NEWSY


Isis Gee po raz kolejny została skrytykowana przez Roberta Leszczyńskiego

ESC [POLSKA] Nie zna się, a krytykuje
"Werdykt wydała polityka, bo wybory podczas konkursu Eurowizji zawsze koncentrowały się wokół głównych osi europejskiego dyskursu, takich jak na przykład stosunek do Stanów Zjednoczonych. W tym roku kontekst polityczny jest wyjątkowy mocny. Finał odbędzie się w stolicy Serbii Belgradzie, w centrum którego straszy wieża telewizyjna trafiona amerykańską rakietą. A Europa dzieli się dziś czytelnie: jesteśmy za albo przeciw uznaniu niepodległości Kosowa. Polska w tym podziale należy do tej „zachodniej" części, która niepodległość Kosowa, na niekorzyść Serbii, szybko uznała." – pisze Robert Leszczyński w artykule "Zemsta za Kosowo", który dziś pojawił się w tygodniku "Wprost". Dziennikarz muzyczny krytykuje wybór polskich widzów i wysłanie Isis Gee do Belgradu, pisząc, że "przeszłość tej 36-latki z Seattle zaczyna się w roku 2004, kiedy przeprowadza się do Warszawy. Choć od dzieciństwa ponoć udzielała się artystycznie, jej historia jest jak biała karta – nikt nigdy nie słyszał w USA o takiej wokalistce. Jak głosi plotka, czy już raczej tajemnica poliszynela – przyczyną może być fakt, iż takiej kobiety nigdy wcześniej nie było". Niestety, po raz kolejny Leszczyński w swoich artykułach nie do końca opiera się na prawdziwych informacjach. Tym razem twierdzi, że widzowie selekcji najwięcej głosów oddali na Margo. "Wdzięczna Margo wygrała z plastikową Amerykanką i szwedzkim duetem Man Meadow. Niestety, wielomilionowa publiczność została przegłosowana przez telewizyjne jury, którego zachowanie można wytłumaczyć tak, jak to się czyni od lat: wysyłajmy na Eurowizję tylko beznadziejnych artystów, bo jeśli przypadkowo wygramy, to będziemy musieli ten bałagan organizować." Należy oczywiście pamiętać, że Margo zdobyła w głosowaniu widzów trzecie miejsce.
Znany jest także stosunek autora tego tekstu do samej Eurowizji. Poza krytyką Isis Gee i polskich selekcji, negatywną opinię wydaje samej Eurowizji. "Cóż jednak polityka ma wspólnego z piosenką? W wypadku Eurowizji – wszystko! Regulamin konkursu jest tak skonstruowany, że telewizyjna publiczność musi podjąć decyzję w trzy minuty, słuchając piosenki po raz pierwszy. Skutek jest taki, że Eurowizja funkcjonuje jak papierek lakmusowy, ujawniający narodowościowe uprzedzenia. Jest kapitalnym utrwalaczem stereotypów: Grecy nie lubią Turków, Serbowie – Chorwatów, Polacy – Rosjan, Francuzi – Anglików. Kraje wschodnioeuropejskie, podobnie jak rok temu, stworzą „spółdzielnię" – taką samą jak sławetny Fryzjer w polskiej lidze piłkarskiej. Doszło wszak do absurdu, z którego wynika, że największą muzyczną potęgą w Europie jest Serbia, a ojczyzny Beatlesów i Edith Piaf to kraje ludzi głuchych." Co gorsza, pod sam koniec artykułu powiela plotki dotyczące życia prywatnego Isis Gee, twierdząc że wcześniej była mężczyzną. "Odpadniemy w przedbiegach, a Isis będzie miała szczęście, jeśli nie dostanie od Serbów zgniłym jajem. Jest jedna dobra strona jej występu. Jak głoszą plotki, a potwierdzają to oczy i intuicja, Polska, uważana na Zachodzie za kraj homofobów, wysyła na Eurowizję transseksualistkę. Mając na uwadze sukces izraelskiego transseksualisty sprzed dziesięciu lat, mamy wreszcie szansę zaistnieć na tym festynie kiczu."
Wszystkie cytaty pochodzą z "Wprost" nr 17/2008 str. 106


ESC [SERBIA] Sprawa Kosowa
NDR (telewizja niemiecka) w swoim artykule cytuje słowa Svante Stockseliusa, który powiedział, że jedynie status członkowski w EBU decyduje o udziale w ESC. Tym samym Kosowo mogłoby zadebiutować w konkursie, mimo iż nie jest uznawane m.in. przez Serbię, Rosję czy Hiszpanię. Pojawia się jednak pytanie, czy taka deklaracja nie zachęci innych regionów autonomicznych do samodzielnego startu w konkursie? Mowa oczywiście o Katalonii, Wyspach Owczych czy kraju Basków. Przypominam, że w 2005 roku telewizja libańska nie umieściła na swojej eurowizyjnej stronie Izraela, bo Liban tego kraju nie uznaje – efekt był do przewidzenia: dyskwalifikacja Libanu. Czy teraz Serbia albo Hiszpania podzielą los Libanu, jeśli nie umieszczą na liście uczestników ESC Kosowa, które wg tych państw nie istnieje jako samodzielne państwo?

src: ndr

NOWE!
ESC [ROSJA]
Dima w Party
Po raz kolejny dwutygodnik "Party" informuje czytelników o kimś, kto związany jest z Eurowizją. Tym razem pojawił się krótki artykulik dotyczący koncertu Dimy Bilana w Warszawi. Przypominam, że występ odbędzie się 2.maja w klubie Palladium, a ceny biletów są zadziwiająco wysokie. "Party" przedstawia Dimę jako osobę, która w Rosji jest popularniejsza od Justina Timberlake’a. Dodatkowo określany jest jako żywiołowy, piekielnie seksowny, a przy okazji obdarzony niezłym głosem. Przypomina, że Dima Bilan pierwszy raz reprezentował Rosję na ESC 2006, a teraz uczyni to drugi raz. Jego utwór "Believe me" jest faworytem tegorocznego konkursu.

src: party

OGAE GŁOSUJE: Malta
W głosowaniu Maltańczyków najwięcej punktów otrzymała Szwecja, drugie miejsce przypadło Szwajcarii, a trzecie Ukrainie. Oto kolejne noty: 7- Armenia, 6- Grecja, 5- Serbia, 4- Rosja, 3- Niemcy, 2- Andora, 1- Rumunia. Na pocieszenie dla polskich fanów, można dodać, że Isis Gee była blisko zajęcia miejsca w top10. Zdobyła 102 małe punkty, a dziesiąte miejsce w rankingu miało tych punktów 111. Inne kraje, które znalazły się zaraz pod top10 to Słowenia, Dania, Bułgaria i Norwegia.


RAPORT: Taniec z Gwiazdami
Łozo na wylocie

Wczorajszy odcinek popularnego programu "Taniec z Gwiazdami" poświęcony był muzyce francuskiej. Wojtek Łozowski (Afromental) wraz ze swoją parnerką zaprezentował quickstep’a do utworu "Milord", a w zapowiedzi swojego występu przedstawił zespół Afromental – w tle usłyszeć można było preselekcyjny utwór "Thing we’ve got". Za swój taniec Wojtek otrzymał sześć dużych punktów od jurorów, ale w głosowaniu widzów zajął ostatnie miejsce co w generalnej klasyfikacji dało mu szóste, zagrożone miejsce. Wczoraj nie odpadł, ale za tydzień są na to duże szanse.
Podczas przerwy na głosowanie wystąpiły wczoraj Magda Femme (ESC 2006) i Iwona Węgrowska (wcześniej znana jako Abra) – wokalistki wspólnie wykonały polsko-francuski utwór "Jak diament".

src: tvn

KLEMZ AWARDS 2008
Najciekawsza odmienność

Który utwór najbardziej zaskoczył nas w tym roku? Fani z Polski uznali, że "O julissi na jalini" wykonane przez belgijską grupę Ishtar. Oto pełne wyniki głosowania:
1. O JULISSI NA JALINI (Belgia) 34,6%
2. Dj, take me away (Bułgaria) 25,7%
3. Divine (Francja) 22,9%
4. A century of love (Mołdowa) 10,3%
5. Missae miehet ratsastaa (Finlandia) 6,5%

A które utwory najbadziej zaskakiwały w poprzednich edycjach?
2005 – Forogj Vilag (Węgry)
2006 – Twist of love (Dania)
2007 – Water (Bułgaria)

13 komentarzy

  1. Ten Leszczyński, ponownie udzielił się za takiego co nie zna faktów. Pamiętam jego wypowiedź, „Polska powinna wysłać na Eurowizję zespół Brathanki” W 2006 roku zespół brał udział w preselekcjach, Leszczyński zasiadając wtedy w jury nie przyczynił nawet do przyznania im 1 punktu. A teraz wypowiada się o głosowaniu telewidzów, że Margo otrzymała najwyższą notę.
    Leszczyński nie zna się na Eurowizji, po prostu jego wypowiedzi są kompromitujące.

    Polubienie

  2. Co ten leszcz wie wogóle o Eurowizji,Polacy nie głosują na Rosję?rRok temu daliśmy im 4 punkty a 2 lata temu 10!W tym roku będzie podobnie.Mimo,że Grecy nie lubią Turków(i vice versa)to zawsze im jakies punkty dają..Szkoda leszczyńskiego wogóle komentować.

    Polubienie

  3. A przepraszam bardzo, ale co Leszczynskiego obchodzi przeszłość Isis? Moze jeszcze niech poszuka w tajnych aktach IPN czy czasem z nimi nie współpracowała! I jeszcze bredzi o glosowaniu widzow…eh, szkoda gadac(pisac). Poza tym nikt go nie prosi o zdanie.

    Polubienie

  4. A co do tych wywodów odnosnie płci Isis Gee…Nie no ja bym nie odpuściła i na miejscu Isis pozwąła go o naruszenie prywatnosci jak i dobrego imienia. O! Zenujące

    Polubienie

  5. mam nadzieję że ISIS uda się osiągnąć sukces aby później każdy co po niej jeździł zastanowił się nad swoim postępowaniem…taka prawda jak się nie zna to się nie pisze lub mówi…a Leszczyński dawno w Tv nie był więc musiał się wyładować w gazecie..szkoda słów

    Polubienie

  6. Tak się zastanawiam, czy BBC Entertainment nie będzie transmitował Eurowizji, gdyż ten kanał jest jakby następcą BBC Prime, który emitował Eurowizję w latach ubiegłych. W końcu kanały BBC nadają z Wielkiej Brytanii, a tam prawa do Eurowizji ma właśnie ten gigant.

    Polubienie

  7. Zastanawiam się kto Leszczyńskiemu autoryzował tekst. Owszem teorie moze brzmią sensownie (co innego prawda i realia), ale, zeby strugac inteligenta bez minimalnej wiedzy o eurowizji i pde? żałosne

    Polubienie

  8. Może przedstawiciele OGAE Polska powinni wraz z Leszczyńskim wystąpić w Pytaniu na śniadanie. Doszło by wówczas do ciekawej konfrontacji zdań 🙂

    Polubienie

  9. Ja proponuję, żeby OGAE Polska wystosowało jakieś oficjalne pismo do tego idioty. Może po prostu trzeba mu uświadomić, że o pewnych rzeczach nie ma pojęcia i dla swojego własnego dobra nie powinien zabierać na ten temat głosu, bo po prostu się kompromituje (chociaż on chyba już dawno przekroczył swój zakres kompromitacji…). Nie oczekuję tu konkretnych efektów z jego strony, ale nalegam Was na to pismo, ponieważ niech on wie, że te jego głupoty ktoś czyta i odbiera krytycznie. Bo wydaje mi się, że on pisze z myślą, że nikt nie ma o tym pojęcia i dlatego każdy mu uwierzy.

    Polubienie

  10. Primo – od kilki lat nie komentuje już wywodów p. Leszczyńskiego i dobrze na tym wychodzę. Polecam! 😉

    Due – a propos Kosowa na ESC… warto przypomnieć, że członkami EBU nie są państwa, ale stacje TV. Trudno nie uznawać istnienia legalnie działającej stacji TV 😉 ale poczekajmy na rozwój

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.