
Jury kontra telewidzowie
EBU opublikowało już wyniki finału i półfinałów zgodnie z głosowaniem jury i widzów, co daje fanom i ekspertom kolejny materiał do analizy. Tym razem jest nieco trudniej, bowiem ze względu na zmianę systemu głosowania jury, wyniki zawierają nie punkty, a średnią ocen, przez co rankingi zdają się być mniej wyraźne, a dla niektórych wręcz zaskakujące, gdy np. kraj, który zdobył najniższą średnią zarówno u jury, jak i u widzów, wcale nie zakończył finału na najniższym miejscu. Czemu tak się stało? To już zostawmy umysłom ścisłym. Skupmy się na tym, jakie były różnice między głosowaniem jury a widzów.

W pierwszym półfinale dwa człony zgodziły się co do ustawienia top2: Dania i Rosja. Rozbieżności pojawiają się przy kolejnych państwach. Gdyby tylko jury decydowało o wynikach tej grupy, to w finale mielibyśmy Austrię (5. miejsce u jury) zamiast Litwy (11. miejsce u jury). Z kolei gdyby decydowali tylko widzowie to awansowałyby Czarnogóra (4. miejsce u widzów) i Chorwacja (10. miejsce u widzów) kosztem Mołdawii (11. miejsce u widzów) i Estonii (13. miejsce u widzów). Największe rozbieżności widać właśnie przy Mołdawii (jury: 3. miejsce, widownia: 11. miejsce, ostatecznie: 4. miejsce), Litwie (jury: 11. miejsce, widownia: 5. miejsce, ostatecznie: 9. miejsce), Estonii (jury: 8. miejsce, widownia: 13. miejsce, ostatecznie: 10. miejsce), Austrii (jury: 5. miejsce, widownia: przedostatnie miejsce, ostatecznie: 14. miejsce) i Czarnogórze (jury: 14. miejsce, widownia: 4. miejsce, ostatecznie: 12. miejsce). Poza top2, jury i widzowie identycznie ocenili Belgię (7. miejsce w rankingach, ostatecznie 5. w półfinale) i Słowenię (wszędzie ostatnia i ostatnia w półfinale).

Drugi półfinał jest jeszcze gorszy pod kątem zbieżności głosowań. Tylko dwa kraje znalazły się na tym samym miejscu w obu rankingach – są to Norwegia (wszędzie czwarta, ostatecznie 3. w grupie) i Islandia, która u jury i widzów zajęła 8. miejsce, co ostatecznie dało jej 6. lokatę w półfinale. Zdaniem jury najlepszy w czwartek był reprezentant Malty, a widzów Rumunii. Ostatecznie półfinał wygrał jednak Azerbejdżan (2. miejsce u jury,3. miejsce u widzów) przed Grecją (3. miejsce u jury, 2. u widzów). Malta ostatecznie zajęła 4. miejsce, bo mimo wysokiej oceny od jurorów, publika dała jej tylko 7. miejsce. Z kolei faworyt publiki – Rumunia – został przez jury oceniony bardzo nisko, bowiem znalazł się jedynie na 13. miejscu. Gdyby tylko jury decydowało o wynikach, w finale znalazłyby się San Marino (10. miejsce u jury) i Izrael (9. miejsce u jury), zamiast Rumunii (13. miejsce) i Węgier (11. miejsce). Z kolei gdyby decydowali widzowie, awans otrzymaliby Bułgaria (6. miejsce u widzów) i Szwajcaria (5. miejsce u widzów) kosztem Armenii (11. miejsce u widzów) i Gruzji (13. miejsce u widzów). Poza Rumunią, rozbieżności rzucają się w oczy głównie przy Gruzji (5. miejsce u jury, 13. u widzów, ostatecznie 10.), Bułgarii (ostatnie miejsce u jury, 5. u widzów, ostatecznie 12.), Szwajcarii (przedostatnie miejsce u jury,5. u widzów, ostatecznie 13.) i Izraelu (9. miejsce u jury, 14. u widzów,ostatecznie 14.). Co ciekawe, cztery ostatnie pozycje rankingu drugiego półfinału pokryły się z głosowaniem widzów (14-Izrael, 15-Albania, 16-Macedonia,17- Łotwa).

Pora na finał, gdzie również sporo niespodzianek, chociaż jury i widzowie zgodzili się co do zwycięzcy – Dania wygrała w obydwu rankingach. Co jeszcze wspólnie udało się osiągnąć? Malta w obydwu głosowaniach zajęła 9. miejsce, co dało jej 8. lokatę w finale. Z kolei Hiszpania wszędzie była ostatnia, co dało jej 25. miejsce. I na tym podobieństwa się kończą. Pora na różnice. W top5 głosowania jury znalazły się Dania, Azerbejdżan, Szwecja, Norwegia i Mołdawia, natomiast u telewidzów były to Dania, Ukraina, Azerbejdżan, Grecja i Rosja. Gdyby decydowali tylko jurorzy, Grecja nie znalazłaby się nawet w top10 (zajęła u nich 14. miejsce), a Węgry byłyby poza top20 (zajęły 21. miejsce). Na ich miejsce weszłyby Szwecja i Mołdawia. Telewidzowie lepiej przewidzieli ostateczny wynik finału, bowiem wytypowali aż 9 krajów – pomylili się tylko przy Holandii, którą umieścili na 11. miejscu, wyżej notując Rumunię (7. miejsce). Największe rozbieżności między głosowaniem widzów i jury widać przy Węgrzech (21. miejsce u jury, 8. u widzów, ostatecznie 10.), Grecji (14. miejsce u jury, 4. u widzów, ostatecznie 6.), Mołdawii (5. miejsce u jury, 19. u widzów, ostatecznie 11.), Rumunii (24. miejsce u jury, 7. u widzów, ostatecznie 13.), Szwecji (3. miejsce u jury, 18. u widzów, ostatecznie 14.), Gruzji (13. miejsce u jury, 23. u widzów, ostatecznie 15.), Białorusi (22. miejsce u jury, 13. u widzów, ostatecznie 16.), Wielkiej Brytanii (15. miejsce u jury, 22. u widzów, ostatecznie 19.), Estonii (16. miejsce u jury, 24. u widzów, ostatecznie 20.), Francji (12. miejsce u jury, przedostatnie u widzów, ostatecznie 23.) i Irlandii (23. miejsce u jury,14. u widzów, ostatecznie ostatnie).

