Słynna już prowokacja Armenii podczas finału Eurowizji 2009 w Moskwie
EUROWIZJA 2010
- Armenia w Oslo
Po długim okresie niepewności, teraz już na 100% wiadomo, że Armenia (telewizja ARMTV) weźmie udział w Eurowizji 2010. Telewizja zaczęła już przyjmowanie zgłoszeń do selekcji i zależnie od tego, jaki będzie poziom nadesłanych propozycji, zorganizuje albo finał narodowy, albo wybierze reprezentanta wewnętrznie. Do preselekcji na pewno zgłoszą się Emmy i Mirhan, którzy wcześniej już oznajmili, że pojadą do Oslo.
Wielu fanów ESC denerwuje stały konflikt Armenii i Azerbejdżanu, którzy przenosi się na Eurowizję. Azerbejdżan m.in. manipulował transmisją ESC 2009 w czasie występu Ingi i Anush z Armenii, a Sirusho podająca punkty ormiańskie sprowokowała nacjonalistów azerskich do krytyki Armenii. Dodatkowo Azerowie często twierdzą, że piosenki eurowizyjne z Armenii nie są oryginalne, natomiast Armenia krytykuje Azerbejdżan za promowanie się przy pomocy zabytków, które leżą na terenie Iranu. Wszystko na oczach Europy…
src: esctoday
PRESELEKCJE 2010 [FINLANDIA]
- Radiowy skandal
Jedna ze stacji radiowych należąca do YLE ma już na swojej playliście cztery utwory preselekcyjne. Są to kompozycje Marii Lund, grupy Amadeus, Elakelaiset i Anttiego Kleemoli. Pozostali kandydaci na ESC są wściekli i krytykują telewizję YLE za nieprzestrzeganie zasad fair play, bo utwory grane przez radio mają większe szanse na wygraną podczas preselekcji. Twórca utworu "Il mondo e qui" chce nawet wycofać swoją piosenkę z półfinałów preselekcyjnych i nawołuje innych twórców do bojkotu preselekcji i nadawcy publicznego. Telewizja YLE jeszcze nie skomentowała zaistniałej sytuacji.
Przypominam, że utwory preselekcyjne są już opublikowane i znaleźć je można TUTAJ.
KRAJOWE ELIMINACJE 2010
- Komentarze nowych
Interia.pl dziś przygotowała artykuł o nowych uczestnikach preselekcji polskich 2010, w którym podkreśla, że zarówno Sonic Lake jak i Nefer nie są znani w Polsce, ich utwory były wcześniej zgłoszone, ale nie zdobyły zbyt dużego uznania u jurorów, a dodatkowo jest też wzmianka (za Dziennikiem Eurowizyjnym), że jeden z członków grupy Nefer nie ma ukończonego 16 roku życia.
"JEDZIEMY!!!!! Z przyjemnością informujemy, że nasz "There is a way" zakwalfikował się do koncertu finałowego Krajowych Eliminacji Konkursu Piosenki Eurowizji 2010!!!!" – czytamy na oficjalnej stronie zespołu Soniclake (.pl). Formacja przed KE 2010 zagra w Szamotułach, gdzie weźmie udział w lokalnym finale WOŚP (10. stycznia).
"WOW! Jesteśmy zszokowani" – komentują decyzję TVP członkowie formacji Nefer.
Niestety utwory nowych kandydatów na ESC dostępne są tylko dzięki portalowi YouTube. TVP do tej pory nie zaktualizowała swojej strony preselekcyjnej, gdzie nadal usłyszeć można utwór "Pinlady", który został z preselekcji wycofany.

a tu się akurat zgodzę- też jestem zszokowany ^^
mam wrażenie że te dzikie karty są przyznawane wg źle rozumianej misji tvp- tj „możliwości zaprezentowania szerokiej publiczności debiutujących i nieznanych artystów, a także zaspokojeniu jak najszerszym gustom muzycznym widzów zapraszając przedstawicieli różnych stylów”. tylko że to bardziej pasowałoby do przeglądu piosenki polskiej a nie wybieraniu utworu który bierze udział w konkursie w którym od 50paru lat działa zasada ‚wyróżnij się albo zgiń’ ;]
PolubieniePolubienie
nie chce tej Emmy, bedzie to brzmialo jak skrzyzowanie odpustowego Qele qele z ziomalska Risteska, bleh
PolubieniePolubienie
Jeżeli chodzi o piosenki fińskie – kompletna klapa… Te które są po fińsku (fajnie, że ich trochę jest! 😀 ) są albo dziwaczne, albo strasznie kiczowate (na wzór szwedzki). W ogóle nie rozumiem, czemu ludziom podoba się ta „Anastacia”, wokalista ma po prostu fatalny głos, a sama piosenka jest bardzo tandetna! Nie w tym kierunku powinna iść Eurowizja! Najważniejszym celem nie powinno być zwycięstwo za wszelką cenę (wyślijmy lekki utworek, który szybko wpadnie w ucho, z tekstem na poziomie MAX gimnazjum i muzyką a’la disco-polo, opartą na syntezatorze), ale pokazanie czegoś dobrego! Dobrym przykładem jest choćby Bośnia, która wysyła piosenki na porządnym poziomie, po bośniacku, z tekstami na poziomie! I zajmuje całkiem dobre miejsca! Albo tegoroczna Francja! Mam nadzieję, że z Finlandii przejdzie coś lepszego, już ta Heli Kajo jest znacznie lepsza, jej utwór jest przynajmniej oryginalny, nie to co „Anastacia” (czyli znowu to samo tylko pod troszeczkę inną postacią…)… Niech Eurowizja odzyska znowu utraconą renomę!
