając Sylwię Grzeszczak, a na trzecim Margaret. Przypomnę, że w pierwszym etapie wybieramy dziesięciu najpopularniejszych (z największą ilością wskazań) wykonawców. Co ciekawe, na liście jest już prawie 200 nazwisk i nazw wszelkiego rodzaju wokalistów, wokalistek i zespołów. Dziś sprawdzimy, którzy śpiewający panowie cieszą się największym „wzięciem”. Zacząć należy od tego, że na razie żaden z nich nie dostał się do top10, a najbliżej jest Dawid Podsiadło (2,2% poparcia) – zwycięzca „X Factora 2”. Dawid aktualnie zajmuje miejsce 11. w naszym rankingu, a zaraz za nim jest Mateusz Ziółko (zwycięzca „The Voice of Poland 3”). 1,2% poparcia i 3. miejsce wśród solistów ma triumfator ostatniej edycji „X Factora” – Artem Furman. W gronie najpopularniejszych panów są też Michał Szpak (uczestnik „X Factora 1”) i Kamil Bednarek (finalista „Mam Talent 3”). Jak widać, cała piątka popularność zdobyła dzięki programom telewizyjnym. Bardzo niskie poparcie ma póki co „weteran polskiej sceny” (zwłaszcza w tym gronie) Andrzej Piaseczny. Czy którykolwiek z solistów wejdzie do drugiej rundy głosowania? To zależy tylko od Was!

HISTORIA AUSTRII NA EUROWIZJI
Drugie zero w historii
Reprezentantem Austrii na Eurowizji 1988 został Wilfried Scheutz, piosenkarz, kompozytor i aktor urodzony w Goisern. Już przed udziałem w ESC miał na koncie 10 albumów, do tej pory wydał mnóstwo kolejnych, jak i niezliczoną ilość singli. Nie doczekał się jednak angielskiej strony na Wikipedii. W konkursie zaprezentował utwór „Lisa Mona Lisa” autorstwa Klausa Koflera i Ronnie Herboltzheimer. Sam był też współtwórcą piosenki. Kompozycja zaśpiewana została po niemiecku, ale nagrano ją też po angielsku i francusku. Ze względu na fatalny rezultat jaki osiągnęła, angielska wersja nigdy nie doczekała się wydania na singlu. A co to był za wynik? Zero punktów i ostatnie, 21. miejsce! Po raz drugi w swojej historii Austria nie zdobywa ani jednego punktu, po raz pierwszy zajmuje tak niską pozycję. Co ciekawe (chyba) po raz pierwszy austriackie jury nie daje żadnego punktu zwycięzcy (w tym przypadku sąsiedniej Szwajcarii i Celine Dion). 12 punktów z Wiednia trafia do Danii (3. miejsce).

Pomimo porażki (kolejnej) telewizja ORF nie zdecydowała się na reaktywację preselekcji narodowych. Wewnętrznie wybrano Thomasa Forstnera z Dolnej Austrii. Do tej pory wokalista wydał 14 albumów. Jego eurowizyjny utwór przygotował nie kto inny jak Dieter Bohlen (połowa słynnego duetu The Modern Talking). Tekst napisał Joachim Horn-Bernges. Ballada „Nur ein Lied” w wersji angielskiej („Song of Love„) posłużyła jako muzyczny motyw serii „Der Alte” na kanale ZDF. Na Eurowizji poradziła sobie świetnie – zajęła 5. miejsce, które jest nadal drugim najwyższym miejscem, jakie udało się Austrii zająć (wcześniej także w 1958, 1972 i 1976). Na 97 punktów złożyły się m.in. Włochy, Grecja i Belgia, które przyznały Austrii 12 punktów. 12 punktów z Wiednia trafiło do Szwecji, która zajęła 4. miejsce. Zwycięska Jugosławia dostała 10 punktów.
Przy okazji wspomnę, że rezultat Thomasa to 4. najlepszy wynik Austrii pod kątem zdobytych w finale punktów. Lepiej wypadli tylko Conchita Wurst, Alf Poier i Milestones.
