Ke 2010

SKANDAL W TVP!

Oto finaliści KE 2010

1. Dziewczyny "Cash Box"
2. Anna Cyzon "Love Me"
3. Aneta Figiel "Myśl o Tobie"
4. PIN "Pinlady"


Odrzucenie popularnych wśród fanów ESC piosenek, niejasne metody selekcji, ciągłe zmiany regulaminu i ostatecznie wybór piosenek, które budzą wątpliwości – tak można opisać pracę TVP w sprawie wybrania finalistów polskich preselekcji narodowych do Eurowizji 2010. Do KE 2010 zgłoszono łącznie 122 utwory, z czego specjalna komisja wybrała ostatecznie cztery piosenki, które usłyszymy 14. lutego podczas specjalnego koncertu. Teraz TVP zaczęła poszukiwania wokalistów, którym przyzna "dzikie karty". Zgodnie z zapowiedziami stacji, mają to być "znane nazwiska", które uatrakcyjną cały koncert, ale zgodnie z regulaminem – mogą to być też utwory odrzucone przez komisję. 


Jak do tego doszło?
Dzisiejsza publikacja listy finalistów wiąże się ze sporymi kontrowersjami. Wstępnie TVP obiecała, że poznamy uczestników KE 2010 na początku listopada, później jednak dała sobie czas do dzisiaj, zapowiadając, że wybierze 5-10 utworów. Dziś doszło do kolejnej zmiany regulaminu, w związku z czym stacja pozwoliła sobie zaprezentować listę skróconą do minimum. Wg różnych informacji, piątym finalistą miała być formacja Pervical z utworem "Rodzanice". Pojawiły się też niepokojące doniesienia o badaniach fokusowych, które wg różnych źródeł miały polegać na kierowaniu przez TVP prośby telefonicznej do osób, które oglądały i głosowały podczas PDE 2009. Takie osoby miały za zadanie ocenić preselekcyjne propozycje. Jeżeli faktycznie doszło do czegoś takiego i wyniki takiego badania miały wpływ na wybór finalistów, to TVP powinna poinformować o tym zarówno w regulaminie selekcji jak i w oświadczeniu o wynikach konkursu.

Kto ma szansę na ESC?
Aktualnie mamy czterech kandydatów do tytułu reprezentanta kraju, z czego tylko grupa PIN może się pochwalić jakąkolwiek popularnością. Anna Cyzon to polska wokalistka i prezenterka, która od dawna mieszka w Kanadzie. Jej utwór napisany został przez kompozytora, który nie posiada obywatelstwa polskiego, jednak zgodnie z regulaminem, twórcy utworów takiego obywatelstwa posiadać nie muszą. Gorszy problem ma Aneta Figiel, która zgłosiła swój utwór (ten sam!) na festiwal opolski 2009, co oznacza, że złamała regulamin, bo utwór wysłany do TVP na KE 2010 musi być kompozycją oryginalną. Poza tym widać od razu, że nie jest to utwór stworzony z myślą o Eurowizji, skoro wokalistka chciała nim "oczarować" publiczność opolską. "To zastanawiające, że kompozycja za słaba na Opole, ma – według Komisji – odnieść sukces w Oslo podczas finału Konkursu Piosenki Eurowizja. Była zbyt światowa na krajowy festiwal?" – komentuje Interia.pl Sporo kontrowersji budzi także udział Dziewczyn, które dziś już miały okazję by wypromować się w "Teleexpressie". Formacja PIN już teraz uważana jest za faworyta, chociaż zgłosiła się bez zgody swojej wytwórni płytowej. Publikacja utworu "Pinlady" jest możliwa tylko za zgodą Pomaton EMI, także nie wiemy, kiedy będzie nam dane poznać propozycję tego zespołu. 

Kto odpadł?
Brak faworytów, a zwłaszcza Marcina Mrozińskiego i jego "Legendy", to największe rozczarowanie i powód do zdenerwowania fanów Eurowizji. TVP odrzuciła utwory przygotowane specjalnie pod kątem ESC czyli właśnie "Legendę", oraz "Raz czy dwa" Huberta Bisto. Zabrakło także poparcia dla wysokiej jakości utworów o rozstaniu – "Walczę z tym" Zuzany Szreder i "Nie ma nas" Asi Ash. Na miejsce w finale nie mogli liczyć również wokaliści disco polo ("Lecę na Oslo" Marcina Siegieńczuka była najpopularniejszą kompozycją selekcyjną na YouTube) oraz tzw. "znane gwiazdy" czyli Gosia Andrzejewicz, Iwona Węgrowska czy Ich Troje i Ania Wiśniewska jako solistka. W stawce zabrakło miejsca dla Ewy Lewandowskiej i utworu, który napisał  Jacek Cygan – twórca legendarnej piosenki "To nie ja" z 1994 roku. Głos w sprawie wyników zabrała Sara May i tym razem trzeba przyznać, że ma rację:
"Radzę nie ekscytować się tymi wynikami i faktem, że szanowna komisja jak była głucha tak i nadal jest. Emeryci powinni być na emeryturze, a nie decydować w sprawach reprezentanta Polski. Cóż jestem tylko ciekawa kiedy zacznie się głośniej mówić o tych „przekrętach" i kiedy wyjdą na jaw machloje czynione w TVP. Ciekawe też kiedy znajdzie się odważny który wywali całą tę zgraję nieudaczników, bo niestety niektórych znam osobiście i wiem, że są to buraki do kwadratu. Radzę również, żeby następnym razem komisja słuchała uważniej utworów, bo po wynikach można mieć co do tego wątpliwości. A najlepiej nie nabijać Polaków i artystów w butelkę i oficjalnie przyznać, że te eliminacje to pic na wodę i fotomontaż.
Szkoda mi niektórych artystów, bo w tym roku zostało wysłanych kilka naprawdę dobrych kompozycji.


A tak na marginesie spotkaliście się z czymś tak żenującym jak zmienianie regulaminu po przyjęciu zgłoszeń ? Przecież to zakrawa o kpinę. Ale chyba szkoda czasu i nerwów na to wszystko."
– czytamy na jej blogu.




Zgodnie z regulaminem, TVP może jeszcze dołączyć wyeliminowane utwory do stawki konkursowej, jednak czy to zrobi? Fani obawiają się, że nie, a "dzikie karty" przyznane zostaną w dość dyskusyjny sposób.
Komentarz Interia.pl również nie pozostawia suchej nitki na TVP: "Tak pośpieszna zmiana regulaminu, co więcej ogłoszona w dniu zaprezentowania finalistów krajowych preselekcji, budzi mieszane uczucia. Chciałoby się aż rzec, że nie zmienia się przecież przepisów i zasad w trakcie gry! Decyzja pewnym sensie ośmiesza Komisję, która swoją decyzją znowuż skompromitowała wykonawców zgłaszających swój akces do polskiego finału, odrzucając ich w brutalny i bezpardonowy sposób. A wśród nich jest przecież kilka znanych na rynku nazwisk: Iwona Węgrowska, Michał Rudaś, Ewa Maria Lewandowska, grupa Skankan czy nawet przedstawiciele disco polo (Bayer Full, Boys czy Marcin Siegieńczuk). Być może rzeczywiście ich piosenki nie były wystarczająco dobre, być może odrzucając ich utwory kierowano się innymi kryteriami… Jeśli tak, to jakimi? Ale czy wymagało to kompromitująco aż pospiesznej zmiany regulaminu?"

Co dalej?
TVP rozpoczęła szukanie chętnych, którzy chcieliby wystąpić podczas preselekcji z tzw. "dziką kartą", a znani już finaliści mogą się zabrać za tworzenie konkursowych teledysków. Formacja PIN już zapowiedziała, że na scenie wystąpi u boku Katarzyny Oleś-Blachy, wokalistki operowej z Krakowa. Fani natomiast zapowiadają walkę o dyskwalifikację Anety Figiel i przyznanie "dzikiej karty" wokalistom, których utwory cieszyły się sporym uznaniem. Chodzi głównie o "Legendę" Marcina Mrozińskiego, ale pojawiły się też spore głosy poparcia dla Huberta Bisto i Asi Ash, czyli rzeszowskich kandydatów na Eurowizję. Zapewne temat selekcji jeszcze jakiś czas będzie obecny w polskich mediach. Dziś Sara May, Interia.pl, OGAE Polska oraz czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego wyrazili negatywne opinie o pracy komisji. Jutro zapewne temat podchwycą portale plotkarskie.
Co na to TVP? Wg sceptyków, naszego nadawcę nic to obchodzić nie będzie, bo on już wybrał reprezentanta do Oslo…

Czwartkowe newsy Dziennika Eurowizyjnego poświęcone będą Belgii, która właśnie wybrała swojego reprezentanta, oraz Albanii, której preselekcje 2010 szykują się niezwykle ciekawie!

122 komentarze

  1. Ja nie wiem czy nie można zrobić takiego wyboru jak na sportowca roku albo telekamery głosowania, np. nominowanych jest 5 utworów rokowych 5 popowych i tak dalej albo wybierają z tych 122, 20 piosenek i my wybieramy 10 utworów bo przecież ja dalej nie mogę uwierzyć w to co zobaczyłem. Boję się tylko o to, że dzikie karty dostaną utwory, które nie zgłosiły do tej pory piosenki i napiszą ją na szybko. I po co zmieniać regulamin dziką kartę powinien dostać jeden uczestnik, maksymalnie dwóch, a nie pięciu. Mówiłem już wcześniej po pierwsze zmiana terminu preselekcji, po drugie zmiana formatu, po trzecie piosenki wybiera komisja utworzona przez TVP z członków OAGE czy to takie trudne, czy TVP myśli, że wybiera piosenki na odkrycia roku w Opolu czy Sopocie, albo uczestników do programu Generator. Normalnie porażka, od 10 lat jak się interesuje Eurowizją nie wiedziałem listy tak ubogiej z której nie ma co wysłać.

    Polubienie

  2. A komentarzy to jak przed Eurowizją 😛

    Mam nadzieję, że będzie jakaś petycja co do Mrozinskiego, popierana przez wiekszosc stron poswieconych eurowizji….

    Polubienie

  3. Ponad setka komentarzy… A szóste urodziny DE już za pasem. Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej!

    Polskie preselekcje… Wyszło, jak zwykle. Ale akurat w tym przypadku nikt nie mówił, że będziej inaczej. Jest źle i nie widać światełka w tunelu!

    —————————–

    ROSJA: Najnowszy rosyjski singiel zwycięzcy tegorocznego ESC zadebiutował na oficjalnej liście airplay.

    Olek tym razem jako Aleksandr Rybak z kawałkiem „Kogda Uydyosh” pojawił się na 99. miejscu.

    —————————–

    Polubienie

  4. Ale skoro PIN ma wystąpić ze śpiewaczką operową, to może i sam Lampert zajedzie tenorem. Zatem nie skreślajmy tej grupy na starcie.
    Ale fakt faktem, że cała nadzieja przede wszystkim w dżokerach.

    Polubienie

  5. Szkoda że TVP wybrało tylko 4 utwory, moim zdaniem powinni wybrać więcej, a wśród kandydatów do krajowych eliminacji były lepsze piosenki szkoda że odpadła Ewa Lewandowska, Marcin Mroziński, Hubert Bisto.Nie wiem czym kierowała się komisja wybierająca piosenki ale ja liczyłam że wybierze lepiej.

    Polubienie

  6. Ja muszę powiedzieć że Pin może mieć fajna piosenkę z tą Katarzyną oleś-blachą:
    zespół znany w Polsce zaś ona znana w Europie…Miała liczne koncerty Niemczech, Szwajcarii, Austrii, Holandii, Belgii.
    A po za tym możemy liczyć na głosy z skandynawii ponieważ Pin był na konkursie piosenki bałtyckiej w Szwecji
    Będzie dobrze…

    Polubienie

  7. Nie wiem o co Wam chodzi? Przecież polscy artyści i TVP od lat olewają Eurowizję. Na Waszym miejscu zamiast wysyłać maile do TVP wysłałbym do kilku polskich artystów czy zamierzają startować w tym konkursie

    Polubienie

  8. A myślisz, że co ja robię w ramienia Dziennika? Wysyłam co roku, od trzech lat maile do ok. 30-40 artystów. Dostaję odpowiedź od góra pięciu, w tym 3 odmowne. To mówi samo za siebie jakie jest podejście do Eurowizji i eliminacji w ogóle…

    Polubienie

  9. Tragedia. Jeśli TVP nie chce się bawić w eurowizję, to niech się po prostu wycofa… To jest niepoważne, nawet nie chodzi o merytoryczny wybór, ale o kwestie formalne. Miało być 5-10? Naprawdę nikomu nic złego by się nie stało gdyby 5. piosenką była „Legenda”. Skoro jakieś 80% znawców konkursu po jej wysłuchaniu była w stanie wysłać ją w ciemno do Oslo, to chyba coś jest na rzeczy

    Polubienie

  10. Taaak, Mroziński jak pojedzie to już widzę w maju po Eurowizji narzekanie, że znowu jesteśmy daleko… Ludzie – my z tym smętem, który podobno jest folklorem nie zajdziemy wysoko… (nie wiem, czy przejdziemy półfinał)… Nawet show nie pomoże, bo co zrobić przy takim „czymś”…

    Polubienie

  11. Przypominam Ci, ze „Molitva” i „Believe” to były, według tego, co twierdzisz, właśnie takie smęty…

    Polubienie

  12. Molitva miała emocje – prawdziwe (nawet w stydyjnej wersji to słychać, czego nie da się powiedzieć o Legendzie, niestety…)… Believe to wygrało bo Biłan śpiewał i się Jugosławia z ZSRR rzuciły do telefonów.

    Ja nic nie mam do smętów, czy folkloru, ale moim zdaniem ta piosenka nic nie zrobi… Dwa lata temu tak samo się wszyscy zachwycali Isis i co?? Nawet, gdyby wtedy było 50/50 to skończyłaby najwyżej na 15-18 miejscu…

    Polubienie

  13. Uważam że już nie mamy szans nawet na 3 miejsce od konca na eurowizji, ponieważ odrzucając gwiazdy disco polo popełnili błąd zgłąszając kogoś o kim polacy nie mają żadnego pojęcia

    Polubienie

  14. Uważam że już nie mamy szans nawet na 3 miejsce od konca na eurowizji, ponieważ odrzucając gwiazdy disco polo popełnili błąd zgłąszając kogoś o kim polacy nie mają żadnego pojęcia

    Polubienie

  15. Zagłosujmy na coś oryginalnego jak Sonic Lake albo Dziewczyny!
    Oni mają coś do powiedzenia i są sobą a nie produktami muzycznymi jak Cyzon czy Mroziński.Boże, jaki żal z tą Legendą….!
    Albo pokażemy się na eurowizji z czymś oryginalnym i świerzym albo przepadniemy jak co roku !

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.