Eurowizja 2011



BREAKING NEWS: Szwajcaria potwierdza udział w ESC 2012. Format preselekcji pozostanie ten sam, a finał narodowy odbędzie się 10 grudnia 2011 roku. 

PO PÓŁFINALE 

  • Europa oburzona 
Tego jeszcze nie było – nadal nie milkną komentarze krytykujące niemieckich organizatorów Eurowizji 2011. Wszyscy za sprawą ogólnoeuropejskiej wpadki technicznej, która umożliwiła komentatorom telewizji publicznych kontakt z widzami. Co dokładnie się działo? 
FINLANDIA/POLSKA: Komentatorzy używali prywatnych telefonów komórkowych by komentować część półfinału, przez co jakość przekazu była bardzo słaba.
HISZPANIA: Fani z Hiszpanii poinformowali, że podczas występu Norwegii zanikał dźwięk.
WIELKA BRYTANIA: Widzowie BBC skarżyli się, że podczas występu Polski jakość dźwięku była fatalna. Dodatkowo BBC w pewnym momencie utraciło kontakt z komentatorem z Dusseldorfu i musiało się opierać tylko na komentarzu ze studia w Londynie.
IRLANDIA: Widzowie w Irlandii pozbawieni byli komentarza niemal przez większość część stawki konkursowej. Telewizja RTE wyemitowała specjalne przeprosiny na czarnej "belce". 
SERBIA: RTS utraciła kontakt z będącą w Dusseldorfie Duską Vucinic-Lucic. Stacja również poinformowała na wizji o problemach, przeprosiła, ale też zapewniła, że usterka nie została spowodowana przez telewizję serbską. 
HOLANDIA: Widzowie w Holandii nie mieli komentarza przez trzy piosenki, jednak później wszystko wróciło do normy.
ISLANDIA/MALTA/SZWECJA: Widzowie również skarżyli się na problemy z dźwiękiem i jakością komentarza.
NIEMCY: Telewizja ProSiebien również miała problem z komentatorem, który podobnie jak Artur Orzech relacjonował przebieg półfinału przez komórkę. 



CO NA TO EBU?
  • Norwegia i tak by nie weszła
Zwołano specjalną konferencję prasową, podczas której przedstawiciele EBU i telewizji niemieckiej omawiali całe zajście. Doszło do technicznego błędu, który spowodował, że różni nadawcy w różnym czasie tracili kontakt z komentatorami z Dusseldorfu. Dziennikarze obecni na konferencji stwierdzili, że organizatorzy szukali jakiejkolwiek wymówki i chcieli wyjść z całej sytuacji obronną ręką, jednak nie do końca przekonali zdenerwowanych fanów, a zwłaszcza tych z państw niezakwalifikowanych do finału. Jan Ola Sand zapewnił m.in., że problemy z dźwiękiem w Hiszpanii nie wpłynęły na wyniki głosowania, bo nawet jeśli "Haba Haba" dostałoby 12 punktów z Hiszpanii, to Norwegia i tak nie zakwalifikowała by się do finału. Stella musiała więc zająć dość odległe miejsce w pierwszym półfinale. Technicy przeprowadzili dziś test takiej awarii, by sprawdzić, czy zaplecze poradzi sobie z taką sytuacją ponownie. W teście brali udział komentatorzy i nadawcy ze wszystkich krajów – ćwiczenia przebiegły pomyślnie, więc należy mieć nadzieję, że jutro takiej wpadki nie będzie. Żaden kraj nie złożył oficjalnej skargi do EBU i żaden nadawca nie domaga się powtórki półfinału.

EUROWIZJA 2012
  • Wstępny termin
Podczas konferencji podano też wstępny termin przyszłorocznej Eurowizji. Ma się ona odbyć 22, 24 i 26 maja 2012, czyli później, niż tegoroczna. Terminy są oczywiście możliwe do zmiany, bowiem wszystko zależy od tego, kto wygra Eurowizję. Jeśli będzie to Wielka Brytania, ESC trafi do stolicy Walii – Cardiff. Jeden z przedstawicieli EBU potwierdził to, o czym kiedyś w wywiadzie wspomniał jeden z członków zarządu telewizji niemieckiej – za rok EBU będzie bardzo mocno zachęcała nadawców do organizacji jakichkolwiek preselekcji narodowych. Jeśli dana telewizja uprze się, by wybrać reprezentanta wewnętrznie, to niech chociaż utwór dla niego będzie wybierany przez widzów. 
Dodatkowo podczas spotkania z organizatorami zapewniono, że tegoroczne głosowanie finałowe będzie bardzo ekscytujące, bowiem szwedzcy matematycy ustalą kolejność głosowania tak, by lider co chwilę się zmieniał. EBU twierdzi, że poprzez kolejność nie da się przewidzieć zwycięzcy, chociaż można się spodziewać, że np. jeśli wszystkie kraje b. Jugosławii ustawione będą na końcu kolejki, to wiadomo, że Eurowizję wygra Bośnia i Hercegowina. W najbliższej przyszłości nie ma planów by zmieniać system punktacyjny, bowiem "12 points" stało się już jednym z nieodłącznych elementów konkursu. 
DRUGI PÓŁFINAŁ
  • Jak będzie przebiegać show?
Dziś odbyły się dwie próby generalne przed drugim półfinałem Eurowizji 2011. Na pierwszą piątkę stawki konkursowej padł strach, by nie powtórzyła się sytuacja z wtorku, kiedy dynamiczne utwory z początku nie zdobyły awansu. W pierwszej piątce znajduje się m.in. faworyzowany Dino Merlin czy wytrwale czekająca na finał Holandia. Show rozpoczyna się od powitania przez prowadzących, którzy znów będą sporo żartować. Stawkę zaczyna Bośnia i Hercegowina. Po Słowacji nastąpi pierwsza przerwa, a jedna z prowadzących będzie rozmawiać ze zwycięzcami pierwszego półfinału, którzy konkurs śledzić będą z poziomu widownii. Drugą przerwę zaplanowano po Rumunii – wtedy usłyszymy jak fani śpiewają różne eurowizyjne utwory. Irlandia zamyka stawkę, zobaczymy wtedy dwa skróty występów i podobnie jak w pierwszym półfinale zobaczymy kolaż z pocztówek eurowizyjnych. Interval Act ćwiczony był poza próbą generalną. Po występie specjalnym pokazany będzie skrót piosenek finałowych, a później nastąpi podawanie wyników. 
DZIENNIK EUROWIZYNY – STATYSTYKI
Oto lista miast, z których pochodzi najwięcej czytelników Dziennika Eurowizyjnego (stan na 1-11.05)
1. Warszawa
2. Kraków
3. Poznań
4. Katowice
5. Łódź
6. Wrocław
7. Białystok
8. Szczecin
9. Gdańsk
10. Bydgoszcz

119 komentarzy

  1. no faktycznie atmosfera w hali swiadczy o wspaniałej organizacji, przeciez ci ludzie w hali tak bardzo przejmuja sie tym czy wszedzie jest taki sam dzwiek czy mozna głosowac na wszystkie piosenki czy praca kamer jst dobra i czy nie urwało komentatorów. Jak jestem na koncercie to zawsze przejmuje sie tymi sprawami w koncu nie ide tam sie pobawic i posłuchac pisosenek. Heelllloł
    twój argument jest boski;)

    Polubienie

  2. Powtórzę się:
    – nigdy szybciej nie zerwało połączenia z komentatorami z prawie całej Europy
    – nikt się nie skarżył nigdy na różnice w odbiorze dźwięku,
    – afery z głosowaniem jak teraz też nie było – chciał ktoś kiedyś powtórzenia półfinału? Nie.

    Co dla Ciebie musiałoby się stać aby organizacja była zła? Całkowite zerwanie połączenia? Posadzenie widowni na snopkach siana czy może użycie wyłącznie jednej kamery podczas kręcenia całego widowiska? Co mnie interesuje atmosfera jaka tam panuje skoro cieszy się z niej jakieś 15 tysięcy osób a pozostałe 100 milionów siedzi w domu i wyzywa… To jest widowisko telewizyjne!!! Niemcy się nie spisały i tyle. Nie broń ich na siłę, bo twoje argumenty nie mają żadnego sensu. W Intervalu mogli nawet pokazać kanclerza Niemiec i mnie to nie interesuje, bo to jest tylko i wyłącznie przerywnik, który na dodatek jest emitowany przez 1/4 stacji telewizyjnych, bo reszta daje reklamy. To jest konkurs. Wszyscy chcą aby każdy kraj miał równe szanse, każdy widz z każdego kraju mógł oddać swój głos na swojego faworyta, który zostanie podliczony! A tak to wychodzi na to, że głosujący na Polskę czy Norwegię stracili wyłącznie swoją kasę. Masz rację – normalnie pozazdrościć organizacji.

    Polubienie

  3. Wtrace sie, bo tu o honor gospodarza chodzi:
    jesli chcecie oceniac prace tegorocznego gospodarza, to zrobcie to prosze, w sobote po finale. Takie zawziete wytykanie wszystkich „wpadek” staje sie obsesyjne.
    Moglabym sobie pomyslec, ze macie kompleksy na tle jakies imaginarnej „wyzszosci Niemiec”.
    Niemycy to nie najbogatszy kraj w Europie. Jest nim Watykan, a potem jeszcze Rosja i pewnie jeszcze cos przed nimi lezy.
    Niemcy nie sa tez perfekcjonistami – daleko im do tego. Popatrzcie na Skandynawow, tam perfekcja siega zenitu. Ale w wielu glowach eksystuje jeszcze obraz idealnie maszerujacego Wermachtu i to sie zaraz udziela w takich momentach.
    Nikt z was nie bierze pod uwage, ze organizacja ESC to nie tylko sam kocert. Zgodze sie, glownie o to chodzi, bo 120 ml ludzi nie pojedzie do Düsseldorfu.
    Ale tutejsza infrastruktura, organizacja hoteli, komunikacji i – pdkreslam podwojnie- bezpieczenstwa jest wzorowa. Nie zapomnijcie, ze zyjemy w czasach terroru i masowego zagrorzenia. Mimo tego ja nie boje sie byc w piatek w Düsseldorfie.
    Prace kamer krytykowalam juz wczesniej. Obejrzalam jednak pewien program na ten temat i dowiedzialam sie, ze choreografowie i odpowiedzialni danych delegacji mieli wglad na te ujecia podczs prob i nikt sie nie skarzyl (?)lub nie wprowadzal wielu poprawek. Tam jest nawet taki specjalny Art Director i mial posiedzenia z kazda delegacja osobno, co i jak na scenie. Azerowie sami wybrali projekt zlotego deszczu i przecwiczyli go na kazdej probie. Kosztuje to jednak krocie i nie kazdego na to stac( u nas smieja sie z tego efektu, bo mowia, ze to UFO u gory ma awarie i sie pali).
    Prowadzacy- no coz. Mam nadzieje, ze zdajecie sobie sprawe, ze to kwestja gustu? Byliby to jacys dystyngowni ludzie, byloby za sztywno. Sa komicy- jest za pajacowato. Ja tam malo uwagi na nich zwracam.
    A co do zagionych smsow czy niezaliczonych glosow – tym powinna zajac sie EBU a nie organizator. Na drugi raz trzeba poslac do kazdego kraju cos w rodzaju neutralnego rzecznika, ktory daje wtedy znac do centrali, ze wszystko przebiega prawidlowo. Ale na takie pomysly czlowiek wpada, jak sie cos wydarzy. Pech chcial, ze trafilo na Niemcy.
    Bo chyba te wypowiedzi, ze Niemcy wykopuja skutecznie konkurencje, nie sa powazne?

    Polubienie

  4. Ci co sledza na stale ten blog, wiedza, ze ja podziwiam Magde i miala u nas 100% poparcie. Jednak jej pierwsze wrazenie na publike ( pamientajcie startowala jako pierwsza)nie zaiskrzylo. Sorry, to szczere moje zadnie. A kandydatow z miejsc 2-5 nie bedzie mi brakowalo w finale. Dostala sie Szwajcaria, ktorej kandydatka naprawde ladnie spiewa, Litwa, ktorej piosenka, chociaz kiedys to wlasnie taka muzyka wypelniala Grand Prix, jest milym przerywnikiem podczas tych wszystkich skakan, czy Grecja – taki falszujacy Harlet Skaat musi byc w kazdym konkursie 😉

    Polubienie

  5. w tym polfinale pojda moje glosy na Dane ( tak jak obiecalam, wedlug tabelki lubicie ja najbardziej ) 🙂
    A final roztrzygniemy w piatek, jak wroce z areny, dobrze 😉
    Dam Kati jeszcze jedna szanse, zobaczymy, czy ja wykorzysta?

    Polubienie

  6. Na tym filmiku co podał damian123 strasznie te chórki brzmią. Oglądałem wiele nagrań na yt z tego koncertu (mówię o polskim występie) oraz w naszej tv i to inaczej brzmiało. Masakra. I zarówno daroo jak i Ladypique na co dzień chyba mieszkają i są emocjonalnie związani z Niemcami. Sorry, ale tłumaczenie, ze atmosfera w hali jest wyznacznikiem dobrej organizacji nie jest dobrym argumentem. Widz wymaga ciągłości dźwięku i wizji, a nie przerwanych komentarzy, różnicy w odbiorze wykonań i braku możliwości oddania głosów na dany kraj. Niemcy zawiedli na całej linii. A Lady jeszcze pisze, że Niemcy nie są perfekcyjni. No sorry, ale kto przed całą Europą i światem chwali się stwierdzeniem „Niemiecka precyzja”?

    A poza tym wielkie owacje na widowni po występie Magdy ukazują jak błędnie my odbieraliśmy wizyjnie i fonicznie tę propozycję…

    Polubienie

  7. @ karol
    pdkreslam- to jeszcze zostalo z czasow okupacji. Jesli wezmiesz pod uwage, ze 40% Niemcow ma korzenie o podlozu emigracyjnym, to moze bys sie raz tu wybral i zobaczyl, jak jest naprawde.

    Jestem emocjonalnie zwiazana z tym krajem, to fakt. Ale ich nie bronie. Tu i uwdzie widze sama niewybaczalne niedociagniecia.
    Denerwuje mnie tylko, ze pomijacie w waszej ocenie jeszcze inne aspekty organizacji takiego Eventu.
    Praca wolontariuszy- celujaco!
    Co robic w Düsseldorfie po koncertach – cale miasto huczy od atrakcji. W Oslo byly „zwijane chodniki”.
    Ja wiem, ze to naturalnie widzom przed telewizorami nic nie da, ale jak juz napisalam: problemy techniczne, „satelita” przekazujacy cyfrowe dane sie spieprzyl, jakas maszyna nie podolala – to moglo zdarzyc sie wszedzie. Trafilo na Niemcy – pech. Pokrzyczcie sobie na nich, nastepne dziesiec lat bedzie, jak to Niemcy ESC spieprzyli – kupuje to. Bardzo dlugo bedzie trudno znalezc inna „hanbe” u Niemcow, wiec niech wam bedzie.

    Polubienie

  8. Ladypique radzę Ci zweryfikować Twoją wiedzę na temat Europy, bo dostrzegam tutaj spore braki, szczególnie gdy piszesz, że Rosja i Watykan to najbogatsze kraje Europy.

    Polubienie

  9. Ladypique – mnie nie obchodzi praca wolontariuszy. jestem widzem i wymagam. To miała być najlepsza Eurowizja ostatnich lat – pod względem technicznym. Okazało się odwrotnie. Sorry, ale Niemcy nie podołali organizacji. Może i organizują jakieś ciekawe wydarzenia po koncertach, ale powtarzam: MNIE TO NIE INTERESUJE! Jestem zwyczajnym widzem, który oczekuje rozrywki na wysokim poziomie. A to, co nam zaserwowały Niemcy wydaje się być kpiną. Już znacznie lepszą rozrywkę, lepiej zorganizowaną oferują nasze rodzime stacje telewizyjne w programach dla młodych talentów lub festiwalach! Znacznie lepsze show oglądaliśmy chociażby w Moskwie czy Oslo, a o Helsinkach, Atenach czy Belgradzie nie wspominając…

    Polubienie

  10. @ mac
    prosze podaj konkretnie twoje zrodla – Niemcy maja bilinowe zadluzenia, prawie zero surowcow i niski przyrost naturalny.
    W watykanie wez pod uwage liczbe podatnikow z calego swiata (w polsce podatkow na kosciol sie nie placi, gdzie indziej tak. A duza czesc z nich laduje wlasnie w Watykanie).
    No a o Rosji to nie wspomne- samo zloze ich Gazu kupi polowe Europy. Wiec prosze w ktorym momencie jestem niedoinformowana?

    Polubienie

  11. Lady masz rację to nie jest wina Niemców ,zawiodła maszyna.Mogło to zdarzyć się każdemu.Jednak mentalność Polakow to szukanie winowajców,a ze siebie robienia ofiary.SZWAJCARIA JUŻ MYŚLI O esc 2012,A MY?????!!!!! MY jak zwykle,rok w rok to samo.Polak mądry po szkodzie.A „szkoda” trwa już 8-smy rok.Tyle lat nie odnosimy sukcesów i to nie zwiny naszych zachodnich sąsiadów.WEZMY SIĘ DO PRACY-BO ZA ROK ZŃOW HISTORIA ZATOCZY KOŁO.

    Polubienie

  12. @ karol
    zapomiales moj drogi, ze ESC to nie tylko program rozrywkowy dla mlodych ludzi.
    tylko starsza generacja nie ma czsu lub obeznania, jak siedziec w blogu i pisac na ten temat komentarze.

    Nie ujmuje ci, zaplaciles abonament radiowo telewizyjny, masz prawo do rozrywki na najwyzszym poziomie. proponuje oficjalna skarge do „Das Erste” „NDR” , „Brainpool” i EBU o zwrot kosztow.

    Polubienie

  13. Niemcy zawiedli ,a dlaczego? to jest show na żywo i wszystko może się zdarzyć.Po drugie TVP nie złożyła żadnego protestu -Widać żadnego istotnago problemu nie ma.Brak skargi=brak jakiChkolwiek pretensji. Po trzecie eurowizja trwa i mamy 2 koncerty jescze,jak można mówić że Niemcy nie sprostali zadaniu.

    Polubienie

  14. @ Fan ESC
    dzieki. Fajnie, ze zrozumiales, o co mi „biega”.
    Tak na marginesie, to u nas poszla fama, ze to jakis Turek z diaspory podlanczal ten pult rozdzielczy. Ale, ze Turcja nie weszla, szybko zaczeto szukac „odpowiedzialnego” Szwajcara 🙂

    Polubienie

  15. Bo masz rację.Dla Turcji szokiem jest brak awansu,a dla Polski to raczej przyzwyczajenie.I to jest nasze podejście do ESC.NARZEKAMY co roku a nie nie robimy nic Aby zmienić naszą smutną eurowizyjną historię.

    Polubienie

  16. najlepsze jest to, że ta cała afera ucichnie, organizacja niemiecka uznana będzie za wspaniałą, a jak w Polsce na Euro 2012 pójdzie coś nie tak to cała Europa będzie na nas psioczyć przez całe lata…

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: