LITWA 2013: Pierwsi półfinaliści
Wczoraj wieczorem telewizja LRT poinformowała o wynikach głosowania jury podczas pierwszego ćwierćfinału selekcji litewskich. Przypomnę, że podczas sobotniego show opublikowano tylko głosy widzów – pierwsza była formacja Saules broliai, drugi był Andrius Pojavis, a trzeci Vincentus Linkevicius. Jurorzy najwięcej punktów przyznali natomiast Gabrieliusowi Vagelisowi (który u widzów był czwarty), drugie miejsce zdobył duet Vudzius i Samanta Tina, a trzecie „Loreen” w wykonaniu Saules broliai. Po zsumowaniu okazało się, że do półfinału przeszli Saules broliai, Andrius Pojavis i Gabrielius Vagelis. Awans tego ostatniego na pewno cieszy, bowiem „Sacrifice” jest już uznawane za faworyta wśród fanów eurowizyjnych. Okazało się również, że zwyciężczyni „The Voice” – Julija Jegorova, nie dość, że poniosła porażkę, bo zajęła ostatnie miejsce w głosowaniu widzów, to później została zdyskwalifikowana, bowiem jej utwór był wcześniej prezentowany publicznie w Niemczech. Już jutro drugi ćwierćfinał, a w nim…ponownie Gabrielius Vagelis (foto), tym razem w duecie z Ievą Zasimauskaite. Pojawi się także Merlin, duet Timohi czy Beissoul w duecie z Gabriele Griciute. Pięć z ośmiu utworów jest już dostępnych do odsłuchu i znaleźć je można TUTAJ.
ESC 2012: Nowe informacje o zmianach
Anulowanie losowania kolejności startowej nadal wzbudza spore poruszenie wśród fanów Eurowizji. Portale zagraniczne prześcigają się w artykułach analizujących wszystkie zalety i wady takiego pomysłu. Uruchomiona została petycja, w której zbierane są podpisy przeciwników zmian i ingerencji producentów w kolejność występów podczas półfinału i finału. Niezadowoleni mogą podpisać się TUTAJ. Krytykowany jest również Sietse Bakker, któremu oberwało się za porównanie ESC do Eurowizji dla Dzieci, co przez wielu fanów zostało uznane za lekceważące i zupełnie niesłuszne. Z kolei Oikotimes informuje, że czterech nadawców publicznych biorących udział w ESC 2013 jest zszokowanych zmianami. Nie wiadomo jednak, o które telewizje chodzi. Wczoraj pojawiły się nowe doniesienia odnośnie zmian. W styczniu, podczas podziału krajów na dwa półfinały, drogą losową półfinaliści będą też przyporządkowani do grup (pierwsza i druga połowa danego półfinału), co ma pozwolić nadawcom lepiej przygotować budżet eurowizyjny. Tym samym producenci będą mogli ustawić kolejność tylko w tych połowach, co oznacza, że drogą losową ustalone będzie czy dany kraj może liczyć na bycie pierwszym, czy ostatnim w kolejności. W przypadku finału producenci będą już mieli pełną dowolność. Jon Ola Sand (EBU) w rozmowie z ESC Insight przyznał, że nie zostało udowodnione statystycznie by pozycja startowa wpływała na wynik końcowy danego kraju. Cóż…fani mają nieco inne zdanie w tej kwestii.
JESC’12PANEL: Azerbejdżan
Przed nami pierwszy z tegorocznych debiutantów – Azerbejdżan, który po nieudanym debiucie w 2008 w końcu pojawi się na scenie JESC. Reprezentantami tegorocznego gospodarza Eurowizji zostali Sauda Alekperova i Omar Sultanov, którzy wygrali specjalne preselekcje. Sauda na co dzień śpiewa w zespole Tebessum, z kolei Omar poza śpiewaniem ma też inną pasję – kolekcjonuje monety. Nadawca Ictimai uważa, że azerskie duety dobrze radzą sobie na Eurowizji, dlatego teraz też postanowiono zaprezentować Europie parę wokalistów. Ich utwór „Boys & Girls (Dunya Senindir)” został zamówiony u Brytyjczyków, bowiem wykorzystywanie zagranicznych kompozytorów w kontekście Eurowizji to również specjalność bogatego Azerbejdżanu. Po wielu turbulencjach ostatecznie utwór doczekał się regulaminowej wersji w języku azerskim, z domieszką angielskiego.
Uczestnicy naszego panelu oceniali utwór w pierwotnej – angielskiej – wersji, bowiem ta regulaminowa pojawiła się w sieci dopiero wczoraj. Jakie skojarzenia mieli z „Boys & Girls”? Dwukrotnie padło porównanie do Ella i Nikki, ale są też inne nazwiska – Justin Bieber, który też pojawia się dwa razy, w tym raz wraz z Rebeccą Black. Jedna osoba ma skojarzenia z Aishą (Łotwa 2010). Inne skojarzenia: „wakacje„, „codzienność„. Są też jednak skojarzenia mniej pozytywne, jak „denerwująca melodia„, „było już dużo takich piosenek„. Niektórzy uznali, że utwór kojarzy im się z muzyką szwedzką, radiową i radiopopem.
Jakie są silne strony debiutanckiego utworu azerskiego? Sześć osób zwróciło uwagę na kwestię muzyki, melodyjności, refrenu i bitu oraz rytmiki. Uważają, że refren utworu jest porywający, a melodia łatwo wpada w ucho. Jedna osoba dodała, że utwór jest po prostu przebojowy. Jeden raz pojawia się opinia, że silną stroną jest tekst utworu oraz wokal Omara i Saudy. Dwukrotnie natomiast za silną stronę uznana została sama produkcja utworu, która jest wg oceniających profesjonalna i dopracowana. Jedna osoba nie potrafiła wskazać silnej strony utworu.
W przypadku wad pomysłów jest sporo. Za słabą stronę uznane zostały zarówno wokale (w tym dodatkowo podkreślany wokal Omara) oraz język angielski użyty w piosence. „Boys & Girls” uznane zostało też za tandetne, kiczowate, powtarzalne i mało ambitne. Jedna osoba uznała, że piosenka jest dziecinna, z kolei druga twierdzi, że ta produkcja nie ma nic wspólnego z piosenką dziecięcą. Krytykowana jest też melodia i tekst utworu. Oberwało się nawet zaprezentowanemu teledyskowi i choreografii w nim przedstawionej. Jedna osoba nie umiała określić słabej strony.
Mimo sporej krytyki, emocje towarzyszące słuchaniu utworu są raczej pozytywne. Najczęściej wymieniana była
radość (4 razy), uśmiech i pozytywne nastawienie. Jedna osoba podała „śmiech i płacz na przemian„. Wśród tych negatywnych opinii są monotonia, nuda, irytacja, przeciętność, zażenowanie z domieszką rezygnacji. Pojawiła się też po prostu obojętność. Widać, że Azerbejdżan podzielił uczestników panelu. W przypadku prognozowania wyniku, komentujący są jednak bardziej zgodni – utwór będzie wysoko, a nawet może wygrać. Pięć razy stawiany jest w top3 (z czego raz na pierwszym, raz na drugim miejscu), trzy kolejne osoby widzą go w top5. Trzy osoby uważają, że utwór nie poradzi sobie z konkurencją i zajmie słabe miejsce na końcu stawki (a nawet ostatnie). Jedna z prognoz to też miejsce siódme.
Azerbejdżan debiutuje na JESC więc dopiero po finale 2012 zajmie miejsce w klasyfikacji generalnej. Z pewnością pokona cztery państwa nieaktywne: Serbię i Czarnogórę, Polskę, Portugalię i Szwajcarię, bo do tego potrzeba zdobyć tylko 18 punktów. Kolejna do przeskoczenia jest Francja, która ma tych punktów 78.

„Ich utwór „Boys & Girls (Dunya Senindir)” został zamówiony przez Brytyjczyków”… chyba U Brytyjczyków?:). Taki drobny błąd, a znaczenie jakże inne:).
A ja zgadzam się z Jonem Ola Sandem i Sietse Bakkerem. Według mnie pozycja startowa prawie w ogóle nie ma wpływu na wyniki, ponieważ i tak liczy się jakość piosenki. Czy Loreen nie wygrałaby konkursu, gdyby startowała z pierwszego miejsca w finale?
No właśnie, to jest KONKURS. Dla przeciętnego widza liczy się tylko i wyłącznie jakość piosenki, a nie jakaś tam dziwna numerologia, w którą lubią się bawić fani Eurowizji. A jednocześnie fani ESC jednak stanowią znaczną MNIEJSZOŚĆ wśród widzów konkursu. Przeciętny widz Eurowizji, który zechce w ogóle zagłosować smsem, ogląda raczej cały konkurs z zainteresowaniem i wybiera tą piosenkę, która najbardziej mu się podoba. Bez względu na jej pozycję startową, to oczywiste. W celu przypomnienia widzom wszystkich utworów prezentowane są skróty występów. Nawet, jeśli ktoś włączy Eurowizję pod koniec występów, i nawet, jeśli zechce mimo to zagłosować (a takich osób pewnie jest mało) to raczej i tak zasugeruje się skrótami występów.
Ja osobiście, jestem wprawdzie fanem Eurowizji, ale nie napinam się aż tak na to wszystko, dla mnie liczy się przede wszystkim muzyka (no, czasami miło też popatrzeć:)), bo o to przecież tutaj przede wszystkim chodzi! W tym sensie, prezentuję postawę typowego widza Eurowizji.
Że nie wspomnę o JURY, które stanowi przecież 50% głosów, a jury na pewno nie sugerują się pozycją startową!
Na dodatek, wtedy, gdy można było głosować już od pierwszej piosenki, jakoś nie wpłynęło to chyba na lepsze rezultaty piosenek znajdujących się na początku (to tak na marginesie; to po prostu dodatkowy dowód na to, że pozycje startowe raczej nie mają znaczenia).
Zmiany będą bardzo dobre dla widzów, gdyż dzięki temu nie będziemy mieć pod rząd np. 5 smutnych ballad, dzięki czemu widzowie z większym zainteresowaniem obejrzą konkurs i nie pójdą sobie np. robić herbaty albo kupy w ubikacji. Albo, z innej strony, pięciu kiczowatych, szybkich piosenek po sobie. Ktoś włączył telewizor, zobaczył, posłuchał ze dwie lub trzy piosenki, stwierdził: o, ale kicz, i wyłączył. Spotkałem się z tym nieraz, na szczęście mamy więcej, niż jeden telewizor:). A tak będzie większa szansa na zwiększenie zainteresowania konkursem, szczególnie w krajach, gdzie to zainteresowanie jest niskie (w sumie na myśl przychodzi mi jeden taki kraj… Polska, no może jeszcze ze dwa albo trzy udałoby się wskazać). Większa oglądalność to większa popularność. Proste.
Natomiast uściślenie tych zasad, tzn. losowanie wyłącznie przyporządkowania do pierwszej lub drugiej połowy półfinału, to ciekawe urozmaicenie i zachowanie jednak jakiejś tam zasady losowania. Myślę, że można by to wprowadzić również i w finale, no ale poczekajmy, jak to rozwiązanie w ogóle będzie funkcjonowało.
Kupowanie pozycji startowych? Akurat:). Szkoda kasy na takie coś, pozycja startowa wcale nie ma wielkiego znaczenia, lepiej już zainwestować w występ.
A te zszokowane cztery telewizje to pewnie takie, które zwykle wysyłają przeciętne piosenki i liczą właśnie na pozycję startową, która rzekomo ma im pomóc, no i pewnie te telewizje są z krajów, które mają dużo darmowych punktów od sąsiadów:).
Czy muszę dodawać, że żadnej petycji oczywiście nie będę podpisywał?:)
Sorry, że taki długi wpis, no ale po pierwsze, rzadko tu ostatnio piszę, a po drugie, chciałem dokładniej wyjaśnić, o co mi chodzi. A może uda mi się też kogoś przekonać do słuszności takich rozwiązań.
PolubieniePolubienie
Zgadzam się z tobą w 100%
PolubieniePolubienie
PS. Zapomniałem dodać jeszcze, że chodziło mi o to, że możliwe, że te cztery telewizje mają dużo punktów od sąsiadów i właśnie DLATEGO szczególnie liczą na pozycję startową. Chodzi o dodatkowe zwiększenie szans piosenki, zwłaszcza, gdy jest przeciętna. Zamiast tego polecałbym po prostu wybieranie dobrych piosenek:).
PolubieniePolubienie
LITWA – GABRIELIUS VAGELIS – SACRIFICE! O w morde! przeswietna piosenka w pre Litwy do ESC 2013! 😀
PolubieniePolubienie
To „Sacrifice” jest bardzo dobre,a zmiany co do kolejności startowej w ESC też mi się podobają.
PolubieniePolubienie
Zgadzam się, „Sacrifice” jest świetne! Mam nadzieję, że wygra litewskie preselekcje, bo wątpię żeby znaleźli coś lepszego. Jedyne co mi trochę przeszkadza to głos tego pana. Zdecydowanie potrzebuje pomocy chórków.
PolubieniePolubienie