RAPORT!

Russia Today o sytuacji na Ukrainie


BREAKING NEWS: Wg Discoportal.info, na 100 zgłoszeń przyjętych przez TVP, tylko 15 pochodzi od artystów disco polo.



EUROWIZJA DLA DZIECI 2009

  • Epidemia vs. JESC

Wszyscy w Polsce myślą już tylko o polskich preselekcjach, ale nasze muzyczne przygody nie mogą przysłaniać innych istotnych problemów eurowizyjnego świata. A taki problem ma Kijów i cała Ukraina. Nasi wschodni sąsiedzi od paru dni walczą z epidemią grypy. "Według ostatnich danych, na Ukrainie zarejestrowano 255 tys. chorych na grypę lub ostre infekcje dróg oddechowych, z czego 15 tys. hospitalizowano. Z powodu ostrych infekcji dróg oddechowych lub grypy zmarło ok. 70 osób. Najbardziej dotknięte epidemią są zachodnie obwody Ukrainy." – czytamy na Onet.pl. Władze kraju wprowadziły 3-tygodniową kwarantannę mającą pomóc w walce z szybkim rozprzestrzenianiem się choroby, jednak nikt nie daje 100% pewności, że do 20. listopada problem zniknie. W tym celu 4. listopada zbierze się ukraińska rada gabinetowa, mająca ustalić co dalej z Eurowizją dla Dzieci i ważnym wydarzeniem piłkarskim, które mają być wkrótce zorganizowane w Kijowie. W spotkaniu wezmą udział także przedstawiciele telewizji NTU, która jest gospodarzem tegorocznego JESC. Co zostanie ustalone i czy JESC 2009 odbędzie się tam, gdzie powinno? Europejska Unia Nadawców nigdy wcześniej nie spotkała się z takim problemem i nie musiała szukać zastępczego gospodarza JESC. W przypadku ESC najczęściej krajami rezerwowymi były Szwajcaria i Szwecja. Szwecja zgłosiła chęć organizowania JESC 2011. Co ciekawe, to już drugi raz, kiedy organizowanie przez Ukrainę wydarzenia eurowizyjnego stoi pod znakiem zapytania. Przypomnę, że z powodu Pomarańczowej Rewolucji EBU poważnie zastanawiało się nad przeniesieniem Eurowizji 2005 z Kijowa w jakieś spokojniejsze miejsce.
Większość delegacji 2009 wyraziło niepokój, a nawet i zdenerwowanie sytuacją w Kijowie. Chociaż np. Luara z Armenii, czy Laura z Belgii intensywnie przygotowują się do konkursu, ich rodzice i opiekunowie z telewizji narodowych nie są pewni, czy wysyłanie młodych wokalistów w region objęty epidemią, jest dobrym pomysłem.
Dziennik Eurowizyjny będzie na bieżąco śledził raporty z Kijowa.

src: esckaz