SEZON!

SEZON EUROWIZYJNY MOSKWA 2009
Trzeci dzień prób za nami!


Lidia po próbie
Skrajne opinie

Dziś ok. godziny 11 na scenę po raz pierwszy wyszła nasza reprezentantka – Lidia Kopania. Oto jak jej występ ocenili obserwatorzy. Keith z AKOE (Irlandia) uważa, że w tym roku bardzo dużo jest dobrych ballad. Dostrzega wiele problemów w samej prezentacji i nie do końca jest przekonany, czy Kopania poradzi sobie z konkurencją. Na plus ocenia silny chórek i choreografię, natomiast jak na razie nie widzi Polski w finale Eurowizji 2009. Inny obserwator z AKOE także krytykuje wokal polskiej reprezentantki. Uważa on, że Lidia nie umie ładnie zaśpiewać tego utworu na żywo. Obawia się też, że z powodu dodatkowego stresu podczas półfinału, Lidia wykona "I don’t wanna leave" jeszcze gorzej niż dziś. Ogólnie próbę Polski ocenia jako wielkie rozczarowanie.


Także dziennikarze z OnEurope bardzo słabo oceniają dzisiejszy występ Lidii. Głównym problemem jest wokal, bo jak uważają, sam utwór mógłby się jeszcze obronić. Poza problemami wokalnymi pojawiły się również problemy techniczne, co pogorszyło odbiór całego występu. Jeden z członków ekipy OnEurope twierdzi jednak, że przy nieco większej pracy włożonej w wykonywanie utworu, Polska mogłaby liczyć na awans.
Członkowie OGAE Grecja, którzy także obserwują próby, informują, że w polskim występie najciekszawsze są…wizualizacje. Także oni zwracają jednak uwagę na słaby wokal.
Co ciekawe, całkiem inną opinię o występie przygotowała ekipa Oikotimes. Przedstawiciele portalu uważają, że Lidia swój utwór wykonała bardzo dobrze, a jej wokal brzmiał całkiem poprawnie, co zwiększa szanse Polski na awans do finału. Podkreślano też, że polska wokalistka pięknie wygląda na scenie, a chórek jest dla niej wielką pomocą.
A jak polski wystep ocenia Polak? Przedstawiciel OGAE Polska, który jest już w Moskwie twierdzi, że nie ma co się obawiać o wokal Lidii Kopani, bo zarówno ona jak i chórek dają z siebie wszystko. Uważa on natomiast, że wizualizacje są zbyt mroczne, a układ taneczny nie pasuje do całości.
Zdjęcia i nagrania z próby polskiej znaleźć można na stronach, do których odnośniki znajdują się po lewej stronie.

A jak poszło pozostałym?
Dziś oczywiście dla Polaków najbardziej istotna była polska próba, natomiast warto sprawdzić, jak na scenie poradzili sobie konkurenci Lidii Kopani. Igor Cukrov i Andrea, czyli reprezentanci Chorwacji zaprezentowali bardzo silne wokalne i ciekawy występ. Obserwatorzy sądzą, że ekipa nie pokazała jednak pełni swoich możliwości. O wiele gorzej wypadła reprezentacja Irlandii, bo Sinead Mulvey miała ogromny problemy z wokalem. Widać było także ogromne zdenerwowanie młodej wokalistki. Obserwatorów podzieliła natomiast próba Łotwy, ponieważ głos Intarsa nie do końca brzmiał dobrze, co z kolei tłumaczy się specyfiką samego utworu. Nie wiadomo, jak to ocenią widzowie…Zaraz po nim na scenę weszła ekipa serbska, która zaprezentowała ciekawą choreografię do utworu "Cipela". Z każdą próbą występ był coraz lepszy i Serbia ma coraz większe szanse na awans do finału. Po Lidii Kopani na scenie pojawił się faworyt półfinału – Alexander Rybak. Pokazał show znane nam z występu w preselekcjach oraz doskonały wokal. Jedyny problem jaki jest zauważany to zbyt duża aktywność trzech tancerzy-wikingów, przez co kamera często za nimi nie nadąża. Całkiem dobrze pod kątem wokalnym zaprezentowała się cypryjska reprezentantka – Christina Metaxa. Na scenie towarzyszy jej brat, chórek i białe podesty. Podobnie jak Lidia i Sinead, Christina może mieć jednak poważne problemy z powodu tremy. Kolejni na scenie zjawili się Słowacy, którzy przedłużyli tradycję eurowizyjną związaną z tym, że w ciągu każdego konkursu chociaż jedna piosenka jest łączona z wizualizacjami zawierającymi świece. Miejmy nadzieję, że Słowacja z tego powodu nie skończy tak marnie jak ubiegłoroczne Węgry. Wokale brzmią dobrze, chociaż Nela ma pewne problemy z wysokimi dźwiękami. Ostatni dziś swoją próbę miał Brinck z Danii. Swoim występem zapewnił wszystkich, że finał mu się należy. Wypadł przekonywująco nie tylko ze względu na wokal, ale również efekty pirotechniczne. 



