Newsy, Eurowizja 2010, Eurowizja dla Dzieci 2010, Eurowizja 2011


Czy Milan faktycznie śpiewał najgorzej?

PO EUROWIZJI 2010

  • Jury portugalskie
Znamy wyniki głosowania jury portugalskiego w finale Eurowizji 2010. 12 punktów przyznano Grecji, 10 Rumunii a 8 Hiszpanii. Bardzo wysoko oceniona została też Francja (7 pkt). 3 punkty dostały Niemcy, a 2 Mołdowa. Po połączeniu tych punktów z punktami od widzów Hiszpania wysunęła się na prowadzenie (więc dostała od widzów najwyższą notę), a Rumunia była druga. 
Wyniki głosowania portugalskiego pokazują, że jury nie zawsze oceniać będzie wysoko utwory ambitne. Wiele ekip jurorskich kieruje się wyborem utworu, który mógłby stać się hitem w całej Europie i właśnie takie utwory (z tzw. potencjałem) są oceniane przez ekspertów najwyżej. 

PO EUROWIZJI 2010
  • Wyniki oglądalności
W Serbii Eurowizja znów cieszyła się sporym zainteresowaniem. Finał konkursu z udziałem Milana Stankovicia oglądało ponad 3,3 mln widzów, co jest zdecydowanie lepszym wynikiem, niż w 2009 roku. Wtedy Marko Kon nie wszedł do finału Eurowizji co spowodowało drastyczny spadek oglądalności finału – 788 tys. Widać więc gołym okiem, że Serbowie oglądają ESC tylko wtedy, gdy w danym etapie konkursu bierze udział ich przedstawiciel. Ciekawe jaka była oglądalność drugiego, nieobowiązkowego półfinału?
W Serbii oglądalność wzrosła, a w Wielkiej Brytanii zmalała. 2,3 mln widzów mniej niż w 2009 oglądało tegoroczny finał ESC z udziałem Josha Dubovie, który spodziewanie zajął ostatnie miejsce. Łącznie Eurowizję oglądało ok. 5,5 mln Brytyjczyków. W Irlandii finał obejrzało 719 tys. widzów, a półfinał drugi z udziałem Niamh – 397 tys.

PO EUROWIZJI 2010
  • Znowu Azerbejdżan…
Francusko-syryjski biznesmen Omar Harfouch w wywiadzie dla Panarmenian.net stwierdził, że Azerbejdżan sfałszował wyniki Eurowizji 2010, bowiem "kupił" dwunastki od niektórych państw (m.in. Bułgarii i Malty). Wg danych Harfoucha, strona azerska miała wydać na przekupienie jurorów ponad 20 mln dolarów. Fanów wcale taka informacja nie dziwi, bowiem widać było, że nadawca z tego kraju bardzo chciał wygrać i sprowadzić Eurowizję do Baku. Azerowie wydali na promocję Safury i "Drip Drop" ponad 1,5 mln euro, co i tak jest ponoć o 30% mniej niż w ubiegłym roku kiedy w Moskwie reprezentowali ich Aysel i Arash. Tegoroczną reprezentantkę Azerbejdżanu wspierało trzech niezależnych sponsorów. Safura podczas jednej z konferencji prasowych stwierdziła, że piąte miejsce które zajęła to bardzo dobry rezultat, ale jest pewna, że Azerbejdżan w tym roku zasłużył na wygraną. 

PO EUROWIZJI 2010
  • Milan najgorszy
LJ Rich, specjalista który idealnie potrafi odróżnić czyste śpiewanie od fałszu i zauważy każdy błąd wokalistów, przeanalizował tegoroczne występy finalistów i przygotował swój raport. Według niego najlepiej śpiewał Tom Dice, który dopuścił się najmniejszej ilości błędów. Najgorzej śpiewał Milan Stankovic z Serbii, drugie miejsce zajęła ekipa z Mołdowy, a trzecie zwyciężczyni ESC 2010 – Lena Meyer-Landrut. Na dnie rankingu, czyli w gronie najlepiej śpiewających znaleźli się poza Tomem Dice również Jon Lilygreen, Didrik Solli-Tangen i Peter Nalitch. Co ciekawe, pierwszy występ Daniela Digesa (mimo pojawienia się na scenie Jimmy’ego Jumpa) był wokalnie lepszy niż drugi. LJ Rich uważa też, że parę utworów eurowizyjnych było wzorowanych na światowych hitach. Dania to miks "Every Breath you take" i "Simply the best", Rumunia to "Poker Face" Lady Gagi, Irlandia to "My heart will go on" a Belgia to "Walking in Memphis". 
EUROWIZJA DLA DZIECI 2010
Trwa szukanie chętnych
Eurowizja dla Dzieci dopiero w listopadzie, ale już niedługo mamy poznać oficjalną listę państw, które wyślą swoich reprezentantów do Mińska. Na pewno będą to Rosja, Ukraina, Białoruś, Armenia, Gruzja, Holandia i Belgia. Nie wiadomo jaką decyzję podjęły Serbia, Macedonia i Rumunia, ale raczej na pewno te kraje również zdecydują się na udział. Litwa i Mołdowa wstępnie zgłosiły chęć uczestnictwa (Litwa jako kraj powracający, Mołdowa jako debiutujący), ale na ich ostateczną decyzję będziemy musieli jeszcze poczekać. Wciąż nie wiadomo który nadawca jest tym "tajemniczym", który ma wziąć udział w JESC 2010 chociaż nigdy wcześniej nie uczestniczył w żadnym projekcie eurowizyjnym. Na pewno nie będzie to węgierska stacja Duna TV bowiem nadawca nie będzie w ogóle transmitował JESC. Chce się skupić na przyszłorocznym udziale w Eurowizji. Będzie to powrót Węgier po roczne przerwie. 

11 komentarzy

  1. Co do Azerbejdżanu: zapewne przeprowadzone zostanie jakieś śledztwo. Jeśli okaże się to prawdą, to Azerbejdżan wyleci z hukiem z ESC. Svante powiedział podobno, że jeszcze jeden wybryk Azerbejdżanu i… będą właśnie takie konsekwencje (mogę być w błędzie, jak dokładnie wyglądała ta wypowiedź, ale sens jest chyba właśnie taki, nie mam teraz czasu szukać cytatu). Jeśli Azerowie nie dorośli jeszcze do europejskich standardów, no to do widzenia (dyskwalifikacja na… 3 lata bodajże?). Ponadto, korupcja jest przestępstwem, zatem osoby za to odpowiedzialne, zostaną pociągnięte do odpowiedzialności karnej. Również oczywiście ci przekupieni jurorzy z Malty i Bułgarii, o ile to jest oczywiście prawda. Oczywiście każdy w swoim kraju (zakładam, że prawo azerskie również uznaje korupcję za przestępstwo:]). Ale UWAGA! Równie dobrze może to być prowokacja ze strony Armenii… Zauważcie… wywiad dla ARMEŃSKIEGO portalu:]. Ech… tak czy siak, to mam dość kłótni pomiędzy tymi dwoma krajami. To psuje ducha Eurowizji. Jeśli nie potrafią się pogodzić, to niech zrezygnują z Eurowizji, rozwiążą swoje problemy (we współpracy z organizacjami międzynarodowymi i różnymi mediatorami) i dopiero wtedy niech wracają na ESC.

    Co do jurorów: to są tacy sami ludzie, jak każdy, i też mają swoje gusta. Mogą lubieć równie dobrze ambitne ballady, jak i disco czy techno, albo hiphop. Poza tym, ludzie z krajów śródziemnomorskich mają często wspólny gust muzyczny. Niekoniecznie zachodzi tu polityczne głosowanie (Portugalia ma z Grecją raczej niewiele wspólnego), a raczej głosowanie kulturowe (które trudno potępiać… wiadomo, że ludzie z danej kultury mają pewien gust, i jeśli jakiś kraj wysyła piosenkę w takim stylu, to dostanie głosy). Jeśli np. Islandia wyśle żywą, orientalną piosenkę, to dostanie głosy od Turcji, to jest oczywiste.

    Polubienie

  2. Coś może być na rzeczy, ale albo dotyczy to mniejszej sumy albo większej ilości krajów. 20 milionów na Maltę i Bułgarię? Co by im to dało? Żeby mieć szansę wygrać musieliby ze 20 krajów przekupić a wątpię, żeby to miało aż taki zasięg bo łatwo byłoby udowodnić korupcję. Chcę zobaczyć wyniki głosowania jury i wtedy można oceniać to. Z drugiej strony w tym roku w TOP 10 były wszystkie kraje kaukaskie więc nie dziwi mnie rezultat Azerbejdżanu, który i tak był stosunkowo nisko jak na oczekiwania.

    Polubienie

  3. Aha, nie doczytałem, dotyczy to M.IN. Malty i Bułgarii :).
    A tak nota bene, jesli to prawda, to stawia to pod znakiem zapytania obecność jurorów podczas ESC. 5 ludzi kontra głosy tysięcy – łatwo manipulować w ten sposób głosami. Macie może info jak wygląda zliczanie głosów publiczności? Jest to zlecone jednej firmie, która zbiera głosy we wszystkich krajach, czy stacje telewizyjne robią to na własną rękę i do EBU trafia tylko info z punktacją?

    Polubienie

  4. Pan oceniający wokale na żywo jest, delikatnie mówiąc, wysoce niekompetentny. Azerbejdżan i Łotwa to najgorsze wokale Eurowizji 2010. Serb zaprezentował bardzo mocny i ciekawy występ pod względem śpiewu na żywo.
    Duże rozczarowanie to także Niamh z Irlandii, nie uniosła tej piosenki…

    Polubienie

  5. No właśnie nie wiem, jak to wygląda, czekamy na jakieś info.

    A może zamiast jury, z każdego kraju głosowałoby po prostu OGAE? Bodajże w Izraelu w wyborze piosenki dla Harela uczestniczyło bezpośrednio m. in. tamtejsze OGAE… Jakieś głosowanie internetowe np. … dla zarejestrowanych członków OGAE oczywiście… Trudno byłoby przekupić OGAE, no na pewno o wiele trudniej, niż 5-osobowe jury:). Wydaje mi się to wręcz niemożliwe:). No chyba, że w jakimś kraju OGAE składałoby się z bardzo małej ilości osób, ale to jednak i tak byłyby osoby prywatne, do których ciężko byłoby dotrzeć tym, którzy chcieliby ich skorumpować… Problem jednak w tym, że nie w każdym kraju jest jednak OGAE… no chyba, że EBU nakazałaby stworzenie oddziałów OGAE odgórnie, w każdym uczestniczącym w ESC kraju.

    Polubienie

  6. Kajtek – racja. To jest tylko opinia jednego faceta, niby specjalista, ale każdy może dany wokal odbierać inaczej, bo każdy ma inny słuch oraz gust. A propos specjalistów od wokalu – ciekawe, co by o uczestnikach tegorocznego ESC powiedziała np. Zapendowska:).

    Polubienie

  7. —————————–

    2010-06-05

    najwyższe pozycje dla piosenek z tegorocznego esc na oficjalnych listach singli

    azerbaijan – safura – drip drop
    norway – 15
    flanders – 38
    sweden – 40

    belgium – tom dice – me and my guitar
    flanders – 1 – 2 wks
    wallonia – 1 – 1
    luxembourg – 10
    ireland – 20
    sweden – 24
    netherlands – 30
    denmark – 39

    denmark – chanee & n’evergreen – in a moment like this
    denmark – 2
    norway – 5
    sweden – 21

    france – jessy matador – allez ola ole
    finland – 7
    greece – 8
    france – 11
    flanders – 17
    norway – 18
    ireland – 39
    sweden – 54

    germany – lena – satellite
    germany – 1 – 5 wks
    luxembourg – 1 – 3
    finland – 1 – 1
    norway – 1 – 1
    sweden – 1 – 1
    austria – 2
    denmark – 2
    ireland – 2
    switzerland – 2
    greece – 3
    flanders – 4
    netherlands – 5
    european – 8
    wallonia – 12
    spain – 35

    greece – giorgios alkaios & friends – opa!
    greece – 2
    finland – 20
    flanders – 40

    iceland – hera bjork – je ne sais quoi
    finland – 17
    flanders – 27
    sweden – 49

    ireland – niamh kavanagh – it’s for you
    ireland – 8

    moldova – sunstroke project & olia tira – run away
    sweden – 47

    netherlands – sieneke – ik ben verliefd (sha-la-lie)
    netherlands – 1 – 1 wk
    european – 100

    norway – didrik solli-tangen – my heart is yours
    norway – 2

    romania – paula seling & ovi – playing with fire
    sweden – 30

    spain – daniel diges – algo pequenito (something tiny)
    spain – 5

    sweden – anna bergendahl – this is my life
    sweden – 1 – 4 wks
    norway – 6
    european – 78
    netherlands – 93

    turkey – manga – we could be the same
    sweden – 29

    uk – josh dubovie – that sounds good to me
    uk – 179

    —————————–

    Polubienie

  8. Elżbietę Zapendowską można lubić lub nie.Ale jedno jest pewne.Jest osobą bardzo kompetentną w swoim zawodzie i ona by nam tak naprawdę powiedziała kto z uczestników ESC 2010 jak śpiewał.Co do Milana Stankovicia – wyglądał jak wyglądał,ale śpiewał znakomicie.Widać,że ma mocny głos.I ten „niby” fachowiec od emisji głosu,który ustawił Milana na pocżatku osób najgorzej śpiewających po prostu nie zna się na tym.Rozumiem,gdyby zamiast Milana umieścił tam Aishę z Łotwy,to zgodziłbym się bez dwóch zdań.Ona naprawdę nie umie śpiewać i fałszuje niemiłosiernie.Oglądałem rok temu lub dwa na kanale RTR Planeta transmisję z festiwalu młodych talentów.Występowała na nim właśnie Łotyszka.Kiepsko śpiewała.

    Polubienie

  9. Tu się zgadzam, Łukasz. Osobiście doceniam jej kompetencje, chociaż czasami bywa szczera aż do bólu – ale moim zdaniem to dobrze, bo lepiej się rozczarować wcześniej, niż później. Trzeba promować prawdziwe talenty, a nie wpychać kogoś na siłę na scenę. Niektórzy z kolei mają jakiś tam talent, tylko, że niewyćwiczony (ale nie należy się obrażać na krytykę, nawet ostrą, tylko ćwiczyć, bo krytyka w założeniu ma mobilizować do pracy nad talentem). Myślę, że niektórym uczestnikom ESC pani Zapendowska pojechałaby równo:).

    Polubienie

  10. Mati,ja również całkowicie się z tobą zgadzam.Pani Zapendowska mówi najszczerszą prawdę tym wszystkim,którzy chcą śpiewać w przyszłości.Ona naprawdę się zna na swoim zawodzie.Lepiej znać prawdę,niż robić sobie złudne nadzieje.Co do Mrozińskiego,pamiętam jak kilka lat temu wystąpił w jednej lub w dwóch edycjach Idola emitowanego na Polsacie.Przeszedł do drugiej rundy,lecz dalej już nie.Zapendowska o jego śpiewaniu mówiła już wtedy,że niestety ma problemy z głosem i musi wiele ćwiczyć,żeby być dobrym wokalistą.Ale nigdy nie powiedziała mu,aby dał sobie spokój ze śpiewaniem.I widać,że wziął sobie rady Zapendowskiej do serca,bo teraz naprawdę ma świetny głos.
    Co do,np.,polskiej tegorocznej piosenki,to była ona dobra,ale nie na tyle,aby awansować do finału.Wielu z moich znajomych twierdziło,że dobrze,że Polska dobrze,że nie weszła do finału,bo tam zajęlibyśmy jedno z ostatnich miejsc.
    Naszym piosenkom zawsze czegoś brakuje.I nieprawdą jest,że naszą piosenkę lubiło bardzo wielu fanów z Europy.Być może,ale ja czytałem wiele postów na zagranicznych stronach,że nie lubią polskiej piosenki i dla niech dziwnym wydaje się połączenie popu z folkiem.
    W przypadku ESC nie chodzi o to,że Polski nie lubią.Chodzi o to,że,aby Polska wchodziła do finału musi mieć nie tyle dobre,czy bardzo dobre piosenki,ale po prostu świetne.I my mamy taki potencjał,ale nie umiemy z niego skorzystać,gdyż wszystko to burzy co roku Telewizja Polska.
    Czy nie lepiej by było tańszym kosztem,ale ze świetnym skutkiem dokonać wyboru wewnętrznego artysty,artystki lub zespołu i zastosować również wewnętrzny wybór piosenki lub wybór piosenki powierzyć publiczności (choć nasza polska publiczność nawet z tym ma problemy),aniżeli organizować publiczne preselekcje,gdzie nie sprawdza się kompletnie komisja wybierająca utwory i dlatego mamy takie utwory?
    Przecież również jest wielu świetnych europejskich kompozytorów,którzy zgodziliby się skomponować bardzo dobre utwory dla polskiego artysty.
    Ale Telewizja Polska w ogóle nie uczy się na błędach i co roku organizuje te preselekcje z beznadziejnym poziomem piosenek.

    Polubienie

  11. Ja zdaję sobie sprawę z tego,że jestem może kolejnym z tych,którzy krytykują polską piosenkę,gdyż znowu nie weszliśmy do finału.Tak nie jest.Po prostu nie była ona na tyle dobra,aby wejść do finału.Ale czy lepiej było zobaczyć,że Mroziński nie zajął ostatniego miejsca w półfinale,czy zobaczyć jak Polska nie dostaje żadnego punktu w finale.Ja zdecydowanie oczywiście wymieniłbym Rosję czy Białoruś na Polskę czy Maltę,ale co się stało,to już się nie odstanie.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.