PolubieniePolubienie
Anastacia jest tragiczna. Nie rozumiem zachwytu nad tą piosenką. 10 klas niżej niż Fairytale, nie mówiąc już o fakcie totalnego wzorowania się na Rybaku…
PolubieniePolubienie
Co prawda poziom w tym roku, mnie jako fana finskiej piosenki na esc, nie zachwyca az tak jak rok temu np. ale to nie znaczy ze jest zle. Malo nazwisk jest ktore bylyby mi znane ale Finowi sa znane i to jest najwazniejsze.
Ktore piosenki sa na modle szwedzka? bo ja ani jednej takiej nie slysze
Wlasnie w tym roku preselekcje sa bardzo finskie (lub jak wolisz dziwaczne): Heli Kajo,Kuunkuiskaajat to klasa sama w sobie. Antti i Vetti maja piosenki typowe dla finskiej sceny muzycznej obecnej tylko w Finlandii. Co do Amadeusa to moge sie zgodzic ze sama piosenka nie brzmi tj. powinna brzmiec Finlandia ale jak pomieszanie dzwiekow poludniowych z romskimi [Amadeus jest Romem jbc.]. Jak to Amadeus nie umie spiewac? Umie, zobacz sobie wystep z festiwalu tanga. Jednoczesnie oprocz tego ze jest mlody i swiezy nie widze porownan z Rybakiem, ktore sa mu narzucane. (Na tej samej zasadzie mozna porownac Mrozinskiego i Rybaka). Sa tez piosenki hmm…swiatowe: Baabs ktora ma pios. przypominajaca Madonne, Osmo ktory troche jedzie soulem, Linn ktora ma pios ala Barbu, Monday ktory przypomina mi osobiscie zespol Killer ktory w na poczatku 00s byl popularny poza Finlandia. I Maria Lund ktora ma typowa dla siebie swingujaca w stylu lat 50-60 piosenke [a swing jest klasa a i moda na retro ciagle trwa – moze na ESC nei ale ogolnie trwa :] ]. Eläkeläiset to odmiany cos co TYLKO Finowie moga zrozumiec, i w tym problem. I uwierz mi ze celem Finlandia ma w glebokim powazaniu to czy wygra,wejdzie do finalu etc. Oni robia swoje (co tez jest problemem)
PolubieniePolubienie
Amadeus.. ma cudowną piosenkę.. i to jest mój faworyt do reprezentowania Suomi w Oslo 😀 Osmo Ikonen też ma fajną piosenkę 😀 ^^
PolubieniePolubienie
Och, Sirusho poraz drugi.. 😀 Ale niestety to na razie odległe marzenia. Sama zadekralowała, że na najbliższe 2 lata daje sobie spokój z Eurowizją.
Nie jestem pewien co do Emmy… Zdecydowanie bardziej wolałbym Sofi Mxeyan lub Silvę Hakobyan 😉
PolubieniePolubienie
Nie napisałem, że nie umie śpiewać, ale że ma fatalny głos, a to co innego. Przynajmniej w ogóle nie pasuje do tej piosenki. To, że ten utwór jest taki kiczowaty nie można tłumaczyć romskim pochodzeniem, bo jest wiele bardzo dobrych cygańskich kawałków; ona jest po prostu tania! Fakt, np. Baabs ma piosenkę na całkiem przyzwoitym poziomie, ale np. ten numer ze zmianą tonacji na wyższą w ostatnim refrenie (co zresztą pojawia się też w innych piosenkach): tandeta! Sztuczne budowanie napięcia! Tego typu numer spotykam praktycznie tylko w piosenkach na Eurowizję (ew. szwedzkie kawałki, ale tam króluje kicz, co prawda na bardzo wysokim poziomie, że tak to nazwę technicznym, ale puste jak wymuszki, żadnej głębi), a słucham naprawdę dużo różnorodnej muzyki. Maria Lund ma całkiem fajną piosenkę, wcześniej słyszałem tylko fragment, ale jak przesłuchałem całą, to muszę stwierdzić, że jest naprawdę nietuzinkowa… Poza tym naprawdę nie chodzi mi tylko o Finlandię, ale ogólnie o całe spojrzenie na Eurowizję. Argument, że jakaś piosenka się nie nadaje, bo nie jest eurowizyjna, sprowadza się często do tego, że nie jest dość chwytliwa… A co się najłatwiej sprzedaje? Kicz! Moim zdaniem lepiej zajmować ostatnie miejsca i nie mieć się czego wstydzić niż wygrywać z utworami typu „Qele qele”, „Work your magic”, „Dum tek tek” czy innymi równie ambitnymi piosenkami…
PolubieniePolubienie
Nie tlumacze slabosci Anastacii pochodzeniem. Mowie ze bardziej pasuje do krajow poludniowych niz do Finlandii, od ktorej oczekuje cos takiego jak Heli Kajo czy Kuunkuiskaajat.
Co do zmian tonacji i ich nieprawdziwosci – po czesci sie zgadzam -pusta wydmuszka – ale zabieg dobrze wygladajacy a nie wszystkiego nalezy sluchac z zamiarem emocjonalnego przezycia 🙂
‚Argument, że jakaś piosenka się nie nadaje, bo nie jest eurowizyjna, sprowadza się często do tego, że nie jest dość chwytliwa… A co się najłatwiej sprzedaje? Kicz! Moim zdaniem lepiej zajmować ostatnie miejsca i nie mieć się czego wstydzić niż wygrywać z utworami typu „Qele qele”, „Work your magic”, „Dum tek tek” czy innymi równie ambitnymi piosenkami…’
zdecydowanie sie z tym zgadzam.
PolubieniePolubienie