
195 mln widzów
Eurowizja po raz kolejny bije rekordy popularności. Tegoroczny konkurs oglądało łącznie 195 mln widzów na całym świecie, co jest znacznie lepszym wynikiem niż ten, który osiągnął ubiegłoroczny konkurs. Show było niezwykle chętnie oglądane w krajach, które zajęły w tym roku miejsca w top10 (m.in. w Austrii czy krajach skandynawskich i Holandii), ale też w państwach, które nawet nie mają prawa udziału w konkursie (np. Australia). Również TVP zanotowała spory wzrost zainteresowania Eurowizją w Polsce, a finał konkursu przebił uwielbiane przez Polaków talent-show stacji konkurencyjnych.
EBU ma nadzieję, że jubileuszowa Eurowizja nie tylko zyska jeszcze więcej fanów ale i zbierze jak najwięcej uczestników. Holandia i Belgia (Walonia) już potwierdziły udział w przyszłorocznym konkursie, Chętna jest również Litwa, ale w tym przypadku sporo zależy od sytuacji finansowej stacji i znalezienia sponsora. Niepewny jest natomiast Izrael – nie tylko z powodu problemów telewizji publicznej IBA ale również z powodu ogromnego rozczarowania wynikami Eurowizji 2014. Mei Feingold zajęła przedostatnie miejsce w półfinale, chociaż uważana była za faworytkę. Sytuacja publicznego nadawcy przypomina nieco historię zamkniętej telewizji greckiej ERT, jednak Grekom ostatecznie udało się sprawnie uruchomić nową telewizję państwową NERIT i uniknąć pauzy. Ponoć z Izraelem tak łatwo nie będzie. Czy wycofanie się Izraela sprawi, że do eurowizyjnych drzwi zapukają nadawcy arabscy? Teoretycznie jest taka możliwość, ale zwycięstwo Conchity Wurst raczej nie sprzyja proeurowizyjnym nastrojom w tych państwach.

Tymczasem parlament hiszpański zwrócił się do TVE z prośbą o wyjaśnienie w jaki sposób wyselekcjonowaną prezenterkę podającą punkty podczas finału ESC. Carolina Casado zrobiła to dość „śmiesznie”, głównie ze względu na fatalny akcent (słynne „oitpoints”) i błędy gramatyczne. Prezenterka stała się już bohaterką wielu memów i parodii (np. TUTAJ). Parlament uważa, że Carolina jedynie pogłębiła stereotypy o Hiszpanach, którzy są tak zakochani w swoim języku, że nie mają żadnej ochoty do nauki języka angielskiego. To nie pierwszy raz, gdy rząd kraju kontroluje pracę TVE. Rok temu zażądano wyjaśnień z powodu słabego rezultatu grupy ESDM.
Popularny prezenter Andi Knoll (foto) chce prowadzić Eurowizję 2015. Austriak uważa też, że konkurs powinien odbyć się w Wiedniu. Andi pracuje w ORF od 12 lat, znany jest zarówno z komentowania konkursu jak i prowadzenia preselekcji narodowych. Przypominam, że już wcześniej chęć prowadzenia show zgłosiła Conchita Wurst.

HISTORIA AUSTRII NA EUROWIZJI
Austria pierwszy raz szokuje
Po trzech latach przerwy Austria wraca do konkursu. ORF wewnętrznie wskazała duet Waterloo & Robinson z angielskojęzycznym utworem „My Little World” autorstwa Gerharda Heinza. Pod pseudonimem Waterloo kryje się Johann Kreuzmayr, a Robinsonem jest Josef Krassnitzer. Duet ma na koncie 25 albumów i mnóstwo singli. Powrót na ESC okazał się udany – „My Little World” (pierwsza piosenka Austrii wykonana na ESC w całości po angielsku) zdobyła 80 punktów i 5. miejsce. Dwunastek co prawda nie było, ale po dziesięć punktów dały Niemcy, Izrael i Irlandia. Jedynie 3 kraje nie przyznały duetowi punktów. 12 punktów z Austrii powędrowało do Francji (2. miejsce), a 10 do zwycięskiej Wielkiej Brytanii, co oznacza, że wiedeńskie jury nie wyszło z dobrej formy. Waterloo & Robinson próbowali swoich sił w preselekcjach 2004, ale przegrali z trio Tie-Break. Doszło wtedy do małego skandalu, bo reprezentanci Austrii 1976 oskarżyli zwycięzców o wystawienie piosenki łamiącej regulamin (ze względu na długość, a dokładnie kilka sekund…). Sprawa miała trafić do sądu, ale ostatecznie Johann i Josef pogodzili się z przegraną.

