Eurowizja 2020: Znamy piosenki ze Szwajcarii i Holandii • W czwartek nowości z Austrii, Irlandii i San Marino • Koronawirus uziemił Sanda i EBU

Zgodnie z wcześniejszymi spekulacjami Szwajcarię 🇨🇭 w Rotterdamie reprezentować będzie Gjon Muharremaj, znany jako Gjon’s Tears (fot.). Wokalista, którego ojciec jest z Kosowa 🇽🇰, a matka z Albanii 🇦🇱 zadebiutował w albańskim „Mam Talent” gdy miał 12 lat. Zajął tam trzecie miejsce śpiewając francuskojęzyczne piosenki. Rok później dotarł do półfinału „Mam Talent” w Szwajcarii. W 2019 uczestniczył we francuskim „The Voice 8” 🇫🇷, gdzie także zawędrował aż do półfinału. Na początku 2019 roku wydał utwór „Babi”, z którym uczestniczył w konkursie „Albanian clip nights”. „Chcę dać Eurowizji wszystko co mam i chcę być dumny z tego kim jestem, skąd pochodzę i co już osiągnąłem. Chcę zainspirować ludzi, by dążyli swoją własną drogą z utworem Repondez-moi” – powiedział Gjon. Swoją eurowizyjną balladę po francusku napisał z Xavierem Michelem oraz Alize Oswald. Wokalista często mówi o swoich albańsko-kosowskich korzeniach i zapewne albańscy widzowie to właśnie jemu dadzą 12 punktów w półfinale. Po 10 latach przerwy Szwajcaria wraca do prezentowania na Eurowizji utworu w języku francuskim. Ostatni raz zrobiła to w 2010 roku za sprawą „Il pleut de l’or” Michaela von der Heide. Piosenka zajęła ostatnie miejsce w półfinale. Warto jednak przypomnieć, że Szwajcarzy dwukrotnie wygrali Eurowizję właśnie z piosenkami w tym języku.

🇳🇱 Eurowizja 2020: Gospodarze odkrywają karty

Reprezentant gospodarzy – Jeangu Macrooy – wystąpi w barwach Holandii z piosenką „Grow”, której oficjalna odbyła się dziś w NPO Radio 2. Klip dostępny jest w sieci od godziny 19:15. Utwór Jeangu stworzył razem z Perquisite. O ile utwór ze Szwajcarii zachwycił wielu fanów, tak propozycja holenderska raczej nie wzbudziła zachwytów. Jaki los czeka Holandię jako gospodarza w finale Eurowizji? W ostatnich pięciu latach gospodarze tylko raz zajęli miejsce w top10 i dokonała tego Szwecja w 2016 🇸🇪 (Sztokholm). Reprezentanci Austrii (2015) 🇦🇹, Ukrainy (2017) 🇺🇦, Portugalii (2018) 🇵🇹 i Izraela (2019) 🇮🇱 zajmowali u siebie miejsca poniżej top20. Średnio w ostatnich 10 latach organizatorzy zajmowali 16. miejsce w finale. Kolejne premiery piosenek wybranych wewnętrznie przed nami! jutro rano (7:40) poznamy „Alive” Vincenta Bueno z Austrii 🇦🇹. Dzień później o 16:30 odbędzie się premiera „Running” Sandro z Cypru 🇨🇾, a w niedzielę o 9:30 dowiemy się jak brzmi bułgarskie „Tears getting sober” Victorii 🇧🇬.

🇮🇪 Eurowizja 2020: Kto został reprezentantem Irlandii?

W czwartek ogłoszenie reprezentanta Irlandii. Na temat nowego przedstawiciela tego kraju wiemy niewiele, poza tym, że ma być to ktoś ze środowiska LGBT. Szczegóły poznamy w czwartek rano podczas audycji „Breakfast with Doireann and Eoghan” na RTE 2 FM, a dzień później (piątek) reprezentant wystąpi na żywo podczas programu „Late Late Show”. Spekuluje się, że do Rotterdamu pojedzie Lesley Roy albo ELM. O udziale Lesley plotkuje się nie tylko w OGAE Irlandia, ale też na łamach wielu lokalnych tabloidów. Z kolei zespół ELM pojawiał się w różnego rodzaju spekulacjach, ale wiemy też, że w dniach 1-3 maja występują na jednym z festiwali, co uniemożliwi im udział w eurowizyjnych próbach. Irlandia, która wspominana jest często jako kraj z największą liczbą zwycięstw w konkursie, w ostatnich latach radzi sobie bardzo słabo. Ostatni raz w top10 była w 2011 roku za sprawą Jedward, którzy jednak rok później zapoczątkowali słabszy okres irlandzkich startów. Po tym, gdy w 2013 roku Ryan Dolan zajął dla swojego kraju ostatnie miejsce w finale Irlandia w latach 2014-2017 ani razu nie awansowała. Udało jej się to w 2018 roku, jednak Ryan O’Shaughnessy zdobył w finale jedynie 16. miejsce. Rok temu Sarah McTernan zajęła w półfinale ostatnią, osiemnastą pozycję.