Zapewne świat fanów Eurowizji podzielił sie na zwolenników i przeciwników formatu 50/50, a niektórzy zgadzają się z werdyktem jury, a inni opłakują Czarnogórę, która dzięki widzom mogłaby wejść do finału. Czy nowy system głosowania jury się sprawdził? Na pewno wprowadził spore zamieszanie, bo pozwolił na jeszcze więcej matematycznych kombinacji, przez co nawet gdy dany kraj jest faworytem jury lub widzów, nie może liczyć na wysokie miejsce, jeśli nie ma wsparcia drugiego członu głosowania. Czy do systemu wprowadzone zostaną w przyszłym roku jakieś zmiany. Nie wiadomo, ale raczej się na to nie zanosi…
Pełne wyniki jury/televoting dostępne TUTAJ
Fotografie: M. Błażewicz

Według mnie system 50/50 powinien zostać, ale w starej wersji w sensie, że Jury i widzowie punktują 1-8, 10,12, a nie jak w obecnej, że punktuję się każdą piosenkę.Chociaż patrząc na wyniki głosowania widzów w tym i zeszłym roku stwierdzam, że Jury zamiast wspierać to wyrzuca dobre piosenki. W półfinale mógłby być tylko televoting. Jak by punktowali jak w 2012 roku to pewnie w finale byli by Czarnogóra lub Austria (kosztem Estonii) Szwajcaria lub Bułgaria (kosztem Gruzji lub Armenii). Najbardziej żałuje, że Jury 2 rok z rzędu wyrzuca Szwajcarię choć widzowie ich widzieli w finale. Najbardziej jednak nie mogę pojąc jak to się stało, że Hiszpania była ostatnia mimo ostatnich miejsc u Jury i widzów. Jak to możliwe, że ostatnie miejsce zajęła Irlandia mając tylko 5 punktów jeżeli widzowie widzieli ich na 14 miejscu,a Jury na 23 to powinni być w takim stanie w TOP 20, a na pewno wyprzedzić Litwę i Hiszpanię (zarówno Jury jak i widzowie chcieliby Irlandia była wyżej od Litwy i Hiszpanii). Białoruś mając niemal identyczne współczynniki u widzów i jury była 16 z 48 pkt, a Irlandia 26 z 5 pkt. Myślę, że ktoś pomylił się w liczeniu tego wszystkiego i tak wyszło.
PolubieniePolubienie
Nikt się nigdzie nie pomylił, takie są „objawy” połączonego głosowania. Ja oczywiście też jestem za pozostawieniem systemu 50/50, ale także w półfinałach (być może gdyby w 2009 już w półfinałach było 50/50 to Lidia zaśpiewałaby w finale) i ocenianiu tylko 10 piosenek.
PolubieniePolubienie
Wojciechu, to proste jest, po prostu Hiszpania w większości krajów była ostatnia, ale w dwóch albo trzech (nie chce mi się sprawdzać :P) dostała miejsca w dziesiątce i ma punkty. Z kolei Irlandia była wysoko ale i tak poza dziesiątką w prawie wszystkich krajach; wystarczy że była w kilku na granicy, a już nie musi wcale być wyżej niż Hiszpania.
Bardzo podoba mi się ten system, aczkolwiek mogłoby to wyglądać np. tak że pierwsze piątki czy to widzów czy jury nie wypadają z dziesiątki choćby nie wiem co, taka forma nagrody by była. Ale sam system uważam za prawie idealny 😉
PolubieniePolubienie
Też uważam, że system 50/50 powinien zostać, ale w starej wersji, tak jak był dotychczas używany. Ten nowy sposób jak widać wprowadza wiele zamieszania, a myślę, że i prawdopodobieństwo pomyłki jest większe.
Natomiast wyniki głosowania zaskakują – zwłaszcza pierwsze miejsce Rumunii w półfinale (sic!) i ostatnie miejsce Bułgarii u jury :O Dziwi mnie też pierwsze miejsce Malty w głosowaniu jury i wysokie miejsce Szwajcarii w głosowaniu widzów (?)
PolubieniePolubienie
Dlaczego dziwi ostatnie miejsce Bułgarii? Przecież ona fałszowała jak kot, a piosenka była naprawdę marna.
PolubieniePolubienie