POLSKA 2011



POLSKA 2011

  • Pięciu finalistów
Spośród 130 zgłoszonych do preselekcji utworów Komisja TVP wybrała pięć, które wezmą udział w finale selekcji. Maksymalnie komisja mogła wskazać 10 utworów, co oznacza, że poziom nadesłanych propozycji nie był zbyt wysoki, skoro jedynie pięć utworów zdaniem komisji nadaje się do zaprezentowania polskim widzom. Wśród zakwalifikowanych są:
Roan "Maybe"
The Positive "Control"
Zgodnie z regulaminem, TVP ma prawo "dorzucić" dodatkowe utwory do stawki finałowej. Takie utwory mogą pochodzić z grona propozycji nadesłanych już do TVP lub mogą być całkowicie niezależnymi utworami. Na pewno fani będą domagać się dołączenia do grona uczestników KE m.in. formacji Mistic.
Niestety, podobnie jak w latach ubiegłych pojawiają się problemy. The Positive prawdopodobnie będzie zdyskwalifikowany. Magdalena Tul (albo Lady Tullo) to jedna z chórzystek "Jaka to melodia", co oznacza, że TVP podobnie jak rok temu przedstawia widzom preselekcji jedną z uczestniczek tego programu (w 2010 była to Aneta Figiel). Z kolei zaskakuje awans formacji Sheomans, związanej z TVN-em i programami "Szymon Majewski Show" oraz "Top Model". Co ciekawe, część składu Sheomans pochodzi z grupy Bikini, która brała udział w selekcjach 2007. Z TVN-u pochodzi także Anna Gogola, uczestniczka "Mam Talent". The Positive to natomiast Mateusz Krautwurst, uczestnik "Fabryki Gwiazd" organizowanej przez Polsat. 

104 komentarze

  1. Irytują mnie ludzie mówiący że wszystko jest winą „jury”.

    Ja zakładam że oni robią co mogą by wybrać jak najlepsze piosenki. Trzeba powiedzieć sobie że wina leży wśród artystów, którzy mają w nosie Eurowizje.

    Jadąc tam raczej nikt jeszcze nie zyskał, poza sezonową sławą (Rybak, Lena, Safura).

    Poza tym, kto chce być utożsamiany z festiwalem kiczu. pff….

    Polubienie

  2. Jestem zachwycony, że w 5 jest SheMoans bo ta piosenka jest super (tak o nich ostatnio myślałem, że się może zgłoszą, ale potem pomyślałem, że piosenka mogłaby puszczona wcześniej niż 1.09), no ale są. Znam jeszcze Gogolę, ale ta piosenka to jest 1% tego comogłaby ona zrobić. A co do reszty zobaczymy – ciekawy jestem Magdaleny Tul, no i oczywiście dzikich kart… A tak liczyłem na półfinały 😀

    Polubienie

  3. Ale narzekacie. Jest źle i będzie jeszcze gorzej. Jeżeli tę prawdę się zaakceptuje, wówczas oszczędzi się sobie rozczarowań. Polska nigdy nie wygra tego konkursu – z mnóstwa powodów. W takiej sytuacji albo się wycofajmy, albo wysyłajmy ambitne kawałki. Po co robić wiochę?

    Polubienie

  4. ja sie nie bede domagal zadnych dzikich kart.. myslalem ze legenda sie spodoba- nie spodobala. myslalem ze lotwa jest genialna – ostatnie miejsce. myslalem ze rumunia jest beznadziejna-3 miejsce. niemczech nie dawalem szans- bezapelacyjne zwyciestwo. nie znam sie i tyle, zestarzalem sie, polska nie wiem czy wygra eurowizje. u nas rynek muzyczny jest w glebokim kryzysie dzieki stacjom radiowym ktore zamiast promowac muzykow, całą dobę ustami żanet kalety zachęcają do płynu do mycia tego tam albo srodkow na przeczyszczenie. na ukrainie ichnia muzyka leci cala dobe, jest masa utalentowanych zespolow i wykonawcow. u nas- reklamy reklamy i w kolko te same piosenki z lat 80-90. a w tym roku jest bieda.. z tych 5 niech te laski jada, spiewac nie umieja ale rzadko sie spotyka rockowy zespol lasek (moze vanila ninja ale one byly z ballada), piosenka ma charyzme sceniczna. moze do finalu sie przeslizgnie.

    Polubienie

  5. Z moich obserwacji wynika, że dziewczyny z Shemoans mają potencjał, myślę że jakby popracowac nad ciekawym występem (w SMShow dają radę) to mają szanse na finał. Brak mi tutaj dziewczyny od „Chleba i soli”. Piosenka wyróżniała się na tle pozostałych badziewnych opublikowanych utworów. Miała niezły klimat, bardzo dobry wokal. Łudzę się, że może TVP przyzna jakieś dobre „dzikie karty”, praktyka jednak każe mi w to wątpic. Wielka szkoda, że od lat Polska nie jest w stanie wysłac piosenki, której szanse byśmy rozważali nie w kontekście jej szans przejścia do finału, ale w kontekście osiągnięcia wyniku na poziomie TOP5. Może kiedyś…(powtarzam sobie tak co rok)

    Polubienie

  6. Z moich obserwacji wynika, że dziewczyny z Shemoans mają potencjał, myślę że jakby popracowac nad ciekawym występem (w SMShow dają radę) to mają szanse na finał. Brak mi tutaj dziewczyny od „Chleba i soli”. Piosenka wyróżniała się na tle pozostałych badziewnych opublikowanych utworów. Miała niezły klimat, bardzo dobry wokal. Łudzę się, że może TVP przyzna jakieś dobre „dzikie karty”, praktyka jednak każe mi w to wątpic. Wielka szkoda, że od lat Polska nie jest w stanie wysłac piosenki, której szanse byśmy rozważali nie w kontekście jej szans przejścia do finału, ale w kontekście osiągnięcia wyniku na poziomie TOP5. Może kiedyś…(powtarzam sobie tak co rok)

    Polubienie

  7. Czekam na dziką kartę dla Mistic! inaczej Eurowizja dla mnie przestanie istnieć, a to shemoans czy jak im tam to dno totalne, takiej dennej piosenki juz dawno nie slyszalem ale patrzac na gusty pajacy eurowizyjnych to ona wygra i bedzie tak samo jak bylo z kopania i mrozinskim ..czy uuuu europa nasz nie lubi znowu ostatnie miejsca..!

    Polubienie

  8. Kur… dajcie sobie spokój z tym dziwactwem Mistic – kto tego będzie słuchał? Oglądacie Eurowizje tyle lat i myślicie, że ludzie na to zagłosują?! Na 6 facetów w kapturach z tragiczną piosenką? Zastanówcie się, to jest pójście na skróty, które do niczego nie prowadzi (a raczej prowadzi do porażki) – wysyłanie dziwactw w nadziei, że są oryginalni i przejdą. Wyślijmy po prostu dobrą piosenkę śpiewaną w normalny sposób przez normalnie wyglądajacych ludzi.

    Polubienie

  9. mam kilka myśli którymi chciałbym się podzielić:

    1. Nie jestem od narzekania ale kto jak nie my mamy mówić czy jury dokonało właściwego wyboru czy nie może trzeba zmienić dział rozrywki

    2. W jury powinien zasiadać komentator czyli Artur, reprezentant polski w tym roku Marcin ktoś zajmujący się muzyką na codzień i związany z TVP czyli Robert Janowski oraz przedstawiciel OAGE

    3. Utwory powinny być podawane od razu pełna lista a nie jakieś hocki klocki damy wam 4-5 utworów a potem będziemy dorzucać po jednej albo jak wam się któraś spodoba tak jak Marcin w zeszłym roku to dorzucimy jak zrobimy petycje to chyba nie jest profesjonalne

    4. REGULAMIN po co on jest jak nie przestrzegają go zgłaszający utwory ani jury i wybierają coś co później wycofują to też chyba nie promuje konkursu i gwiazdy nie chcą pisać piosenek bo po co

    5. Promocja – TVP wybiera sam takie jakieś dziwne propozycje bo chyba nie chce wygrać bo za co by mieli Eurowizje zorganizować pewnie się ucieszyli jak tanecznej nie musieli organizować promocja poniżej zera

    6. TVP powinna poprosić 5 znanych wykonawców co roku o zgłoszenie utworów do preselekcji do tych utworów wybrać 5 lub 10 utworów z tych co się zgłosiły wtedy piosenek nie było by 130 tylko więcej a zobaczycie że za rok będzie mniej

    7. Nie mówcie mi że z tych 130 te pięć było najlepsze bo to chyba tak jak napisał memento zdajsie coś nie bardzo mogę wam podać teraz piątkę lepszą

    1. Sara 2. Paula 3. Duet ze Smolarkiem 4. Marcin Sieuczuk 5. Mistic

    8. Pytanie czemu wam się podoba metal chociaż to chyba najlepsza jak narazie piosenka a nie podoba się wam Mistic przecież to ta sama kategoria albo się spodoba albo nie utwór na raz do tego faktycznie przypomina Lady Gagę

    9. Jeżeli OAGE nie poprosi TVP o program związany z Eurowizją i promujący ją to dalej będziemy mieli taki cyrk i preselekcje w walentynki gdzie jak ktoś dobrze powiedział TVP zarobi na smsach i na tym koniec

    10. już kończę interesuje się Eurowizją 10 lat jak w 1999 włączyłem TVP i zobaczyłem Charlote Nilson wtedy powiedziałem ona wygra wysoko też była Islandia która też mi się podobała
    to co napisał jeden czytający chyba się starzeję albo Eurowizja się zmienia ale jak TVP nie zmieni swojego podejścia i nie zacznie współpracy z OAGE w celu promocji to o Eurowizji możemy zapomnieć w najbliższych latach chyba że jakimś cudem wygramy

    Polubienie

  10. Kajtek a Lordi nie było dziwadztwem
    czy Piraci z Łotwy którzy daje zaszli od nas
    powtarzam to jest piosenka na raz
    z dymem i ogniem może się udać tak samo jak ten metal chodź podobną miała Bługaria niedawno piosenkę i klapa była jak pamiętam też były mocniejsze brzmienie
    nie ma przepisu na sukces chyba że sąsiedzi dadzą Ci 12 a i to nie pomoże

    Polubienie

  11. Czy wy nie zauważyliście, że od 2009 niemalże wszystko się zmieniło? Nikt już nie głosuje na tandetne i sztuczne Bułgarsie 2009 czy Holandie 2009.. nawet Ukraina w 2009 była nisko, choć we wcześniejszych latach byłaby wysoko w TOP 10…
    Kto zagłosuje na to Mistic?

    Polubienie

  12. Co do SheMoans że refren jest podobny do Poker Face muszę się zgodzić , ale In the moment like this z Danii też wiele osób krytykowało, mówiono że jest podróbką Every breth you take a jeszcze Safura że refren to who wants to live forever, a jak wysoko zaszły te pioosenki

    Musimy poczekać na publikację reszty i dzikie karty, żeby myśleć co ma jechać do Nieiec:)

    A jeszcze na publicznych forach nie musicie słodzić naszym piosenkom ale przynajmniej ich nie krytykujcie

    Polubienie

  13. Póki co nie możemy krytykować TVP – mamy jedną dobrą piosenkę (Supergirl), jedną słabą (Ktoś taki jak ty), jedną zdyskwalifikowaną (utwór The positive), dwie nieznane. A do tego dojdą jeszcze dzikie karty. Poczekajmy.

    Polubienie

  14. JA zagłosuję na Mistic. Dla mnie oni wprowadziliby całkiem coś nowego i na pewno byliby zauważeni(myślę,że pozytywnie). Ich występ przyciągnąłby uwagę: inny język występ pełen tajemniczości itd itd. Mam nadzieję, ale chyba powoli znikomą, że zostaną zakwalifikowani

    Polubienie

  15. Zdecydowanie zgadzam się z Kajtkiem. Konkurs Eurowizji ulega zmianie. Jeśli myślicie, że Mistic jest w stanie coś osiągnąc to po prostu za słabo się na tym konkursie znacie. Udziwnienia nie mają już prawa bytu na ESC. Lena wygladala normalnie, miała normalną piosenkę, nie była przebrana za jakieś dziwadło, nie towarzyszył jej zespół tańczących przebierańców, a jednak wygrała. „Legenda” mimo, że według mnie była słabą piosenką może przeszła by do finału, gdyby nie na maksa udziwniony kiczowaty występ z jakimiś jabłkami, modlitwami, szamotaniem się na scenie. Ludzie na pewno nie oddaliby głosów na zakapturzonych mnichów smęcących jakieś gregoriańskie pieśni. Ani to porywające, przyjemne dla ucha, ani jak myślicie w większości oryginalne, po prostu słabe i kiczowate.

    Polubienie

  16. Pewnie, że tak.
    Co jest w tym oryginalnego?
    „Oryginalność” wynika z innowacyjności, a coś takiego jak Mistic już było (Era, Enigma) i to w znacznie lepszej wersji. Nawet, nie czepiając się formy, sama piosenka jest wyjątkowo słaba. Nie ma tam nic, poza powtarzanym do znudzenia refrenem, nie ma punktu kulminacyjnego… jest nudno i tyle.

    Polubienie

  17. Owszem Kajtek masz racje, jest gorszą wersją aczkolwiek chodziło mi o to , że na ESC czegoś takiego nie było

    Polubienie

  18. No i co z tego, ze czegoś takiego nie było na ESC. Wysyłanie czegoś czego jeszcze nie było, mimo że jest słabe nie jest kluczem do sukcesu.

    Polubienie

  19. Mnie się wydaje, że chcemy na siłę może trochę zaimponować Europie, wysyłając coś jedynego w swoim rodzaju, specjalnie pod ten konkurs, coś komercyjnego.A poprzednie lata pokazują, że to nie dało efektów (balladowa Isis Gee, bardzo folkowy Mroziński).

    Powinniśmy wysłać piosenkę fajną i zarazem dobrą „ot tak” – z POLSKI.., bez analizy czy to będzie coś czego jeszcze nie było,coś oryginalnego – a w rzeczywistości nie przypadającego do gustu przeciętnemu Europejczykowi.
    Czy przeciętny człowiek z Grecji, Francji, Niemiec zagłosować może na chór z kapturami ? Prawda jest taka, że są na to niskie szanse. Piosenka przede wszystkim musi się podobać..

    Polubienie

  20. Jak Wam się nie podoba, to nie wchodźcie tu więcej, nie oglądajcie KE, nie oglądajcie ESC. Zobaczcie ile nerwów zaoszczędzicie, a przy okazji nie będziecie mieli powodów do użalania się nad swoim zestarzeniem. Czasy się zmieniają, co roku wygrywa coś innego. Dajcie na luz bo niedługo to wam żyłki pękną.

    Ja czekam na całą stawkę i dopiero wtedy zdecyduję kto tu się nadaje, a nie po pierwszym dniu wieszam psy na wszystkich, krytykuję wokal, image itp…chociaż tak na prawdę nie widziałem/słyszałem ich na żywo.

    Polubienie

  21. Natalia Kukulska- wierność jest nudna. taką piosenkę posłać. normalną polską melodyjną profesjonalną piosenkę. a nie amatorszczyznę pisaną na kolanie…

    Polubienie

  22. Tak, pewnie, za to lepiej może wysłać masakrycznie kiczowatą Gogolę, bo jest mniej dziwna, niż Mistic, co? Jako kraj nie mamy nic do stracenia, a może akurat Mistic się spodoba? Jakim prawem określacie, jakie gusta ma przeciętny Francuz, Grek czy Niemiec, oglądając Eurowizję? Na ESC głosują ludzie, którzy raczej nie interesują się stronami eurowizyjnymi, preselekcjami, itd. Kto to wie, co może się im spodobać. Co roku wygrywa coś innego, a czasami nikt nawet się nie spodziewa danego rezultatu (przykład – Lordi, ale nie tylko). Jeśli się komuś nie podoba Mistic, to ok, szanuję odmienne gusta… Jak dla mnie, to wcale nie są gorsi od Gregorian, Ery, czy Enigmy. Czy mają być gorsi dlatego, że są naśladowcami Z POLSKI? Wykonują tak samo dobrą robotę! Przy okazji: takich zespołów wykonujących muzykę gregoriańską nie było dużo w historii europejskiej muzyki, a na ESC w ogóle tego nie było, i choćby dlatego warto to pokazać, tu nie chodzi tylko o oryginalność i udziwnienie (jak dla mnie zresztą, taka muzyka nie jest żadnym udziwnieniem). A jak ktoś takiej muzyki po prostu nie lubi, to już inna sprawa. „Glorifica” jest dobrym utworem i przyjemnym. Dobre, tajemnicze show, dużo ognia… może to zaskoczyć! Byleby nie przedobrzyli z tym show, tak, jak Mroziński. Na razie kibicuję Mistic, aby dostali „dziką kartę”.

