EUROWIZJA 2007-2009
Krótka historia Czech
Republika Czeska wycofała się z udziału w Eurowizji 2010 i prawdopodobnie nie zobaczymy naszych sąsiadów także w kolejnych konkursach. Wieść o takiej decyzji telewizji czeskiej momentalnie rozeszła się po całej Europie, poinformowały o tym nawet (!) polskie portale typu Onet.pl. Jak zapamiętamy eurowizyjne Czechy?
Nasi sąsiedzi bardzo długo zwlekali z debiutem eurowizyjnym. Ostatecznie doszło do niego dopiero w 2007 roku, kiedy debiutowała też Gruzja i Czarnogóra, a Serbia podczas swojego debiutu jako niezależne państwo wygrała finał. Czesi podeszli do ESC profesjonalnie, zorganizowali preselekcje, które jednak miały dość nietypowy przebieg głosowania, bo trwało ono ponad tydzień. Już na 3-4 dni przed finałem selekcji było wiadomo, że rockowa formacja Kabat i ich "Mala Dama" ma tak ogromną przewagę, że nie pokona jej ani cygański zespół Gypsy.cz, ani faworytka fanów Eurowizji – Helena Zetova z piękną balladą "Love me again". Kabat otrzymał ponad 28 tys. głosów i stał się pierwszym w historii reprezentantem Czech na ESC. Ponieważ Eurowizja 2007 odbywała się w Helsinkach po wygranej Lordi, wielu obserwatorów uważało, że Czesi z rockowym utworem mają spore szanse. Niestety, nic z tego – Kabat zajął ostatnie miejsce w półfinale, otrzymując tylko jeden punkt od Estonii. Tym samym Czesi pojawili się w finale ESC 2007 tylko przy podawaniu punktów, a swoją pierwszą dwunastkę dali Ukrainie (10 punktów trafiło do Armenii). W półfinale Czechy najwyższą notę dały Serbii, 10 punktów trafiło do Bułgarii a 8 na Węgry. Polska nie dostała nic.
W 2008 roku ponownie zorganizowano selekcje otwarte. Wygrała je popularna wokalistka Tereza Kerndlova, która pokonała Gypsy.cz, specyficznego Daniela Nekonecnego, idola nastolatek Samera Issę czy formację Cechomor, którą Polacy posądzili o śpiewanie utworu "Józef, mój kochany" po polsku. Lider zespołu na swojej stronie internetowej opublikował specjalne oświadczenie zapewniające, że utwór nie został napisany w naszym języku, tylko po śląsku. Czechy i Polska zostały w rundzie półfinałowej rozdzielone, tak więc nie mogliśmy na siebie głosować. Polska do finału się dostała, Czechy niestety zajęły w swojej grupie przedostatnie, osiemnaste miejsce. Gorzej oceniono tylko Węgry, co wielu fanów uważa za wielką niespawiedliwość wobec Węgierki Csezy. Tereza otrzymała 9 punktów, z czego 5 od Macedonii a po jednym od Turcji i Malty. 2 punkty dorzuciła Chorwacja. Czechy w półfinale najwyżej oceniły Ukrainę, dziesięć punktów dając Danii. W finale Czechy miały swoje 2 minuty sławy, bowiem podająca punkty prezenterka zrobiła z siebie idiotkę myląc się podczas przekazywania końcowych not. 12 punktów dostała Armenia, 10 Azerbejdżan, a 8 Ukraina. Polska nie dostała nic, a wpadkę prezenterki czeskiej obejrzeć można TUTAJ.
W tym roku telewizja czeska zaskoczyła wszystkich podając do informacji publicznej, że z powodu oszczędności selekcje się nie odbędą, a reprezentantem została formacja Gypsy.cz. Taka decyzja nie spodobała się wielu czeskim wokalistom. Cygańska grupa zaprezentowała dwa utwory, które poddane zostały głosowaniu internetowemu. Wygrała kompozycja "Aven Romale" z pojedynczymi słowami w języku Romów. Ponownie Polska i Czechy nie spotkały się w jednym półfinale. Nasi sąsiedzi wystąpili w Moskwie jako drudzy w pierwszym półfinale. Nie byli faworytami, ale ostateczny wynik zaskoczył fanów ESC. "Aven Romale" zajęło ostatnie miejsce, bez punktów na koncie, co zdarzyło się pierwszy raz od 2004 roku. W półfinale Czesi 12 punktów dali Armenii, 10 Islandii. W finale Armenia ponownie otrzymała 12 punktów, ale 10 trafiło już (tak jak i rok wcześniej) do Azerbejdżanu.
Po wiadomości, że Czechy wycofały się z ESC, wielu fanów z Polski stwierdziło, że strata jest niewielka. Jednak południowa część naszego kraju ma dostęp do telewizji publicznej z Czech i dzięki niej w 2008 i 2009 polscy fani mogli śledzić półfinał nietransmitowany przez TVP. Tak więc jakaś strata na pewno jest…Rok 2009 był jedynym, kiedy na Eurowizji wystąpili reprezentanci ze wszystkich krajów z którymi sąsiaduje Polska. Czy taka sytuacja jeszcze kiedyś się powtórzy?
Inne informacje:
> Przypominam, że już jutro (31. lipca) EBU opublikuje szczegółowe wyniki głosowania finałowego jury i widzów.
> Wyjaśniło się skąd belgijskie media mają doniesienia o rzekomym polskim zainteresowaniu wokalistką Katerine. Piosenkarka dowiedziała się bowiem, że wyniki jednej polskiej ankiety świadczą o tym, że Polacy chcieliby ją widzieć jako reprezentantkę naszego kraju. Katerine twierdzi, że to wspaniała wiadomość, jednak jeszcze nie zdecydowała, czy weźmie udział w jakichkolwiek selekcjach 2010.

a juz myslalem ze juz sie TVP szuka kogos na esc 2010…
PolubieniePolubienie
Kto to ta Katerine?
PolubieniePolubienie
Mało znana wokalistka, która zabłysnęła coverem piosenki 50 Centa 😉
PolubieniePolubienie
No już tak mało znana to ona nie jest.
Bedzie na Sopot Hit Festival z piosenką „Ayo technology” (tym coverem) bodajże 8 albo 9 sierpnia.
PolubieniePolubienie
Fanom ESC znana z udziału w selekcjach belgijskich 2006 z utworem „Watch me move”: http://www.youtube.com/watch?v=K0pSd0sfOsA
PolubieniePolubienie
Nic takiego nie prezentuje żeby nas reprezentowaoc
PolubieniePolubienie
no wlasnie, ona zaistniala coverem a na ESC nic takiego miec nie mozna, watpie zeby zrobila cos swojego dobrego
ja chce dode, chciaz zrobi szum przed eurowizja jak ona bedzie i mozna bedzie wspominac 😛
PolubieniePolubienie