Dansk Melodi Grand Prix 2013, Melodi Grand Prix 2013, Söngvakeppnin 2013, Kdam 2013, A Dal 2013, Beosong 2013, Eurowizja 2013

Nordyckie wybory

Wielkie show w Danii zakończyło się zwycięstwem 19-letniej Emmelie de Forest, która w superfinale pokonała Mohameda i Simone Egeriis. Tym samym jej „Only teardrops” zostało oficjalną duńską piosenką eurowizyjną. Gdyby nie wygrała wczoraj preselekcji, pewnie dziś rano Duńczycy mogliby ją spotkać w piekarni gdzie pracuje. Wokalistka nawet zadzwoniła do swojego kierownika z pytaniem, czy może dziś do pracy nie przychodzić. W wywiadzie dla Dr.dk przyznała, że to niezwykłe uczucie widzieć swoją twarz na łamach wszelkiego rodzaju portali i tabloidów. Jest debiutantką, chociaż śpiewa od 9 roku życia. Głównie udzielała się jednak w chórach kościelnych. Teraz stoi przed nią ogromna szansa zaistnienia na duńskim rynku muzycznym.

Drugi półfinał norweski zakończył się spodziewanym zwycięstwem Margaret Berger. Drugie miejsce przypadło formacji Fjellfolk, a dopiero na trzeciej lokacie wylądowała Annsofi z utworem Alexandra Rybaka. Cała trójka awansowała do finału. Trzeci półfinał odbędzie się w Larvik. Z kolei półfinał islandzki zakończył się awansem Jógvana i Stefanii, Haraldura i Unnur, co oznacza, że do finału nie udało się zakwalifikować faworytce fanów, Ernie z utworem „Augnablik”.  Wczoraj poinformowano też, kto otrzymał dziką kartę. Dzięki wsparciu komisji do stawki finałowej dołączył Magni Asgeirsson. Finał islandzki już w następną sobotę.

Kim są kandydaci z Izraela?

Telewizja IBA opublikowała wczoraj listę uczestników preselekcji izraelskich. Nowy format składa się z trzech półfinałów, dogrywki i finału, co oznacza, że o wyjazd do Malmo powalczy aż 30 wykonawców. W stawce roi się od młodych wokalistów i uczestników wszelkiego rodzaju talent-show, nie ma natomiast zbyt wielu kandydatów, którzy wcześniej uczestniczyli w selekcjach. Lihi Griner uczestniczyła w trzeciej edycji „Big Brothera”, Vladi Blaiberg i Moran Mazuz w siódmym sezonie „Kokhav Nolad” (przy czym Vladi zajął tam 2. miejsce), Adir Getz startował w ósmej edycji tego programu, Kathleen Reiter (foto) wygrała „The Voice Israel”, Alon Jan występował podczas selekcji Kdam 1996 z Izharem Cohenem, ale duet zajął tylko 10. miejsce, Niki Goldstein w 2011 roku wywalczyła w preselekcjach piąte miejsce, a Moran Mazor wygrała program „Eyal Golan calls you”. Pełną listę kandydatów i tytuły utworów znajdziecie TUTAJ. Półfinały selekcji ruszają pod koniec lutego.

TELEGRAM TELEGRAM

Skrót wszystkich utworów z preselekcji węgierskich dostępny jest TUTAJ.

Popularny w Serbii wróżbita, Milan Tarot został zaangażowany w przygotowania preselekcyjne grupy Majka kupa Peru, która zgłosiła na Beosong utwór „Idi”. Milan już teraz wywróżył, że grupa wygra preselekcje, ale istnieje zagrożenie, że konkurs w ogóle się nie odbędzie z powodu afery korupcyjnej w którą zamieszany jest dyrektor RTS, Aleksandar Tijanić. O utworze grupy Majka kupi Peru mówi, że jest to utwór w stylu Red Hot Chili Peppers.

11 komentarzy

  1. Wyniki pierwszego półfinału w Norwegii i niektóre wyniki w Islandii pokazują, że część Europy jest jednak głucha albo nie wie co wybiera.

    Wczoraj miałem możliwość więc obejrzałem sobie półfinał Islandii jak wiecie podawałem 2, 4, i 6 i w zasadzie trafiłem ale pytanie, które się nasuwa czemu nie wywalczył awansu numer 6 tylko jakaś laska, która była jedną z najsłabszych w tym półfinale.

    Tym samym mam już mojego faworyta w walce o reprezentowanie Islandii jest nim duet Jógvan Hansen & Stefanía Svavarsdóttir z utworem Til þín chociaż zdaje sobie sprawę, że faworyzowana będzie Birgitta Haukdal.

    W Norwegii mimo wszystko liczę na tę piosenkę Rybaka, że jednak w finale będzie lepiej.

    Co do Danii w sumie jestem zadowolony podawałem ten utwór jak pamiętacie w stawce na które warto zwrócić uwagę szkoda, że nie udało się Mohamedowi ale nie wybrali źle Duńczycy.

    Jedyne co mi wczoraj nie pasowało to brak awansu Augnablik, a później dzikiej karty dla tego utworu bądź Johanny. Poza tym dzień był raczej z tych udanych jeżeli chodzi o wybory.

    Ukraina nie jest już osamotniona ma obok siebie narazie Danię zobaczymy co dalej.

