Andora – krótka historia

ANDORA POZA EUROWIZJĄ
Eurowizyjna historia Andory

Ten mały kraj wciśnięty między Francję i Hiszpanię zadebiutował razem z Albanią, Białorusią oraz Serbią i Czarnogórą podczas Eurowizji 2004 w Stambule. Pierwszą reprezentantką Andory została Marta Roure, która pomyślnie przeszła dość rozbudowane selekcje, składające się z sześciu ćwierćfinałów, dwóch półfinałów i finału. W każdym ćwierćfinale wokalistka rywalizowała z grupą Bis a Bis i pokonała ją aż pięć razy, sama tylko raz zajmując drugie miejsce. W drugim półfinale eurowizyjne "Jugarem a estimar-nos" zdobyło przepustkę do finału, gdzie ten utwór wykonała zarówno Marta jak i Bis a Bis. Zgodnie z decycją jurorów, mieszkańców Andory oraz mieszkańców Katalonii, na ESC wysłano Martę Roure. Niestety debiut Andory nie był udany – Marta Roure zajęła 18. miejsce w półfinale, jednak gdyby nie 12 punktów od Hiszpanii, debiut Andory zakończyłby się tak jak udział Szwajcarii – z zerem na koncie.

Andora 2004


Za drugim razem telewizja ATV sama wybrała reprezentanta – została nią pochodząca z Holandii Marian van der Wal, która podczas specjalnych selekcji wykonała trzy utwory. Zdaniem jurorów i widzów najlepsze okazało się "La mirada interior", które na ESC wykonane zostało razem z Anabel Conde, reprezentantką Hiszpanii na ESC 1995. Niestety udział znanej Hiszpanki nie pomógł Andorze. Marian zajęła 23. miejsce pokonując tylko Monako i Litwę. Gdyby nie "dziesiątka" od Hiszpani, Andora zremisowałaby z Litwą na ostatniej pozycji. Moim osobistym zdaniem, utwór "La Mirada Interior" to najlepszy utwór Andory, a wykonanie eurowizyjne zasługiwało na zdecydowanie lepszy wynik.

Andora 2005



Już w 2006 roku w Andorze zaczęło się plotkować o rezygnacji z Eurowizji. Telewizja ATV jednak nie poddawała się i tym razem wysłała na konkurs wokalistkę wybraną wewnętrznie. Również utwór wybrany został bez udziału publiki. Trzecią przedstawicielką kraju została Jennifer Serrano z utworem "Sense tu". Efekt był mizerny – 8 punktów (w całości od Hiszpanii) i ostatnie miejsce w półfinale.

Andora 2006



Mimo ogromnej porażki Andora nie wycofała się, ale ponownie wybrała reprezentantów wewnętrznie. Do Helsinek pojechała młodzieżowa formacja Anonymous z utworem "Let’s save the world". Po raz pierwszy Andorę nie reprezentowała wokalistka, po raz pierwszy dla tego kraju śpiewali mężczyźni i po raz pierwszy w takim stylu. Po raz pierwszy też Andora była tak blisko upragnionego awansu do finału. Anonymous zajął 12. miejsce, pokonując chociażby polską formację The Jet Set, faworyzowanych Evridiki i Dj’a Bobo czy Edsilię Roombley.

Andora 2007



W 2008 roku Andora po raz trzeci wybrała wewnętrznie. Mimo ubiegłorocznego sukcesu, znowu zdecydowała się wysłać na ESC piosenkę popową i wokalistkę. Gisela wykonała więc w Belgradzie utwór "Casanova". Do historii przejdzie jej tragiczny strój przypominający Pszczółkę Maję, za który wokalistka zdobyła tytuł "Najgorzej ubranej uczestniczki ESC". Sukcesu nie było – Gisela zajęła w pierwszym półfinale 16. miejsce, pokonując jedynie przedstawicieli Belgii, Estonii i San Marino. Gdyby nie 12 punktów od Hiszpanii, Belgia by ją przegoniła.

Andora 2008



Ostatni start Andory miał miejsce w 2009 roku. Stacja ATV zdecydowała się zorganizować mini-selekcje, w których wzięło udział troje wykonawców. Wygrała duńska wokalistka Susanne Georgi, która w Moskwie wykonała "La teva decisio (Get a life)". Niestety, ta niezwykle sympatyczna piosenka nie spodobała się Europie. Andora znowu zajęła w półfinale 4. miejsce od końca pokonując tym razem tylko Bułgarię, Belgię (znowu) i Czechy. Sukcesem jest jednak to, że dokonała tego bez punktowego wsparcia Hiszpanii.

Andora 2009

Andora po sześciu startach stała się krajem, który najdłużej czeka na swój awans do finału. Do 2009 dzieliła tą rolę z Estonią, która jednak w Moskwie otrzymała prawo do występu w finale. Czy powrót Andory na ESC w 2011 roku będzie przełomowy?

3 komentarze

  1. Zdecydowanie najlepszą propozycją jaką na ESC wysłała Andora, była ta z 2005 roku „la mirada interior” nie do końca wiem, dlaczego uplasowała się tak zaskakująco nisko. Pozostałe piosenki niestety wieją nudą, powtarzalnością i plastikiem z południowoamerykańskich seriali, no może za wyjątkiem chłopaków z 2007 roku jednak ich piosenka nie do końca mnie przekonuje.

    Polubienie

  2. W latach 2004-2006 Andora wysyłała co roku znakomite propozycje. Anonymous też byli nieźli, ale Gisela i Susanne zawiodły… Szczególnie po Giseli spodziewałem się czegoś extra.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.