Reprezentantami Austrii 1977 zostali członkowie grupy Schmetterlinge (czyli „Motyle”). W skład formacji weszli m.in. Beatrix Neundlinger i Gunther Grosslercher, którzy w 1972 roku śpiewali dla swojego kraju jako członkowie Milestones. Utworem kwartetu było satyryczne „Boom Boom Boomerang” zaśpiewane po niemiecku i angielsku. Piosenke przygotowali Schurli Hernstadt, Wili Resetarits i Herbert Zochling-Tampier oraz tekściarz Lukas Resetarits. Na ówczesne warunki utwór jak i występ sceniczny był niezwykle kontrowersyjny, ze względu m.in. na tekst piosenki czy kostiumy wykonawców. Jurorom nie do końca spodobała się ta propozycja – przyznali jedynie 11 punktów, co dało Austrii 17. miejsce, czyli przedostatnie. Jedynie Monako, Grecja, Finlandia i Norwegia dały Austrii jakiekolwiek punkty – najwyższą notę (5) dało Monako. Austria swoją dwunastkę przekazała Wielkiej Brytanii (2. miejsce), a zwycięskiej Francji dała (tylko) 7 punktów. 17. miejsce to najniższy rezultat osiągnięty do tej pory przez Austrię. Szybko jednak „rekord” zostanie pobity…

Prezenterzy ESC 2015 😀 > Conchita Wurst, Kati Bellowitsch i Andi Knoll, komentowanie dla ORF: Grismann i Stemann 🙂
PolubieniePolubienie
EUROwizja jak sama nazwa wskazuje powinna jasno określić GRANICE konkursu.
Sorry,ale to konkurs europejski i tak w ostatnich latach naciągnięto owe granice i co z tego przyszło.
Proszę mnie żle nie zrozumieć,nie wytyczam granic Europy , a jedynie konkursu. Każdy kontynent ma swoje imprezy i niech tak zostanie. Gościnne udziały proszę bardzo-jestem na tak.
PolubieniePolubienie
Nie, nie i jeszcze raz Nie dla konferansjerki podczas ESC 2015 reprezentowanej przez Conchitę Wurst. Zwycięstwa Finlandii w 2006 roku, Austrii w 2014 roku oraz Łotwy w 2002 roku sprowadziły konkurs na samo DNO. Wstyd !!! Nigdy nie zaakceptuję tych zwycięzców. A co do ośmieszania Conchity Wurst, powiem tylko tyle – kto tu się ośmiesza ? Czytając nie tak dawno to oświadczenie OGAE w sprawie całej Eurowizji i zwycięstwa Austrii w ESC 2014, muszę powiedzieć, że przytoczenie jednego z argumentów (mam tu na myśli np. zwycięstwo Szwecji w 1974 roku, czy też Izraela w 1998 roku), by „ocieplić” postrzeganie Thomasa Neuwirtha/Conchity jest śmieszny w obliczu triumfatorów z Brighton i Birmingham. Tu broniły się utwory same w sobie. Świetne propozycje. Poza tym, w 1998 roku tak naprawdę do końca nie było jasne, kto wygra. Wtedy po ostatnim, macedońskim głosowaniu, o ile pamiętam, mogły wygrać 3 lub 4 kraje.
PolubieniePolubienie