    Polubienie

  2. Cutaphongu Khuiu – to, co napisałeś pod poprzednią notka o duńskiej piosence to jest właśnie dokładnie to, co miałem na myśli z tym niedopracowaniem. Piosenka jest miła, ale to wszystko, nie sądzę, aby to był materiał na jakiś wielki przebój czy zwycięstwo w Eurowizji… jest zbyt przeciętna, a żeby coś na Eurowizji osiągnąć, to utwór musi być wybitny. Znając gust szerokiej publiczności, wątpię, czy ten utwór wybije się ponad tą przeciętność… właśnie dlatego, że jest zbyt przeciętny. Może nie wejdzie do finału… a jeśli wejdzie, to tam może niezbyt wysoko… Gdzież tej piosence choćby do utworu ukraińskiego… nieporównywalna jakość melodii, i nie tylko. Aha, i jeszcze doszedłem do wniosku, że za mało elementów etnicznych, właśnie tylko ten flet… No ale dobra, wybrali to, co wybrali, źle nie jest, koniec tematu z mojej strony, teraz czekamy na kolejne wybory.

    Polubienie

    1. Jeśli do osiągnięcia sukcesu na Eurowizji potrzebny jest utwór ‚wybitny’, to w jaki sposób grand prix trafiło do Bilana czy Azerów? Proszę cię. Według mnie, propozycja Dunki jest lepsza niż te dwie zwycięskie piosenki.

      Polubienie

      1. No właśnie – według Ciebie. Utworów Dimy Bilana czy Azerów wybitnymi nie nazwę… no ale na Eurowizji czasami liczy się też szczęście (oraz liczba głosujących państw zaprzyjaźnionych). Chociaż może faktycznie, nie tyle jest potrzebny utwór wybitny, co po prostu takie utwory mają największe szanse.

        Polubienie

      2. Wybitny to był Mozart, a nie eurowizyjne piosenki (nie zaprzeczam, że znajdziemy wyjątki) 🙂

        Polubienie

  3. Przeczytałem ten wywiad na stronie OGAE… Klemenz, cóż to za pomysł, aby TVP Kultura przejęła prawa do Eurowizji muzycznej?:) Przecież ten kanał odbiera bardzo niewiele osób w kraju, więc jaka by była oglądalność?:)

    Nie do końca zgadzam się z panem Robertem Kamykiem co do gustu polskiej publiczności. Polacy nie mają jakiegoś drastycznie innego gustu muzycznego, niż widzowie w Europie. Jeżeli ktoś się interesuje muzyką rozrywkową także poza tematem Eurowizji, to to wie. Sprawa jest prosta. To ci ludzie z TVP, tzw. „Szanowna Komisja” ma taki gust, jaki ma, i to ona dobiera do preselekcji piosenki, kiepskie lub średnie, spośród których każe się społeczeństwu wybierać coś, co jest najmniej złe… o tym pan Robert Kamyk zapomniał. Ja jestem w stanie wyobrazić sobie reprezentowanie Polski przez klubową piosenkę, podobną do „Euphorii” Loreen, ale z takim wyborem nie będzie miała raczej nic wspólnego wspomniana „Szanowna Komisja” której gust muzyczny zatrzymał się (optymistycznie licząc) w latach 90-tych ubiegłego wieku. Społeczeństwo bez problemu wybrałoby taki utwór. Muzyka klubowa (ogólnie różne odmiany muzyki elektronicznej), techno, rozrywkowa, itp., itd., jest bardzo popularna w Polsce. Popularność „Euphorii” jest ogromna w naszym kraju. Wracając do tematu Komisji: gdyby zasiedli w niej inni ludzie, mający bardziej otwarty gust muzyczny, to na pewno stawka preselekcji byłaby bardziej urozmaicona i nowoczesna. Albo byłyby preselekcje (najpierw) internetowe… różne są możliwości. No chyba, że uznamy, że jest to nierealne (reprezentowanie Polski przez utwór w stylu „Euphorii”) właśnie dlatego, że piosenki do preselekcji dobiera (dobierała) ta Komisja właśnie…:].

    Polubienie

  4. Tak jak pisałem,z wczorajszych wyborów i Danii,i Norwegii jestem bardzo zadowolony.Natomiast Islandczycy zrobili ogromny błąd nie wpuszczając do finału piosenki „Augnablik”. Powinni przyznać drugą dziką kartę Ernie.

    Polubienie

  5. Erna miała piosenkę zbyt podobną do Jónsiego i Stefanii. Islandia raczej nie wyśle po raz kolejny duetu, walka powinna rozegrać się między Birgittą ,a Eyþórem. „Euphoria” nie jest piosenką klubową, niestety gust Polaków zatrzymał się na radiu eska…niestety. Z pustego i Salomon nie naleje, jak komisja ma wybierać skoro większość piosenek zgłaszanych do polskich preselekcji to disco polo, lub jakieś inne gnioty? Piosenka na miarę „Euphorii” w Polsce, a to dobre…kto ją napisze? Pan Jacek Cygan? Zgadzam się z Junią, do zwycięstwa wcale nie jest potrzebny „wybitny” utwór (cokolwiek to znaczy). Azerbejdżan 2011, Rosja 2008, Łotwa 2002, to tylko czubek góry lodowej. Dobre utwory zazwyczaj nie wygrywają ESC.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.