    Ale oprócz Mistic mam też innych faworytów, których chętnie bym widział na KE… Np. Paula, Kuba Jasiecki, M. Matysik, ta nauczycielka Dorota:), Pola (z balladą… no trudno, ale jest to bardzo dobra ballada, zresztą przydałaby się chociaż jedna ballada na KE:)), i paru jeszcze innych (np. kilka rockowych). Mam nadzieję, że „dzikie karty” wskażą chociaż jednego z nich…

    Polubienie

  23. W tamtym roku była panna Cyzon, która może i weszłaby do tego finału, bo piosenka była normalna, z pazurem, bez żadnych udziwnień. Niestety OGAE uparło się, że „Legenda” najlepsza. Wydaje mi się, że jedynie ich głosami wygrał te preselekcje i wiadomo, jak się skończyło.

    W tym roku mamy normalne, poprockowe SheMoans, które mnie osobiście kojarzą się z „Et Cetera” z Irlandii z 2009r. Wyślijmy je, które reprezentują jako-taki poziom, podobnie jak to było w 2008r. i 2009r. Nie wysyłajmy piosenek, „które na pewno spodobają się Europie”. Wysyłajmy utwory, które podobają się nam i chętnie usłyszelibyśmy je w jakimś radiu. 🙂

    PS. Już boję się, co wymyślą państwo z OGAE. Bo nie ma się co oszukiwać, że właściwie tylko oni wysyłają SMSy na „artystów”. Przeciętny telewidz prawdopodobnie wyśle życzenia walentynkowe.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

  24. Do Mattiego:

    „Czy mają być gorsi dlatego, że są naśladowcami Z POLSKI?”

    Nie dlatego, że z Polski. Dlatego, bo są naśladowcami. Sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie, mało tego, zawarłeś tą odpowiedź w treści swojego pytania – no co za ironia 😉

    Wracając – ja naprawdę nie mogę pojąć tej nagonki na Annę Gogolę. To, że dziewczyna ma rockowy głos i że zaśpiewała w Mam Talent rockowy utwór, to musi już oznaczać, że ma śpiewać rocka bo widzowie jej taką łatkę przypięli ? Bez kitu… ona może sobie śpiewać co chce. Jej eurowizyjny utwór jest łatwo wpadający w ucho, a to się przede wszystkim liczy. Fakt faktem, że można się było pokusić o jeszcze lepszą aranżację, ale JAK NA POLSKIE WARUNKI jest nieźle.

    I energia się liczy na scenie, ENERGIA ! Nie pamiętacie jak było ? Eva Rivas zaśpiewała, delikatnie mówiąc, średnio, ale jej ruch sceniczny i odpowiednio przygotowane, dobrane efekty świetlne i pirotechniczne dały tej piosence (a raczej temu wykonaniu) taki power, że w finale Eva była moją vice-faworytką ! No i bardzo ważny jest wydźwięk utworu na żywo, jego mastering i jakość instrumentów. Np. taki Miro, miał również świetny występ i energię na scenie, ale jakość podkładu była po prostu kiepska – kiedy słucham na komputerze „Angel Si Ti” to, w szczególności w ostatnim refrenie („oooo”), jest dużo instrumentów smyczkowych, jest power i moc, a w półfinale było bardziej słychać głos Mira, a podkład był puszczony cichutko. A to sprawia, że energii jest mniej, a jak jest energii mniej to widzowie nie głosują.

