Czy "Piosenka księżycowa" walczyłaby z "Nocturne" o Grand Prix 1995?
CO BY BYŁO GDYBY? POLSKA NA ESC
Odcinek 2. 1995
Polska po ubiegłorocznym sukcesie Edyty Górniak,
chciałaby zapewne powtórzyć ów sukces, o ile nie wygrać. W tym celu
na Eurowizję została specjalnie napisana "Piosenka księżycowa" grupy
Varius Manx. Wedle wszelkich dostępnych źródeł było już przesądzone, że
to właśnie ta grupa, będąca wtedy najpopularniejszym zespołem w kraju,
pojedzie do Dublina. W ostatniej chwili jednak postanowiono, że podczas
Eurowizji 1995 będzie nas reprezentowała laureatka "Szansy na sukces" –
Justyna Steczkowska. W typowaniach bukmacherów Polska była na 4.
miejscu. Warto również dodać, że nasza propozycja podobała się
najbardziej gospodyni wieczoru eurowizyjnego z 1995 roku. Jak się
skończyło – wszyscy wiemy… Podobno tak słaby wynik wpłynął na
opóźnienia związane z wydaniem debiutanckiej płyty Justyny – wytwórnia
bała się, że krążek nie odniesie sukcesu. Na szczęście wszystko ułożyło
się dobrze, a Justyna Steczkowska na stałe wpisała się w pejzaż
polskiej sceny muzycznej. Warto nadmienić także, że w roku 1995 w
polskim jury zasiadała Edyta Górniak. Rok wcześniej Marek
Niedźwiecki i nasza reprezentantka z 1997 roku – Anna Maria Jopek.
c.d.n.
src: Tymek

Szkoda ze Justyna Steczkowska nie zaspiewala na esc Dziewczyny Szamana, wtedy napewno bylibysmy w top 5
PolubieniePolubienie
No niestety dla mnie piosenka „Sama” jest najgorszą polską propozycją na Eurowizję w historii startów naszego kraju…
PolubieniePolubienie
Dla mnie najgorsze polskie piosenki to „2 long”, „love song” i „to takie proste”
PolubieniePolubienie
momento napisał „w preselekcjach odrzuciliśmy how many people (the jet set 2006- chociaż wynik w ogae second chance pokazał że to byłaby klęska)”
No troszkę się zapędziłeś 😉
PolubieniePolubienie
Ah.. Szkoda, że Eurowizja nie jest w Polsce już tak bardzo prestiżowym konkursem, jak w latach ’90 😦 Kto by teraz pomyślał, by wiązać chociażby Various Manx czy Edytę Bartosiewicz z ESC? Co roku, gdy ogłaszana jest lista uczestników PdE zadaję sobię pytanie, czy to aby na pewno polscy artyści, bo 3/4 nie znam
PolubieniePolubienie
Swoją drogą „Piosenka księżycowa” jest cudna :). Moim zdaniem doskonale wspasowałaby się w klimat Konkursu z 1995 roku… :]. Ehhh, szkoda… Justyna powinna jechać dopiero za jakieś 3-4 lata na ESC z „Samą” – wtedy byłaby zjawiskiem, zupełnie odstającym od stylistyki ESC :].
PolubieniePolubienie
Właśnie Varius Manx bardzo mi brakuje w naszej eurowizyjnej przygodzie. To był tak topowy zespół w latach 90. jak Ich Troje po 2000 roku. Taki Sixteen pojechał, a Varius nie ;/ Ciekawe dlaczego wybrano Steczkowską. Widziano w niej drugą Górniak? Albo Varius Manx się wycofało? „Piosenka księżycowa” mogłaby spokojnie walczyć o top 3.
PolubieniePolubienie
Płyta z „Księżycową piosenką” była w 1994 więc może to dlatego ją wycofano? Piosenka przecudna zajęlibyśmy jakieś wysokie miejsce… na pewno!
PolubieniePolubienie
Taaaak Tymek 😛 Szkoda, że nie pojechała później 😛 Może by wtedy zakończyła karierę 😛
PolubieniePolubienie
Mellerku, nie od dziś wiadomo, że miłością do Jusi nie pałasz, wiec nigdy nie będzie obiektywny, ot co ^^
Tak, mi również brakuje Variusów :]. Myślę, że z Jusią to Skrętkowska namieszała… Ten typ tak ma :).
PolubieniePolubienie
‚Sama’ to dla mnie nr 3 polskich piosenek na esc za ‚Chce znać swój chrzech’ i ‚Ale Jestem’. Lata 1995-1997 był bardzo bardzo udane 🙂
PolubieniePolubienie
nie wiem dlaczego przesadziłem. how many people zajęło jedno z ostatnich miejsc na ogae second chance song contest, przynajmniej z tego pamiętam, nie śledzę tego wybitnie 😛
natomiast z varius manx to wolałbym pocałuj noc ruchome piaski albo orła cień- to były masowe hity. księżycowa jest zbyt senna 😉
w ogóle- niech ktoś napisze do tvp żeby dali ogae wybrać reprezentanta i najlepiej żeby telewizja nie przeszkadzała. najwyższy czas wygrać ten konkurs ;]
PolubieniePolubienie
czy po prostu chodzi o to że mam gdybać o latach 90tych?
no słabo pamiętam, pierwszą eurowizję jaką widziałem to ta z 1998. (że znów zapędzam? :P) miałem 10 lat, bardzo mi się podobały wizytówki (jak szedł kelner a na tależu miał kotlet w kształcie cypru, albo w sklepie były niebieskie szklanki na żółtym stole- przez co powstała flaga szwecji)… a może to było w ’99?
PolubieniePolubienie
Chodziło zapewne o to, że OGAE Second Chance nie może być „lustrem” prawdziwego Konkursu. Czy 3. miejsce Man Meadow w tym plebiscycie rok temu naprawdę oznaczało, że bylibyśmy z tą szwedzką papką wysoko na Eurowizji? Wątpię. Chociaż akurat zgadzam się, że TJS w 2006 również nie zdziałałoby wiele.
PolubieniePolubienie
Ech, jak się czyta takie rzeczy, to ma się wrażenie, że wewnętrzne głosowanie może być bardziej emocjonujące niż narodowe preselekcje, przynajmniej te polskie :). Ech, co by było gdybyśmy brali udział w ESC już w latach 70. 80.? Wtedy polska muzyka przeżywała rozkwit, a tamte hity do dzisiaj zachwycają (czysty przykład – tegoroczne Opole – premiery a superduety). Rodowicz, Frąckowiak, Jantar… Byłoby czym się pochwalić. Ale wtedy przemysł muzyczny, mimo, że z wielu przyczyn bardziej ograniczany, miał ręce i nogi. Muzykę pisali wybitni kompozytorzy, słowa swietni tekściarze, o wykonawcach nie trzeba wspominać.
PolubieniePolubienie
Gdybyśmy mogli startować w latach 70. czy 80., lista naszych sukcesów na pewno byłaby większa. Może nawet udałoby się wygrać. Wtedy nasi artyści bez kompleksów mogliby rywalizować w Konkursie. Mimo tych wszystkich pochwał już w latach 90. to się chwiało niestety, a w czasach obecnych polska muzyka i muzyka europejska to dwa przeciwne bieguny niestety. Wystarczyło obejrzeć tydzień temu Opole…
PolubieniePolubienie
no ale w tym roku plebiscyt ogae wyglądał tak jak normalna eurowizja- same 12 dla fairytale
PolubieniePolubienie
@ momento
Chodziło mi o to, że wymieniłeś trzy piosenki jako odrzucone w preselekcjach. Wśród nich była „How Many People”, która jak wiadomo pojechała.
I dlatego napisałem, że się zapędziłeś 😉
PolubieniePolubienie
Gdzie pojechało „How many people”? Bo chyba nie na Eurowizję.
PolubieniePolubienie
Zwracam honor, oczywiście pojechało „Time To Party”, zakręciłem się trochę 😉
PolubieniePolubienie
3. część poszła.
1996 rok Was zaskoczy :).
PolubieniePolubienie
ach, Anita z VM na ESC ! to byłoby coś …
PolubieniePolubienie
ach, Anita z VM na ESC ! to byłoby coś …
PolubieniePolubienie