Historia Szwecji na ESC – 2010

HISTORIA SZWECJI NA ESC – 2010 (cz. 2)

Wybór Anny Bergendahl na nową reprezentantkę Szwecji nie spotkał się z entuzjazmem fanów Eurowizji, którzy nadzieję Szwecji widzieli raczej w czymś bardziej szlagierowym, mimo iż to właśnie takie utwory ostatnio przepadały. Obawiano się, że skromna blondynka nie zachwyci widzów tak samo jak podczas Melodifestivalen. Anna urodziła się w 1991 roku, była więc jedną z najmłodszych uczestniczek ESC w Oslo. Wokalistka ma korzenie irlandzkie, a swoje pierwsze kroki muzyczne stawiała w programach dla młodych talentów, np. znalazła się w top5 szwedzkiego „Idola”. Wydała jeden album, który do sprzedaży trafił też w Polsce. Jej „This is my life” było zresztą w Polsce popularne, a sama wokalistka raz występowała w Warszawie podczas festiwalu. Eurowizyjna ballada „This is my life” pojawiła się na listach przebojów nie tylko w Szwecji, ale też w Norwegii, Holandii, Szwajcarii i na Węgrzech, które w ESC 2010 nie brały udziału.

Aby podzielić kraje ESC 2010 na dwa półfinały, zastosowano system koszykowy znany z poprzednich lat. Ze względu jednak na niższą frekwencję, użyto tylko pięciu koszyków – Szwecja trafiła do jednej grupy z Danią, Estonią, Finlandią, Islandią, Łotwą i Litwą. Losowanie sprawiło, że Anna trafiła do drugiego półfinału wraz z m.in. Litwą i Danią, a dodatkowo głosować mogła na nią Norwegia. W półfinale wystąpiła jako szósta i była uważana za faworytkę, jednak zdobyła 62 punkty i zajęła…11. miejsce, a do finału zabrakło jej 6 punktów!

Brak awansu Szwecji był dla wszystkich ogromnym szokiem. Sama Anna niesamowicie posmutniała po tym, gdy w ostatniej kopercie pojawiła się flaga Danii, a nie Szwecji. Wokalistka szybko opuściła halę. 12 punktów Szwecji przekazały Dania i Norwegia, a 10 punktów Anna zdobyła od Szwajcarii. Pozostałe noty był już niższe, a aż pięć państw w ogóle nie przekazało „This is my life” żadnych punktów. W swoim głosowaniu Szwedzi trafili aż 9 na 10 finalistów. 12 punktów dali Danii, 10 Turcji, a 8 Izraelowi. Pomylili się tylko przy Litwie, której dali 4 punkty. Nie ocenili Ukrainy, która znalazła się w finale.

Po podaniu wyników głosowania widzów i jury okazało się, że balladę ze Szwecji bardziej docenili widzowie, gdzie Anna zajęła 9. miejsce i weszła by do finału zamiast np. Izraela czy Irlandii. Miała w głosowaniu widzów 64 punkty. Więcej zdobyła w głosowaniu jury – 76 punktów, jednak tam zajęła tylko 11. miejsce, czyli już poza finałem. Po raz pierwszy w historii ESC Szwecja została wyeliminowana z finału Eurowizji.

W finale Szwedzi głosowali jako przedostatni w kolejności.  12 punktów przekazali zwycięskim Niemcom, 10 Rumunii, a 8 Danii. Szwedzkie punkty od jury i widzów przekazywał Eric Saade, który w 2010 roku zajął 3. miejsce w Melodifestivalen. Konkurs komentowali dla SVT Edward af Sillen i Christine Meltzer Lind. SVT transmitowała też cały konkurs w jakości HD.

18 komentarzy

  1. Rok 2010 nie był zbyt wysoki muzycznie, więc się zdziwiłem, że Szwecja nie weszła do finału. Sama piosenka Anny wyróżniała się od tego co proponowali poprzedni jak i przyszli reprezentanci Szwecji.

    Polubienie

    1. Właśnie, że był świetny. Ja tam wolałbym żeby Słowacja był a w finale… Szwecja była bardzo monotonna.

      Polubienie

      1. Słowacja? A o Ericu piszesz, że śpiewać nie potrafi…bardzo subiektywnie oceniasz możliwości wokalne uczestników.

        Polubienie

      2. Kristina przecież nie śpiewała źle. A wokal można nadrobić extra kompozycją. Słowacja miała nie najgorszy wokal i magiczny utwór. Eric Saade tandetny utwór, kiepski wokal.

        Polubienie

      3. Kristina rewelacyjnie nie śpiewała,a niestety prezentacja tej piosenki na scenie była chaotyczna,nudna.Miałem wrażenie,że to,co było na scenie tylko rujnowało i tak nie za bardzo mocny utwór,Ta piosenka miło relaksuje i nic poza tym.Zastanawiało mnie wtedy takie faworyzowanie tego utworu przez fanów.

        Polubienie

      4. ~Kevin – Mi prezentacja się podobała. moim zdaniem pasowała do magii piosenki, była spokojna i taka naturalna.

        ~LaLaLove – Na pewno lepiej niż Ivi Adamou w tym roku :)A od złośliwych komentarzy mógłbyś się powstrzymać 😛

        Polubienie

      5. One nie są złośliwe ,są szczere , Kristina śpiewała porównywalnie do Ivi i znacznie gorzej od Erica. Całe show było zbyt minimalistyczne jak na taką wielką scenę, Słowacja miała ogromny potencjał ,który zmarnowała w 3 minuty.

        Polubienie

      6. A moim zdaniem bardzo dobrze, że było minimalistyczne – jak cała piosenka. Bez zbędnych fajerwerków czy sztucznego patosu. I nie była tak przesłodzona ja Eryczek.

        Polubienie

  2. Rok 2010 był jednym z najsłabszych i najnudniejszych. Piosenka dość monotonna, nie wyróżniająca się, więc miała prawo przepaść w głosowaniu. Ale trzeba przyznać, ze po tamtej porażce Szwecja odbiła się od dna i znowu zaczęła się liczyć.

    Polubienie

  3. A mi się Anna bardzo podobała 😦 Półfinał miała bardzo mocny i nadal nie rozumiem jak zamiast niej mogła wejść tandetna Dania :/

    Polubienie

  4. Każdy z nas ma inne zdanie.Ja piosenki Anny nie lubiłem i nie lubię do dziś.Potwornie nudna.A co do Danii – to była jedną z moich faworytek do zwycięstwa razem z Azerbejdżanem i Turcją.Wolałabym,aby wtedy wygrała Dania lub Azerbejdżan niż Niemcy.Ale ten zwycięzca wtedy też nie był taki zły.

    Polubienie

    1. Niemcy były fajne 😛 Ale wiele byłoby fajnych zwycięzców np. Islandia…. Ale Dania była dla mnie zbyt sztuczna. Te sztuczne uśmieszki, dramaturgia :/ Nie przemawiało to do mnie

      Polubienie

      1. Nudzi Ci się czy co???

        Szwecja 2008 była z klasą nie była sztuczna. Do tamtej piosenki to wszytko pasowało. A Danii propozycja mi się nie podobała. Widzę, że twoim głównym zajęciem na tym blogu jest wytykanie wszystkiego innym i wpieranie swojego zdania.

        I moje komentarze nie są… a zresztą zacytuję ciebie : „One nie są złośliwe ,są szczere”

        Polubienie

      2. Czyli mam tutaj siedzieć i pisać ,że się z Tobą zgadzam, wtedy będziesz zadowolony? Charlotte w 2008 była szczytem złego smaku, jedyne co było dobre to piosenka i sukienka. Show było wymuszone, sztuczne i niesmaczne ,a ona wyglądała…no cóż. Twoim jedynym kryterium nie jest to jak kto śpiewa, jakie robi show, tylko to ,czy Tobie się dana piosenka podoba. Jeśli tak jest to wszystko jest NAJ (nieważne czy ktoś potrafi śpiewać ,czy nie).Ja wyrażam swoją opinię i nie sugeruję się tym ,że np „Hero” było świetną piosenką (bo było) ,ale patrzę w miarę obiektywnie na całą resztę, czego Ty jak widać nie potrafisz zrobić.

        Chyba cała Europa uwzięła się na Ciebie bo dała Danii 4 miejsce ,a Szwecji 18.

        Polubienie

      3. No właśnie oceniam czy mi się podoba czy nie a nie czy Europa dała tyle temu punktów. I patrzę na całą resztę i przy Hero i Horehronie cały występ mi się podobał.

        Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.