Eurowizja 2011, Magdalena Tul

EUROWIZJA 2011
  • Więcej szczegółów
Podczas spotkania delegacji w Dusseldorfie przekazano istotne informacje techniczne i te dotyczące przebiegu samego show. Scena będzie miała z tyłu ogromny ekran LED-owy, którego np. zabrakło w Oslo. Co ciekawe, jej powierzchnia nie będzie zbyt duża, ale będzie posiadała dwie rampy. Wizualizacje pokazywane będą również na podłodze. Green room ma się znaleźć zaraz za sceną, a do nagrań Eurowizji 2011 użytych będzie 26 kamer. 
Podczas finału usłyszymy "Satellite" w wykonaniu orkiestry Stefana Raaba. W Intervalu wystąpi Jan Delay. W pocztówkach usłyszymy m.in. slogan eurowizyjny "Feel the heart beat" w każdym europejskim języku. 
PRZY OKAZJI: Utwór białoruski jest już dostępny do pobrania z działu po prawej stronie.
AZERBEJDŻAN 2011

  • Znowu ta sama ekipa
Telewizja z Azerbejdżanu zastosowała tą samą strategię jak rok wcześniej – najpierw poczekała, aż wszystkie inne kraje wybiorą utwory, po czym ze zgłoszonych do preselekcji piosenek wskazała tą, która idealnie pasować będzie do stawki kompozycji ESC 2011. I tym samym Ell & Nikki zaśpiewają utwór "Running scared", napisany przez ekipę odpowiedzialną za ubiegłoroczne "Drip Drop". 
Wczoraj opublikowano oficjalny teledysk do piosenki – dostępny TUTAJ. Ell & Nikki wybrani zostali poprzez długi i pełen niespodzianek proces. W preselekcjach wykonywali głównie covery, a co ciekawe – do samego końca byli dla siebie rywalami. Dopiero w finale zdecydowano, że zwyciężą dwie osoby i tym samym Ell i Nikki zostali zmuszeni do współpracy.


EUROWIZJA 2011
  • Czekamy na szczegóły
Już niedługo wszystko stanie się jasne – wraz z publikacją przez Eurovision.tv listy uczestników (kraj, wykonawca, tytuł) będziemy wiedzieć, który reprezentant zaśpiewa w jakim języku. Dotyczy to głównie polskiej przedstawicielki Magdaleny Tul, która do Dusseldorfu ma zawieźć angielską wersję utworu "Jestem" pt. "First class ticket to heaven". Ta wersja, tak jak słoweńskie "No one", nie została jeszcze opublikowana. Czekamy również na premierę piosenki "I love Belarus" i angielską wersję piosenki islandzkiej – "Coming Home". Włochy i Węgry będą miały wersje bilingualne swoich utworów, natomiast ESCkaz ma nadzieję, że Macedonia, Bułgaria i Serbia zachowają wersje w językach narodowych. Z tego co sprawdzałem, zarówno Vlatko jak i Nina będą śpiewać po "swojemu". Nie wiadomo na razie, jak to będzie wyglądać w przypadku Bułgarii.
PRZY OKAZJI: Daria Kinzer ma już teledysk do "Celebrate" – do obejrzenia TUTAJ.
AKCJE DE
  • Do jutra do godz. 11:00 głosować można w pierwszym półfinale "Klemovision Song Contest". Spis utworów dostępny TUTAJ. Aby zagłosować, należy wysłać na blazewicz.poczta@gmail.com punktację 1-12. Dziesięć najlepszych utworów przejdzie do finału konkursu.
  • Zapraszam do logowania się na portal Quizy24.pl, gdzie znajdziecie pytania testowe dotyczące Eurowizji. Podczas odpowiadania na (proste dla każdego fana ESC) pytania można wygrać cenne nagrody! 
MROZINKOWY KĄCIK – Odc. 5
NORWEGIA

Dziennik Eurowizyjny zaprosił Marcina Mrozińskiego do przygotowywania humorystycznych opinii na temat poszczególnych utworów Eurowizji 2011. Podobne opinie dla portalu Oikotimes przygotowywali np. Zeljko Joksimović czy Sibel Tuzun, natomiast w tym roku dla Oikotimes oceniać będzie Elena Risteska. Zapraszam przy okazji do komentowania danego utworu i oceniania, jednak pamiętajmy – oceniajmy utwór, a nie opinie innych czytelników.
Piąty Mrozinkowy Kącik będzie specjalny, bo dziś mam dość głodny brzuszek, a ten ostatni estoński lizak nie doprowadził do zaspokojenia mojego słodyczożerstwa całkowicie. Czy będzie inaczej? Czy zasmakuję dziś w czymś, co spowoduje migotanie przedsionków i podniesie poziom cukru do niebezpiecznego?
Gdyby w tym roku Mistrzostwa Europy w piłce nożnej odbywały się w Norwegii, to zdecydowanie zamiast Waka, Waka stadiony kołysałyby się w rytm Haba Haba. Haba, Haba Africa rzec by się chciało, ale gdzie jest lew? Gdzie żyrafy? Gdzie zebra przestępująca z nóżki na nóżkę w rytm melodyjnego "umcy, umcy"?
Gdyby tylko ta wredna Shakira nie zaśpiewała wcześniej Waka Waka, to byłbym skłonny powiedzieć, ależ to świetny hit! Jak ona mogła to zrobić Norwegii?! Wierzę, że w Dusselforfie wszyscy będą szaleć w rytmie hawajsko-afrykańskiego Waka, Waka. ups, Haba, Haba. Zdecydowanie najbardziej słoneczny, imprezowy i trochę egzotyczny ananas w czekoladzie. Słucham norweskiej propozycji i widzę panie tańczące w sukienkach z bananów, podające drinki w wydrążonych kokosach, panów surfujących na dużych kawałkach pizzy, na których leżą kawałki ananasa, dzieci robiące z budyniu babeczki z soczystym melonem i nagle taki głodny wrażeń widzę Shakirę, która ciągnie za włosy Stelle Mwangi i mówi do niej: "Ty szmato, ukradłaś mi piosenkę".
Stella Mwangi urodziła się 1 września 1986 roku w stolicy Kenii, Nairobi. Już w wieku jedenastu lat stała się wokalistką aktywną w norweskim hip hopie. Do afrykańskiego hip hopu wmieszała się w 2005 roku współpracując z muzykami z Senegalu. W 2006 roku wydała singiel "Take it back", który odniósł sukces w Norwegii i krajach afrykańskich. Była nominowana do nagrody MTV Best African Act 2009, aktualnie pracuje nad drugim solowym albumem. W jej eurowizyjnym hicie "Haba Haba" znajdują się pojedyncze słowa języka suahili

232 komentarze

  1. Widać, że z tą angielską wersją to już nie bajki…
    Mam nadzieję, że mnie pozytywnie rozczaruje ten bilet do nieba… i że aranżacja rzeczywiście będzie pierwszej klasy. Trzymam kciuki za Magdę!

    Polubienie

  2. To już chyba dziś poznamy 😀

    i wtedy będę oceniał szanse 🙂

    a wiadomo coś o Ukrainie? 😉 I tej piosence?

    Polubienie

  3. może Lady Makowska narobiła w barchany widząc, że „Jestem” prowadzi w rankingach i w obawie przed organizacją ESC 2012, a co za tym idzie ogromem pracy, jaki może na nią spaść, postanowiła wymóc na Madzi niekorzystną zmianę języka, tak byśmy za bardzo nie wyróżniali się oryginalnością. Bo w wypadku wygranej Polski przepadnie jej coroczny majowy urlop.

    Mam jednak nadzieje, że angielski będzie korzystny;)

    Polubienie

  4. Azerbejdżan jak co roku namiesza… Dlaczego oni nie potrafią wybrać jakiegoś gniota? 🙂

    Polubienie

  5. Polska prowadzi w rankingach, w których mogą glosować Polacy :). Owszem, widuję ją w TOP5 różnych fanów z Europy, ale jej średnie miejsce jest w okolicach 10-15 miejsca (na 43 kraje), a jeśli chodzi o notowania bukmacherskie to raczej 15-20. Wygrać nie wygramy, z półfinałem mogą być nawet schody.

    Polubienie

  6. Rozpęta się piekło, jeśli dziś zapoznamy się z oficjalną wersją utworu Magdaleny. Zauważyć można, że jest wielu przeciwników anglojęzycznej wersji utworu „Jestem”. Nie rozumie jak można tyle narzekać! Nikt nie słyszał jeszcze nowej wersji, a wiele osób ma już na jej temat wyrobione zdanie? Jak to możliwe? Wydaje wam się, że „Jestem” to ideał? że na nic lepszego nas nie stać? Widzę bunt i zaniepokojenie.. poczekajcie z tym. Wydaje mi się, że Magdalena wie co robi, udoskonaliła swój utwór.. być może jest lepszy? Ale widzę, że nie mieści wam się to w głowach.. „Jestem” jest dobrą propozycją, ale okazać się może, że to właśnie „First class ticket to heaven” jest ideałem, którego tak poszukujecie.

    Polubienie

  7. Nie żebym był niecierpliwy , ale skoro i tak wczoraj wieczorem wysyłali utwór do Niemiec, to mogliby już go opublikować

    Polubienie

  8. Ciekawe czy Marcin czyta co my piszemy o nim[ocene jego kącika]Bo chciałbym mu powiedzieć,że się skompromitował pisząc o Shakirze.:)
    Przykro,bo ten człowiek rzeczywiście traci w oczach ludzi[w moich własnie dziś stracił]

    Polubienie

  9. Mów za siebie, w moich oczach nei traci, ja lubię te jego notki, są pełne poczucia humoru. No ale widocznie nie wszyscy potrafią się wyluzować…:) Nic dziwnego, gorący okres eurowizyjny :).

    Z wyboru Szwecji jestem zadowolony, choć wolałem Danny’ego… ale Eric był moim drugim faworytem :).

    Rosja i Azerbejdżan mają też świetne piosenki. Jak co roku namieszają, a ludzie powiedzą, że weszli do finału, bo zawsze wchodzą :).

    Wersja angielska piosenki Magdy na 100% będzie dziś, ponieważ właśnie dziś mają być przedstawione ostateczne wersje wszystkich piosenek, na corocznym, tradycyjnym spotkaniu EBU.

    Polubienie

  10. Bardzo podoba mi się piosenka z Białorusi:D Bardzo pozytywna zmiania. Jest w moim TOP 5.
    Co do Azerbejdżanu to jak dla mnie nijakie i mdłe.

    Polubienie

  11. Mati toć czytałem oceny poprzednich kącików,a dzisiaj stracił w moich oczach 😉 Bo to raczej Shakira zapożyczyła klimaty afrykańskie do Waki a Stella,wykorzystała to co jej bliskie.Nie widze problemu 🙂

    Polubienie

  12. Dokładnie, Shakira wykorzystała istniejący już motyw, a Stella zaśpiewała numer, który nawiązuje do jej korzeni. Na pewno Stelli bliżej do Afryki niż Shakirze, więc ten tekst ze „szmatą” nie jest ani śmieszny, ani adekwatny do sytuacji.

    Polubienie

  13. o esc juz dużo wiemy, na scenie będzie satellita no Niemcy z ubiegłorocznego tytułu dużo pomysłów maja. jan Deley jako Intervel SUPER UWIELBIAM GO. Szkoda tylko ze Lenka nie otworzy konkursu, tylko hefytonsi Satellite odegrają

    Polubienie

  14. Widać, że niektórzy nie znają się na żartach :D. Cóż, to nie moja sprawa, ja tylko wyraziłem swoje zdanie :).

    Polubienie

  15. Parafrazując, pewnie Stella nazwałaby ten felieton (C)hujazą. I nie dziw się Klemek, że tak ludzie jadą po Marcinie, bo od takiego wokalisty, który pewnie aspiruje do miana artysty, oczekujemy bardziej profesjonalnych opinii. Na Oikotimes jakoś w kilku słowach potrafił zawrzeć więcej treści, sensownej treści. To zgrywanie luzaka jest dla mnie trochę sztuczne…

    Polubienie

  16. Matti w DDorfie maja dziś zebranie, i na oficjalnej stronie pisze co przedstawili powiedzieli o otwarciu interwalu o scenie pocztówkach green romie i ostatecznych wersjach piosenek. z tym Janem Delay trafili w moj gust jest świetny 😀 to będzie SWING NA SCENIE

    Polubienie

  17. Czyli scena będzie KOSMICZNA :).

    Oj dajcie już sobie spokój z tą krytyką Marcina, jak się Wam nie podoba, to możecie sobie założyć własny blog. Mi się podoba to i już. Tu nie chodzi o rzetelne opisywanie piosenek, tylko właśnie takie nietypowe, bardziej na luzie, z żartami. No ale jak ktoś się nie zna na żartach… zresztą to zależy od tego, jakie kto ma poczucie humoru. Powodzenia w życiu z takim, jak Wasze:). Zresztą, Sereq, nie obraź się, ale krytykujesz Marcina, a Twoja parafraza z (C)hujazą była o wiele bardziej prostacka, niż ta Marcina. Teraz wszedłem na moment w rolę takiego krytykanta, jak Ty ;). Klemenz, brawo za pomysł z tym kącikiem z Marcinem, świetne to jest :).

    Ogólnie to poziom tegorocznej ESC uważam za bardzo dobry pod względem muzycznym. Oprawa i scena też zapowiada się świetnie.

    Polubienie

  18. Mati jak będziesz szczytował/a/ to nam szybciutko to powiedz 😛 Kącik sam w sobie to fajny pomysł, co do stylu..hmm chłopak czytaj Marcin za dużo się najadł tych słodyczy, a nadmiar wszystkiego szkodzi jak widać 😛

    Polubienie

  19. Nie była prostacka, była celna. Ale to Twoje zdanie i masz do niego prawo. Ja uważam inaczej. Proste.

    Polubienie

  20. Haha! 😀 Ok, starczy tego już, powiedziałem co myślę. Nie mogę się doczekać następnego odcinka.

    Francja ma najlepszy poziom w tym roku, i czuję, że będzie pewnie Paryż 2012, choć szanse ma też Wielka Brytania i Niemcy. A może zaskoczy ktoś inny? Węgry? Polska? A może Azerbejdżan wreszcie się doczeka? :] A może ktoś, kogo w ogóle się nie spodziewamy na 1 miejscu? :] Eurowizja bywa nieprzewidywalna czasami.

    Polubienie

  21. Lubię te oceny Pana Marcina z przymrużeniem oka. Merytoryczne wywody czy inne rewelacje mogę sobie poczytać chociażby na escforum. To jest coś innego i mi się podoba. Nie bierzmy tego do końca na poważnie, ludzie…

    Oby tak dalej!

    Polubienie

  22. To co że Shakira skorzystała z kultury afrykanskiej do waka waka byla pierwsza z taką piosenka a tu Stella sprytna tworzy cos podobnego po tym jak waka waka okupowało pierwsze miejsac na świecie jak i europie wiec to co napisal MM jest w pewnym stopniu prawda

    Polubienie

  23. Na żartach się znam,tych ostrych i ironicznych,ale ten tekst ze szmatą,to chamstwo.MM to bufon.
    Ogólnie w opiniach MM jest „przesyt formy nad treścią”.
    Czy coś to Marcinie przypomina?

    Piosenka z Białorusi bardzo dobra,a Azerbejdżan też.

    Te państwa typuję do wygranej:
    Węgry,Azerbejdżan,Wielka Brytania,Francja,Bośnia i Estonia.

    Polubienie

  24. Białoruś dno dna, juz lepsza byla poprzednia wersja
    Najlpesze w tym roku to Szwecja, UK i Rosja !

    Polubienie

  25. Aż strach pomyśleć, co będzie dalej… o ile średnio zabawne cukiernicze metafory da się znieść, o tyle teksty w stylu austriackich operacji plastycznych czy dzisiejszej szmaty są po prostu chamskie. Panie Marcinie, trochę powściągliwości w języku!

    Polubienie

  26. aż by się chciało skomentować zeszłoroczny występ Polski i nazwać go snem szalonego kucharza. Porównać do bigosu z jabłkami, ogórkami ze śmietaną albo szynka z cukrem. Dzięki bogu potrawa na raz. Nie czytam tych wypocin, są beznadziejne :-/

    padło escforum, ale na jutubie nie ma jeszcze piosenki 😛 coz za napiecie 😉

    Polubienie

  27. No tu się akurat zgodzę, że zeszłoroczny występ Marcina to był bigos z JABŁKAMI, doskonałe porównanie :).

    Polubienie

  28. trochę mnie wkurza ta cała sytuacja….

    nie wiem co ma na celu przeciąganie wrzucenia do neta tego utworu…

    może jestem za bardzo nie cierpliwy…

    Polubienie

  29. i może to byłoby najlepsze… juz sam nie wiem… mam nadzieje że wszystko się WKRÓTCE wyjaśni:)

    Polubienie

  30. @ momento

    Miejmy nadzieję, choć jak wersja będzie bardzo wystrzałowa to niech będzie nawet po chińsku śpiewana 🙂

    Polubienie

  31. A kto powiedział, że „first class ticket to heaven” będzie opublikowane dzisiaj?

    Polubienie

  32. tak pisano na escforum.pl. w ogole stamtad pojawila sie informacja o zmianie jezyka i nowym tytule. niestety w tej chwili strona padla 😦

    Polubienie

  33. Z tego kto pamiętam ktoś napisał, że dostał meila od Magdy, że piosenka chyba dziś będzie udostępniona.. Faktycznie wiarygodne źródło 😉

    Polubienie

  34. Cytując Marcina z tym lizakiem,który upadł na dywan i poprzyklejały się do niego drobiny kurzu,roztocza i że potem nie da się już tego zjeść,można dokonać oceny też jego występu.

    Marcinie twój zeszłoroczny występ na scenie w Oslo,to niczym więcej jak kanapka z szynką,z której spadła mi szynka na podłogę i przykleiły się do niej włosy,a że tak się stało to wyrzuciłem ja do kosza,bo już dalej nie dało rady jej zjeść.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.