🇨🇭 HISTORIA SZWAJCARII NA EUROWIZJI • 2014 • Sebalter rozkochał w sobie Polaków

Nowości w preselekcjach szwajcarskich było kilka. Po pierwsze zaproszono do udziału nadawcę RTR (Radiotelevisium Svizra Rumantscha), tym samym cztery telewizje decydowały o składzie finału. Druga zmiana to wprowadzenie pośredniego etapu – po tym, jak wszystkie telewizje wybrały swoim przedstawicieli, odbyła się wspólna runda „Expert Check”, z której najlepsi awansowali do finału selekcji. Do „Expert Check” SRF i RTR wybierały łącznie 9 uczestników, RTS sześciu, a RSI trzech. Nadawca niemiecki wraz z RTR przygotował platformę internetową, do której zgłosiło się 159 uczestników, w tym Annet Artani (Cypr 2006 🇨🇾), Daria Kinzer (Chorwacja 2011 🇭🇷) czy Gosia Andrzejewicz z Polski 🇵🇱. Nadawca RTS otrzymał w swoich selekcjach 34 zgłoszenia, a głosować mogli zarówno internauci jak i jurorzy. Telewizja RSI dostałą 23 piosenki, a jurorzy wybrali najlepszą trójkę. Pierwotnie planowano organizację finału regionalnego, ale zrezygnowano z tego pomysłu. Łącznie w „Expert Check” wystartowało 18 uczestników, zostali oni zaproszeni do Zurychu, gdzie zaśpiewali swoje utwory na żywo w studiu. Oceniali ich jurorzy, którzy zdecydowali o finalistach. Chociaż runda była wspólna, to jednak każdy nadawca miał gwarantowane miejsca w finale – SRF/RTR trzy, RTS dwa, a RSI jedno. Gosia Andrzejewicz zaśpiewała utwór „I’m not afraid”, ale została wyeliminowana. Zakwalifikowali się Yasmina Hunzinger, 3 for All i Nino Colonna z SRF/RTR, Christian Tschanz i Natacha & Stephanie z RTS oraz Sebalter z RSI. „Expert Check” transmitowany był 30 listopada, a prowadził go Sven Epiney.

Prawnik wygrywa preselekcje

Finał odbył się dopiero 1 lutego w Kreuzlingen, z tym samym prowadzącym. I tu pojawia się trzecia nowość – finaliści śpiewali nie tylko swoje utwory, ale też covery. Po raz pierwszy też dopuszczono do głosu jurorów, którzy wspólnie z widzami decydowali o triumfatorze. Pierwsze miejsce zdobył Sebalter za „Hunter of Stars”. Na miejscu drugim była Yasmina Hunzinger, a na trzecim 3 for All. Zwycięstwo Sebastiano Pau-Lessi’ego przyjęto ze sporym zaskoczeniem, zwłaszcza, że wokalistę i skrzypka krytykowano za fatalny wokalnie występ. Wokalista urodził się 1 lipca 1985 roku w Giubiasco. Przed udziałem w selekcjach pracował jako prawnik. Dodatkowo w latach 2000-2002 grał w szwajcarskiej formacji hard-rockowej The Stalkers, udzielał się także w folkowym zespole The Vad Vuc. Odszedł z zespołu w 2012 by skupić się na karierze solowej. Eurowizyjny hit „Hunter of Stars” przygotował sam. Był to jednocześnie pierwszy singiel albumu „Day of Glory” wydanego w 2015 roku. Piosenka dotarła w Szwajcarii do 6. miejsca „Hitparade”, a po Eurowizji była notowana też w Austrii, Belgii, Niemczech, Irlandii, Holandii i Wielkiej Brytanii. Przed Eurowizją Sebalter odwiedził Maltę, Litwę, Holandię oraz Wielką Brytanię.

Szwajcaria znów w finale!

Szwajcaria znalazła się w koszyku bałkańskim i trafiła do drugiego półfinału, gdzie w końcu po latach spotkała się z Polską 🇵🇱. Sebalter zaśpiewał jako dwunasty na piętnastu uczestników, więc szanse na awans były duże. Tylko pięć państw odpadało w tej grupie. Na początku maja Szwajcaria była typowana przez bukmacherów na krawędzi awansu do finału, więc nie było pewności czy jej się poszczęści. Sebalter na scenie wystąpił z Patriciem Scottem, Marco Cuzzovaglią, Rocco Casellą, Mattią Borignonem oraz Christophem Pedretti. Była gra na skrzypcach, gwizdanie, a nawet elementy pirotechniczne. I udało się! Szwajcaria zajęła bardzo wysokie, 4. miejsce w grupie z 92 punktami. 5 więcej miała Finlandia 🇫🇮, a 5 mniej Białoruś 🇧🇾. Sebalter bardzo spodobał się widzom, którzy dali mu łącznie 97 punktów i 4. miejsce. Jurorzy przyznali 51 i 10. pozycję. Szwajcaria nie dostała jednak w głosowaniu widzów ani jurorów żadnej dwunastki. Telewidzowie z tego kraju 12 punktów dali Austrii 🇦🇹, a jurorzy Finlandii 🇫🇮. W 2014 roku oficjalne punkty tworzono jednak poprzez połączenie rankingów jury i widzów. Szwajcaria tym samym dostała 12 punktów…od Polski 🇵🇱. 10 dały Rumunia 🇷🇴 i Niemcy 🇩🇪, a 8 Słowenia 🇸🇮 oraz Finlandia 🇫🇮. Tylko Norwegia 🇳🇴 i Gruzja 🇬🇪 nie miały „Hunter of Stars” w top10. Szwajcaria 12 punktów przyznała Austrii 🇦🇹, 10 niezakwalifikowanej Macedonii 🇲🇰, a 8 Finlandii 🇫🇮. Polska 🇵🇱 dostała 3 punkty, a wyeliminowana Irlandia 1 🇮🇪. Szwajcaria nie przydzieliła punktów zakwalifikowanej Białorusi 🇧🇾. W skład eurowizyjnego jury Szwajcarii wszedł m.in. Ivan Broggini (z grupy Sinplus). W głosowaniu jury Polska 🇵🇱 zajęła tam 9. miejsce, w głosowaniu widzów była piąta.

Polacy pokochali Sebaltera

W finale Sebalter zaśpiewał jako 20., czyli pod koniec stawki i uznany za „czarnego konia” rywalizacji. Zajął ostatecznie 13. miejsce, czyli zamknął pierwszą połowę rankingu. Uzbierał 64 punkty, 2 więcej od Polski 🇵🇱. W televotingu wywalczył 7. miejsce (Polska 🇵🇱 była piąta) ze 114 punktami, jednak u jurorów był nisko – 22. miejsce i 27 punktów (Polska 🇵🇱 była tuż za nim). I znów Polacy 🇵🇱 dali mu najwyższą notę jako jedyni w Europie. Od jury nie dostał żadnej dwunastki. Po dodaniu punktacji widzów i jurorów Polska 🇵🇱 ostatecznie przyznała mu 10 punktów (najwięcej ze wszystkich krajów). Dostał też 7 od Portugalii 🇵🇹, 6 od Rumunii 🇷🇴 czy 5 z Armenii 🇦🇲 i Irlandii 🇮🇪. Szwajcaria 12 punktów przekazała zwycięskiej Austrii 🇦🇹, 10 dostała Holandia 🇳🇱, a 8 Hiszpania 🇪🇸. Polska 🇵🇱 nie załapała się na punkty – dlaczego? W głosowaniu jury szwajcarskiego Donatan i Cleo zajęli 18. miejsce (przy czym jeden juror dał nam ostatnią pozycję, a Ivan z Sinplus dziewiątą!). U widzów „My Słowianie” zajęło 7. miejsce, jednak po złączeniu punktacji Polska 🇵🇱 była na 14. miejscu, zresztą dokładnie takie zajęła w klasyfikacji generalnej konkursu. Punkty przekazał Kurt Aeschbacher, a konkurs komentowali Sven Epiney (SRF), Sandy Altermatt i Alessandro Bertoglio (RSI) oraz Jean-Marc Richard i Valerie Ogier (RTS). To pierwszy taki sukces od lat. Szwajcaria pierwszy raz od 2005 roku weszła do czołowej dwudziestki. Zajęła też swoje najwyższe w historii miejsce w półfinale (powtórzone będzie też w 2019 roku).

Muzyka vs. prawo

Na fali popularności Sebalter w czerwcu 2014 wydał singiel „Saturday”, a w styczniu 2015 pojawił się jego debiutancki album, który dotarł do 9. pozycji „Swiss Albums Chart”. W tym samym roku wycofał się jednak z rynku muzycznego by wrócić do pracy jako prawnik. Sporadycznie koncertował w Szwajcarii i we Włoszech 🇮🇹. W 2016 pojawił się na ESC jako podawacz punktów. W styczniu 2017 wydał nowy album oraz był gościem finału preselekcji narodowych. Komentował też Eurowizję z Kijowa dla stacji RSI. W 2018 pojawiły się doniesienia, że chce wrócić do konkursu. Piosenkę, jaką przygotował na ESC 2019, czyli „Carry the light” opublikował i zbierał opinie internautów. Telewizja szwajcarska nie wybrała go jednak na reprezentanta. W marcu 2020 wokalista wydał trzeci album. Niestety, poza „Hunter of Stars”, żaden jego kolejny singiel nie trafił na szwajcarskie „Hitparade”. W 2020 roku urodziła mu się córka, Caterina.

Szwajcarski akcent w Sopot Festival

W 2014 roku Szwajcaria powróciła do Sopot Festival, który pod nazwą „Polsat Sopot Festival” odbył się pod koniec sierpnia. Jednym z reżyserów był Konrad Smuga. W ramach drugiego dnia zorganizowano koncert „Muzodajnia Gwiazd”, w którym polscy i zagraniczni wykonawcy śpiewali swoje przeboje. Zorganizowano głosowanie publiczności, a zwycięzcy przyznano Bursztynowego Słowika. Szwajcarię reprezentował DJ Remady wraz z Manu-L i piosenką „In My Dreams”. Duet zajął 5. miejsce zdobywając 26 punktów i remisując z Niemcami 🇩🇪 i Oceaną. Co ciekawe, wyżej byli tylko polscy wykonawcy. W konkursie uczestniczyła też niemiecka formacja Elaiza 🇩🇪 (ESC 2014) zajmując 8. miejsce. Po udziale w 2014 roku Szwajcaria wróci do Sopotu dopiero w 2019, głównie dlatego, że w międzyczasie nie organizowano konkursów z udziałem wykonawców zagranicznych.

Źródło: Wikipedia, YouTube, fot.: @sebalter

%d blogerów lubi to: