Pora na Beosong
Wczoraj odbył się wielki finał drugiej edycji programu „Prvi Glas Srbije”, niezwykle popularnego w Serbii programu typu talent-show podobnego do „The Voice” i „X-Factor”. O zaszczytny tytuł i 100 tys. euro walczyły trzy wokalistki – Nevena Bozovic (JESC 2007), Sara Jovanovic i Mirna Radulovic (foto). Najpierw widzowie wyeliminowali Sarę Jovanović, a później jurorzy spośród dwóch kandydatek wybrało zwyciężczynię. Została nią Mirna Radulović, chociaż to Nevena była faworytką publiczności. Wszystkie trzy uważają jednak, że wygrana nie ma znaczenia, bo przed każdą stoi teraz możliwość zrobienia w Serbii ogromnej kariery. Wokalistki jeszcze przed finałem programu zapowiedziały, że wspólnie wezmą udział w preselekcjach serbskich. Podczas spotkania z dziennikarzami po finale „PGS” finalistki wspominały o Beosongu twierdząc, że nie mogą się już doczekać udziału w preselekcjach. Wiadomo, że utwór na Eurowizję przygotował Sasa Milosevic-Mare, współtwórca „Molitvy” i jeden z jurorów programu.
Wielu wokalistów z którymi rozmawiałem przyznaje, że to właśnie nazwiska kompozytorów będą decydujące przy przyjmowaniu piosenek do półfinału selekcji. Niektórzy twierdzą, że to dobra metoda, bo znany i doświadczony kompozytor gwarantuje sukces, natomiast pojawiają się też głosy świadczące o tym, że mało znani wokaliści i jeszcze nieodkryte talenty nie mają szans w konkursie. Już teraz wiadomo, że piosenki do selekcji przygotowała czołówka serbskich kompozytorów takich jak Marko Kon (ESC 2009), Vladimir Grajić (współtwórca „Molitvy”) czy Aleksandra Milutinović (autorka „Rijeki bez imena”). Maja Nikolić wykona natomiast utwór Marca Paelinck’a, który stał za utworami Belgii na ESC 2002 i 2004 oraz Malty 2009. Przyjmowanie zgłoszeń do Beosong 2013 kończy się dziś po południu, a w środę RTS ma podać szczegóły tego etapu selekcji, prawdopodobnie opublikowana będzie pełna lista zgłoszonych kandydatów.
TELEGRAM TELEGRAM
850 tys. widzów w Norwegii oglądało pierwszy półfinał selekcji narodowych. Wynik jest znacznie słabszy od ubiegłorocznego, ze względu na silną konkurencję w tym czasie antenowym. Tymczasem dziennik VG informuje, że w
drugim półfinale selekcji wystąpią m.in. Margaret Berger i grupa Lucky Lips.
Telewizje ERT i MAD zatwierdziły listę finalistów selekcji greckich. O wyjazd do Malmo powalczą Aggeliki Iliadi, grupa Koza Mostra z Agathonasem Iakovidesem, Thomai Apegi oraz Alex Leon (foto) z Georginą. Premiera utworów ma się odbyć podczas konferencji prasowej w pierwszym tygodniu lutego.
W przyszłym tygodniu ma zapaść decyzja, czy grupa Heilsarmee wystąpi na Eurowizji 2013. Jeżeli grupa nie zmieni nazwy i nie wprowadzi zmian w uniformach scenicznych, nie będzie mogła wystąpić w Malmo podczas konkursu.
Telewizja armeńska zdecydowała się przeprowadzić finał narodowy. Zaplanowano go na 2 marca, z zgłoszenia potrwają do 20 lutego.
Premiera utworu macedońskiego na ESC 2013 odbędzie się na przełomie lutego i marca.
Portal Eurovision.de opublikował propozycję grupy Die Priester na preselekcje niemieckie. Jest to utwór „Meerstern, sei gegrusst” wykonany z Mojcą Edrmann, a inspirowany „Ave Maris Stella”, które wcześniej zostało wycofane z konkursu.
Duńskie radio wyemitowało dziś trzy pierwsze utwory z preselekcji narodowych. Linki do pełnych wersji znajdziecie TUTAJ.

Ale przecież ten niemiecki utwór Die Priester to wcale nie jest jakiś inny, nowy, tylko jest to po prostu 3-minutowa wersja tego, co było do tej pory i co podobno wycofali… to ja już nic z tego nie rozumiem:].
Jeśli to nazwiska kompozytorów decydują o doborze piosenek w Serbii, a nie to, co najważniejsze, czyli JAKOŚĆ UTWORÓW, to niestety może się okazać, że dany sławny kompozytor akurat miał gorszy dzień, co, jak wiemy, zdarzało się już nieraz na Eurowizji. Niezbyt to nowoczesne podejście. Poza tym, no właśnie… mniej znani kompozytorzy i wykonawcy mogą mieć właśnie taką piosenkę, która zagwarantowałaby Serbii sukces, a tak, to małe są szanse, aby dany utwór został w ogóle dostrzeżony. No, ale co się przejmować, Serbia i tak dostanie sporo punktów od sąsiadów, więc dlaczego mają się przejmować jakąś tam jakością piosenki, lepiej już patrzeć na słynne nazwiska:P:]:).
PolubieniePolubienie
Piosenka Sohne Mannheims nie nadaje się na Eurowizję. Brakuje mocy. Trzeba było nagrać coś w stylu Can You Feel It.
PolubieniePolubienie
Czyli jeszcze tydzień niepewności ech wykończy mnie ta Szwajcaria w tym roku ale mam nadzieje, że decyzja będzie o tym, że jednak jest zamiana.
Co do Serbii widać, że może być ciekawie po tym co napisałeś i tym kto ma zamiar brać udział więc czekamy na coś więcej.
Klem wiem, że się czepiam bo akurat co do stron internetowych i grafiki to moje jakby zajęcie w wolnym czasie – dlatego mała podpowiedź z mojej strony – Jak piszesz notkę i dajesz to zdjęcie to spróbuj dać zdjęcie a pod spodem tekst wtedy Ci nie będzie wychodzić tak jak na tej notce i wcześniejszych taki dziwny teks z boku obrazka tylko ładnie tak jak Wielu wokalistów z którymi … 🙂 i możesz sobie tak jak z flagami z boku robisz dawać zdjęcie tekst zdjęcie tekst wtedy wszystko ładnie się ułoży graficznie 🙂
PolubieniePolubienie
Po wysłuchaniu tych 3 pierwszych piosenek duńskich w pełnej wersji najbardziej podoba mi się utwór Kate Hall.
A z Niemiec najbardziej podoba mi się utwór,który wykonują Nica & Joe,czyli „Elevated”. A ta kościelna piosenka nudzi mnie.
PolubieniePolubienie
Wszystkie duńskie piosenki są już dostępne w całości na stronie Dansk Melodi Grand Prix.
PolubieniePolubienie
Dla mnie zdecydowanie najlepsza jest Emmelie De Forest. Genialna, mocna propozycja z folkowymi wstawkami. Trzymam za nią kciuki. Simone też ma bardzo mocną, chwytliwą piosenkę. Trzecim moim faworytem jest zespół Daze. Przyjemny utwór z wciągającym refrenem 😛
Mam nadzieję, że ktoś z nich wygra.
PolubieniePolubienie