Albania – trochę historii, Eurowizja 2012




LIVE: ALBANIA
Pierwszy półfinał
UPDATE: Do finału selekcji awansowało ostatecznie aż 10 wykonawców. Wyeliminowani zostali Entela Zhula, Claudio La Regina, Orinda Huta i Evans Rama. 
Dziś rozpoczynają się selekcje albańskie do Eurowizji 2012. W pierwszym półfinale weźmie udział 14 wykonawców, a 8 zakwalifikuje się do finału. Wszystkie utwory zaśpiewane będą po albańsku. Wśród faworytów wymienia się Eltona Deda, Gertę Mahmutaj, Samantę Karavello i Ronę Nishliu. Utwory konkursowe zostaną po raz pierwszy wykonane publicznie właśnie dziś na scenie. 
Po raz pierwszy w historii RTSH planuje transmitować całe show drogą internetową. Uruchomiona została specjalna strona internetowa dot. festiwalu, gdzie znajdziemy link do transmisji – TUTAJ. Dodatkowo istnieje też możliwość śledzenia festiwalu za pomocą portalu Shqiplive, gdzie będzie można też brać udział w czacie – TUTAJ. Trzecią opcją jest transmisja radiowa Radia Tirana – TUTAJ
Start o 20:30, ale możliwe jest opóźnienie


TROCHĘ HISTORII

  • FiK z eurowizyjnym celem
26 grudnia rozpoczyna się pięćdziesiąta edycja Festivali i Kenges, czyli albańskiego święta muzyki ostatnio używanego też jako formatu do wyboru reprezentanta na Eurowizję. Zanim zaczniemy emocjonować się muzyką na żywo wprost z Tirany, zobaczmy, jak wyglądała historia festiwalu od czasów debiutu Albanii na Eurowizji. 

42. edycja festiwalu była pierwszą, w której zwycięzca miał zagwarantowany wyjazd na Eurowizję. Format stanowiły dwa półfinały i finał, a całość organizowana była przed świętami Bożego Narodzenia. W półfinałach łącznie brało udział 30 piosenek, natomiast do finału trafiło 18 najlepszych. Co ważne, zastosowano wtedy głosowanie 50/50, był też akcent eurowizyjny – gościem specjalnym była Sertab Erener z Turcji. Wygrała młoda wokalistka Anjeza Shahini z utworem "Imazhi Yt". Drugie miejsce zajęła Mariza Ikonomi uważana za faworytkę show. Wokalistka nie była zbyt ustatysfakcjonowana drugą lokatą i nie pojawiła się na scenie by odebrać swoją nagrodę. Wiekszość utworów wykonywano na żywo i w towarzystwie orkiestry, ale kandydaci na ESC mieli też prawo użyć play backu. 

Rok później nie wiele się zmieniło. Sukces na Eurowizji utwierdził RTSH w tym, że format festiwalu jest dobry i warto go kontynuować. Zachowano zarówno głosowanie 50/50, orkiestrę (z możliwością playbacku), dwa półfinały i finał (tym razem zorganizowane jeszcze wcześniej i już 18 grudnia wiedzieliśmy kto wygrał). Laureatką została Ledina Celo, prowadząca poprzedni festiwal. Jej "Neser Skhoj" pokonało m.in. "Hena dhe yjet dashurojne" Luiza Ejlli, uważanego za następcę Anjezy Shahini. W konkursie brał m.in. udział Rendon Makashi (juror w 50. edycji). Gościem specjalnym była Ruslana.

Format nadal pozostawał bez zmian, a tym razem zachowano też ten sam termin konkursu. Zwiększono natomiast ilość utworów konkursowych do 34. Tym razem już bez problemu wygrał Luiz Ejlli z utworem "Zjarr e ftohte". Druga była Era Rusi, a trzecia Evis Mula z folkową propozycją "Ku ta gjej une kengen". W finale wystapiła też Anjeza Shahini z "Pse ndal", ale nie zakwalifikowała się do top3. Gościem specjalnym była Ledina Celo

Porażka Albanii i brak awansu do finału sprawiły, że RTSH…odebrała widzom prawo do głosowania w festiwalu. W 45. edycji decydowali już tylko jurorzy, przyznając punkty od 1 do 9 i 12. Format pozostał bez zmian, a do półfinałów zakwalifikowano 31 utworów, co sprawiło że ilość piosenek w półfinałach nie była równa. Dodatkowo na początku grudnia zorganizowano specjalne eliminacje dla młodych artystów, które wyłoniły dwóch uczestnikow FiK. Kwalifikacje dla debiutantów wygrali Evans Rama i Herciana Matmuja (oboje walczyć będą w tym samym półfinale 50. FIK). Evans Rama odpadł w półfinałach FiK, natomiast Herciana do finału się dostała i zajęła tam 10. miejsce. Zwycięzcą FiK po raz pierwszy od debiutu Albanii na ESC został duet, a raczej małżeństwo – Frederik i Aida Ndoci z utworem "Balada e gurit". Zdobyli 55 punktów (w tym dwie dwunastki) czyli 3 punkty więcej niż laureatka drugiego miejsca – Rosela. Trzecie miejsce przypadło Marizie Ikonomi. Gośćmi specjalnymi były m.in. Anjeza Shahini i Aurela Gace.

46 edycja festiwalu zakończyła się już 16 grudnia, wzięło w niej udział 29 utworów, odbyły się dwa półfinały i finał, głosowało tylko siedmiosobowe jury i zrezygnowano z kwalifikacji dla młodych artystów. Show było transmitowane przez telewizję Kosowa RTK i Macedonii MKRTV. W związku z tym, że wybierano reprezentanta do Belgradu, sporo mówiło się podczas festiwalu o polityce. Wygrała Olta Boka z balladą "Zemren e lame peng", a drugie miejsce przypadło duetowi z Kosowa – Flace i Doruntinie, które przegrały tylko dlatego, że dwóch jurorów nie przyznało im żadnych punktów (później uznano, że zrobili to z pełną premedytacją by nie wysyłać kosowskiego duetu do Serbii). Flaka i Doruntina dostały cztery dwunastki, a Olta tylko trzy, jednak ostatecznie Olta pokonała Kosowarki 10 punktami. W konkursie wzięła udział Juliana Pasha, która zajęła 3. miejsce. Wśród gości specjalnych była szwedzka grupa Rednex.

Zmiana formatu nastąpiła w 47 edycji festiwalu, co doprowadziło do tego, że przez trzy noce pod rząd słuchaliśmy tych samych 20 utworów. Pierwszej nocy piosenki były prezentowane, drugiej kandydaci wykonywali je z zaproszonymi gośćmi, a trzeciej ponownie mogliśmy je usłyszeć i wtedy też po raz pierwszy na nie głosowano. Udoskonalono też format głosowania, dając jurorom prawo do ocenienia każdej piosenki – przyznawano punkty od 1 do 20. Wygrała Kejsi Tola z utworem "Me merr ne enderr" zdobywając 126 punktów. Druga była Juliana Pasha, która razem z Luizem Ejlli wykonałą balladę "Nje jete" – zdobyli 119 punktów. Skandalem zakończył się udział kosowskiego wokalisty Shpata Kasapi, który został wybuczany przez publiczność i wyśmiany przez jurorów. Rywalizację zakończył na przedostatnim miejscu. Podczas drugiej nocy wystąpiły gościnnie Aurela Gace i Olta Boka.

Rok później format rozbudowano o kwalifikacje dla debiutantów. Pierwsza noc była prezentacją utworów z tzw. "grupy BIG" (doświadczeni artyści), w drugiej wystąpiło 18 debiutantów a jury wybierało dwóch najlepszych, w trzeciej "grupa BIG" + dwóch zwycięzców-debiutantów śpiewała utwory z zaproszonymi goścmi, a w czwartej po prostu śledziliśmy finał z głosowaniem. Koszmarnie nudny koncert debiutantów wygrały Goldi Halili i Iris Hoxha. Pierwotnie w grupie BIG miało być 20 wykonawców, ale po kilku roszadach zostało ich tylko osiemnastu. W finale wygrała Juliana Pasha z utworem "Nuk mundam pa ty" – zdobyła 133 punkty. Druga była faworytka widzów (którzy nie mieli prawa głosu) – Anjeza Shahini (zdobyła 118 punktów). W finale wzięła udział też Kejsi Tola, ale zajęła tylko 15. miejsce. Z ciekawostek: w przerwach między piosenkami współprowadząca show Miriam Cani wykonywała nowoczesne wersje utworów świątecznych, a konkursowa piosenka Marizy Ikonomi zmieniła tytuł w trakcie trwania festiwalu. 

I na koniec 49. edycja – i znów zmiany w formacie. Przerobiono kwalifikacje dla debiutantów (w każdym półfinale brało udział trzech debiutantów, tylko jeden awansował do finału) i przerobiono głosowanie. Teraz punkty przyznawały dwie grupy jurorskie – centralne i alternatywne, a punkty podawano w skali eurowizyjnej. Powrócił też format z dwoma półfinałami, a wycofana została noc duetów. Z powodów technicznych zabrakło orkiestry. Wygrała Aurela Gace z utworem "Kenga ime", a drugie miejsce przypadło duetowi Skenderaj i Cani (faworyci show). Różnica między pierwszym a drugim miejscem była jednak spora – 82 do 66, bo Aurela zdobyła niemal wszystkie dwunastki. W show wzięła udział też Kejsi Tola, ale tym razem nawet nie zakwalifikowała się do finału. Gośćmi byli Juliana Pasha i zespół Manga z Turcji.

A jak będzie w tym roku? Dowiemy się niebawem!

23 komentarze

  1. Kurcze…nie dałoby się tych nazw państw pisać po angielsku? Svizzer’e jeszcze przeżyję,ale Albania po albańsku wygląda koszmarnie. xD

    Nie chodzi o to,że się czepiam,tylko po prostu pytam czy można… bo wiem,że ktoś tam się kiedyś rzucał o Mołdawię ( Mołdowę ) kiedyś…

    Polubienie

  2. KLEMZ ogarnij się z tymi nazwami, bo to o niczym nie świadczy. może flagi też zlikwiduj bo i ta każdy będzie wiedział o jaki kraj chodzi po nazwie. No to jest oczywiste. Znowu zaczynasz kombinować jak z mm kącikiem, który był dnem.

    Polubienie

  3. nie podoba Ci sie to nie wchodź 🙂 prosta sprawa 🙂 Fan Eurowizji powinien po fladze poznać o jaki kraj chodzi, a warto dowiedzieć się jak dany kraj brzmi w języku narodowym 🙂

    Polubienie

  4. Ludzie, co się czepiacie Klemza o flagi i nazwy krajów w językach narodowych.
    Każdy szanujący się uczeń gimnazjum powinien znać flagi wszystkich krajów Europy i ważniejszych państw świata.

    Polubienie

  5. dokładnie! nie bądźmy tacy jak hiszpanie, którzy nie do końca potrafią wskazać miejsce polski na mapie europy, a o fladze kraju już nie wspomne 🙂 Fani eurowizji to także fani Europy, flag, map, stolic i języków 🙂

    Polubienie

  6. Mrozinkowy kącik był jaki był.Ale nazwy państw w obcych językach bardzo mi się podobają no i jeszcze te flagi – też świetnie to wygląda.

    Polubienie

  7. Flagi jak flagi i tak każda przedstawia flagę. Ale nazwy to ja bym pisał po polsku albo bez nazw

    Polubienie

  8. Tzn,ja nic do tego nie mam,naprawdę!Nie chcę,żeby ktoś mnie źle zrozumiał. 😀

    Po prostu zasugerowałem zmianę i tyle. Po samych flagach też bym się bez problemu poorientował jakie państwo,bo jak ktoś niżej napisał każdy fan eurowizji również to zna . 😀

    Polubienie

  9. Wy to macie problemy mi się podoba, ale Szwajcaria w 4 językach powinna być xDDD
    A tak na prawdę to jest to bardzo fajny pomysł jak mnie pamieć nie myli to przy JESC było tak samo i nikt nie narzekał

    Polubienie

  10. Nazwy państw w językach narodowych są fajnym pomysłem, czego chcecie. A i Mrozinkowy kącik fajnie wyszedł, Marcin pisał nietypowo, dla mnie bardzo pozytywnie. Nie wiem czemu się czepiacie. A Toolowy kącik? JESTEM ZA!

    Oglądałem fragmentami albański koncert, zaskoczyła mnie organizacja, jakoś tak fajnie nowocześnie było, inaczej niż w poprzednich latach xD

    Polubienie

  11. No szkoda bardzo, że Wam nawet flagi przeszkadzają… A te nazwy bardzo fajny pomysł. Kącik Marcina Mrozińskiego był super, podejrzewam, że z Magdą byłoby jeszcze fajniej 😀

    Polubienie

  12. Pomysł z Magdą komentującą piosenki ESC uważam za bardzo dobry.Przynajmniej,w tym przypadku byłoby coś napisane z sensem na temat utworów.

    Polubienie

  13. Zobaczymy może Klemz jakoś to zrobi 🙂 mi by się Toolowy kącik podobał 😀

    odnośnie Albanii moją faworytką jest Rona Nishliu – Suus wspaniały występ,super głos,a jak przerobią ją bardziej na eurowizyjną by w 3 minuty się zmieściła to to będzie cud miód malinka 😀

    Polubienie

  14. odnośnie megamiksu. jest taka pani ktora w refrenie spiewala

    pchaj pchaj, pchaj a mi sobie pchaj
    zerżnij się sama czerwona abba 😛

    Polubienie

  15. Szczerze?? To oglądając wczoraj FiK żal ściska mi d***. Taka Albania ma prawdziwy festiwal muzyczny, nie show telewizyjno-muzyczne, tylko prawdziwy festiwal, a my w Polsce swego czasu mieliśmy preselekcje organizowane w korytarzu TVP.

    Polubienie

  16. Azerbejdżan to jednak chory kraj…

    „Za kilka miesięcy w Azerbejdżanie nie będzie można oglądać zagranicznych seriali telewizyjnych. Nowe rozporządzenie przyjął krajowy regulator medialny NSTR (odpowiednik KRRiTV). Zakaz zacznie obowiązywać od dnia 1 maja 2012 roku. Celem decyzji, jak powiedział jeden z przedstawicieli NSTR, jest podniesienie poziomu narodowego myślenia i wychowania młodego pokolenia. Nasze młode pokolenie nie powinno być wychowywane w duchu zagranicznych seriali.

    W zagranicznych produkcjach dopatrzono się wielu zachowań, które nie odpowiadają narodowym wartościom moralnym.” (źródło: satkurier.pl)

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.