🇳🇱 HISTORIA HOLANDII NA EUROWIZJI – 2005 – Glennis Grace odpada w półfinale. Zaczyna się seria holenderskich nieszczęść

Przed półfinałem Eurowizji 2005 telewizja holenderska zorganizowała ostatnie (jak do tej pory) rozbudowane preselekcje w stylu Melodifestivalen, jednak były one uboższe o rundę dogrywkową (względem 2004 roku) za to bogatsze w kwestii stawki finałowej. Do półfinałów zakwalifikowano 24 utwory. Z każdej grupy do finału awansowały dwa utwory zgodnie z wolą widzów i jeden wskazany przez jurorów – w skład komisji wchodzili studenci zagraniczni, słuchacze Radia 2 i eksperci, w tym Esther Hart, Paul de Leeuw czy Cornald Maas. Konkurs odbywał się w Pepsi Stage w Amsterdamie, a prowadzącymi byli Nance i Hans Schiffers.  W pierwszym półfinale (10 stycznia) awans zdobyli Trinity United i Renee & Dennis, a jurorzy wskazali Yvette. Z drugiej rundy (20 stycznia) przeszli Meander i Chastity oraz Tiffany wybrana przez komisję. Johnny Rosenberg i Barbara Lok wygrali głosowanie widzów w III półfinale (27 stycznia), a jurorzy dali awans grupie Femme Vocale. W ostatniej rundzie awans zyskali Glennis Grace i Airforce, a jurorzy dorzucili także piosenkę Darre’go van Dijka. Większość półfinalistów nie była zbyt znana i przepadła zaraz po preselekcjach.

Wśród wyeliminowanych znalazła się Justine Pelmelay, reprezentantka Holandii z 1988 roku. Wokalistka w trzecim półfinale zajęła ostatnie, 6. miejsce za utwór „What you see is what you get”. Najlepszy wynik w televotingu miał utwór „Tusken skimer en ljocht” w wykonaniu Meander (42% głosów w II półfinale), a drugi najwyższy rezultat należał do „My impossible dream” Glennis Grace z IV półfinału (38%). Z pierwszego i czwartego półfinału komisja przyznała awans kandydatom, którzy w televotingu zajęli 5. miejsce. Wielki finał odbył się 13 lutego. Zwyciężczynią w obydwu głosowaniach była Glennis Grace – zdobyła 56 punktów od jurorów i aż 114 od widzów, co dało jej 170 punktów i zdecydowany triumf! Drugie miejsce miała formacja Airforce – 45 pinktów od jury i 88 od widzów (łącznie 133). Co ciekawe, na trzeciej pozycji był Johnny Rosenberg, który miał już tylko 31 punktów od jury i jedynie 16 od widzów, co w sumie dało tylko 47 punktów. Widać, że uwaga publiczności skupiła się tylko na propozycjach Glennis i Airforce. Warto dodać, że jedną z członkiń zespołu Airforce była Laura Vlasblom, reprezentantka Holandii w 1986 roku w ramach formacji Frizzle Sizzle.

Glenda Hulita Elisabeth Batta urodziła się w 1978 roku w Amsterdamie. Jej matka jest Holenderką, a ojciec pochodzi z Curacao. W 1994 roku wygrała talent-show Soundmix i rok później wydała debiutancki album „Real Emotion”, który jednak nie sprzedał się zbyt dobrze. Druga płyta, „Secrets of my soul” z 2003 także zawiodła, chociaż Glennis pracowała nad nią w towarzystwie uznanych specjalistów i oczekiwania były spore. By nieco poprawić swoje notowania Glennis przyjęła ofertę udziału w preselekcjach, które wygrała. W Kijowie nie zdobyła jednak awansu, więc znów musiała walczyć o przetrwanie na holenderskim rynku muzycznym. Próbowała się wybić utworem „Shake up the party” i kosztownym teledyskiem, jednak znów poniosła klęskę co doprowadziło do zerwania współpracy wokalistki z jej dotychczasowym menadżerem i wytwórnią. W 2007 roku Glennis wydała pierwszy singiel do utworu holenderskojęzycznego, jednak nadal nie cieszyła się popularnością i uznaniem publiki. Udało jej się dopiero w 2009 za sprawą ballady „If you sleep” i później w 2011 dzięki świetnemu występowi w programie „De beste zangers”. Popularność w końcu nadeszła, a wraz z nią sukcesy w notowaniach i na listach sprzedaży, co pozwoliło Glennis wydać m.in. koncertowe DVD i zdobywać coraz większą rzeszę fanów. W 2018 roku zdecydowała się na start w amerykańskim „Mam Talent”, chociaż w rodzimej Holandii miała już status gwiazdy. Dotarła do finałowej dziesiątki.

Ballada „My impossible dream” napisana została przez Roberta D. Fishera i Bruce’a Smitha.  Piosenka dotarła do 26. miejsca „Nederlandse Top 40” i do 15. miejsca w „Single Top 100”. Ballada doczekała się remixu tanecznego. Podczas półfinału Eurowizji 2005 w Kijowie zaśpiewana została jako 9. na 25 państw, pomiędzy Białorusią a Islandią. Zdobyła 53 punkty i 14. miejsce, co nie pozwoliło Holandii awansować, bo do czołowej dziesiątki zabrało aż 32 punktów. Holandia zremisowała z Irlandią i aż 14 punktami dała się pokonać Białorusi. Glennis dostała 12 punktów z sąsiedniej Belgii, 8 z Malty i Monako, 6 z Danii, 5 z Izraela i Andory, 4 z Irlandii, 2 z Wielkiej Brytanii i Szwajcarii oraz jeden z Rumunii. Polska nie przyznała balladzie żadnych punktów. Zaraz po półfinale pojawiły się głosy, że miało dojść do błędu technicznego, który nie pozwolił oddawać głosów na „My impossible dream”. Szybko rozpuszczono plotkę, że Holandia jednak wejdzie do finału i wystąpi w nim jako ostatnia, ale ostatecznie żadnych dowodów na awarię nie dostarczono.

Holendrzy swoje 12 punktów przyznali Danii, 10 Izraelowi, a 8 zwycięskiej Rumunii. Ivan i Delfin dostali z tego kraju 5 punktów. Tym razem jednak widzowie holenderscy słabo wytypowali finalistów – dali punkty nie tylko Polsce, ale też Belgii, Finlandii i Andorze, pomijając awansujące kraje – Mołdawię, Łotwę, Węgry i Szwajcarię. W finale standardowo najwyższą notę przekazali Turcji, 10 dostała triumfująca Grecja, a 8 Dania. Wynik głosowania widzów z Holandii prezentowała Nance, a show komentowali Willem van Veusekom i Cornald Maas dla Nederland 2 oraz Hijlco Span i Ron Stoeltie dla Radio 3FM. Swoim pierwszym brakiem awansu Holandia zacznie długą serię podobnych porażek. 14. miejsce w półfinale zajmie też w 2010 roku, a warto podkreślić, że 53 punkty, które zebrała Glennis to i tak najlepszy wynik półfinałowy jeśli chodzi o niezakwalifikowane piosenki z Holandii.

Źródło zdjęcia: NewsBeezer

%d blogerów lubi to: