Loreen w Polsce, Eurowizja 2013, Eurodanceweb Awards 2012, Tajemnice Eurowizji

Loreen odwiedziła Polskę

Chociaż nie braliśmy udziału w tegorocznej Eurowizji, zwycięski utwór nie ominął Polski i także tutaj stał się hitem. Wczoraj polscy widzowie mieli okazję po raz pierwszy obejrzeć wykonanie „Euphorii” na żywo – Loreen wystąpiła w półfinale polsatowskiego „Must be the music”. I chociaż zapowiedziana została w dość idiotyczny sposób („zwyciężczyni Eurowizji w 18 krajach”) i z powodu wyciszonego mikrofonu nie miała okazji podziękować widzom, swoim silnym wokalem i skromnym występem zachwyciła widownię i po raz kolejny udowodniła, że zasłużenie wygrała Eurowizję. Niestety, większość portali internetowych, które relacjonowały wczorajsze show, pomijało występ Loreen i rzadko można znaleźć jakikolwiek komentarz dotyczący tej wokalistki.

Na szczęście, Loreen miała wczoraj czas by udzielić kilku wywiadów. W rozmowie dla Onet.pl odpowiedziała na pytanie, czy warto, by Polska wzięła udział w ESC 2013. „Myślę, że warto i to jest bardzo ważne jak udział w każdych zawodach, które łączą ludzi i przynoszą im radość, jak piłka nożna. Jeśli miałabym udzielać rad dla jury, kogokolwiek, kto dokonuje selekcji artystów, piosenek: wybierać trzeba sercem a nie rozumem. Wybierzcie autentycznych artystów i twórców.” Dodała, że oglądając wczorajszy półfinał „Must be the music” doszła do wniosku, że w Polsce nie brakuje zdolnych artystów. Cały wywiad znaleźć można TUTAJ. Z kolei w bardzo sympatycznym wywiadzie dla Popheart.pl, Loreen przyznała, że Eurowizja jest wspaniałą okazją do poznania nowych ludzi i do promowania swojej kultury. Ma nadzieję, że „Euphoria” pozytywnie wpłynęła na poziom konkursu. Stwierdziła też, że „Brodka to bardzo ładne imię„. Zapraszam do obejrzenia całej rozmowy – TUTAJ. Wczorajszy występ dostępny jest TUTAJ.  29 października odbędzie się polska premiera płyty „Heal” – debiutanckiego albumu Loreen.

TELEGRAM, TELEGRAM

Finał irlandzki odbędzie się 22 lutego i nie dojdzie do zmian formatu. Za wybór finalistów odpowiedzialnych będzie pięciu mentorów wybranych przez stację RTE.

Ostatecznie tylko jeden półfinał poprzedzi finał narodowy na Białorusi. Odbędzie się on już 16 listopada, a najlepsi uczestnicy zakwalifikują się do finału zaplanowanego na 7 grudnia. Będzie to pierwszy finał narodowy w sezonie selekcyjnym 2013.

Plotki głoszą, że Christer Bjorkman bardzo chce widzieć Carolę w stawce Melodifestivalen 2013. Czy dojdzie do powrotu królowej szlagieru? Przekonamy się już niebawem. W 2013 roku minie 30 lat od Eurowizji w której Carola po raz pierwszy reprezentowała Szwecję.

Patrycja Kazadi i Matt Pokora zostali reprezentantami Polski w plebiscycie Eurodance Award 2012. Ich utwór „I wanna feel you now” walczyć będzie o Grand Prix przyznane przez profesjonalnych dj-ów. Szczegóły TUTAJ. Rok temu Polskę reprezentował utwór „No One” Honey – zajął 16. miejsce na 38 uczestników.

TAJEMNICE EUROWIZJI (17)

Białoruś 2011

Przygoda Białorusi z Eurowizją 2011 zaczęła się od plotek stworzonych na Bałkanach. Mówiono, że Zeljko Joksimović skomponował balladę dla Iriny Dorofieevy – wokalistka miała reprezentować Białoruś w Dusseldorfie, ale ostatecznie do tego nie doszło – ponoć z winy Białorusinów, którzy swoim postępowaniem zniechęcili Joksimovicia do współpracy. Podobnie jak w 2010 roku, telewizja białoruska nie organizowała tradycyjnego „Eurofest”, tylko reprezentanta wybrała za zamkniętymi drzwiami. Na początku marca ogłoszono, że do Niemiec jedzie Anastasia Vinnikova z utwór „Born in Belorussia„. Dwa dni po opublikowaniu utworu poinformowano, że z powodu regulaminu EBU piosenka będzie miała zmieniony tekst, by wyrzucić wszystkie fragmenty wspominające o Związku Radzieckim. Nowy tytuł piosenki miał brzmieć „I Am Belarusian”. Ostatecznie jednak kompozycja wycofana została z konkursu, bo odkryto, że Vinnikova wykonała ją na żywo podczas gali studenckiej w 2010 roku. Nowym utworem eurowizyjnym dla Anastasii zostało „I love Belarus„, które mimo dość dobrej prezentacji scenicznej nie awansowało do finału Eurowizji. W półfinale wywalczyło 14. miejsce, co wprowadziło w złość Aleksandra Łukaszenkę.

W ostatnim odcinku: Białoruś i Włochy 2012

7 komentarzy

  1. Włochy 2012 – chyba nigdy nie przeboleję braku „Per Sempre” w Baku.
    Loreen jak zwykle świetnie, choć rzeczywiście bywało lepiej, np. w „The Voice of Finland”
    Mam nadzieję, że Carola się pojawi w MF 2013.

    Polubienie

    1. Carola musi być!

      Z innej beczki, do islandzkich preselekcji piosenkę wysłała niejaka „Leoncie” ,na YouTube można zapoznać się z „twórczością” tej pani…u nas ,aż TAK chyba nigdy nie było.

      Polubienie

  2. A mi nie podobał się występ Loreen, jak dla mnie dużo gorszy niż ten z Baku. Poza tym jak dla mnie każdy wczorajszy uczestnik MBTM był lepszy i ciekawszy od Loreen (ale to tylko moje subiektywne odczucie).

    Polubienie

    1. Paweł91 całkowicie się z Tobą zgadzam.Występ Loreen dużo gorszy.
      A co do Caroli – jeśli weźmie udział w MF 2013,to będzie to naprawdę dobra piosenka.Ze słabym utworem tam nie wystąpi.Są i zwolennicy i przeciwnicy szlagieru,ale ja osobiście ten gatunek lubię.

      Polubienie

      1. Nie twierdzę ,że szlagier powinien wygrać, ale MF bez szlagieru?! Nie ,nie, nie! Jeśli nie Carola to chociaż Jenny Silver lub Lena Philipsson (ech marzenia).

        Polubienie

  3. Szczerze „Something in your eyes” Jenny Silver to jedna z najlepszych piosenek tego gatunku.W ogóle Szwedzi w MF mają tyle dobrych piosenek,którymi mogliby obdzielić wiele państw.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.