    A podejrzewam, że Anna Gogola da charyzmatyczny występ – na to liczę 😉 No i na 2 pozostałe utwory, żeby były zajedwabiste i żeby przyznano jeszcze lepsze dzikie karty. A „Wierność jest nudna” to zdecydowanie eurowizyjny kawałek !

    Polubienie

  25. Shemoans jest zbyt NORMALNE… takich piosenek były już setki na ESC, i o ile z tą piosenką nie będzie kompromitacji, o tyle możemy zapomnieć o dobrym rezultacie (może nawet znowu zostaniemy w półfinale). Ok, Shemoans może jechać, jeśli wszystkie pozostałe 9 piosenek z KE będzie gorsze…
    Proszę Cię, nie porównuj Shemoans z Anną Cyzon, bo to zupełnie inna liga. Anna Cyzon tworzy na światowym poziomie, a Shemoans to lokalny zespół grający w różnych programach TV, udzielający się w chałturach i tworzący coś, co jest może i dobre, ale tak oklepane, że niczego szczególnego nie możemy się spodziewać.
    Fakt, może błędem było wysłanie Mrozińskiego, ale to nie jest wina OGAE ani fanów, tylko samego Mrozińskiego, który wybrał taką, a nie inną koncepcję show, i który tak, a nie inaczej przearanżował piosenkę (nie słuchając zresztą fanów). Wykonał dobrą robotę, piosenka nadal mi się podoba, no ale… cóż, gość jest sympatyczny i miły, no ale nie wszystko w życiu się udaje, mimo wszystko mam do niego szacunek.
    Co do wysyłania utworów… ja chętnie mogę posłuchać np. Mistic w radiu, podoba mi się i chętnie zobaczę to na ESC:). Nie mamy na ESC nic do stracenia:).

    Polubienie

  26. A, no i zapomniałem wspomnieć, delikatnie zapodać taki tekst, że Eva Rivas zajęła w głosowaniu samych widzów 4 miejsce 😉 Jak Sirusho.

    Polubienie

  27. A co jest złego w byciu naśladowcą? To nie była żadna ironia, MikeESC:). Naśladowanie jakiegoś stylu to co innego, niż bezczelne zżynanie z twórczości jakiegoś artysty. O takie naśladownictwo mi chodziło. Muzyki gregoriańskiej było w gruncie rzeczy zresztą bardzo mało w Europie (mówię ogólnie, nie tylko na ESC, gdzie nie było jej w ogóle). Zresztą techno remixy „Glorificy” też są świetne:).

    Energia wcale nie jest najważniejsza na scenie. Może i Anna Gogola ją ma, ale Kreisiradio z Leto Svet też ją mieli:). Tak, Anna Gogola powinna śpiewać rocka, bo ma do tego świetny głos, nie wiem, czemu wysyła taki crap. Po prostu jest to zła piosenka o dziecinnej melodii, a jej głęboki głos w ogóle nie pasuje. Agnieszka Chylińska zrobiła zmianę stylu w miarę z klasą, na lekki klubbing (ale niektóre piosenki nadal całkiem rockowe, lub balladowe, wystarczy posłuchać tej jej płyty). Natomiast Anna Gogola chyba chciała ją naśladować, za to całowanie po stopach:), ale nie wyszło jej. Melodia, ten głos, gitary… totalny chaos, mess! To coś takiego, co Mroziński zrobił z Legendą – przedobrzył! Może by coś z tej piosenki było, gdyby zaśpiewał ją ktoś inny innym głosem (nie takim rockowym!) albo Anna Gogola, ale musiałaby to śpiewać bez takiego rockowego „zacięcia”… poza tym trzeba by z tej piosenki usunąć gitary, samą piosenkę przyspieszyć (nawet znacznie) oraz dać jakiś bit:). Po prostu przearanżować ją na dance, a może nawet na techno (lecz nie na disco polo). Piosenka Anny Gogoli może spodobałaby mi się po kilku głębszych, dlatego podczas KE 14 lutego nie będę pił:) (dopiero po wynikach:D).

    Polubienie

  28. Eva Rivas była poprawna, ujdzie, ale dosyć nudna:). Mogła się spodobać, i się nawet dosyć spodobała, ale nie na wygraną… Z Armenii powinni wtedy jechać ci, co zajęli 2 miejsce:).

    Polubienie

  29. Śmieszy mnie określenie, że jakaś piosenka jest „zbyt normalna”. Idąc tym tokiem myślenia, dojdziemy do wniosku, że ESC to konkurs dla piosenek udziwnionych, gdzie należy prześciagac się w pomysłach na najdziwniejszy pomysł na piosenke. ESC to nie cyrk, liczy się dobra NORMALNA piosenka (Lena) a nie jakieś nawiedzone gregoriańskie pieśni.

    Polubienie

  30. ja wolę wysłać sms na Mrozińskiego niż na to żeby jakieś życzenia walentynkowe szły w TVP co zresztą sami je pewnie układają co drugie wpiszą na pasek a kasę mają
    liczę jeszcze na pięć utworów plus 4 dzikie karty chodź pewnie mam za duże wymagania

    ja wolę w radiu posłuchać metalu i zobaczyć ogień z dymem niż łańcuchy na eurowizyjnej scenie
    co do Kuby i jego la la la to sorry ale dajcie spokój tym napewno nie wygramy co do Anki jej piosenkę chciałem wyłączyć po pierwszym refrenie więc też raczej jakby była lepsza to by wygrała mam talent

    po raz kolejny się stresujemy przeglądamy oceniamy pojawiające się w necie propozycje a TVP wybiera takie których nie słyszeliśmy na YT no może poza Gogolą właśnie

    dlatego z obecnej stawki nie widzę nikogo w Niemczech ale jeżeli pięć kolejnych to będą podobne piosenki i nic mi nie przypadnie do gustu to zagłosuję na metal chodź różnie z tym bywa patrząc na Bułgarię i Turcję a ten metal poza jak ktoś słusznie zauważył ma ciągle powtarzający się refren

    ale jeżeli chcemy wysyłać zespoły ala Kuba Wojewódzki to proszę bardzo przynajmniej w TVN będziemy mieli co tydzień propozycję do Krajowych Eliminacji tyle że powtarzam nie tędy droga

    Polubienie

  31. „Normalna” – miałem na myśli stare, oklepane rytmy, których już setki były na ESC, i nie tylko na ESC. W tym sensie normalna, czyli wypełniająca normę dla ESC, czyli coś standardowego, oklepanego, nudzącego, czego już było dużo. Piosenek Leny (świetnych zresztą) nie zaliczyłbym do typowych, eurowizyjnych rytmów, i takie piosenki tam zwyciężają. Jeśli nie lubisz gregoriańskich pieśni, to ok, Twój gust, ale używanie określenia „nawiedzone” jest niegrzeczne, a poza tym świadczy o niezrozumieniu tego rodzaju muzyki, dlatego nie ma sensu dalej o tym dyskutować:). Wielu ludziom się to podoba i chętnie by to widzieli na ESC. Także na zagranicznych forach przeważają pozytywne komentarze, a wybór naszego jury jest ostro krytykowany, jedynie Shemoans prezentuje jako taki poziom (ale no właśnie – są zbyt normalne (w sensie znane, oklepane rytmy, których było już wiele, także na ESC)). Positive nawet nie jest dyskutowany, bo będzie dyskwalifikacja (piosenka dobra, ale jak można wysyłać takie stare utwory i nie czytać regulaminu… to brak szacunku dla fanów ESC). O Gogoli już pisałem, a na pozostałe dwie piosenki czekamy, podobnie, jak na „dzikie karty”.

    Polubienie

  32. „LaLaLa” mogłoby chwycić na ESC, powtarzam, MOGŁOBY, gdyż ma wyjątkowo chwytliwą, zapadającą w pamięć melodię. Jednak wolałbym Mistic:).
    Bursztyn, co masz na myśli z tym metalem? Czyżby Shemoans? Haha:). TO nie jest żaden metal, tylko pseudo punk rock:), albo po prostu raczej pop-rock, inspirowany Lady Gagą, i nie umywający się do poziomu choćby Anny Cyzon… chociaż i tak najlepszy z obecnej stawki utwór… Positive nie liczę, bo dyskwalifikacja będzie, a po tych dwóch, co zostały, nie wiadomo, czego możemy się spodziewać, ale znając tą komisję, to mogą to być jakieś smuty lub nudy… przekonamy się w przypadku pani Tul już dzisiaj:). Cała nadzieja w „dzikich kartach”.

    Polubienie

  33. Ale ja mam zrozumienie dla takich pieśni, tylko, że według mnie w takiej słabo unowocześnionej formie tracą klimat, urok, stają się kiczowate.

    Polubienie

  34. poc-rock oki
    jak przesłuchałem ich utwór to pierwsze co mi przyszło do głowy to metal

    ogólnie rzecz biorąc szanuje każdą piosenkę nawet La La La chodź tak jak napisałeś nie ma 100% napisane że chwyci tak samo jak Mystic

    Moje faworytki to Sara Paula Mistic Smolarek Marcin Kiepura też coś ma w sobie.

    Czekam na dziką kartę dla którejś z piosenki. Jeżeli nie będzie lepszej w następnej podanej przez TVP wtedy zagłosuje wiecie na co. Chodź osobiście nie jest mój kierunek muzyczny.

    Polubienie

  35. Dla mnie Mystic zdecydowanie naduzywa ptosu, przez co robi sie smieszny(przynajmniej dla mnie) widac to szczegolnie na teledysku.. te ich pochodnie…:)

    Polubienie

  36. Nikt nie lubi krytyki,ale każdy ma do tego prawo i będę krytykował jak mi się coś nie podoba.Piosenka Mistic mimo tej rzekomej tajemniczości (trzeba byłoby zobaczyć jak ta piosenka się prezentuje na żywo – ja tu żadnej tajemniczości nie widzę) jest słaba.Rok temu zachwycano się piosenką słowacką przed półfinałami – mówiono,że to murowana faworytka do awansu do finału.A na żywo „Horehronie” ze Słowacki wypadło nudno,było to mdłe.

    Polubienie

  37. Ależ ja nie odmawiam nikomu prawa do krytyki, czy ja gdzieś tak napisałem? Po prostu dyskutujemy, ja szanuję odmienne zdanie, ale wcale nie muszę się z nim zgadzać. I się nie zgadzam:). Mistic jest świetne. Co do nadużywania patosu… hmmm… mógłbym się tu spierać, no może coś w tym jest… ale pochodnie mi się właśnie najbardziej podobają w tym teledysku… a patos to taka koncepcja tego klimatu muzycznego, i już. Mi to tam zbytnio nie przeszkadza.

    Polubienie

  38. w polsce można napisać dobry utwór, z profesjonalnym wykonawcą. co roku powstaja komedie romantyczne i kazda ma piosenke tytulowa ktora staje sie hitem.. to nie tak jak myslisz, tylko mnie kochaj, dlaczego nie itd. lekkie latwe przyjemne, w sam raz na eurowizje.. a my wysylamy tam amatorow… kurcze. slyszalem w radiu boska piosenke, ktora od razu wpadla mi w ucho. i co sie okazuje? piosenka dla filmu… gdzies w czyims komentarzu slyszalem ze „wiernosc jest nudna” mogloby dostac dzika karte.. chcialbym, naparwde 😛 wreszcie jakis profesjonalny wykonawca by pojechal,

    Polubienie

  39. no i co? łyso? chcieliście nowocześnie, niby jest, chcieliście po polsku, no i nawet bardzo jest. nie wierze ale ja to biorę, kupuję no i jestem na tak

    Polubienie

  40. Oh My Gosh!:D

    Niezła ta Magda Tul! 🙂

    Super piosenka.. i najważniejsze, że po polsku 🙂

    Polubienie

  41. Piosenka Magdaleny Tul „Jestem”:

    Mnie się podoba. W tym roku jury dużo lepiej wybrało niż rok temu. Wg mnie lepsze niż rok temu Anety Figiel.

    Kto wie może ten Roan też jest fajny 😉

    Polubienie

  42. Niezłe. Tak jak piszecie, fajnie, że po polsku, jakościowo też bardzo fajnie. Może byc, ale nie powala mnie na kolana.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.