Każdy sposób na promocję jest dobry. Na zdjęciu materiał promocyjny Petra Elfimova, czyli alkohol. Były też czekoladki…

Depesze z Moskwy
> Wczoraj poinformowano o tym, kiedy nadawcy będą mogli puścić reklamy transmitując Eurowizję 2009. W pierwszym półfinale przerwy zaplanowano po utworze Armenii i Finlandii. W drugim po Norwegii i Mołdowie. W finale przerwa będzie po dwunastej piosence. Prawdopodobnie rozkład ten może się jeszcze zmienić, zależnie od tego, jakie show przygotują reprezentanci, którzy nie mieli jeszcze prób. Rok temu z powodu Dimy Bilana i jego lodowiska trzeba było przesunąć przerwę w pierwszym półfinale.
> Wg rosyjskiej prasy Filip Kirkorov będzie przewodniczącym jury telewizji rosyjskiej, które wraz z widzami oceniać będzie uczestników ESC w finale. To już kolejny raz, kiedy media informują o składzie jury, które powinno być tajne do zakończenia finału. Prasa informuje też, że prowadzącą finału ESC 2009 ma być Naomi Campbell. Telewizja rosyjska do tej pory nie poinformowała oficjalnie o tym, kto będzie gospodarzem półfinałów i finałów. Najpóźniej może to zrobić 10. maja, podczas imprezy otwarcia.
> Delegacja irlandzka przybyła do Moskwy z pięciogodzinnym opóźnieniem.
> Eurowizja 2010 nie odbędzie się w czerwcu, jak wcześniej informowano. Wstępne daty półfinałów i finałów podane zostaną za tydzień.


Inne ważne informacje
SZWECJA: Utwór "I don’t wanna leave" zdobył 16 punktów w głosowaniu jurorów szwedzkich w ramach programu prezentującego eurowizyjne teledyski. Jest to wynik całkiem dobry. W poprzednim tygodniu taką samą ilość punktów zdobyła Malta, która zajęła w rankingu czwarte miejsce.

18 komentarzy

  1. Skoro persony pokroju Filipa Kirkorova miałyby zasiadać w lożach jurorskich, to gratuluję „profesjonalizmu” ESC. Wątpię bowiem, żeby ten człowiek był rzetelny w swoich wyborach i rzeczywiście zwracał uwagę na talent, nie świecidełka.

    Polubienie

  2. Głos może ma ok ale piosenka taka nudna, że wątpie, że ktoś na nią zagłosuje poza polonią oczywiście. Nie będziemy w finale mówie wam to.

    Polubienie

  3. Niestety… polska próba bez emocji, bez siły głosu, bez niczego co przykuwało by uwagę (poza urodą Lidii i ładnie tańczącym baletem).

    Polubienie

  4. Ja nie chce się wypowiadać na temat tego występu, ponieważ jak na razie jest tylko dostępny filmik nagrany zwykłą amatorską kamerą, nasi reprezentanci nie byli ubrani w eurowizyjne stroje…a poza tym …na eurovision.tv piszą, ze Lidia nadal zmaga się z chorobą gardła…a żeby zobaczyć jakiekolwiek emocje trzeba przede wszystkim widzieć twarz Lidii z bliska a nie z 20 m.

