Historia Turcji na Eurowizji, Eurowizja 2013, Eurowizja dla Dzieci 2012

BREAKING NEWS: Macedonię na Eurowizji 2013

reprezentować będą Vlatko Lozanovski i legenda muzyki

cygańskiej – ESMA REDZEPOVA!

Hoşçakal Türkiye!

Co prawda Turcja już jakiś czas temu ogłosiła, że nie weźmie udziału w Eurowizji 2013, ale nawał newsów, jakie wtedy pojawiały się w Internecie, sprawił, że w notkach nie było miejsca na tradycyjne „pożegnanie” się z krajem, który opuszcza konkurs. Teraz pora nadrobić zaległości i przypomnieć sobie historię Turcji na ESC!

Telewizja TRT zadebiutowała w 1975 roku wysyłając Semihę Yankı (foto) z utworem „Seninle Bir Dakika”, jednak rezultat osiągnięto fatalny – 3 punkty i ostatnie, 19. miejsce. Rok później udział Turcji już zaczął być dla Europy problematyczny. Ponieważ Grecja zdecydowała wysłać na konkurs utwór „Panagia mou, panagia mou” opowiadający o inwazji tureckiej na Cypr, Turcja wycofała się z rywalizacji. Co ciekawe, rok wcześniej Grecja wycofała się protestując przeciwko debiutowi Turcji. Po raz pierwszy te skłócone ze sobą państwa pojawiły się na ESC w 1978 roku, kiedy Turcja po dwóch latach pauzy zdecydowała się powrócić. Reprezentantką została Nilüfer Yumlu z grupą Nazar, a utwór „Sevince” zdobył 2 punkty i 18. miejsce (na 20 krajów). W 1979 roku Turcja miała wziąć udział, wybrano nawet reprezentację i utwór, ale z powodu silnej presji państw arabskich niezadowolonych z uczestnictwa Turków w Eurowizji organizowanej przez Izrael, nadawca wycofał się z konkursu.

W 1980 roku konkurs miał być organizowany przez Izrael, który jednak wycofał się zarówno z bycia gospodarzem jak i w ogóle z uczestnictwa, co pozwoliło na powrót Turcji i debiut Maroka. Reprezentantką kraju została Ajda Pekkan (foto) z piosenką o ropie naftowej – „Petr’oil”. Zdobyła 23 punkty, w tym 12 od Maroko, co dało jej 15. miejsce. W 1981 roku debiutuje Cypr i od tej pory te trzy kraje (Turcja, Grecja, Cypr) wspólnie startują na Eurowizji bez bojkotowania siebie nawzajem. Reprezentację Turcji stanowiło Modern Folk Trio z wokalistką Ayşegül Aldinç. Utwór „Dönme Dolap” zdobył 9 punktów i 18. miejsce. Powtórkę „sukcesu” Ajdy Pekkan zapewnił Turkom w 1982 wokalista Neco. Jego utwór „Hani?” zajął 15. miejsce.

W 1983 roku Turcja drugi raz w swojej historii zajęła ostatnie miejsce. „Dokonał” tego nieżyjący już Çetin Alp z grupą The Short Waves i piosenką „Opera”. Nie tylko zajęli 19. miejsce, ale nie zdobyli też żadnego punktu. Rok później Turcja postawiła na grupę Beş Yıl Önce, On Yıl Sonra, której nazwa oznacza „5 lat temu, 10 lat później”. Utwór „Halay” osiągnął sukces, zdobywając 12 miejsce. Rok później Turcję również reprezentował zespół. Mazhar-Fuat-Özkan z utworem „Diday diday day” zdobyli nieco niższe, 14. miejsce. Po raz pierwszy Turcja weszła do top10 w 1986 za sprawą zespołu Klips ve Onlar i piosenki „Halley” – zajęli oni 9. miejsce, zdobywając 53 punkty. Rok później Turcja znów spadła jednak na eurowizyjne dno. Reprezentująca Turcję Seyyal Taner z grupą Lokomotif nie zdobyła żadnego punktu i zajęła 22., ostatnie miejsce, co przytrafiło się Turcji już trzeci raz w ciągu 10 lat uczestnictwa w ESC. Pechowy utwór nosił tytuł „Şarkım Sevgi Üstüne”.

