Eurowizja 2012

Armenia ukarana

Europejska Unia Nadawców podjęła decyzję wobec wycofania się armeńskiej stacji ARMTV z Eurowizji 2012. Nadawca wycofał się zbyt późno, w związku z tym czeka go kara – i to dość surowa. Nie dość, że ARMTV nie otrzyma zwrotu składki za udział w ESC 2012, to dodatkowo zapłaci 50% kwoty składki dodatkowo. Konkretna kwota nie została podana do wiadomości publicznej, ale nieoficjalnie mówi się, że składka ARMTV wynosi 23 tys. euro, więc z powodu wycofania się AMRTV straci prawie 35 tys. euro. Dodatkowo ARMTV ma obowiązek transmitowania na żywo finału Eurowizji 2012 bez żadnych problemów technicznych, przerw czy wprowadzania cenzury. Jeśli nadawca nie spełni tych wymogów, lub EBU doszuka się w transmisji jakichkolwiek uchybień, ARMTV traci prawo udziału w Eurowizji 2013. Wiadomo, że kara nie była zależna od powodów wycofania się Armenii z ESC, ale jest po prostu rezultatem nieprzestrzegania wyznaczonych terminów.

 

Wszystko już gotowe

Centrum Prasowe, Euroklub oraz sama Kryształowa Hala. Obiekty Eurowizji 2012 są już gotowe i czekają na przyjazd gości. Centrum prasowe ulokowano niedaleko Crystal Hall, będzie w nim pracować ok. 900 dziennikarzy. Przygotowano 500 w pełni wyposażonych stanowisk (komputery, oprogramowanie) i 400 stanowisk do dowolnego wykorzystania (np. dla osób z własnym sprzętem). Na terenie całego centrum znajdować się będą ekrany, które transmitować będą wszelkiego rodzaju wydarzenia np. w Crystal Hall, czy w sali konferencyjnej. Sala konferencyjna pomieści ponad 500 osób. Dodatkowo na terenie całego centrum znajdzie się wiele dodatkowych  pomieszczeń i udogodnień (np. zapas krzeseł, wytłumione pomieszczenia, bannery z logiem Eurowizji do sesji zdjęciowych). Będzie też kawiarnia na 175 osób i pokój do wypoczynku.

PRZED EUROWIZJĄ 2012

Dziś rozpoczyna się dwudniowy pobyt promocyjny Sabiny Babayevy na Malcie. Spotka się tam z fanami, weźmie udział w paru programach telewizyjnych, a na pewno wgoroczny reprezentant Malty – Kurt Calleja – też chętnie się z nią zobaczy. Malta to istotny kraj dla Azerów, bowiem można się spodziewać, że wyspiarze właśnie tegorocznym gospodarzom ESC przyznają swoje 12 punktów.

Valentina Monetta zakończyła swoją promocję w Izraelu, gdzie spotkała się z fanami i zespołem Izabo. Wokalistka dostała w prezencie imitację karty członkowskiej OGAE Izrael w formacie „maxi”.

Trackshittaz przetłumaczyli tytuł swojej piosenki na wiele innych języków  – TUTAJ. Pominięto język polski.

Trzy kolejne punktacje przed nami. OGAE Grecja przyznało 12 punktów Szwecji, a Cypr dostał tych punktów tylko 5. Z kolei Turcy nie dali Szwedom „dwunastki”. W ich głosowaniu wygrały bowiem Włochy. Drugie miejsce zdobyła Albania, a trzecia była Wielka Brytania. Szwedzi zdobyli 5 punktów. Również Albańczycy wolą piosenkę włoską. 12 punktów trafiło do Niny Zilli, a Loreen zdobyła 3. miejsce, czyli 8 punktów. Liderem klasyfikacji generalnej nadal jest Szwecja, natomiast trwa zacięta walka o 2. miejsce pomiędzy Islandią, Włochami a Serbią.

BBC Entertainment pokaże polską wersję językową dokumentu „Nieznana historia Eurowizji”. Szczegóły TUTAJ.

Przypominam o głosowaniu w superfinale plebiscytu „Nasz Faworyt”. Aby zagłosować i wziąć udział w losowaniu singla „Love will set you free” Engelberta , należy wysłać ranking eurowizyjny 10 krajów (Albania, Włochy, Szwecja, Islandia, Rosja, Chorwacja, Macedonia, Norwegia, Niemcy i Hiszpania) oraz swoje imię i nazwisko na adres blazewicz.poczta@gmail.com

7 komentarzy

  1. Piosenka na Euro organizacyjnie i poziomem muzycznym mocno przypominała mi Piosenkę dla Europy.

    Tu i tu-mieliśmy 10 utworów ,słabych tekstowo i muzycznie.Z tej puli trzeba było coś wybrać.Wybrano Koko Euro Spoko,co mogę napisać o tej piosence,tylko tyle ,że była chyba najbardziej wpadająca w ucho ze wszystkich prezentowanych.Podobnie zresztą jest z naszymi preselekcjami.

    TVP przygotowała widowisko na prędce,a przecież nasi ARTYŚĆI mieli 5 lat ,powtórzę 5 lat na stworzenie piosenki.Sądzę ,że większość pisała swoje utwory tydzień temu.

    My się potem dziwimy,że nasi artyści przepadają w pólfinałach ESC.
    TVP po raz kolejny pokazała swoją „klasę”.

    Idziemy po łebkach, w piłce,w Eurowizji,w przygotowaniach do Opola.

    Polubienie

  2. John,w 100 proc.popieram to,co napisałeś.A tak na marginesie – polecam 2 utwory z najnowszego albumu Rusłany,które mogłyby być spokojnie piosenkami na Euro i też idealnie pasowałyby na ESC.

    Polubienie

  3. Jak widać ciężko zrobić coś swojego. TVP myślało, że im się uda, a tu kicha ciekawe na ile to był głos widzów, a na ile ustawione bo raczej widzowie to na dwie następne głosowali. Z tej 10 to może raptem dwie się nadawały.
    Ja myślę sobie nie wiem jak tam wasze zdanie ale jak patrze na Marylkę to przypomina mi się taka piosenka Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym. Jak na swoje lata to mogłaby się już trochę w swoich kreacjach ustylizować na dojrzałą panią.
    Dziwie się właśnie, że np Ruslana nie została poproszona o napisanie jakiegoś utworu przecież ma wszystko i wygląd i śpiew i jest w miarę znana.
    Nawet widać, że te dwie piosenki jej też wpadają w ucho ciekawe czy Europa będzie tańczyć jak Waka Waka to Shala lala.
    A swoją drogą nie uważacie, że w tym roku poziom piosenek piłkarskich jest żenująco niski.

    Polubienie

  4. Niepotrafię powiedzieć, które z piosenek są uznane za oficjalne, ale oprócz Gaitany Ukraina ma :
    – Ruslanę – http://www.youtube.com/watch?v=lG81zG4o3Yc
    – Jamalę – http://www.youtube.com/watch?v=jrAxI_4CQmE&ob=av2e

    a nie zapominajcie, że na listach zaczyna się pojawiać Oceana – Endless Summer

    – teledysk jest, wszystko wskazuje na to, że nie żadne tak Koko Czoko będzie hymnem, tylko Oceana:

    http://www.youtube.com/watch?v=5EVhiBGvVFc

    Polubienie

  5. tyt – jest różnica mała… Oceana i jej „Endless Summer” będzie piosenką przewodnią tych mistrzostw, ale „Koko coś tam” będzie „hymnem” reprezentacji, która ma dopingować polską ekipę 😛

    Tak przynajmniej ja to rozumiem 😛

    Polubienie

  6. Przesłuchałem sobie na YOU TUBE piosenek na Euro.

    Powiem tak,KOKO jest zabawne i zdecydowanie lepsze od Babuszek z Rosji.

    Jednak chcę zauważyć,że komentarze zawarte pod teledyskami są żenujące i chamskie.

    Czy My{POLACY} musimy być tacy obleśni.Rozumiem,nie podoba mi się ,okej ,ale gdzie jest kultura rozmowy.

    Wiocha,żenada,kicz itp-coś Wam to przypomina{komentarze o eurowizji internautów}.Takie wpisy
    pojawiają się pod zespołem Jarzębina.

    Nie będę krytykować Jarzębiny,{bo nie mam powodów}piosenka została wybrana ,potraktujmy ją z przymrużeniem oka.
    Słowa krytyki jedynie kieruję pod adres TVP-wiadomo za co.

    Oceana- to oficjalny klip na Mistrzostwa,a KOKO to nasz hymn:-}}}

    Polubienie

  7. Cóż mogę powiedzieć, zgadzam się z przedmówcami:). „Koko Euro Spoko”…:). No, spoko:). Nawet wpada w ucho, no może jeszcze ten utwór Libera z drugiego miejsca. Nie zapominajmy, że na Euro mają być pierwsze trzy utwory:). No ale jak porównam sobie do tego wszystkiego utwór szczególnie Gaitany (co oczywiste), ale i w ogóle, poziom całej Eurowizji, no to wniosek jest jeden – gadanie o tym, że Eurowizja ma niby niski poziom, jest bardzo przesadzone, delikatnie mówiąc:). Piosenka Gaitany jakoś bardziej pasuje do Euro 2012, brzmi nowocześnie i jakoś tak bardziej młodzieżowo… no a te polskie to wiadomo, kibicom w strefach kibica na pewno się spodobają… po iluś tam piwach to wszystko się ludziom spodoba, nawet piosenka z Gruzji:D. No ale w sumie tak z drugiej strony to właśnie o to chodzi, głównie o zabawę… jednak można było zacząć przygotowywać te piosenki znacznie wcześniej… od 2007 r. do 2012 r. było duuuużo na to czasu. No chyba, że te piosenki były przygotowywane właśnie aż tak długo… ale to jeszcze gorzej świadczyłoby o poziomie polskiej muzyki:], no a przynajmniej tej promowanej przez TVP, także w kontekście Eurowizji (preselekcji) – my, jako fani ESC, doskonale to wiemy. Jednak dobrze wiemy też, że piosenki na naprawdę dobrym poziomie też się pojawiają, też są zgłaszane do preselekcji… ale Szanowna Komisja patrzy na to tylko pod względem swojego gustu, niestety (a gust ten zatrzymał się w latach 50 – 90 ubiegłego wieku, tzn. oczywiście w tych latach było bardzo dużo dobrej muzyki, ale Komisja wybiera raczej kiepsko lub najwyżej średnio… a na najnowsze trendy, takie po 2000 r., to w ogóle nie patrzą…).

    Byłem wielkim entuzjastą piosenki Gaitany, potem zdążyła mi się odrobinę znudzić (ale tylko troszkę, nadal ją oczywiście lubiałem i stawiałem wysoko w swoich rankingach), natomiast teraz, gdy porównam z tymi polskimi, to dużo zyskała spowrotem w moich oczach (a raczej uszach:)). No ale nie bójcie się, nie będę Was tu za bardzo nudził Gaitaną:).

    Do Eurowizji już tylko 22 dni (do finału), a do 1 półfinału 18:). Ale ten czas leci:). Nie widzę zbyt dużych szans na transmisję w TVP, no nawet gdyby w ostatniej chwili chcieli, to nie wiadomo, czy dałoby się to załatwić z EBU… także nastawiam się na Internet lub na jakąś zagraniczną stację TV… ale tak sobie myślę, że jednak Internet będzie najlepszym wyjściem, bo mam gwarancję, że nikt nie będzie gadał w czasie piosenek, a w różnych krajach to może być z tym różnie, narzekaliśmy czasami na pana Artura Orzecha, a nie wiemy przecież, jak jest gdzie indziej:).

    To, że Armenia dostała taką karę, to było oczywiste. Myślę, że byli na to gotowi i nie będą robić żadnych problemów z transmisją. Cieszy mnie to, że (jak napisałeś Klemenz na stronie OGAE) chociaż raz nie ma zwyczajnych w takich sytuacjach złośliwości w azerskich i ormiańskich mediach. Może to jakiś mały krok, który oznaczać będzie uspokojenie sytuacji pomiędzy tymi krajami? Tak, wiem, zbyt optymistycznie, to tylko mała nadzieja, bo już mam dość słyszenia o kłótniach tych krajów, to zupełnie nie pasuje do ducha Eurowizji… Ciekawe tylko, co by zrobili w Armenii, gdyby znowu wygrał Azerbejdżan:). Pewnie będzie to Szwecja, Włochy, Serbia, albo może Islandia, Hiszpania czy Rosja, ale Eurowizja czasami robi różne niespodzianki… a jeśli Turcja znowu nie wejdzie do finału?:)

    John, prawie się zgadzam, tylko, że uważam, że jednak utwór Babuszek jest lepszy:). A co do komentarzy Polaków… wcale mnie to nie dziwi, doskonale znam mentalność większości tego narodu (większości – czyli na szczęście nie wszyscy tacy są).

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.