    Polubienie

  5. Mnie tam sie podobalo.Lidia moze jeszcze cos dopracuje-natomist wystepy Serbi,Norwegi,Cypru takie sobie.Moim zdaniem Norwegia jest za bardzo faworyowana. LIDIA KOPANIA BRONI SIE PIEKNYM GLOSEM I NASTROJOWA PIOSENKA.POLSKA 12 PUNKTOW.

    Polubienie

  6. Norwegia to tzw. parodia westernu, a nie żadna „dobra folkowa kompozycja”, jak wielu twierdzi. A kiedy odbędą się rehearsale Big5, bo jestem bardzo ciekaw ich występów.

    Polubienie

  7. Lidia prosi o 3manie za Nią kciuków, nadal zmaga się z zapaleniem krtani i oszczędza się na próbach, żeby pokazać wszystko w półfinale… Info od Jej menagementu :).

    między pstrokatą Serbią i Norwegią Lidia wyróżnia się jak najbardziej pozytywnie :]. a Rybak na bank nie wygra, ten występ jest ŚREDNI!

    Polubienie

  8. Przypomnijmy sobie jak było w ubiegłym roku, faworyzowana przez wszystkich Chrlotte Perrelli z piosenką „Hero” przed konkursem dostawał same dwunastki od klubów OGAE, wszyscy byli prawie pewni, ze znajdzie się w czołówce a tu psikus…gdyby nie jury nie weszłaby nawet do finału…to są prawa Eurowizji..i trzeba się z tym pogodzić.a co do tegorocznego reprezentanta Norwegii to nie wiem czym się tak wszyscy podniecają, piosenkę ma fajną ale nie na tyle aby wygrać Eurowizje….

    Polubienie

  9. W źuri mają być osoby z branży muzycznej, nie związani z Eurowizją a Kirkorow miał kilka lat temu romans z Rouvasem.

    Polubienie

  10. Cypr ma bardzo ciekawy występ. Polska wyróżnia się pomiędzy Norwegią i Serbią, rosną nasze szanse. Chorwacji raczej nie daje szans, ale ostatnio przekonałam się do tej piosenki. Irlandia całkiem nieźle. Słowacja coraz bardziej mi się podoba.

    Polubienie

  11. Napiszę więcej: I bardzo dobrze, że takie są prawa Eurowizji, bo OGAE to żadna wyrocznia przecież. OGAE-owcy częściej błądzą muzycznie niż właściwie typują. A wszystko dlatego, że większość z nich nie ma słuchu muzycznego, zatem podniecają się na widok badziewia.

    Polubienie

  12. Jestem pewna, że Rybak nie podzieli losy Charlotte. Perrelli miała typową popową piosenkę, których na ESC zawsze masa, a Norwegia taka w swoim rodzaju. Dzisiaj utwierdziłam się, że będzie finał dla Rybaka.

    Polubienie

  13. Słowacja fantastyczna jak zwykle! Nie rozumiem i nie zrozumiem do samego końca tych, którzy odrzucają „Let’ tmou”. Słowacja zresztą pewnie dlatego nie ma co liczyć na uwagę, bo jest właśnie Slovenskiem. Gdyby jednak była Norwegią, Turcją bądź Azerbejdżanem, wówczas wszyscy robiliby pod siebie!

    Polubienie

  14. Polska z takim szajsem powinna zakonczyc swoj udzial w polfinale, lidia faktycznie jak mowia zagraniczni obserwatorzy zachowuje sie jakby miala zasnac, balet jest nadpobudliwy i nijak nie pasuje do calosci / na marginesie mieli odejsc od baletu eheh o ironio a go zostawili / co to za madre glowy wymyslili i skroili ten wystep, ani wizualizacje nie powalaja-wieje nuda brawo dla pana ktory je tworzyl, pelna profeska buhaha, lidia woklanie morduje to piosenke,sluchajac czlowiek sie meczy razem z nia, jedyne na plus to zawodowy chorek,,niech oni wykonaja utwor od a do z, cala piosenka jest ok ,, gorniak by z niej zrobila cudo, nie lidia

    Polubienie

  15. Kirkorov nie miał romansu z Rouvasem!!Nagrali tylko piosenkę i teledysk.Moim zdaniem Filipp Kirkorov powinnien prowadzić eurowizje ale jako juror też się spisze super ponieważ jako jeden z niewielu osób zna się na muzyce 😉

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.