🇳🇱 HISTORIA HOLANDII NA EUROWIZJI – 2006 – Treble zjechały całą Europę, ta nie wpuściła ich do finału…

W 2006 roku telewizja holenderska zrezygnowała z rozbudowanych preselekcji, do których zresztą nigdy już nie wróci. Wprowadzono jednak nowy format i podzielono finał narodowy na kilka części. Celem miał być oczywiście wybór takiej piosenki, która pozwoli Holandii awansować do finału Eurowizji. Finał odbył się 12 marca w Heineken Music Hall w Amsterdamie, a prowadzącym był Paul de Leeuw. Najpierw każdy z trzech wybranych finalistów prezentował trzy swoje utwory, a jury wybierało najlepszą propozycję. Dla trio Treble wybrano „Amambanda” (7 głosów na 10 możliwych), dla zespołu Behave „Heaven knows” (6 głosów), które później stało się hitem w kraju, a dla Maud Mulder „I’m alive” (4 głosy, przy czym jeden juror w ogóle nie głosował, bo żadna propozycja wokalistki mu się nie podobała). Maud nie miała zresztą łatwo w preselekcjach – spadła na nią krytyka za słaby repertuar i wokal. Żartowano, że Maud symuluje chorobę gardła jak Floortje, która pomimo choroby zajęła 2. miejsce w finale „Idols 3” dzień przed preselekcjami.

W rundzie finałowej decydowali już tylko widzowie, a wyniki zaprezentowano w dość nietypowy sposób – poprzez rozbijanie talerzy. Aż 72% głosów zdobyło trio Treble, grupa Behave była druga (15%), a Maud trzecia (13%). Na trzy dziewczęta śpiewające po części w wymyślonym języku oddano ponad 90 tys. głosów! W skład formacji weszły Caroline Hoffman oraz siostry Nina i Djem van Dijk. Grupa powstała w 1995 roku..na imprezie, gdzie rodzice sióstr poprosili Caroline by ta uczyła je śpiewu. W ten sposób powstała formacja grająca na akustycznych gitarach i bębnach djembe, inspirująca się rytmami afrykańskimi i śpiewająca po angielsku, ale też w wymyślonym języku, co stało się znakiem rozpoznawczym trio. W 2003 roku nagrały debiutancki singiel „Ramaganana”, który stał się hitem w Holandii. Dziewczyny promowały go grając na ulicach miast. Rok później pojawił się debiutancki album „No Trouble”, a druga płyta wydana została w 2006 roku. Po powrocie z Eurowizji grupa nie odnosiła już sukcesów i rozpadła się w 2010 roku, bo każda z dziewcząt postanowiła robić solową karierę. Nina w 2012 wystąpiła w „The Voice”, ale została wyeliminowana w pierwszym odcinku na żywo. Djem była wokalistką formacji Dialoque od 2014 do 2017 roku.

Eurowizyjną „Amambandę” Treble napisały same i jest to pierwsza piosenka Holandii na Eurowizji śpiewana po części w zupełnie wymyślonym języku. W całej historii konkursu jest to drugi taki utwór, zaraz po „Sanomi” belgijskiej formacji Urban Trad. Piosenka w klimacie afrykańskim i flamenco sprawiła niektóym sporo problemów ze względu na tytuł. Na oficjalnej składance pojawiła się z błędem – „Amanbanda”, a brytyjski komentator nazwał ją „Amamdangda”. Pomimo zdecydowanej wygranej w selekcjach narodowych, „Amambanda” nie powtórzyła sukcesu debiutanckiego singla – na liście „Nederlandse Top 40” dotarła do 33. miejsca, a na „Single Top 100” do 10. Warto podkreślić, że przed Eurowizją Treble odwiedziły każdy kraj startujący wtedy w konkursie. Głównie ich europejskie tournee opierało się na ulicznych występach (jak np w Warszawie). Do większości państw dziewczyny przyjechały specjalnym Treble-busem.

Podczas półfinału Eurowizji 2006 w Atenach Treble zaśpiewały jako siedemnaste, zaraz po fińskim Lordi (co zdecydowanie nie było korzystnym układem), a przed joke-entry z Litwy. Wypadły na scenie fatalnie – fałszowały, były niezgrane, hałaśliwe i chaotyczne. Nic dziwnego, że nie zostały pozytywnie zapamiętane by przebić się przez charakterystyczne zespoły Lordi i LT United. Zdobyły tylko 22 punkty i 20. miejsce na 23 kraje. Słabiej wypadły Monako (14), Białoruś (10) i Andora (8). 4 punkty więcej miała Portugalia. 5 punktów dała Turcja, 4 Belgia i Armenia, 3 Cypr, 2 Andora i Albania oraz po 1 Litwa i Islandia. Holendrzy 12 punktów przyznali Armenii, 10 dostała Turcja, a 8 Bośnia i Hercegowina, co pokazuje jak silnie głosowanie diaspory wpływało na televoting. Zwycięska Finlandia dostała 6 punktów, a wielka przegrana – Kate Ryan z Belgii mogła liczyć na notę 7 punktów. Widzowie z Holandii 2 punkty przyznali Polsce i grupie Ich Troje. W ich top10 nie znalazły się Macedonia i Ukraina, które awansowały do finału.

W finale diaspory zamieniły się miejscami – Turcja dostała 12 punktów, a Armenia 10. Bośnia miała 8 punktów, Finlandia 7. Jednak to nie same wyniki głosowania Holandii wzbudziły sensację i wywołały skandal. Prezentujący punkty Paul de Leeuw pozwolił sobie na niewybredne żarty z prowadzącego ESC 2006 – Sakisa Rouvasa. Nie tylko przeinaczał jego imię i nazwisko, flirtował z nim, ale też przekazał mu swój „numer telefonu” na co Sakis odpowiedział seksualnym podtekstem. Pomimo próśb, Paul przedłużał głosowanie, co zostało skrytykowane przez np. Terry’ego Wogana z BBC. Niektórzy komentatorzy w ogóle nie tłumaczyli wypowiedzi prezentera. Pomimo całej sytuacji, Paul ponownie przekazywał głosy w 2007 roku, ale tym razem był już „grzeczny”. Warto dodać, że Paul nie tylko podawał punkty, ale też był współkomentatorem konkursu razem z Cornaldem Maasem dla Nederland 2. Ron Stoeltie relacjonował Eurowizję dla Radio 2.

20. miejsce to najniższy wynik półfinałowy Holandii do 2006 roku, ale już w 2007 zostanie on „pogorszony”. Po raz drugi z rzędu kraj nie awansował do finału, co od razu wywołało plotki o tym, że Holandia nie będzie zainteresowana udziałem w Eurowizji 2007. Tak się jednak nie stało. Warto zaznaczyć, że „Amambanda” to jeden z dwóch przypadków, w których Holandia wystawiała utwory dwujęzyczne. Pierwszym był „Sing me a song” z 1983 roku. Chociaż wiele krajów stawia na warianty bilingualne, Holandia jest dość konsekwentna i od momentu wprowadzenia dowolności językowej tylko raz powróciła do holenderskiego (w 2010). Pozostałe utwory zawsze miała tylko po angielsku.

Źródło zdjęcia: Eurovision union

%d blogerów lubi to: