[UPD!] Eurowizja 2020 będzie przesunięta o miesiąc? Czego chcą fani i jakie opcje wchodzą w grę? • Revampy w Czechach i Chorwacji • Krążące po Europie „All of my love”

Ponad 55% czytelników Dziennika Eurowizyjnego uważa, Eurowizja 2020 🇳🇱 powinna być przesunięta na inną datę w tym lub przyszłym roku. Tak wynika z ankiety przeprowadzonej na stronie w niedzielę. Zdaje się, że jest to aktualnie najbardziej prawdopodobny scenariusz, biorąc pod uwagę zmiany terminów wielu innych wydarzeń masowych (w sporcie czy kulturze) oraz rozszerzającą się pandemię koronawirusa, która doprowadziła do zamknięcia granic wielu krajów i znacznego utrudnienia w regularnym ruchu lotniczym. Autor tajemniczego bloga „Hod45”, który może być albo szefem delegacji lub nawet członkiem Grupy Referencyjnym podaje, że aktualnie EBU i NPO mają na stole parę planów, ale zgodnie z ekskluzywnymi informacjami najpewniejsza opcja to przesunięcie Eurowizji tylko o 3 tygodnie, co oznacza, że finał mógłby się odbyć 6, 13 lub 20 czerwca. Europejska Unia Nadawców miała przeprowadzać szereg konsultacji ze specjalistami z wielu dziedzin (co potwierdził dziś portal Eurovision.tv) i wynika z tego, że jeśli Europa weźmie przykład z Chin i całkowicie podda się zasadom kwarantanny, będzie w stanie spowolnić rozszerzanie się koronawirusa na tyle, by było to widoczne już w pierwszej połowie kwietnia. To zbyt późno by oczekiwać, że delegacje dotrą do Rotterdamu na początku maja, dlatego EBU chce dodać 21-35 dni w zapasie na obserwację sytuacji. Oczywiście dłuższe opóźnienie i np. organizacja ESC 2020 dopiero we wrześniu także wchodzi w grę, jednak EBU chce zapewnić odpowiedni czas dla nowego nadawcy, którego piosenka wygra w 2020 i który będzie zobligowany do organizacji Eurowizji 2021 już w tradycyjnym, majowym terminie.

UPDATE: Według najnowszych (niepotwierdzonych) doniesień EBU obawia się przesunięcia Eurowizji 2020 na wrzesień ze względy na krótszy okres czasu na organizację ESC 2021. Pod uwagę brana jest jednak taka opcja, a jedno z państw Big5 (mówi się o Niemczech) ma być przygotowane na wypadek przejęcia organizacji od kraju, który temu nie podoła. Pełne anulowanie Eurowizji 2020 nie jest możliwe ze względu na podpisane kontrakty m.in. ze sponsorami

🇳🇱 Eurowizja 2020: Scenariusze na przyszłość konkursu

19,72% głosujących w ankiecie Dziennika Eurowizyjnego chce Eurowizji 2020 w maju, ale bez publiczności. Tego typu scenariusz można jednak z góry odrzucić ze względów bezpieczeństwa oraz z powodu przygotowań, które muszą ruszyć już w kwietniu, a które wymagają skupisk ludzkich większych niż 50-100 osób. Tylko 7,04% głosujących chciałoby Eurowizji „zdalnej”, gdzie widzowie obejrzeliby nagrane wcześniej występy. Niechęć do tego typu rozwiązania zapewne jest efektem braku wiedzy na temat szczegółów takiego pomysłu i obawy, że przygotowane występy będą nierówne względem siebie pod kątem jakości wykonania i realizacji. Jedynie 3,29% chce kompletnego anulowania Eurowizji 2020, a 1,87% organizacji konkursu w normalnej formie pomimo ryzyka. 12,21% wciąż wierzy, że zagrożenie ustąpi na tyle szybko, by móc rozpocząć przygotowania na czas i przeprowadzić Eurowizję 2020 według pierwotnego terminarza. Niestety taka opcja z dnia na dzień staje się coraz mniej możliwa. Według zapewnień EBU więcej informacji na temat przyszłości konkursu poznać mamy niebawem. Tymczasem wszystkie eurowizyjne imprezy zostały odwołane, przy czym te z Madrytu, Tel-Awiwu i Amsterdamu przeniesione zapewne za rok, a londyńska ma się odbyć w późniejszym terminie, którego jeszcze nie podano.

Reprezentant Czech 🇨🇿, Benny Cristo, zaprezentował trzecią już wersję swojej eurowizyjnej piosenki „Kemama”. Tzw. „revamp revampu” powstał na bazie feedbacku, jaki wokalista otrzymał od swoich fanów. Poinformował też swoich fanów, że Europejska Unia Nadawców wyraziła zgodę na dostarczenie nowej, finalnej wersji już po terminie przyjmowania piosenek. „Finałowy revamp brzmi dokładnie tak jak chcieliśmy i mamy nadzieję, że wybaczycie nam małe opóźnienie i parę wybojów, które zaliczyliśmy po drodze” – napisał Benny na swoich social mediach. Nową wersję ballady „Dilvji vjetre” zaprezentował też przedstawiciel Chorwacji 🇭🇷 – Damir Kedzo. Utwór, który wygrał głosowanie widzów preselekcji Dora 2020 znajduje się aktualnie na 1. miejscu narodowej listy przebojów HR TOP 40. Warto przypomnieć, że Damir zdobył na początku 2020 roku prestiżową nagrodę TOP HR Music Award w kategorii „Wykonawca roku”. Sam Chorwat jest bardzo zadowolony z pozytywnego odbioru eurowizyjnej piosenki w kraju, a szczyt listy HR TOP 40 to kolejny sukces po wygranej w televotingu czy znalezienie się w „Trendingu” YouTube. „Od początku bezgranicznie wierzyłem w ten utwór. Piosenka zawsze jest u mnie na pierwszym miejscu bo chcę, by ludzie się z nią identyfikowali i by miała dla nich znaczenie. (…) To najpiękniejsze gdy utwór znajdzie drogę do serc publiczności bo jest to jedyny sens zajmowania się muzyką” – powiedział wokalista.

Pozostając jeszcze w temacie Chorwacji 🇭🇷 – ciekawostką jest, że maltański 🇲🇹 utwór „All of my love” Destiny Chukunyere był pierwotnie planowany do zgłoszenia  do wewnętrznych preselekcji w Szwajcarii 🇨🇭, jednak ekipa twórców spóźniła się z przygotowaniami. Postanowiła więc wysłać piosenkę do Dory 2020, bo jedną z autorek jest Bernarda Brunović, finalistka preselekcji chorwackich 2019. Komisja HRT nie przyjęła jednak tej piosenki do finałowej stawki, więc „All of my love” zaoferowane zostało Malcie, gdzie w końcu trafiło na podatny grunt. Wiadomo już, że Bernarda Brunović będzie towarzyszyć Destiny na scenie w Rotterdamie w roli chórzystki, a ma też mieć ponoć „swój” moment solowy, który pozwoli jej zabłysnąć. To nie pierwszy raz, jak piosenki wędrują po różnych krajach i nadawcach zanim znajdą swojego reprezentanta. Rok temu piosenka „Sisters” z Niemiec 🇩🇪 była zgłoszona do Szwajcarii 🇨🇭, a w tym roku „Cleopatra” z Azerbejdżanu 🇦🇿 proponowana była też San Marino 🇸🇲.

Źródło: HOD45, Wiwibloggs, Ankieta Dziennika Eurowizyjnego, AD.Nl, Eurovoix, Facebook, Glas Slavonije, inf. własne, fot.: @bennycristo

%d blogerów lubi to: