Historia Wielkiej Brytanii na Eurowizji 2021 🇬🇧: Ostatnie miejsce w finale, ostatni odcinek cyklu. Czy to ostatnie upokorzenie tego kraju?

„Embers” drugą szansą James’a Newmana

Chociaż po odwołaniu Eurowizji 2020 wiele państw bardzo szybko potwierdziło, że artyści z tego roku otrzymają drugą szansę, w Wielkiej Brytanii nastąpiło to dopiero 19 lutego 2021 roku i wtedy właśnie BBC poinformowało, że reprezentantem znów będzie James Newman. Odnowiono też współpracę nadawcy z BMG. Niecały miesiąc później pojawiło się „Embers”, które James stworzył razem z Conorem Blake, Danny’m Shah, Tomem Hollingsem i Samuelem Brennanem. Celem utworu miała być jedna wielka impreza, tak bardzo potrzebna wszystkim po fatalnym, 2020 roku i konieczności izolowania się. James promował swój utwór poprzez zdalnie organizowane imprezy eurowizyjne takie jak „Concert in the dark”, „PrePartyES” czy „Adriatic PreParty”. Zanim jeszcze został ponownie wybrany na reprezentanta, 17 lipca 2020 roku wydał EP-kę „The Things We Do”, gdzie znalazł się m.in. utwór „My Last Breath” z 2020 roku. Żaden singlowy utwór z EP-ki nie trafił jednak do notowań UK Singles Charts. Piosenka „Embers” zebrała mieszane opinie. „The Independent” przyznał 3 na 5 gwiazdek i określił James’a jako „artystę estradowego dla dzieci”. Uznano, że piosenka i tak wywoła więcej uśmiechu niż poprzednie piosenki wysyłane z Wielkiej Brytanii. „Evening Standard” zwrócił uwagę, że jest to pozytywny taneczno-popowy utwór i z pewnością to wystarczy by uniknąć katastrofy jaką byłoby zero punktów na Eurowizji.

Rafał Brzozowski na 4. miejscu w televotingu UK

Piosenka w UK Singles Chart dotarła do 47. miejsca, a na liście UK Indie była aż siódma. Nie była jednak faworytem ani bukmacherów ani fanów. Wielka Brytania głosowała w II półfinale Eurowizji więc Brytyjczycy znów mogli głosować na Polskę. Fragment występu James’a pokazano podczas transmisji i widzowie już wtedy mogli zobaczyć, jaką prezentację sceniczną przygotowano. Na scenie było żywo, tanecznie, wesoło, a postawiono tam też dwie wielkie trąbki. W głosowaniu widzów z BBC 1. miejsce zdobyła Islandia, druga była Bułgaria, a trzecia Finlandia. Rafał Brzozowski z Polski zajął 4. miejsce pokonując m.in. Szwajcarię czy San Marino. Ostatnie miejsce w televotingu przypadło Gruzji. Jurorzy po raz pierwszy zgodzili się z widzami i także dali 12 punktów Islandii. Druga była Portugalia, a trzecia Szwajcaria. Polska zajęła niskie, 14. miejsce, a słabiej oceniono tylko Danię, Łotwę i Gruzję, która także w tym rankingu była ostatnia. Tylko jeden juror miał Polskę w top10 (na 7. miejscu). Ostatecznie jurorzy przewidzieli aż 9 piosenek w swoim top10, a pomylili się tylko przy Grecji, której nie dali punktów. Zamiast niej notę zyskała Estonia. Widzowie trafili tylko 7 na 10 krajów – punktów nie dali zakwalifikowanym do finału Mołdawii, Serbii i Albanii, a w top10 mieli odrzucone kraje – Polskę, Łotwę i Danię. Konkurs na BBC Four (podobnie jak I półfinał) relacjonowali Scott Mills, Sara Cox i Chelcee Grimes. Sara zastąpiła w ostatniej chwili Rylana Clark-Neala, który był chory.

Szokujące podwójne zero punktów

Wielkiej Brytanii przydzielono dziewiąte miejsce startowe w finale, zaraz za Serbią a przed Grecją. Nikt nie spodziewał się takiego pogromu. James nie zdobył żadnego punktu w głosowaniu jury i jako jedyny zakończył pierwszą część głosowania z zerem. To właśnie od niego zaczęto podawanie wyników telewidzów. Tutaj też nie dostał punktów na co widzowie i fani zareagowali sporym zdziwieniem, bo taka sytuacja w nowym formacie jeszcze nigdy się nie wydarzyła. Chociaż prowadząca chciała kontynuować podawanie wyników, na chwilę trzeba było przerwać ze względu na emocje, jakie taki wynik wywołał wśród publiczności w arenie oraz w Green Roomie. James Newman wstał i skierował się w stronę publiki, która wsparła go aplauzem. Tak samo zrobili też inni uczestnicy w Green Roomie, którzy chcieli pokazać swoją solidarność z wielkim przegranym tej Eurowizji. Na urywkach widać jak wspiera go część delegacji Cypru czy Norwegowie. Oklaskiwały go też ekipa z Niemiec, Francji, Rosji, Szwecji czy Holandii. Prowadzący przyznali, że zdecydowanie rozumieją to, co działo się teraz w Ahoy Arenie. Kontynuacja okazała się jednak jeszcze bardziej szokująca, gdy Niemcy, Hiszpania oraz gospodarze – Holandia także otrzymali zero punktów. Był to jeden z najbardziej szokujących momentów w najnowszej historii Eurowizji. Zgodnie z zasadami remisu z zerem punktów w aktualnym regulaminie Konkursu Piosenki Eurowizji kraje szeregowane są według kolejności startowej, tym samym w televotingu Wielka Brytania zajęła 23. miejsce. Nie zmienia to jednak faktu, że była to porażka jeszcze bardziej bolesna niż ta z 2003 roku.

Litwa wciąż silna w głosowaniach Wielkiej Brytanii

Polskie jury nie zgodziło się z takim werdyktem. Nasza komisja przyznała James’owi 11. miejsce i niewiele brakowało, a „Embers” zdobyłoby chociaż ten jeden punkt. Dwóch członków jury miało UK w swoim top10. Widzowie TVP podzielili jednak gust Europejczyków i James zajął ostatnie, 26. miejsce w televotingu. W głosowaniu jurorów z Wielkiej Brytanii wygrała Francja, druga była Islandia, a trzecia Szwajcaria. Ostatnie miejsce przypadło Norwegii. W televotingu znów przebiła się diaspora litewska, ale z pewnością nie tylko. Tak czy siak to Litwa dostała 12 punktów od widzów. Islandia była druga, Bułgaria trzecia, a Belgia ostatnia. Zwycięskie Włochy były tylko 17. u jurorów i 8. u widzów. Punkty jurorskie przedstawiła Amanda Holden, a finał transmitowano na BBC One z komentarzem Grahama Nortona. Oczywiście konkurs można było śledzić też w BBC Radio 2 w relacji Kena Bruce. Ponad 7,7 milionów widzów obejrzało finał w BBC, natomiast półfinały cieszył się nikłym zainteresowaniem – ok. 750 tys. widzów śledziło II półfinał, w którym Wielka Brytania głosowała. Co gorsza James Newman zajął 4. miejsce w głosowaniu Barbara Dex Award na najgorszy strój konkursu. Po finale przygotowano „Eurovision Song Celebration” w którym emitowano nagrane wcześniej live-on-tape, czyli występy zapasowe przygotowane do emisji na wypadek niedyspozycji reprezentanta. Wielka Brytania i Irlandia to jedyne kraje, których telewizje nie zgodziły się pokazać live-on-tape publicznie. Składanka z utworami Eurowizji 2021 dotarła aż do 3. miejsca listy UK Compilation Albums co jest świetnym wynikiem. Samo „Embers” było notowane po Eurowizji w Belgii, Litwie, Holandii czy Szwecji, a w Danii singiel pokrył się platyną po sprzedaniu 90 tys. kopii.

James Newman ikoną. Media chwalą reprezentanta za postawę

Media brytyjskie szeroko komentowały wyniki Eurowizji 2021, a zwłaszcza moment przyznania Wielkiej Brytanii drugiego w finale zera punktów. „Pomimo pozytywnej reakcji publiczności w arenie, jego występ zakończył się zdobyciem przerażającego zera punktów” – komentował DigitalSpy cytując też słowa reprezentanta, który chciał skupiać się na pozytywach. „Chociaż musiało to być dla niego bolesne, przyjął wiadomość [o wyniku] na klatę, a widzowie chwalą go za reakcję, która została uznana za ikoniczną. Przez cały czas podawania wyników James zachował dobry nastrój, tańcząc w tłumie i podnosząc kieliszek do kamery” – podawał irlandzki portal fm104.ie. W wywiadzie dla ITV James przyznał, że był bardzo zadowolony ze swojej piosenki i z występu. „Najlepszym momentem było dla mnie gdy publika oszalała w momencie gdy powiedziano, że dostałem zero punktów – widzowie mnie dopingowali” – powiedział. „Gdy nadeszła wiadomość, że James przegrał konkurs, cała arena w Rotterdamie wybuchła od aplauzu i okrzyków. Wokalista odważnie stanął przez kamerą chociaż wiedział, że został odrzucony zarówno przez widzów jak i jurorów. Brytyjski komentator wyraził ubolewanie z powodu takiego wyniku” – komentował na bieżąco dziennik „Mirror”. „The Sun” mówił o upokorzeniu Wielkiej Brytanii i cytował tweety popularnych celebrytów, którzy komentowali wyniki. W większości opinie w Internecie dotyczyły rozczarowania wynikiem, bo utwór „Embers” nie był zły. Opublikowano też ankietę, w której pytano, czy Wielka Brytania powinna dalej startować w Eurowizji. 75,8% uznało, że trzeba opuścić konkurs.

Ostatni będą pierwszymi

Tak się jednak nie stało. Wielka Brytania wysłała reprezentanta do Turynu i stało się coś niesamowitego. Sam Ryder wywalczył 1. miejsce w głosowaniu jurorów i piąte u widzów co łącznie dało mu 2. miejsce. Wyżej była tylko Ukraina, która wygrała konkurs. Z uwagi na toczącą się w kraju wojnę, to Wielka Brytania została gospodarzem Eurowizji 2023, a Brytyjczycy, pomimo ostatnich porażek znów pokochali konkurs i z pewnością przeprowadzą imprezę w Liverpoolu w najlepszy możliwy sposób. Czy 2. miejsce w Turynie to chwilowy wzrost formy, czy Wielka Brytania wróci do lat świetności i jeszcze nie raz wygra lub zajmie typowe dla siebie drugie miejsce? A może znów okaże się, że coś jest nie tak i kraj będzie szorować doły tabeli? Z pewnością jeszcze wiele emocji ten kraj wywoła wśród fanów Eurowizji.

Wszystkie odcinki cyklu „Historia Wielkiej Brytanii na Eurowizji” znajdziecie TUTAJ.

Cykl ruszył 23 maja 2022 roku i składa się z 64 odcinków

Poprzednie serie:

Wcześniej realizowano także cykle dotyczące historii Austrii, Danii, Szwecji, Azerbejdżanu, Niemiec i Norwegii.

%d blogerów lubi to: