Eurowizja 2012




WYNIKI
DANIA: Soluna Samay wygrała preselekcje duńskie i będzie reprezentować kraj z utworem "Should’ve known better". 
NORWEGIA: W finale Reidun Saether, The Carburetors i Nora Foss Al-Jabri. 
ISLANDIA: trwa
Klemovision SC 2012: Reprezentantem Danii został Kenneth Potempa z utworem "Reach for the sky". 


NORDYCKA SOBOTA

  • Dania, Islandia, Norwegia
Dziś trzy kraje przeprowadzą swoje preselekcje. Zobaczymy finał narodowy w Danii oraz półfinały w Norwegii i Islandii. 

O 19:55 rozpocznie się pierwszy półfinał preselekcji norweskich "Melodi Grand Prix". Spośród ośmiu piosenek, tylko trzy przejdą do finału – decydować będą o tym głosy telewidzów i jurorów (50/50). W tym roku runda "dogrywkowa" została anulowana. Wśród faworytów dzisiejszego półfinału wymienia się Reidun Saether i Norę Foss Al-Jabri. Moim głównym faworytem jest natomiast grupa Irresistible

Pięć minut po rozpoczęciu transmisji norweskiej ruszy finał narodowy w Danii. Dania będzie w tym roku trzecim krajem, który wybierze utwór eurowizyjny. Do wyboru jest dziewięć utworów, a poziom jest bardzo wyrównany. Dania jest bardzo zdeterminowana i chce znów wygrać Eurowizję, zwłaszcza, że w ciągu dwóch ostatnich lat była bardzo blisko Grand Prix. W tym roku ciekawostką finału będzie udział jury międzynarodowego, pełnego gwiazd Eurowizji np. Ell & Nikki, Alexander Rybak czy Roger Cicero. To właśnie komisja, wraz z widzami wybierze reprezentanta kraju. Moimi faworytami są dziś Kenneth Potempa i Jesper Nohrstedt

Na koniec Islandia – drugi półfinał preselekcji narodowych. Spośród pięciu islandzkojęzycznych piosenek dwie wejdą do finału. Wśród kandydatów znalazła się tym razem Regina Ósk (ESC 2008), która jest też moją faworytką. Wielu fanów twierdzi jednak, że zwycięzca całych selekcji jest już znany – do Baku pojadą Jonsi i Greta Salome. 

 19:55 Norwegia – Transmisja
 20:00 Dania – Transmisja
 21:30 Islandia – Transmisja

PRESELEKCJE 2012
 Telewizja białoruska postanowiła po raz kolejny zmienić termin finału preselekcji. Tym razem show ma się odbyć 14 lutego, czyli 2 tygodnie później niż ostatnio planowano.
 Na Ukrainie odbędą się niedługo przesłuchania wszystkich, którzy zgłosili się do preselekcji narodowych. Spośród grona kandydatów wybranych zostanie 19 finalistów. 20. finalistą będzie grupa Nerealnye, która wygrała "Show No.1", a 21. finalistą ma być przedstawiciel projektu SAY.TV. W finale selekcji będzie można oddać tylko jeden głos sms-owy z jednego numeru telefonu, ma to zapobiec sytuacji, która miała miejsce rok temu, gdy niektórzy artyści otrzymali mnóstwo głosów pochodzących od jednego widza. 
 Podlogo i slogan Eurowizji 2012 mają być ujawnione 25 stycznia. 
 /  Anggun wystąpi podczas finału selekcji bułgarskich, który zaplanowano na 29 lutego. Wykona tam swój utwór "Echo".
 Oikotimes poinformował o decyzji TVP ws. braku transmisji finału Eurowizji 2012.

NOWY CYKL HISTORYCZNY 
INACTIVE COUNTRIES (odc.2)
  • Republika Czeska
Telewizja czechosłowacka wielokrotnie transmitowała Konkurs Piosenki Eurowizji, jednak (podobnie jak inne kraje bloku wschodniego) nie mogła wziąć w nim udziału. W 1968 roku Karel Gott pojawił się co prawda na Eurowizji, ale reprezentował tam Austrię. Po rozpadzie państwa Słowacja od razu zadebiutowała na ESC, Czechy natomiast czekały. Dlaczego? Trudno jest znaleźć powody, ale faktem jest, że Republika Czeska to kraj w środku Europy który najdłużej opierał się Eurowizji. Może powodem była niechęć do konkursu po fatalnych udziałach Słowacji? Wiadomo, że Czechy zadebiutować miały już w 2005 roku, ale ostatecznie wycofały się z niejasnych powodów. Drugie podejście miały w 2006 – wtedy jednak telewizja czeska uznała, że debiut na ESC jest ryzykiem, bo jeśli Czechy nie wejdą do finału, stacja i tak będzie musiała transmitować sobotni finał, przez co będzie miała mniej ciekawą ramówkę. 

Za trzecim razem w końcu się udało. Oficjalnie Czechy postanowiły wysłać reprezentanta do Helsinek. I przyznać trzeba, że nasi sąsiedzi przygotowali się bardzo profesjonalnie. Stworzono selekcje "Eurosong", w których udział wzięło sporo znanych wokalistów – chęć udziału wyraziła nawet diva muzyki czeskiej – Helena Vondrackova, którą jednak zdyskwalifikowano. Na widownię selekcji Czesi zaprosili wielu fanów ESC zza granicy, a przed wejściem do studia rozdawano widzom prezerwatywy. Minusem selekcji był fakt, że głosować można było przez cały tydzień poprzedzający finał, co skuktowało faktem, że zwycięzca niemal od początku był znany. Do Helsinek wysłano rockową grupę Kabat, chociaż faworytem fanów była ballada Heleny Zetovej. Utwór "Mala Dama" wprowadził język czeski na Eurowizję, ale to chyba jego jedyne osiągnięcie. Kabat zajęli ostatnie miejsce w półfinale, zdobywając tylko 1 punkt – od Estonii. Był to jeden z najgorszych debiutów w historii Eurowizji. 

Mimo ogromnej porażki Czesi się nie załamali i nawet niezmieniając formatu selekcji, postanowili wysłać reprezentanta na kolejną Eurowizję. I znowu uruchomiono głosowanie znacznie wcześniej – wystartowało ono już 3 stycznia 2008 roku, a zakończyło się podczas finału – 26 stycznia. Ciekawostką selekcji był udział grupy Cechomor z utworem "Josef, mój kochany". Fani z Polski od razu uznali, że tekst utworu (o tematyce bożonarodzeniowej) jest napisany po polsku, co jednak zostało zdementowane przez twórców piosenki. Tekst był po morawsku. Finał narodowy wygrała popularna Tereza Kerndlova z utworem "Have some fun". Została zapamiętana m.in. z fatalnego teledysku, w którym jako kelnerka smaży kotlety i karmi psa oraz z faktu, że bardzo zmodyfikowała swój utwór, a na scenie w Belgradzie narobiła takiego bałaganu, że nie było wiadomo na co patrzeć. Efekt był mizerny, ale i tak jest to najlepszy wynik Czech na Eurowizji – zajęła przedostatnie miejsce w półfinale, zdobywając 9 punktów, w tym aż 5 od Macedonii.
Czeski udział na ESC w Belgradzie będzie też zapamiętany poprzez prezenterkę podawającą punkty. Niestety, dopuściła się pomyłki w przekazywaniu punktów i zaczęła się nerwowo śmiać, przez co zrobiła z siebie idiotkę.

Trzeci i ostatni udział Czech to grupa Gypsy.cz, która po dwóch udanych udziałach w preselekcjach została wybrana przez telewizję czeską wewnętrznie. Formacja wykonała w preselekcjach dwa utwory, a widzowie zdecydowali, że do Moskwy pojadą z "Aven Romale" i tym samym wprowadzą na Eurowizję język cygański/romski. Głosowanie sms-owe trwało 2 tygodnie. W Moskwie formacja wystąpiła z dość kolorową prezentacją, a główny wokalista przebrany był za superbohatera. Gypsy.cz osiągnęli coś, co uważane już było za niemożliwe – przy tak sporej ilości krajów uczestniczących w ESC, grupa nie dostała od żadnego narodu ani jednego punktu. Zakończyła rywalizację z zerem i ostatnim miejscem w półfinale.

Czeski nadawca przemyślał sprawę i stwierdził, że Czechy i Eurowizja nigdy nie będą iść razem w parze, a Czesi w ogóle nie lubią konkursu. Wyniki oglądalności były słabe, rezultaty były słabe…więc to najlepszy powód by się wycofać. I się wycofali. Zabrakło ich w Oslo i Dusseldorfie. Do Baku ponoć mieli wrócić, miał się zmienić zarząd stacji i decyzja mogła być pozytywna. Niestety, ostatecznie nie wrócą i prawdopodobnie w najbliższym czasie dla Eurowizji nie znajdzie sie miejsca w ramówce.
next: Luksemburg

51 komentarzy

  1. Tak sobie myślę, że gdyby kiedyś Polska wróciła na scenę eurowizyjną, mogłaby wytypować Kacpra Sikorę z piosenką w stylu „Desert rose”. Ale na pewno do tego nie dojdzie.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.