Eurowizja 2011



UKRAINA 2011

  • Finał pod koniec lutego
Preselekcje ukraińskie zaczęły się jeszcze w 2010 roku, ale po etapie półfinałów utknęły w miejscu i słychać było o nich tylko w kontekście skandali. Teraz telewizja NTU poinformowała, że finał selekcji odbędzie się dzień wcześniej niż planowano, czyli nie 27, a 26 lutego. Oznacza to, że Ukraina jest siódmym krajem, który tego dnia będzie miał organizowany finał preselekcji (w tym terminie wybiorą też Serbia, Macedonia, Mołdowa, Dania, Estonia i Łotwa). W finale weźmie udział 18 wykonawców znanych nam z etapu półfinałów. 15 z nich trafiło do finału dzięki jurorom, 3 dzięki widzom i internautom. Faworytkami nadal są cztery wokalistki: Jamala, Zlata Ognevich, Anastasia Prihodko (ESC 2009) i Mika Newton. Pełny skład finału poznamy 10 lutego.
PRZY OKAZJI: Utwór Kristiny Kovac jest już prawie gotowy. Kompozytorka stworzyła "wesoły utwór etno, ale z brzmieniem retro-soul". Kornelije Kovac również kończy już swój utwór. Tekst do piosenki napisze Bajaga. Oikotimes ocenia, że bez względu na to, który utwór wykonany zostanie w Niemczech, Serbia będzie miała w tym roku utwór, jakiego nigdy dotąd nie wysłała.

IZRAEL 2011
  • Dana wraca
Zwyciężczyni Eurowizji 1998, Dana International, weźmie udział w preselekcjach izraelskich 2011 – informuje prasa lokalna. Telewizja IBA podała, że wśród uczestników Kdam-u na pewno znajdą się Amer Fey Gutman, Heh Aharoni, Vladi Blayberg i The Elayev Family. Jeśli jednak faktycznie okaże się, że Dana będzie walczyć o udział w ESC 2011, inni wokaliści raczej nie będą mieć szans. 
6 lutego IBA zakończyła przyjmowanie zgłoszeń-propozycji do Kdamu. Wkrótce podać ma listę finalistów.
PRZY OKAZJI: Podczas finału selekcji maltańskich gościem będzie Marcin Mroziński (ESC 2010), który wraz z Theą Garrett wykona utwór "In our love". Dodakowo Thea wykona też swój eurowizyjny utwór.

POLSKA 2011
  • The Trash się tłumaczy
Rockowa formacja The Trash odpowiedziała na zarzuty dot. plagiatu. W dość długim oświadczeniu grupa informuje, że utwór "Things get better with rock" stworzyła samodzielnie i gwarantuje okazać na życzenie dokument prawny potwierdzający oryginalność kompozycji. Przyznaje jednak, że są pewne podobieństwa w linii melodycznej do innego utworu z lat 80-tych, ale wg badań zespołu podobieństwo jest słyszalne przez ok. 5 sekund. "Na marginesie należy wskazać, że inspiracja (i to również świadoma) w prawie autorskim jest w pełni dozwolona. Jest bowiem uznawana za naturalną i dopuszczalną formę przenikania się dorobku kulturalnego różnych twórców. Należy z całą stanowczością wskazać, że jeśli nawet uznać, iż doszło w tym przypadku do nieświadomego inspirowania się twórczością innego zespołu, to zakres inspiracji był niewielki, a zespół Trash przygotował i zaprezentował zupełnie nowy, oryginalny i twórczy utwór. W żadnym wypadku nie można zatem mówić o plagiacie czy jakimkolwiek innym naruszeniu jakichkolwiek praw autorskich." – czytamy w oświadczeniu, które w całości znaleźć można TUTAJ. TVP po zapoznaniu się w wytłumaczeniem zespołu poinformowała, że nie dojdzie do dyskwalifikacji zespołu. "Dodatkowo organizator informuje, że zespół The Trash podpisał Oświadczenie o zapoznaniu się z zasadami Eliminacji i udziału w Konkursie określonymi w Regulaminie krajowych preselekcji i Regulaminie Konkursu Europejskiej Unii Nadawców, akceptując ich treść i ewentualne konsekwencje" – co oznacza, że jeśli The Trash pojadą na Eurowizję, a EBU uzna, że ich utwór jest plagiatem, to wtedy grupa zapłaci karę finansową związaną z dyskwalifikacją, która pociągąć może za sobą m.in. wycofanie Polski z Eurowizji 2011.
Co poza tym? TVP w końcu dodała na stronę wszystkie utwory i nadal emituje bloki teledyskowe w telewizji. Przypominam, że do czwartku bloki oglądać można o 14:40. Trwają też przygotowania do finału selekcji, który ponownie organizowany będzie w holu nowego gmachu TVP. Ponownie wśród publiczności znajdą się wynajęci młodzi ludzie, którym Agencja Bojar zapłaci za skakanie, piszczenie i głośne klaskanie podczas nagrań. Dodatkowo na stronie Agencji (która zajmuje się też animowaniem ludzi podczas nagrań do "Jaka to melodia") czytamy, że grupa ta będzie kibicować głównie Magdalenie Tul. Możemy się więc spodziewać bardzo "głośnego" czy wręcz "piskliwego" otwarcia stawki konkursowej. 
PRZY OKAZJI: Przypominam, że do czwartku czekam na Wasze punktacje w głosowaniu na piosenki z KE 2011. 

6 komentarzy

  1. Lepiej żeby skakali i piszczeli niż stali w kątach i plotkowali jak robią to niektórzy…

    Polubienie

  2. haha.. wynajęta publiczność która klaszcze za pieniądze wybranemu uczestnikowi ;P do tej pory żyłem w przekonaniu że to są ludzie z OGAE albo fanklubów wykonawców 😛 przecież ja bym tam za darmo mógł pojechać i poskakać, nawet mógłbym dopłacić 😛

    dana, lena. niech jeszcze ruscy wyślą biłana a norwegia rybaka to będziemy mieli deja vu. 😉

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.