🇸🇲 Eurowizja 2020: Senhit powróci do konkursu?

Na czwartek na godzinę 19:30 telewizja SMRTV zapowiedziała ogłoszenie nazwiska reprezentanta San Marino. W tym przypadku spekulacje kierują się ku Senhit, która śpiewała już dla tego kraju w 2011 roku. Niedawno na popularnym portalu Wiwibloggs pojawił się artykuł na jej temat, a mówi się, że był to tekst sponsorowany przez delegację San Marino by przypomnieć fanom, że wokalistka ma już za sobą eurowizyjne doświadczenie. Bolońska piosenkarka 🇮🇹 o erytrejskich korzeniach 🇪🇷 wykonała w Dusseldorfie balladę „Stand by” i zajęła 16. miejsce w półfinale z dorobkiem 34 punktów, w tym 8 z Albanii i po 6 z Malty i Azerbejdżanu, co wielu uznaje za „ustawkę”. Teraz Senhit zapowiada nowy utwór, który może być jej eurowizyjnym come-backiem. Wokalistka niedawno uczestniczyła jako jurorka we włoskiej wersji programu „Śpiewajmy Razem – All Together Now”. Jeśli to faktycznie ją wybrano, będzie już trzecią osobą, która zaśpiewa dla San Marino więcej niż raz. W latach 2012-2014 i 2017 kraj reprezentowała Valentina Monetta, a w latach 2016 i 2019 Serhat.

🇳🇱 Eurowizja 2020: Koronawirus zablokował EBU

Problemy z koronawirusem coraz bardziej dotykają przygotowań do Eurowizji 2020. Zaplanowane na 9-10 marca w Rotterdamie spotkanie szefów delegacji odbędzie się bez przedstawicieli Szwecji 🇸🇪 i (prawdopodobnie) Izraela 🇮🇱 oraz bez reprezentantów Europejskiej Unii Nadawców 🇨🇭. Zarząd EBU wprowadził restrykcje dotyczące podróży służbowych swoich pracowników z obawy przed zarażeniem. Wszystko zaczęło się od tego, gdy u jednego z pracowników ujawniono możliwy kontakt z koronawirusem. Holenderscy organizatorzy Eurowizji 2020 – NPO, NOS i AVROTROS zapewniają, że miasto Rotterdam jest w stałym kontakcie z GGD (Regionalna Organizacja Zdrowia) i RIVM (Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego) – te instytucje zapewniły, że spotkanie nadal może się odbyć, a nie ma aktualnie żadnych ostrzeżeń przed podróżami do Holandii. „To bardzo ważne spotkanie w eurowizyjnym kalendarzu i wiemy jak korzystne jest, byśmy wszyscy się spotkali, wysłuchali planów na tegoroczny konkurs i zobaczyli swoich kolegów z całej Europy” – czytamy w EBU Newsletter. W związku z planowanymi nieobecnościami, osoby, które nie dotrą do Rotterdamu będą mogły w meetingu uczestniczyć zdalnie. Już 38 osób z Holandii zarażonych jest wirusem. Dla porównania we Włoszech 🇮🇹 takich osób jest już ponad 2,5 tys.

🇵🇱 Eurowizja 2020: O czym piszą polskie media?

Polskie media uważnie śledzą temat zarówno przygotowań do Eurowizji 2020 jak i potencjalnych faworytów. Zgodnie z przypuszczeniami, w polskim internecie pojawiło się mnóstwo artykułów na temat reprezentantów Rosji 🇷🇺 – formacji Little Big, która jest w Polsce dość dobrze znana, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Portal Eska zwraca z kolei uwagę na piosenki z Litwy 🇱🇹 i Islandii 🇮🇸. „Choć jeszcze nie poznaliśmy wszystkich utworów biorących udział w konkursie, specjaliści przewidujący wyniki nie mają złudzeń, że po raz pierwszy w historii, na podium, o ile nie na samym szczycie, znaleźć się może reprezentant Litwy” – czytamy w artykule. Eska zachęca czytelników do zwrócenia uwagi na układ choreograficzny The Roots oraz ruchy kamery zastosowane w występie preselekcyjnym i pyta, czy Alicja Szemplińska ma się czego obawiać. „Chyba nic dziwniejszego nie zobaczycie – zespół Daði & Gagnamagnið będzie reprezentował Islandię w Konkursie Piosenki Eurowizji 2020 w Rotterdamie. I błyskawicznie w notowaniach bukmacherów wyskoczył na pierwsze miejsce w gronie kandydatów do wygranej” – czytamy na Interia.pl o Islandii. Wyspa jest nadal liderem zakładów bukmacherskich, drugie miejsce ma Litwa, a trzecie i czwarte Rosja z Bułgarią – kraje, które nie zaprezentowały jeszcze swoich utworów. Polska zajmuje 22. miejsce i jej szanse na wygraną są minimalne. Na dnie Białoruś, Łotwa i Słowenia.

Źródło: ESCkaz, SRF, YouTube, ESCxtra, Instagram, Wiwibloggs, Eurofestivalnews, EBU Newsletter, Eska, Interia, inf. własne, fot.: SRF

%d blogerów lubi to: