
BAKU 2012
- Azerbejdżan jest "hardkorem"
Portal News.az opublikował fragment projektu hali, która mogłaby ugościć Eurowizję 2012. Jak podaje źródło, komitet przyjął kilka różnych projektów, ale uważa, że najbardziej efektowny jest projekt przygotowany przez niemieckich architektów. Budynek będzie zdubowany ze szkła i będzie miał kształt półkola. Co istotne, znajdować się będzie…na Morzu Kaspijskim i będzie z każdej strony otoczony wodą. "Zgodnie z projektem, widzowie będą siedzieć wokół sceny" – tłumaczy jedna z osób zaangażowanych w przygotowanie Eurowizji 2012. Na razie nie wiadomo co na to EBU. Istotniejsze jest jednak to, czy taką halę w ogóle da się wybudować w kilka miesięcy. Obiekt musiałby być zakończony i oddany do użytku najpóźniej w kwietniu 2012 roku.
Fani, którzy już zapoznali się z projektem hali twierdzą, że to jakiś żart. Nie ma możliwości, by taki obiekt (po pierwsze) był zbudowany na czas, a po drugie – by ugościł Eurowizję.
EUROWIZJA DLA DZIECI 2012
- Jeszcze o uczestnikach
Tematem numer 1 jeśli chodzi o JESC nie są przygotowania Armenii do organizacji, a lista uczestników konkursu. Aktualnie mamy 8 państw, które oficjalnie zgłosiły się do Eurowizji dla Dzieci 2011 i w większości zaczeły już etap preselekcji. Ostatnio ESCkaz sprawdzał, którzy nadawcy są chętni, by wziąć udział w JESC. Dziś ESCdaily przekazuje kolejne informacje. Nadal nie ma decyzji w Macedonii. Kraj dwa razy z rzędu odniósł sporą porażkę, więc nadawca zaczął się poważnie zastanawiać, czy jest sens marnować pieniądze na udział w tym przedsięwzięciu. Takiego dylematu raczej nie ma Litwa, która chce wziąć udział w show, ale potrzebuje do tego sponsora. Poszukiwania trwają – jeśli uda się znaleźć fundusze, Litwa nie będzie musiała pauzować. Coraz częściej słyszy się, że z JESC ma zrezygnować Malta (konkretny powód nie jest znany). Czekamy nadal na oficjalną decyzję Serbii i Szwecji.
ESCkaz informował, że Rumunia nie zamierza wracać w tym roku na JESC. ESCdaily otrzymał jednak od TVR informację, która pozwala mieć nadzieje na powrót tego kraju. Szefowa delegacji rumuńskiej nie chciała przekazać portalowi żadnej oficjalnej decyzji, tłumacząc, że nic nie jest jeszcze przesądzone. Inne źródła donoszą, że EBU prowadzi negocjacje z kilkoma krajami, w tym jednym z Zachodu.

żenada azerbejdżańska ;p niech dadzą chleba ludziom a nie popisują się…
PolubieniePolubienie
pięęęęęęęęęęękna hala[by była hehehehe]
PolubieniePolubienie
I jeszcze podsunę taki pomysł Azerbejdżanowi, by w momencie finałowego głosowania hala przemieszczała się drogą morską po krajach Europy, które aktualnie przekazują swoje punkty… xD
Nie no… oni na prawdę powariowali!!! ;D
PolubieniePolubienie
Pewnie zatrudnią tą ekipę z programu „Dom Nie do Poznania” i wybudują w tydzień. lol
PolubieniePolubienie
Haha Steve o tym samym pomyślałam! 😉
PolubieniePolubienie
Niemożliwe? A niby dlaczego nie? Nie takie cuda już na świecie budowano, i w krótszym czasie. Poza tym, co to za Fani się wypowiadali? Ja akurat mam inne zdanie – czemu ktoś znowu się wypowiada w imieniu całej społeczności fanów?:) Można dodać słówko: niektórzy, część, czy nawet większość;). Nie jest to absolutnie pretensja do autora notki, wiadomo, że to jest skrót myślowy… ja po prostu miałem ochotę się czepić szczegółu, i tyle:).
Niedowiarkom polecam sprawdzenie, co buduje się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a konkretnie w Dubaju. Holendrzy ze swoim osuszaniem morza (tak, wiem, nie o to chodzi, podaję tylko przykłady, co potrafi współczesna inżynieria i technologia) też mieliby coś do powiedzenia na ten temat. Że nie wspomnę o Chińczykach, mistrzach w budowaniu spektakularnych budowli. Zamiast się cieszyć, że ktoś chce zrobić coś naprawdę fajnego, spektakularnego, czego jeszcze nie było w historii ESC, a i na świecie w ogóle tego mało było, to narzekacie, że Azerbejdżan, że be, że tamto, siamto, sramto…:). Typowe, polskie:). Ogólnie, to piękny, ciekawy, spektakularny projekt, tego jeszcze nie było. To jest na miarę czasów! W końcu na coś te 100 mln euro musi pójść… aha, zapomniałem, że 100 mln euro nie obejmuje kosztów budowy sceny:). To może być najciekawsza (graficznie, organizacyjnie, „scenowo”) Eurowizja w historii! Oby piosenki dotrzymały kroku poziomowi organizacji sceny i grafiki:).
PolubieniePolubienie
Poza tym, nie sądzę, żeby NIEMIECCY architekci przygotowali projekt, którego nie dałoby się wykonać na czas. No ale cóż, zobaczymy, może się przecież spodobać i wygrać inny projekt. Chyba gdzieś już w tym miesiącu będzie decyzja w tej kwestii, jeśli się nie mylę?
PolubieniePolubienie
@ksywa – czemu nie:). W sumie dobry pomysł z tym przesuwaniem się hali drogą morską po krajach podających punkty… oczywiście jakoś wirtualnie:). Wyobrażam sobie, że np. okna w tej hali, otaczające publiczność, byłyby jednocześnie telebimami, na których wyświetlałby się dany kraj (flaga, widok, osoba prezentująca punkty…)… Tylko mały problem – nie wszystkie kraje mają dostęp do morza:). Niektóre takie wizualizacje trzeba by rozwiązać inaczej… no cóż, jeśli ten projekt sceny wygra, to zobaczymy, jak to wykombinują:).
PolubieniePolubienie
i co z tego ze niemieccy? Architekci maja gdzies kiedy budynek powstanie. Skladaja prace na konkurs wygrywaja lub nie, a od inwestora zalezy kiedy ruszy budowa. Druga sprawa -dubaj. Spektakularne bloby wyrastajace w emiratach to efekt wieloletnich planow rozwoju, tam najpierw budowali osmiopasmowki na pustyni,zeby powstale kwartaly zapelnic budynkami. Azerowie maja wszystko-oprocz czasu. Jestem w 100% przekonany ze nie zdaza/nie zbuduja. To mimo wszystko republika postradziecka. Za bardzo się interesuję architektura zeby lyknąc takie propagandowe zapowiedzi.
PolubieniePolubienie
jak maja ludzi ktorzy beda zasuwac 20 godzin na dobe za miske ryzu to wybuduja to w miesiac. poza tym oni nie sa w europie, nie musza sie cackac z przepisami o przetargach, racjonalnosci, nie boja sie CBA i sluzb antykorupcyjnych, nie musza latami sie sadzic z firmami ktore przegraly przetargi itd. po prostu przyjdzie prezydent i powie- budujta. i wybuduja 😉
PolubieniePolubienie
Może tak, a może nie:). Zobaczymy:).
PolubieniePolubienie
To było do @kj. A co do wypowiedzi @momento… no coś w tym jest:). Na dodatek Azerbejdżan siedzi na ropie… podobnie zresztą, jak wspomniane już Zjednoczone Emiraty Arabskie z Dubajem:).
PolubieniePolubienie
ale to nie jest budka z kebabem. Tak duze inwestycje planuje sie latami,i rzady autorytarne nic temu nie pomogą. Tym bardziej ze ZAWSZE pojawiaja sie niespodzianki w trakcie budowy. Nieliczne budowy na calym swiecie zmiescily sie w pierwotnych harmonogramach , niewazne czy w chinach czy holandii
PolubieniePolubienie
niech zbudują w 3 miesiące ;p a potem się rozpadnie… bardzo odpowiedzialnie 🙂
PolubieniePolubienie
No i muszę powtórzyć po sobie: @kj, zobaczymy, może im się uda:). W końcu jest to inwestycja priorytetowa, wkładają w nią niesamowitą ilość środków… a czas nie jest aż takim wielkim problemem, jeśli się ma wystarczająco dużo pieniędzy:). No cóż, ja życzę Azerbejdżanowi powodzenia i sądzę, że im się uda:).
PolubieniePolubienie