Ciekawostki


Język retoromański na Eurowizji


MARCIN DO OSLO
Promocja w Holandii
Marcin Mroziński kontynuuje rozpoczętą rok temu tradycję związaną z uczestnictwem polskich reprezentantów w widowisku "Eurovision in Concert" organizowanym w Holandii. Jak na razie udział w koncercie zadeklarowało 17 wykonawców, ale prawdopodobnie będzie ich jeszcze więcej. Koncert odbędzie się 24. kwietnia, a poza widownią, będą na nim obecni lokalni i europejscy dziennikarze. Marcin Mroziński spotka w Holandii swoich rywali z pierwszego półfinału czyli Theę Garrett z Malty, Toma Dice z Belgii, Julianę Pashę z Albanii, Filipę Azevedo z Portugalii, Milana Stankovicia z Serbii, Aishę z Łotwy i Kuunkuiskajaat z Finlandii. Będą też uczestnicy drugiego półfinału. Niestety Eurovision in Concert nie będzie transmitowane przez żadną stację telewizyjną, dlatego możemy liczyć jedynie na amatorskie nagrania widzów widowiska. Na pewno sporo o promocji holenderskiej opowie sam Marcin w kolejnej odsłonie swojego videobloga. 

EUROWIZJA 2010

  • Ciekawostki [3-ost.]
Czas między selekcjami a sezonem eurowizyjnym dłuży się w tym roku niesamowicie. Reprezentanci nie jeżdżą na występy promocyjne, telewizja norweska nie zdradza zbyt wielu szczegółów dotyczących przygotowań, więc tak naprawdę nie ma o czym pisać…Pora więc na kolejną część językowych statystyk.

Polska to kraj, który dość ciekawie kombinuje z językami. Od 1994 do 1999 śpiewaliśmy po polsku, w 2001 i w latach 2007-2009 mieliśmy utwory po angielsku, a pozostałe to twory bilingualne. W 2003 polsko-rosyjsko-niemiecki, w 2004 angielsko-hiszpański, w 2005 polsko-rosyjski, w 2006 polsko-angielsko-niemiecko-rosyjski (+ migowy), a w 2010 polsko-angielski. 

Portugalia natomiast jest do swojego języka bardzo przywiązana i jeszcze nigdy nie wysłała na Eurowizję utworu w całości po angielsku. Reprezentują ją piosenki albo po portugalsku (jak ten z 2010) albo portugalsko-angielskie. Piosenki w jednym języku radzą sobie zdecydowanie lepiej (np. 6. miejsce w 1996), natomiast najwyżej oceniona przez Europę piosenka dwujęzyczna zajęła w 2003 roku…22. miejsce.

Rumunia w tym roku (podobnie jak w 2009) ma piosenkę po angielsku. Do tej pory tylko dwa pierwsze starty tego kraju były związane z utworami po rumuńsku. W 2006 był to mix angielskiego i włoskiego, w 2008 włoskiego i rumuńskiego, a w 2007 utwór w wielu językach. Najlepsza pozycja dla utworu angielskiego to 3. w 2005, dla dwujęzycznego 4. w 2006 a rumuńskiego – 21. w 1994.

Rosja po roku przerwy wraca do śpiewania po angielsku, bo właśnie w takim języku radziła sobie do tej pory najlepiej (1. w 2008, 2. w 2000 i 2006). Utwór po rosyjsku najlepiej poradził sobie w 2003 roku (3. miejsce). Rosja ma na swoim koncie jeden utwór dwujęzyczny – rosyjsko-ukraiński, który w 2009 roku zajął 11. miejsce.

Jeśli chodzi o Serbię, to tu nie ma nic ciekawego do napisania – non stop język serbski. "Raz na wozie (1. miejsce w 2007), raz pod wozem (brak awansu w 2009)"…. Podobna sytuacja jest ze Słowacją – non stop język słowacki…tu jednak rezultaty są gorsze, bo najlepszy utwór w języku słowackim to "Kym nas mas" z 1996 roku – 18. miejsce.

Słowenia ostatnio niemal zamiennie śpiewa po angielsku i słoweńsku. 7. miejsce zajęła zarówno śpiewając w swoim języku narodowym (1995) jak i po angielsku (2001).

Hiszpania, podobnie jak Portugalia, dba o swój język i nigdy nie pozbawia go Europejczyków. Dotychczas tylko dwa utwory – z 2009 i 2008 były mieszanką hiszpańskiego i angielskiego (ale z przewagą tego pierwszego). W tym roku w całości po hiszpańsku.

Szwecja to przeciwieństwo Hiszpanii. Odkąd zniesiono zasadę śpiewania w swoim języku, Szwecja (tak jak Islandia) przerzuciła się na angielski. W Moskwie zrobiła mały wyjątek i śpiewała po angielsku i francusku, ale nie wyszło jej to zbyt dobrze…Szwecja do tej pory cztery razy wygrała Eurowizję. Dwa razy zrobiła to z utworem po angielsku (1999 i 1974) i dwa razy po szwedzku (1984 i 1991). 

W ostatnich latach wśród utworów Szwajcarii przeważa język angielski, jednak w tym roku mamy powrót do francuskiego. Na swoim koncie ten kraj ma oczywiście utwory niemieckie, włoskie, i jeden w języku retoromańskim. Co ciekawe, właśnie z piosenkami francuskimi Szwajcaria radziła sobie najlepiej (Grand Prix w 1988 i 1956). Język włoski najlepiej radził sobie w 1981 (4. miejsce), język angielski w 1976 (4. miejsce), a język niemiecki w 1959 (4. miejsce). 

Mimo licznych protestów (np. parlamentarzystów) Turcja coraz częściej decyduje się na piosenki po angielsku lub dwujęzyczne. Najlepszy rezultat dla języka angielskiego to 1. miejsce w 2003, dla tureckiego 3. w 1997 a dla dwujęzycznego 10. w 2000 roku.

Ukraina jeszcze nigdy nie zdecydowała się na utwór w całości po ukraińsku. W 2003, 2006 i od 2008 mamy utwory angielskie. Pozostałe to mik angielsko-ukraiński (2004 i 2005 – w Kijowie dodatkowo też wersy w paru innych językach) i angielsko-ukraińsko-niemiecki (2007). 

I na koniec Wielka Brytania – tu chyba nikogo nie dziwi fakt, że wszystkie utwory były zaśpiewane po angielsku…

17 komentarzy

  1. WAZNE!!!!!!!!!!!!!!!
    Marcin Mrozinski wezmie udzial w koncercie holenderskim 24 kwietnia zwanym tez mala eurowizja. Pozostali uczestnicy:
    #
    Georgia – Sofia Nizharadze – Shine
    #
    Lithuania – InCulto – East European Funk
    #
    Malta – Thea Garrett – My dream
    #
    Ukraine – Alyosha – Sweet people
    # Turkey – MaNga – We could be the same
    # Belgium – Tom Dice – Me and my guitar
    # Albania – Juliana Pasha – It’s all about you
    # Portugal – Filipa Azevedo – Há dias assim
    # Serbia – Milan Stankovic – Ovo je Balkan
    # Latvia – Aisha – What for? (Only Mr. God knows why)
    # Bulgaria – Miro – Angel si ti
    # Finland – Kuunkuiskaajat – Työlki ellää
    # Slovenia – Anzambel Roka Zlindere & Kalamari – Narodno zabavni rock
    # Cyprus – Jon Lilygreen – Life looks better in spring
    # Switzerland – Michael von der Heide – Il pleut de l’or
    # The Netherlands – Sieneke – Ik ben verliefd (Sha-la-lie)

    Polubienie

  2. Właśnie przeczytałem to info na EscToday. Wiedziałem, że wystapi tzn czułem to. Nie mógł przegapić coś takiego. Bardzo się cieszę. A już za 4 dni premiera nowej wersji xD

    Polubienie

  3. Po polsku i po rosyjsku Komarenko śpiewał 😉

    Aha i Klemz – jak utwór jest w trzech językach (np. Polska 2003) to jest to utwór trilingualny 😉 A jak więcej to multilingualny 😉

    Polubienie

  4. Witajcie:)
    Na stronie escmalta jury oceniło piosenkę Marcina i dało jej 32 punkty na 50 możliwych, więc nie jest źle. Z dotychczas ocenionych 9 piosenek Marcin jest na drugim miejscu za Małdowią:)

    Polubienie

  5. Bardzo ciekawe zestawienie:). Dodam jeszcze, że teoretycznie, jeśli chodzi o języki narodowe, to Wielka Brytania mogłaby wystawić również utwór w języku szkockim, walijskim i irlandzkim (Irlandia Północna należy do UK):).

    Polubienie

  6. zaprawdę nie ma o czym pisać. na esctoday ciągle są informacje o nowych faworytach u bukmacherow… masakra.

    a ich troje z 2006r swój występ zaczęli po hiszpańsku. w tej dziwnej piosence było kilka słów w tym języku. Espera!

    no a co do piosenki ukraińskiej z 2007 roku- oficjalnie nie była ona po angielsku. wszyscy śpiewali i słyszeli „russia goodbye” ale oficjalnie było to jakieś lashya tumbay, które podobno po mongolsku znaczyło „płaczącą śmietanę”.
    zabawne, jak kraińcom udało się przekonać ebu do pozostawienia politycznego tekstu. dwa lata później niewinne „nie chcemy się zaangażować” które po angielsku brzmi „we don’t wanna put in” (nie chcemy putina) przyczyniło się do dyskwalifikacji gruzji 🙂

    Polubienie

  7. Dlaczego ciągle nie została opublikowana oficjalna i studyjna wersja brytyjskiej piosenki? Tragiczne podejście w porównaniu z zeszłorocznym.

    Polubienie

  8. Widocznie Brytyjczycy sami już nie wiedzą, co z tą piosenką zrobić:). Ja bym ją przearanżował na klubowo, na techno remix – to jedyne, co może ją jako tako uratować:D.

    Mam nadzieję, że Marcin pojedzie do Holandii z Mazowszankami oraz Weroniką Bochat, i że nie będzie takich niespodzianek, jaka była w Bośni i Hercegowinie:).

    Polubienie

  9. Z tego, co pamiętam (niech ktoś mnie poprawi, jeśli jestem w błędzie), Gruzini dostali w zeszłym roku propozycję, aby zmienić tekst na „put on”, co by nie wpłynęło w wielkim stopniu na odbiór piosenki i sens tekstu. Nie zgodzili się, uparli się na „put in”, więc to chyba jednak była demonstracja polityczna (a co by im zależało zmienić jedną literkę? ja też na miejscu Putina bym się wkurzył:D)… Szkoda, bo piosenka była całkiem fajna:).

    Polubienie

  10. A co do piosenki Verki Serduchki… ja tam słyszałem „Lasha Tumbai”, tak też było w tytule… a jeśli ktoś miał skojarzenia słuchowe:) (nie mówię, że ja w ogóle nie miałem:)), to już nie jest wina Verki, więc tutaj nie było podstaw do dyskwalifikacji:). Zresztą, nawet gdyby – to co złego jest w słowach „Russia Goodbye”? Nie musi to mieć wcale wymowy politycznej – np. jesteś w Rosji na wakacjach, wyjeżdżasz i mówisz: „Russia goodbye”, jeszcze tu wrócę:D.

    Polubienie

  11. No właśnie, do tego mixu ukraińskiego z 2007 r. trzeba jeszcze dodać język mongolski:D.

    Polubienie

  12. Wielkiej Brytanii to chyba zaden remix nie jest w stanie uratowac… Obstawiam, ze to oni zajma 25 miejsce w finale…

    Polubienie

  13. Wielka Brytania powinna się cieszyć jak chociaż od Irlandii jakieś punkty dostanie…

    Polubienie

  14. Zapowiada się ciekawa końcówka maja:

    Eurowizja vs. TOPtrendy

    W tym roku TOPtrendy odbędą się od 28-30 maja. Czyli jeden z koncertów odbędzie się tego samego dnia co finał ESC. Ciekawe co wybiorą Polacy?

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.