Lys nie będzie uczestniczką ESC 2013
Koniec serii domysłów reprezentowania San Marino przez Lys Assię. Wokalistka, która od dłuższego czasu skutecznie podkręcała atmosferę niepewności wokół zapowiadanego przez nią już w grudniu „ekscytującego newsa”, poinformowała w oficjalnym komunikacie prasowym, że nie będzie reprezentować San Marino, ani żadnego innego kraju podczas ESC 2013 w Malmo. „Ekscytujący news” o którym pisała na Facebooku i Twitterze dotyczy jednak jej roli podczas konkursu w Szwecji. Nie wiadomo, co Lys będzie tam robić, ponoć wciąż trwają negocjacje z organizatorami. Plotki o tym, że Lys będzie reprezentować San Marino pojawiły się pod koniec grudnia na wielu portalach eurowizyjnych, a wpisy wokalistki na portalach społecznościowych pozwalały fanom uwierzyć, że faktycznie w Malmo usłyszymy „All in your head”, które wcześniej odrzucone zostało w preselekcjach szwajcarskich. Sprawą zainteresowały się też lokalne media nieeurowizyjne, np. portal Il Giornale. Co dalej? Czekamy więc na informacje z San Marino i nazwisko nowego reprezentanta kraju, a Lys Assia nadal zapowiada publikację „ekscytującego newsa” na koniec stycznia. Zwyciężczyni ESC 1956 miała go przekazać już 1 stycznia 2013 roku, ale tylko wtedy, jeżeli ilość osób „lubiących” profil Lys na Facebooku przekroczy 1111. Tak się jednak nie stało. Aktualnie jedynie ok. 530 osób „lubi” profil Lys na Facebooku, a 391 osób obserwuje ją na Twitterze.
TELEGRAM, TELEGRAM
13 kwietnia odbędzie się w Amsterdamie piąta edycja „Eurovision in Concert”.
Utwór „Confession„, który Natalia Barbu planowała zgłosić do preselekcji mołdawskich, trafi…do Rumunii. Nie wiadomo jednak na razie, w jaki sposób telewizja TVR planuje wybrać reprezentanta do Malmo.
Premiera eurowizyjnego utworu duetu Who See odbędzie się w marcu.

I co Ty na to Mati? Jednak cuda się zdarzają. Mam taką osobistą prośbę do Ciebie (może inni też się pod nią podpiszą), możesz przestać pisać pod każdą informacją o półfinałach, eliminacjach, finałach itd. ,że nie słuchasz piosenek, żeby nie czuć żalu ,jeśli Twój faworyt nie wygra? Już co najmniej 3 razy nas o tym informowałeś i uwierz mi wystarczy…Powtarzasz się ciągle, a potem przepraszasz za długie komentarze. Ja nie rozumiem Twojego postępowanie tzn. nie słuchania piosenek z preselekcji , „bo mi się spodoba i nie wygra”. Można lubić tylko piosenki które wygrywają, albo wchodzą do finału? Dziwne, ale to Twoja sprawa i naprawdę nie musisz nas ciągle informować ,czy słuchasz wszystkich, czy też nie. Juhu San Marino bez Lys!!! 😀
PolubieniePolubienie
Podpisuje się pod powyższym komentarzem. Mati w każdym komentarzu piszesz jedno i to samo, naprawdę myślę, że wszyscy tutaj już znają to na pamięć, więc daruj sobie. Ja bardzo się cieszę, że to jednak nie Lys będzie reprezentantką San Marino. Liczę, że ich reprezentantem będzie ktoś z San Remo, co byłoby w 90% gwarancją dobrej jakości utworu.
PolubieniePolubienie
Niektórych chyba swędzą klawisze, proponuję zająć się komentowaniem treści eurowizyjnych notek. Ja nie mam zamiaru z kimkolwiek tutaj dyskutować, to nie jest forum, tylko blog, tutaj się komentuje. Nie obchodzi mnie niczyje zdanie (nie w sensie, że lekceważę, bo toleruję, każdy ma prawo uważać to, co chce – JA TEŻ!). Po prostu nie muszę znać czyjegokolwiek zdania, a niektórzy są jakoś dziwnie uparci i czepiają się wszystkiego. Ktoś sobie znalazł tutaj rozrywkę… chyba tego kogoś swędzi także coś innego:P. Owszem, pisałem o tym, że nie lubię słuchać preselekcyjnych piosenek (chyba, że w jakiś sposób mnie konkretny tytuł czy wykonawca zainteresuje), lubię tylko finalne etapy, bo BOJĘ SIĘ, że jakiś mój faworyt nie wejdzie do finału, i po co przeżywać rozczarowania? A jeśli coś będzie naprawdę dobrego, to się wyróżni, ludzie to będą polecać, i wtedy zaryzykuję i wysłucham piosenki. Mam SZEROKI GUST MUZYCZNY, jestem WYLUZOWANY:P, jestem też bardzo tolerancyjnym krytykiem, mój gust także w sporej części odpowiada masowemu gustowi ludzi (po prostu lubię to, co większość ludzi), także jeżeli coś jest polecane, to prawdopodobnie i tak trafi do tego finału preselekcji, więc ryzyko zawodu jest zminimalizowane. Czy naprawdę niektórym trzeba wszystko tak tłumaczyć? Czy niektórzy tylko udają inteligentnych, czy może naprawdę takimi są, ale są jednocześnie złośliwi i chamscy? Mnie to w sumie g…. obchodzi, proszę tylko o jedno: łaskawie się ode mnie od…walić i zająć się komentowaniem eurowizyjnych notek i nie czepianiem się moich komentarzy. Nie podoba się – nie czytaj, nie komentuj, nie odpowiadaj. Proste? Dotarło, czy mam to napisać jeszcze raz???
Szkoda, że nie będzie tej piosenki Lys Assi na Eurowizji, no ale trudno, liczyłem się z tym. I tak ją lubię i będę słuchał. No i mam nauczkę, żeby nie wierzyć plotkom także wtedy, jeśli podkręcają je duże, eurowizyjne media;). Ale boję się, że teraz znowu wybiorą jakąś smętną, powolną melodię, i coś nudnego, a ponieważ to jest San Marino, to szanse na wejście do finału będą jeszcze mniejsze. Temu krajowi może pomóc na Eurowizji tylko bardzo dobry lub wybitny utwór. Albo dużo szczęścia… np. kiepska jakość pozostałych utworów w półfinale… San Marino powinno postawić na szybki, klubowy utwór, pod warunkiem, że będzie melodyjny i ciekawy, bo ballada temu państwu nie pomoże. Rock też raczej nie. Takie jest moje zdanie, oczywiście mogę się mylić.
Premiera utworu czarnogórskiego dopiero w marcu? Eeee… tak długo będziemy czekać… szkoda. No ale czas szybko leci, a poza tym pozwala to przypuszczać, że przygotują naprawdę dobry utwór. Oby.
Rumunia pewnie wybierze wewnętrznie, bo już trochę chyba za późno na wymyślanie i przygotowanie DOBRYCH preselekcji. No chyba, że wymyślili coś już wcześniej i po prostu wcielą to w życie.
PolubieniePolubienie
Po raz kolejny nie masz zamiaru dyskutować i po raz kolejny to robisz…Miej swój gust, ale nie powtarzaj się ciągle.
PolubieniePolubienie
Dobra, napiszę to po raz ostatni, i więcej nie odpiszę na żaden Twój komentarz (będę je traktował tak, jakby ich nie było – już dawno powinienem tak zrobić:P). A teraz to, co miałem napisać po raz ostatni. Odczep się ode mnie.
PolubieniePolubienie
To przestań w końcu pisać te swoje głupoty!!!
PolubieniePolubienie
Uffff!!! Nie będzie Lys z San Marino.Świetny news.Podpisuję się również pod komentarzami Jakuba i Lalalove.Z San Marino niech jedzie po prostu jakiś dobry wokalista włoski z dobrą piosenkę.Mam nadzieję,że to mało państwo nie wyśle kolejnego gniota.
Lys nie mogąc się dostać „głównymi drzwiami” na scenę eurowizyjną,wchodzi „tylnymi” w innej roli.
PolubieniePolubienie
Nie musi być to włoski wokalista, może być sanmaryński, oni tam mają także swoich wykonawców, mimo, że to mały kraj. Albo, jak już z zagranicy, to wcale nie musi być z Włoch.
PolubieniePolubienie
Nie musi być z Włoch,ale może i jestem jak najbardziej za.Lepiej aby był napływ „nowości” niż napływ „staroci”.
PolubieniePolubienie
A możesz wyjaśnić, o co Ci chodzi z tymi „nowościami” (rozumiem, że z Włoch?) i „starociami”?
PolubieniePolubienie
Nowości to np.nowi wokaliści,nowe twarze,a „starocie” to np.Lys Assia-ktoś,kto już kiedyś był na Eurowizji.Ale napisałem to nie wprost,tylko przenośnią bez odniesienia wprost to wieku tej Pani.A co do jej legendy,to dla mnie ona nią nie jest.Mówi się tak tylko dlatego,że wygrała 1 edycję konkursu.Legendą dla mnie jest ABBA czy Celine Dion.
PolubieniePolubienie
Zgadzam się co do ABBY zresztą to był jeden z zespołów na którym się wychowałem 🙂
PolubieniePolubienie
Oczywiście,ktoś kto kiedyś był na ESC i z dobrą piosenkę mógłby ponownie wziąć udział w tym konkursie.Ale piosenka Lys była niestety słaba,nic nie zdziałałaby.Natomiast,doskonale wiemy,że w dobie dzisiejszej ESC wokaliści powracający na ten konkurs zazwyczaj zaliczają „wpadki”.
PolubieniePolubienie
Ja bym powiedział, że są momenty kiedy czasami trzeba powiedzieć albo umieć powiedzieć nie jeżeli dalej chce się być kiedyś pamiętną jako legenda bo to słowo dla różnych osób ma niestety inne znaczenie. Weźcie przykład Edyty co powiedziała na temat ponownego startu więcej chyba pisać nie trzeba 😛
PolubieniePolubienie
Poza tym,ktoś kto słyszał o głosowaniu jury podczas 1 Konkursu Piosenki Eurowizji w Lugano wie,że w zasadzie nie wiadomo,jak właściwie ono przebiegało.Ostateczne wyniki głosowania owiane są tajemnicą.Było wokół nich wiele kontrowersji.Ja z dużym przymrużeniem oka traktuję zwycięstwo Lys.
PolubieniePolubienie
Np.bardzo mi się podoba stanowisko Heleny Paparizou co do ewentualnego jej powtórnego startu w ESC.Ma swoje zasady i nie chce wchodzić dwa razy do tej samej rzeki,co mi się podoba.Helena wie,że ta dzisiejsza Eurowizja jest prawdziwą loterią.A raczej 2 miejsce nie zadowoliłoby jej.Mając takie pasmo sukcesów muzycznych,po co sobie psuć nieskazitelny wizerunek wokalistki?
PolubieniePolubienie
Owszem, pomijając fakt, że niektórym pomimo tego co się mówi o konkursie Eurowizja otworzyła drzwi do odbicia się w swoim narodowym gronie muzycznym, a i nie tylko bo tak jak pisałem niżej gdyby nie ESC i dziennik to bym o bałkańskich utworach raczej nie wiedział, a kilka z nich zasługuje na uwagę 🙂
PolubieniePolubienie
Powiem tak śledząc od jakiegoś już czasu preselekcje oraz dziennik plus e.org dowiedziałem się o istnieniu piosenek, których bym nie znał gdybym się Eurowizją nie interesował, a nawet teraz śledzę losy już reprezentantów co wygrali i nie tylko i niektóre utwory ich co napisali po Eurowizji też słucham.
Co do tego co napisaliście i pisze Matii ja np.: słucham większość utworów eliminacyjnych i już po zakończeniu danej Eurowizji również przykładem może być chociaż tegoroczna Szwajcaria miejsce 2 mój faworyt, który odpadł co z tego ja będę go słuchał, jeden z utworów z zeszłego roku z Rumunii który był blisko awansu również nie wszedł czy Holandia zeszła edycja eliminacji albo Belgia dwa lata temu zdajsie także jak widzicie jest tego trochę i dzięki temu mam czego słuchać, a to że nie wejdzie to trudno to tylko konkurs tak jak nie chciałem, żeby wygrała Loreen, a teraz polubiłem jej piosenkę i słucham czasami do niektóry utworów trzeba dojrzeć. Także to tylko eliminacje dzięki, którym mamy więcej niż 40 czy 38 piosenek finałowych do słuchania:)
Pomijam fakt, że dzięki eliminacją mamy też szerszy pogląd na to czym jest sama Eurowizja i nie myślimy jak większość, że to kicz tylko kiczem nazywamy to co nim jest czyli np indyka czy inne wybryki tego konkursu 😛
Co do San Marino to dobra wiadomość tylko obawiam się, że niestety będzie to gniot poraz 3 z rzędu szkoda tego małego państwa, którego tak jak moje Włochy darze sentymentem 🙂
PolubieniePolubienie
No dobra, w moim przypadku to jest też być może fakt, że tych piosenek jest po prostu tyle, że nie mam czasu ich wszystkich słuchać:), no i po prostu mi się nie chce:), a i pewnie byłoby sporo nudnych, więc tym bardziej szkoda czasu:). Zresztą nie jestem tak ogromnym fanem Eurowizji, jak niektórzy, to nie jest moje główne zainteresowanie, po prostu lubię dobrą muzykę i sportowe konkursy międzynarodowe:). A poza tym, mam zasadę, że aby coś ocenić, to muszę to wysłuchać chociaż raz DO KOŃCA, choćby nie wiem jak mi się nie podobało. Więc tym bardziej zajmowałoby to sporo czasu. Może coś tam przez to tracę, ale… trzeba coś z tego wybrać, bo przecież jest tego tak bardzo duuuuużoooo:). Ale niektóre finały preselekcji albo oglądam, albo słucham (przed, lub w trakcie) piosenek, które tam są. Niektóre kraje na Eurowizji (i nie tylko zresztą) interesują mnie bardziej, niż inne.
Co do San Marino… spoko, poczekajmy najpierw na piosenkę, może akurat zaskoczy na plus:). Ja chcę tylko, aby nie było kolejnej nudnej ballady albo jakiegoś zwykłego pop-rocka…
PolubieniePolubienie
bardzo się cieszę, że Lyss nie zniszczy swojej legendy głupkowatym występem do głupkowatej piosenki. I bardzo się cieszę, że „nie jest aż tak rozrywkowa”, żeby w starszym wieku „robić co chce”, na „dyskoteki” domniemam też już nie chodzi, nie czuje tego „wyluzowanego” klimatu, więc interpretacja takiego klubowego utworu przez starszą panią nie ma żadnego emocjonalnego podłoża. A co do „MOJEGO ZDANIA”, które jest „MOJĄ SPRAWĄ”, to niestety nie wysłuchałem tej piosenki do końca (naprawdę nie mogłem znieść tego głosu transwestyty w refrenie)… ale ocenić se pozwoliłem, a co tam! 😉
ps. może mam zbyt wąski gust muzyczny
PolubieniePolubienie
Dajcie spokój Matiemu, bo nie macie szerokiego gustu muzycznego i w ogóle jesteście wszyscy zacofani i zupełnie niewyluzowani. ;P
Mi się nie chce czytać tak długich komentarzy, które zawsze są o tym samym, więc je najczęściej pomijam. Niech pisze sobie chłopak co chce. Żyjemy w wolnym kraju, inność trzeba tolerować 😉
Bardzo cieszę się, że Lys nie jedzie na ESC 2013. Nieudanym startem zniszczyłaby swoją ‚legendę’, jak chociażby Szarlota.
PolubieniePolubienie
Junia czytaj same końcówki ,początek to zazwyczaj „w poprzednim odcinku”. Charlotte przynajmniej miała piosenkę 😛 Lyss mogłaby pojechać na ESC np. żeby się pożegnać z konkursem, ale z utworem ,który coś sobą reprezentuje.
PolubieniePolubienie
Gdyby ktoś wiedział,że w komentarzach pisze się zazwyczaj krótko,to nie musielibyśmy czytać tego wszystkiego.Jeśli by powstał dział „Forum” to jeszcze rozumiem,ale i tak trzeba mieć umiar.
PolubieniePolubienie