Węgry z maratonem
Preselekcje węgierskie „A Dal” w 2012 roku okazały się sporym sukcesem nie tylko komercyjnym. Format najwidoczniej zachęcił jeszcze większą rzeszę wokalistów i kompozytorów do zgłoszeń. Przed tegoroczną edycją konkursu zgłoszono aż 240 utworów, ponad 40 więcej niż rok temu. W związku z tym telewizja MTV postanowiła rozbudować format preselekcji. Odbędą się trzy ćwierćfinały (2, 9 i 16 lutego), dwa półfinały (23-24 lutego) oraz wielki finał 2 marca. Terminarz jest niestety trochę pechowy, bo wszystkie planowane ćwierćfinały pokrywają się z terminami finałów narodowych w innych krajach – Islandii, Norwegii, Finlandii i Łotwy. Z kolei finał preselekcji odbędzie się tego samego dnia co finał w Mołdawii i Estonii. Zapewne jednak sporo fanów ESC śledzić będzie selekcje madziarskie, zwłaszcza, że rozbudowany format, to nie jedyna zmiana. Wprowadzony zostanie piąty juror – została nim Magdi Ruzsa, reprezentantka Węgier z 2007 roku. Dodatkowo, w finale to widzowie ostatecznie decydować będą o tym, kto pojedzie do Malmo. Jurorzy z ośmiu finalistów wybiorą najlepszą czwórkę, która poddana zostanie pod głosowanie publiczności. Rok temu o zwycięzcy decydowało tylko jury. Do preselekcji 2013 przystąpił Andras Kallay-Saunders (foto) z utworem „My Baby„. Prawdopodobnie swój utwór zgłosiła także Linda Kiraly.
TELEGRAM, TELEGRAM
Do preselekcji chorwackich zgłoszono 60 piosenek. Swoje propozycje nadesłali m.in. Andrej Babić i Franko Krajcar. Szczegóły w moim artykule na Eurowizja.org – TUTAJ.
Opublikowano podział półfinałowy i kolejność startową w preselekcjach estońskich. Pierwszy półfinał otworzy Armastus, a zamknie Anisa. Drugą grupę rozpocznie Liisi Koikson i Sooromoo, a jako ostatni wystąpi faworyt – Pohja-Tallin. Pełna lista TUTAJ.
Portal Giornale.sm przygotował krótki artykuł dot. plotek związanych z Lys Assią i reprezentowaniem San Marino na Eurowizji. W artykule przypomniano, że wcześniej kraj reprezentowała już zagraniczna wokalistka – Senit.
Podczas zebrania Grupy Referencyjnej i szefów delegacji w Malmo (16-18 stycznia) strona szwajcarska przedstawi propozycję rozwiązania problemu z nazwą Heilsarmee oraz strojami członków grupy.

Czyżby Węgrzy zmienili plany, bo wydaje mi się, że decydujący głos mieli mieć jurorzy. Pamiętam jak sam prowadzący ten blog pisał o ,,niedemokratycznym kraju: Węgry”.
PolubieniePolubienie
Ja do dzisiaj jestem fanem piosenki grupy NOX z Węgier uważam, że jeżeli Węgry się postarają, a widać, że u nich idzie to w dobrym kierunku to mogą być kiedyś na dobrym miejscu.
Dzięki Klem za notkę o Szwajcarii, kurka jeszcze 2 tygodnie niepewności, mogli wybrać ten drugi utwór nie byłoby cyrków, a tak dalej czekamy chyba, że ktoś ma jakieś nieoficjalne przecieki 😛
PolubieniePolubienie
Mam tylko nadzieję, że Węgrzy nie wymyślą czegoś tak dziwnego, jak „superfinał”, jak na Litwie:]. No i to jest właśnie dobry kierunek – niech w ścisłym finale kilkuetapowych preselekcji (ale nie samej Eurowizji!) decydują wyłącznie widzowie, a wcześniej to już można kombinować z jury. Węgrzy potrafią wysyłać bardzo dobre piosenki zarówno na samą Eurowizję, jak i wcześniej, na preselekcje. Liczę na fajne i ciekawe preselekcje. Ale pewnie i tak wysłucham dopiero piosenek finałowych (wcześniej najwyżej jakieś pojedyncze, które z jakiegoś powodu mnie zainteresują, np. będą bardzo polecane), bo chcę zminimalizować ryzyko, że jakiś mój wielki faworyt nie dostanie się do finału:).
Z Chorwacji będzie klapa:). Oczywiście życzę im, żeby nie dotyczyło to polskiego skojarzenia z tą nazwą:).
Mimo tego, że udział Lys Assi i New Jack jest PRAWIE pewny, to oczywiście wyobrażam sobie sytuację, w której jednak wybiorą kogoś innego, zwłaszcza, że faktycznie, była już wokalistka z zagranicy. Inna sprawa, że chyba z Włoch (po sąsiedzku), a poza tym Lys Assia to legenda Eurowizji… No nie wiem, wszystko jest jeszcze możliwe… mogli przecież znaleźć kasę na udział gdzieś indziej:]. Ale gdyby odmówiono Lys Assi, to czy nie napisałaby o tym? Hmmm… no zobaczymy. Mam nadzieję, że jednak będzie to ta piosenka, bo bardzo ją polubiłem i świetnie można się przy niej bawić:), a jeśli jednak nie, to oby wybrali coś, co nie będzie nudne, bo fajnie by było, gdyby ten mały kraj w końcu wszedł do finału (i najlepiej, gdyby osiągnął tam dobre miejsce) – to dodatkowo mogłoby zachęcić inne małe kraje Europy do powrotu na Eurowizję. Większe kraje, do powrotu, w jakiś tam sposób – również, bo to by pokazało, że jednak każdy ma szansę na Eurowizji.
Ta wiadomość o Szwajcarii pozwala przypuszczać, że jednak z tego kraju na ESC pojedzie ten zespół, który został wybrany. Skoro wymyślili, jak to zrobić, żeby nie było problemu z nazwą i strojami, to chyba będzie w porządku… No chyba, że EBU tego nie zaakceptuje, no ale raczej zaakceptuje, bo trudno mi sobie wyobrazić, że wymyślonoby coś, co nie byłoby nadal zgodne z regulaminem… no chyba, że ktoś znowu doszuka się czegoś:). Piosenka jest sympatyczna, tyle mogę powiedzieć, po prostu może być (chociaż ta z drugiego miejsca też jest ok). Jednak nie sądzę, aby osiągnęła dużo na Eurowizji… po prostu miło będzie ją usłyszeć (i zobaczyć) na eurowizyjnej scenie, to wszystko:).
PolubieniePolubienie