Na ESC 1988 ponownie wysłano grupę Mazhar-Fuat-Özkan, ale tym razem ich utwór „Sufi” zajął 15. miejsce. Słabiej było w 1989, kiedy Turcję reprezentował zespół Pan z lubianą przez fanów Eurowizji piosenką „Bana Bana”. Niestety, tylko 5 punktów i 21. miejsce. W 1990 wokalista Kayahan (foto) z utworem „Gözlerinin Hapsindeyim” zdołał zająć 17. miejsce, a w 1991 roku Izel, Reyhan i Can wspólnie wyśpiewali dla swojego kraju 12. miejsce piosenką „İki Dakika”. Statystyki znów spadły, gdy na ESC pojawiła się Aylin Vatankoş z „Yaz Bitti” i zajmuje 19. miejsce, a co gorsza, jej następcą był Burak Aydos, który za „Esmer Yarim” otrzymuje jedynie 21. lokatę. Arzu Ece w 1995 roku śpiewa „Sev” co daje Turcji 16. miejsce.

Rok 1996 to pierwszy udział wokalistki Şebnem Paker. Jej „Beşinci Mevsim” zajmuje 12. miejsce, jednak rok później na ESC zaczęto testować televoting i wśród pięciu krajów, które w ten sposób głosowały, znalazły się kraje z diasporą turecką. Reprezentantką ponownie została Şebnem Paker (foto) , tym razem z grupą Etnik. Jej „Dinle” zajęło 3. miejsce, zdobywając m.in. 12 punktów z Niemiec. Był to ogromny sukces dla Turków i zapewne motywacja, by na ESC wysyłać jeszcze lepsze utwory. W 1998 roku wysłali wokalistę Tüzmena i utwór „Unutamazsın”, który wywalczył 14. miejsce.

W 1999 roku konkurs trafił do Izraela, ale Turcja tym razem postanowiła wysłać tam swojego reprezentanta. Do Jerozolimy pojechała Tuba Önal z grupą Mistik. Utwór „Dön Artık” zajął 16. miejsce. Od 2000 roku Turcja postanowiła prezentować Europie utwory dwujęzyczne. Pierwszym było „Yorgunum Anla” Pınar Ayhan i The SOS. Ekipa śpiewająca po turecku i angielsku zajęła 10. miejsce, czyli po raz trzeci w swojej historii Turcja weszła do czołowej dziesiątki Eurowizji. Blisko była również w 2011 roku – Sedat Yüce (foto) śpiewając „Sevgiliye Son” był jedenasty. W 2002 roku Turcję reprezentowała Buket Bengisu z grupą Safir. Ich „Leylaklar Soldu Kalbinde” zajęło 16. miejsce.

2003 rok to pierwsza piosenka z Turcji wykonana w całości po angielsku. „Everyway that I can” wykonane przez Sertab Erener zdobyło w trakcie dramatycznego głosowania 167 punktów i Grand Prix Eurowizji przenosząc tym samym konkurs do Stambułu. Również tam zaprezentowano utwór angielski. „For Real” grupy Athena zajęło 4. miejsce, a Turcja miała zaszczyt organizować pierwszą edycję Eurowizji złożoną z półfinału i finału. W 2005 roku Turcja po raz ostatni przeprowadziła preselekcje narodowe. Zwyciężyła Gülseren z utworem „Rimi Rimi Ley” po turecku. Nie musiała brać udziału w półfinale, a w finale zajęła 13. miejsce, co spowodowało, że Turcja spadła do półfinałów. W 2006 roku reprezentowała ją Sibel Tüzün z utworem „Superstar” – zajęła 8. miejsce w półfinale i 11. w finale. Do Helsinek wysłano zaś Kenana Doğulu, który z „Shake It Up Şekerim” wywalczył 3. miejsce w półfinale, a 4 w finale.

Na Eurowizję do Belgradu Turcja po raz ostatni wysłała utwór w całości po turecku. Było to „Deli” grupy Mor ve Ötesi, która wywalczyła zarówno w półfinale jak i w finale 7. miejsce. W 2009 roku Turcję reprezentowała Hadise (foto) z „Düm Tek Tek” – rezultat również bardzo udany: 2. miejsce w półfinale, 4. w finale. Blisko zwycięstwa Turcja była w 2010 kiedy wysłała do Oslo niezwykle popularną grupę Manga. Zespół z utworem „We could be the same” wygrał swój półfinał, a w finale zajął 2. miejsce, ustępując tylko Niemcom. Niestety na ESC 2011 w kraju, gdzie diaspora turecka jest ogromna, Turcja poniosła ogromną porażkę. Grupa Yüksek Sadakat z utworem „Live it up” zajęła w półfinale 13. miejsce i nie zakwalifikowała się do finału, tym samym wykreślając Turcję z listy krajów, które ten finał zawsze osiągały. Ostatnim reprezentantem Turcji był Can Bonomo, który za kompozycję „Love me back” zajął 5. miejsce w półfinale i 7. w finale.

W swojej całej historii Turcja najwięcej punktów przekazywała Bośni i Hercegowinie, wysoko oceniając też propozycje z zachodniej Europy (Wielka Brytania, Irlandia, Hiszpania i Niemcy). Punkty najczęściej zdobywała też z Zachodu – od Niemiec, Francji, Holandii, Belgii czy Szwajcarii. Biorąc pod uwagę jednak tylko nową erę Eurowizji, czyli od 2004 roku, sytuacja wygląda nieco inaczej. Na liście państw, które najczęściej mogły liczyć na punktowe wsparcie Turcji znalazły się Bośnia, Azerbejdżan, Armenia, Macedonia i Ukraina (top5). Z kolei do państw, które najwyżej oceniały Turcję dołączyła Albania.

TELEGRAM TELEGRAM

Telewizja ARMTV na pewno wybierze reprezentanta Armenii wewnętrznie. Nie wiadomo, czy utwór również wskazany będzie za zamkniętymi drzwiami. Rozważana jest opcja preselekcji narodowych.

Andrius Pojavis z Litwy zapowiedział, że nie dojdzie do żadnych zmian w brzmieniu utworu „Something”. Wkrótce do piosenki powstanie teledysk.

Wikipedia angielska podała wyniki Eurowizji dla Dzieci 2012 oddzielnie dla widzów i jurorów. Nie wiadomo, czy są to oficjalne dane, ponieważ żaden inny portal nie poinformował o tym fakcie. Według tych danych, jury i widzowie byli zgodni co do zwycięstwa Ukrainy. Szwecja u widzów zajęła przedostatnie miejsce, a u jurorów była druga, co jest największą rozbieżnością. Azerbejdżan u widzów zajął 7. miejsce, a u jurorów był ostatni, z kolei ostatnia u widzów była Albania, która w głosowaniu jury zajęła 8. miejsce.

29 komentarzy

  1. Bardzo dobra, ciekawa i konkretnie napisana notka historyczna ! (Jak zawsze z resztą.)Drobna pomyłka pojawiła się jednak w tekście, przy opisywanie 2001 roku, gdzie autor omyłkowo wpisał 2011.

    Z ciekawostek o Turcji warto również dodać, że klasyfikacji generalnej zajmuje aktualnie 13. miejsce z liczbą 1996 pkt. na koncie między Włochami 2028 pkt. i Rosją 1899.

    Polubienie

  2. No, to skoro nie dojdzie do żadnych zmian w brzmieniu utworu litewskiego, no to utwierdzam się tylko w przekonaniu, że Litwa będzie miała w 2013 roku raczej małe szanse na awans do finału (chociaż zależy to jeszcze od tego, co wybiorą inne kraje, które trafią z Litwą do jednego półfinału… zresztą ok, niby łatwiej będzie awansować, niż zwykle, ze względu na małą ilość krajów w półfinałach, ale to i tak może nie pomóc Litwie:]).

    Notka ciekawa. Było dużo fajnych utworów tureckich. Zawsze lubiałem m. in. etniczne elementy w tych utworach, jakże egzotycznych dla ucha przeciętnego Europejczyka. No cóż, żegnamy Turcję na Eurowizji (ciekawe, na jak długo), a to pomoże zyskać punkty Azerbejdżanowi:]. W 2013 r. pewnie nie pojawią się na Eurowizji, ale może EBU ich przekona, że te powody rezygnacji są bardzo dziwne, i wrócą w 2014 r. Mam na to nadzieję, bo przeważnie mieli (jak dla mnie) fajne piosenki.

    Polubienie

  3. Skoro Turcja rezygnuje,to niech to robi.Ich sprawa.Szczerze,nie będę płakał z powodu braku Turcji na ESC.
    Co do ewentualnej piosenki eurowizyjnej Anne Marie David.Zapowiada się ten fragment dobrze,ale niestety z szansami na jakieś dobre miejsce w latach 1970-1980,lecz nie w czasach obecnej ESC.W tym fragmencie niestety nie słychać na razie jakiegoś wyraźnie zaznaczonego i mocnego refrenu.Trzeba by poczekać do opublikowania całej piosenki.Już wolałbym obejrzeć jeszcze raz Anne Marie np.w barwach San Marino,aby wymieniła potencjalny utwór tego małego państwa w wykonaniu Lys i raperów na swój.Z Francji niech jedzie jednak jakaś nowa twarz,a najważniejsze,aby utwór był dobry i nie tak słaby,jak ten w wykonaniu buńczucznej Anggun.Anne Marie ma przynajmniej nadal dobry głos,czego nie można powiedzieć o Lys.

    Polubienie

  4. Czekam też z niecierpliwością na tę sensacyjną bombę,którą ma zaśpiewać Anouk.Oby ten zapowiadany przez wokalistkę utwór był naprawdę dobry.
    Czekam również na piosenki skandynawskie,preselekcje serbskie,łotewskie,izraelskie oraz maltańskie,a także na utwory reprezentujące Hiszpanię,UK,Włochy,Armenię i Azerbejdżan.

    Polubienie

  5. Anna Maria David ma świetną piosenkę ,podobną miała Kaas .Dlaczego niby jest ona bez szans.Ma czysty i mocny głos,myślę że gdyby pojechała do Malmo ta piosenka,zajęła by dobre miejsce w pierwszej dziesiątce.
    Co do piosenek i historii Turcji na Eurowizji to ten kraj ma dobre piosenki od 2003 ,wcześniej to były jakieś knioty ,mówiąc brzydko.

    Polubienie

    1. W większej części zgadzamy się co do Anne Marie.Czekam na opublikowanie jak brzmi ta piosenka w całości.Można by dzielić skórę na niedźwiedziu,gdybyśmy już teraz wiedzieli,że np.Anne Marie będzie reprezentantką Francji,a jak na razie są to chęci jej ponownego startu w konkursie.Ale jak mówię,chciałbym jeszcze raz ją zobaczyć na scenie zamiast Lys.Przynajmniej byłby przyzwoity utwór w porównaniu z tandetnym kiczem „All in your head”.

      Polubienie

  6. Wbrew pozorom na broku Turcji może zyskać przede wszystkim Armenia, bo to jej diaspora stanowi największą konkurencję tej tureckiej. Czasami nawet mniejszości ormiańskie były w stanie wygrać z Turcją, pomimo jej obecności w finale, a miało to miejsce w 2008, gdy Sirusho dostała 8 * „12” pkt. Grecja też straci rywala w głosowaniu widzów w krajach takich jak: UK, Niemcy, czy Belgia, a także Rumunia, Albania i Bułgaria. Jeżeli chodzi o Azerbejdżan to w 2011 raczej nie został jakoś specjalnie wypunktowany prze zdominowaną przez Turków Zachodnią Europę – nawet Niemcy nie dali żadnych pkt., choć byli gospodarzami, Francja dała powyżej średniej, ale bez szału – 6 pkt., Szwajcaria tylko 1 pkt., UK – 0 pkt, Belgia – tylko 3 pkt., Austria aż 8 pkt, ale kraj ten z reguły głosuje raczej obiektywnie. W 2011 Azerbejdżanowi bardziej pomogły kraje wschodnie, te islamskie: Albania – 8 pkt., Bośnia – 8 pkt., a także państwa z tureckimi mniejszościami – Rumunia – 10 pkt., z kolei Bułgaria nie dała już nic. Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, czy aby na pewno mniejszości tureckie zadecydowały o zwycięstwie Azerbejdżanu w 2011.

    Jeżeli o Turcję chodzi to cieszę się, że jej nie będzie, bo przez lata czerpała korzyści z głosowania diaspory, pokonując dużo lepszych od siebie. To spora ulga dla konkursu. Poziom piosenek też bez szału, już o koszmarku z 2012 roku nie wspominam. Tylko Manga, Sebnem Paker, Athena, Mor ve Otesi i oczywiście Sertab Erener zasłużyli na uwagę w mojej opinii.

    Anna Marie David niestety chyba za późno obudziła się, żeby powrócić. Znakomity głos, talent, ale 30 lat temu. Teraz już pora dać szansę innym, młodszym i tym, którzy nie zdobyli tyle, co ona. Z resztą plotki o powrocie to raczej informacje ewidentnie wyciągnięte z kontekstu.

    Polubienie

    1. Na Eurowizji nie można nigdy stwierdzić nic jednoznacznie, zwłaszcza od czasu, gdy 50% głosów w każdym etapie konkursu posiada także jury:).

      Polubienie

      1. To Ty chyba inną Eurowizję oglądasz co roku. Grecja-Cypr, Rosja-Białoruś i cała Skandynawia to stały punkt programu, z jury, czy też bez.

        Polubienie

      2. Tak tak, oczywiście masz 100% racji. Czyli uważasz, że na Eurowizji zawsze wszystko można stwierdzić jednoznacznie? Np. taki awans Turcji? Gratuluję pewności siebie. Zresztą to dotyczyło bardziej Azerbejdżanu. A jeśli jury greckie postanowi nie przyznawać 12 punktów Cyprowi, to Cypr nie dostanie 12 punktów, i już. Czy zawsze można mieć 100% pewności, że dane jury przyzna 12 punktów danemu krajowi? A może akurat widzowie z Grecji oleją trochę piosenkę grecką i przyznają jej np. „tylko” 10 punktów? Czy zawsze Rosja przyznaje Białorusi 12 punktów i odwrotnie? No nie:P. Grecja Cyprowi i odwrotnie – trzeba by to sprawdzić dokładnie, a teraz mi się nie chce, ale też wydaje mi się, że nie zawsze. Zanim coś odpiszesz, to przemyśl, o co mi chodziło, bo zaczynam podejrzewać, że albo masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem, albo jesteś do mnie uprzedzona i ciągle chcesz mnie tylko prowokować, albo i jedno i drugie:).

        Polubienie

    2. Maciek – całkowicie zgadzam się z Tobą co do wokalistów tureckich,których wymieniłeś.

      Polubienie

  7. Jestem ciekaw na kogo będą głosować Turasy jakby tak Azerbejdżan nie wszedł do finału 😀 Ależ czy ja nie bluźnię przypadkiem? xD

    Polubienie

  8. A mi się wydaje, że do momentu wyboru piosenek z Armenii i Azerbejdżanu nie możemy mówić kto wygra bo nie znamy ich propozycji, a może coś się pojawi takiego jak Loreen i czy kiedyś Rybak, albo nietypowe jak Lordi także w pewnym stopniu tutaj akurat Mati ma rację nie można być niczego pewnym no może poza tymi 12 chyba, że np większość Greków będzie zmęczonych i pójdzie spać a Cypr otrzyma tylko 10 punktów hehe jury to osobna bajka także poczekajmy do lutego wtedy będziemy mądrzejsi.

    Polubienie

  9. Mati ma rację, na ESC nic nie jest oczywiste. Wystarczy spojrzeć na wyniki. W 2011 roku Białoruś dała Rosji tylko 5 pkt., już Niemcy dostali aż 8 pkt. od Białorusi. W 2009 roku też było tylko 8 pkt., a najciekawsze jest to, że za tą 8 kryło się 8 pkt. od samych widzów i tylko 4 pkt. od białoruskiego jury. W 2008 roku Niemcy dostali 12 pkt. od Bułgarii, łącznie zdobyli ich 14 pkt. W finale była Grecja, która skończyła na 3 miejscu i Turcja (7), a mimo wszystko 12 poszła w ręce Germanii, bo jak się okazało jedna z dziewczyn z No angels pochodzi z Bułgarii i jest tam celebrytką. W 2011 12 pkt. z Bułgarii poszło do UK, Grecja dostała 8 pkt. , w tym roku tylko 1 pkt. dla Grecji z Bułgarii. Natomiast jeżeli chodzi o Grecję i Cypr to faktycznie nie zawsze dawali sobie 12 pkt. W latach 80′ Grecja raz wgl nie dała pkt. Cyprowi, natomiast Cypr dał tylko 6 pkt. z Grecji. Zdarzyło się tak tylko 1 raz i to za czasów, gdy o wszystkim decydowali tylko jurorzy. Z kolei na JESC w 2007 Cypr dał tylko 2 pkt. Grecji i co najciekawsze głosowali tam tylko widzowie. W 2008, gdy na JESC zastosowano 50/50 Cypr dał Grecji tylko 7 pkt. W 2010 zaś Rumunia dała tylko 10 pkt. Mołdawii, a 12 pkt. poszło do …Dani. W 2005, gdy głosowali tylko widzowie 12 pkt. z Rosji poszło do ….Malty, a 12 pkt. z Łotwy, Estonii i 10 pkt. z Białorusi do …Szwajcarii, bo Vanilla Ninja pochodzą z Estonii, a reprezentowały Szwajcarię. W 2006 Grecja dała 12 Finlandii, Cypru co prawda nie było wtedy w finale, więc nie mogła na niego głosować. Z kolei w 2009 roku (system 50/50) Ukraina, Białoruś, Litwa, Łotwa, Estonia i Rosja dały 12 Norwegii, fakt pochodzenia artysty ma znaczenie i to, że pan Rybak urodził się w Białorusi mogło wpłynąć na głosy widzów z tych państw, ale czy na pewno ? Norwegia dostała wtedy 12 pkt. (tylko od widzów, bez 50/50) od m. in.: Białorusi, Rosji, Grecji, Litwy, Łotwy, a nawet … Armenii. Z kolei w tym samym roku widzowie z Rosji wgl nie dali pkt. … Ukrainie i tylko dzięki jury kraj ten dostał 2 pkt. w 50/50. W 2009 też Białoruś nie dała żadnych pkt. Mołdawii i mam tu na myśli zarówno 50/50, jak i tylko sam Televoting. Pamiętajmy też, że w 2004 roku Ukraina dostała 12 pkt. od… Islandii, a w 2011 widzowie w Uk dali 10 pkt. … Mołdawii, co w 50/50 dało aż 8 pkt. Jeżeli chodzi zaś o poruszany uprzednio temat wpływu pochodzenia artysty na głosowanie widzów, to nie zawsze daje to gwarancję pewnych pkt. u widzów. W 2006 szwajcarska grupa Six4one, składająca się z 6 członków pochodzących z 6 różnych państw nie dała 6 12 od tych państw, skończyło się tylko na jednej. Tak więc, jak sami widzicie, na podstawie konkretnych danych można obalić kilka mitów.

    Jeżeli chodzi o to komu 12 da Turcja, to w 2013 nie musimy się o to martwić, bo jej nie zobaczymy. Ale w tym przypadku, tj. w przypadku braku Azerbejdżanu, z pewnością 12 poszłaby w ręce Albanii albo Bośni. Z kolei w przypadku braku Turcji, co stanie się faktem, Azerbejdżan da 12 pkt. Ukrainie, Gruzji albo nawet Rosji. To wszystko w tej kwestii. Choć oczywiście liczymy na niespodzianki, bo z tego ESC słynie.

    Polubienie

  10. Cieszy mnie decyzja Macedonii. Powinno być dobrze. Liczę na mocną balladę. Obym tylko nie chwalił dnia przed zachodem słońca. 😉

    Polubienie

  11. Decyzja Macedonii również mnie cieszy,choć jestem trochę zaskoczony,że będzie to duet i to z Esmą Redzepovą.Skoro już Esma Redzepova,to w piosence na pewno pojawią się elementy folkowe.Oby Macedonia nie zmarnowała szansy,jakiej np.nie wykorzystała Francja w 2012 r.
    A co do nieprzewidywalności Eurowizji – to wiadomo,jak było w 2012 r.Wyniki głosowania jury nie dosyć że były zaskakujące,to jeszcze świadczące o tym,że musiały tam zasiadać niestety albo osoby mające duże problemy ze słuchem,albo półgłówki.Bo jak inaczej można nazwać fakt przyznawania niezasłużonych wysokich punktów piosenkom słabym,czy śpiewanym przez amatorów.I między innymi stąd taka,a nie inna opinia o tym konkursie.

    Polubienie

    1. Bez przesady z tym słowem „półgłówki”, to jest po prostu niegrzeczne:).

      A w przypadku Babuszek (bo pewnie o nich m. in. mówisz) dużą rolę odegrała po prostu ich sympatyczność, a piosenka jak piosenka, moim zdaniem sama w sobie nie była zła, ale gdyby śpiewał ją ktoś inny, to pewnie nie byłoby tego drugiego miejsca:). Ja się przyznaję, że bardziej podobała mi się ta cała otoczka wokół Babuszek, i to, w jak sympatyczny sposób one to śpiewały (fakt, że technicznie – średnio:)). No ale cóż, EuroWIZJA to konkurs nie tylko techniki śpiewania, ale wszystkiego, co towarzyszy muzyce, piosenkom, śpiewaniu, czyli także radości, zabawy i przyjaznego, prawie że sportowego współzawodnictwa. Przynajmniej ja to tak traktuję (z tym, że najważniejsze jest oczywiście, czy dana piosenka po prostu podoba mi się, czy też nie, ale to już trochę inna sprawa). Nie przepadam za joke entry, chyba, że jest dobrze zrobione i/lub po prostu podoba mi się piosenka.

      Zresztą… różne są gusta, ktoś może lubić to, co Ty uważasz za totalny shit (albo odwrotnie, pamiętaj o tym:)).

      A co do wyboru z Macedonii… no, to może być ciekawe. Ale ja zaczekam na piosenkę, zanim zacznę się podniecać:]:).

      Polubienie

      1. Będę pisał „półgłówki”,bo tak uważam.Co do tego,czy coś jest niegrzeczne,czy nie to kwestia punktu widzenia.Poza tym,najlepiej jest zwracać uwagę,gdy samemu się potrafi to i to napisać w różnym stylu.Więc proszę Cię,daruj sobie pouczania i kazania.

        Polubienie

      2. Dobrze, masz rację, przepraszam. Faktycznie, nie ma sensu pouczać Cię:). Pozdrawiam.

        Polubienie

      3. Mati, wykonanie Babuszek nie było średnie technicznie, tylko mierne, a to znacząca różnica. One w ogóle nie umieją czysto śpiewać. Średnia to była Anggun – niby potrafi, ale nie wyszło.

        Polubienie

      4. Starałem się po prostu być delikatnym z tym napisaniem „średni”. Czy wszystko trzeba pisać Wam tak wprost? Nie możecie się niczego domyśleć?:)

        Polubienie

  12. Co wy gadacie

    proste równanie

    Babuszki + otoczka + wielka matka Rosja = wygrana

    i wszystko by się udało gdyby nie Loreen

    przecież to samo było z Azerami co wygrali punktacja skupiła się na nich, a w sumie mieli piosenkę z tych średnich raczej – chociaż później nie powiem mi się wykonanie na scenie podobało

    a i właśnie Mati nie zapominaj, że Tobie większość piosenek się podoba nawet tych miernych nie mogę sobie przypomnieć czy Czarnogóra w zeszłym roku też Ci się podobała
    ja rozumie szeroki gust muzyczny ale Ty przy każdym utworze piszesz, że Ci się podoba nawet może i przy Valentinie byś i może napisał że oha ach jak mi się podoba.

    Lubię czytać wasze komenty i Twoje Mati też chociaż ostatnio zaczynasz wszystkim odpisywać pod każdym komentem musi być też Twój to jak widzę, że pisze że następna piosenka Ci się podoba to już przechodzę do następnego komentarza, sorki jak Cię i kogoś innego uraziłem ale tak to odczuwam pomijam fakt, który kiedyś poruszałem dyskotek 🙂

    Polubienie

    1. bursztyn – a ja uważam,że właśnie dobrze,że napisałeś,co myślisz.Ja też piszę,jak piszę i tego nie zamierzam zmieniać,by komuś dogodzić.Przynajmniej – staram się nie używać wulgaryzmów.
      Gdyby babcie wygrały tegoroczną Eurowizję,a tak mogło być,to byłaby to kompromitacja dla tego konkursu.
      Na szczęście szerokiego gustu muzycznego nie mam,bo w przeciwnym wypadku stwierdziłbym,że strasznie podoba mi się np.twórczość Shazzy.

      Polubienie

    2. Zeszłoroczna piosenka z Czarnogóry w ogóle mi się nie podobała:P. Piosenka Valentiny początkowo mi się podobała, ale tylko tak trochę, ale szybko mi się znudziła. A jeśli chodzi o odpisywanie każdemu komentarzowi… nie przesadzaj, wcale tak nie jest, trzeba by zrobić jakąś statystykę, a w ogóle, to proponuję komentować Eurowizję, a nie wchodzić w takie jakieś osobiste tematy, lub tematykę tego, jak ktoś komentuje:P. Gdybym miał wchodzić w osobiste tematy, to napisałbym, że Twoje komentarze są czasami chaotyczne i trudno zrozumieć, o co Ci chodzi, no ale nie będę wchodził w te tematy:). Niektórzy mają naprawdę duży problem z tym, aby zrozumieć, że ktoś może mieć po prostu inny gust muzyczny, nawet szeroki, no i co z tego? Na szczęście to wolny kraj, a nie jakaś Białoruś lub Korea Północna. I możecie się pluć jadem na piosenki, które lubię, a ja mam to gdzieś:P. Oczywiście to nie do Ciebie, bursztyn, Twoje komentarze sobie cenię, pełna kultura, nie używasz raczej niegrzecznych słów (wulgaryzmy to jedno, a styl wypowiedzi to drugie, nie podoba mi się czasami styl wypowiedzi Kevina, zbyt ostry moim zdaniem, no ale dobra, więcej nie będę się tego czepiał, bo w sumie to nie moja sprawa:P). I zostaw już te dyskoteki. Tak, kocham DYSKOTEKI, kluby nocne i tą muzykę, i chciałbym aby było na Eurowizji więcej czegoś takiego (co np. zaprezentowała Loreen). I co z tego? Źle komuś z tym? No i dobra, mam to gdzieś:P.

      Polubienie

      1. Mati – przepraszam,jeśli coś nie tak napisałem.Ale niestety tak już piszę.Faktycznie skupmy się na komentowaniu samej ESC.
        Słuchając na eurowizja.org preslekcyjnej piosenki Esmy i Adriana Gaxhy z 2006 roku,stwierdziłem,że szkoda,że to właśnie ten utwór nie pojechał wtedy do Aten.Fajny refren.Szczerze mówiąc,piosenka Esmy i Adriana bardziej mi się podobała,niż utwór Eleny.
        Oby coś takiego folkowo-popowego i chwytliwego było na ESC 2013.

        Polubienie

      2. Dobry folk też się przyda na Eurowizji. Niby zawsze tam się pojawia coś folkowego, ale jednak trochę tego mało jak na festiwal muzyczny, na którym występują wykonawcy z tak wielu krajów Europy. Może Była Jugosłowiańska Republika Macedonii troszeczkę poprawi ten stan rzeczy, no ale lepiej zaczekać po prostu na piosenkę, zanim się będzie pisało, że to jakaś sensacja, że FYROM Macedonia będzie wysoko, i takie tam pochwalne teksty:). Dobrze wiemy, jak na Eurowizji czasami kończą się takie zapowiedzi…:). Tak samo może być z Anouk lub z kimkolwiek innym sławnym, kto postanowi wystąpić na Eurowizji (i zostanie wybrany). Oczywiście tacy wykonawcy też mogą mieć dobrą piosenkę, nie przesadzajmy też w drugą stronę. Po prostu trzeba poczekać i dopiero wtedy osądzić.

        Polubienie

  13. Nigdy nie interesowałem się historią eurowizyjną Turcji, ale myślałem że Turkowie od dawna są potęgą na ESC… a tu taka niespodzianka 😛 można powiedzieć że „wybili” się mniej więcej w czasie kiedy zacząłem oglądać Eurowizję 😀

    Polubienie

  14. Raczej mają dobrych sąsiadów co ich punktują niż są jakąś potęgą.

    Macedonia zawsze w swoich piosenkach zawierała klimaty folku, które mnie osobiści tak sobie podchodziły.

    Po przesłuchaniu tych propozycji na e.org stwierdzam, że warto poczekać na tą propozycję, trochę boję się tej babci jak chórku w Ukrainie ale może być to całkiem ciekawa propozycja w tym roku po średniawych utworach jakie wysyłała Ukraina do tej pory.

    Polubienie

  15. Mi osobiście nie za bardzo podobają się piosenki Esmy,oprócz tej w duecie z Adrianem.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.