🇳🇱 HISTORIA HOLANDII NA EUROWIZJI – 1973 – Wypadek przy pracy starego muzykanta

W 1947 roku w Amsterdamie urodził się Ben Cramer (Bernardus Kramer). Zadebiutował podczas występu telewizyjnego w 1966 roku, rok później wydał pierwszy singiel „Zai zai zai”, który stał się hitem w kraju, docierając do 7. miejsca notowań. Podobnie było z kolejnym utworem. W 1970 wokalista wystartował w preselekcjach holenderskich do Eurowizji – jego piosenka „Julia” dostała jednak tylko 1 punkt i zremisowała na 4. miejscu z dwiema innymi propozycjami. W 1971 roku wydał swój najbardziej znany utwór „De clown”, a wraz z kubańską wokalistką Omarą Portuondo wygrał festiwal w Bułgarii. Na fali popularności telewizja holenderska wybrała go wewnętrznie na reprezentanta kraju w 1973 roku. W finale wykonał cztery piosenki, a o najlepszej zdecydowali jurorzy. 62 punkty dostała kompozycja „De oude muzikant”, a na drugim miejscu znalazła się „Kom Sylvia dans met mij” z jedynie 19 punktami. Finał odbył się 28 lutego w Amsterdamie, a prowadzącymi byli Simon van Collem i Viola van Emmenes.

Zwycięski utwór przygotował Pierre Kartner, który w 1977 roku napisze przebojowe „The Smurf Song” do popularnej bajki o niebieskich ludzikach. W 2010 zostanie autorem słynnego „Sha-la-lie”. Na Eurowizję przygotował balladę, a według Wikipedii taka decyzja jurorów oznaczała krok wstecz w Holandii uznawanej za kraj prezentujący na Eurowizji bardzo śmiałe gatunki muzyczne i wychodzący na przeciw aktualnie obecnym trendom. „De oude muzikant” uznane zostało za piosenkę, która pasowałaby raczej do lat 50. W celach promocyjnych Ben Cramer nagrał ją też po angielsku, francusku i niemiecku. Piosenka osiągnęła w sukces, na 9 tygodni wchodząc do notowania „Nederlandse Top40”. Notowana była też na listach przebojów w Belgii.

Podczas Eurowizji 1973 po raz pierwszy zezwolono na wystawianie utworów w obcych językach, jednak reprezentant Holandii zdecydował się zaśpiewać w języku narodowym. Następną piosenkę po holendersku (z Holandii) Europa usłyszy dopiero w 1977 roku. Ben wystąpił z numerem 13., pomiędzy formacją ze Szwecji, a reprezentacją Irlandii. W głosowaniu zdobył 69 punktów, co wystarczyło do zajęcia 14. miejsca na 17 państw. 5 punktów więcej miały Włochy, a cztery mniej Jugosławia i Francja. Najsłabiej wypadła Belgia, która zebrała tylko 58 punktów. Najwyższą notę Holandii dali jurorzy z Luksemburga (7 punktów), 6 punktów wpadło na konto Bena z Francji, a po 5 z Niemiec, Norwegii, Hiszpanii, Szwajcarii, Jugosławii i Irlandii. Najmniej – 2 punkty – dali Portugalia i Izrael. Komisja holenderska przyznała aż dwie noty 10-punktowe – trafiły one na konto Hiszpanii („Eres tu”) i Wielkiej Brytanii („Power to all our friends”). 9 punktów dostał zwycięski Luksemburg. Holendrzy nikomu nie dali najniższej oceny (2 punkty). Konkurs komentował dla Nederland 1 Pim Jacobs.

Porażka na Eurowizji nie zniechęciła Bena do konkursu. W 1981 roku wokalista wystartuje w preselekcjach, jednak dwie jego piosenki zajmą odpowiednio 8. i 10. (ostatnie) miejsce. W 1988 piosenkarz będzie komentatorem imprezy dla holenderskiego radia. Chociaż udział w ESC 1973 nie przysporzył mu powodu do dumy, jego utwory radziły sobie dość dobrze przez całę lata 70′, natomiast ostatni przebojowy singiel wydał w 1980 i później jego kariera zaczęła przygasać. W 1989 zagrał Jeana Perona w musicalu „Evita”. Występował też w paru programach i serialach telewizyjnych, dał się także zamknąć w domu Big Brothera (w edycji dla celebrytów z 2000 roku). W 2009 roku był jednym z gości preselekcji holenderskich. Jest żonaty, ma trójkę dzieci – jedna z córek też zajmuje się śpiewaniem.

14. miejsce dla Holandii uznać można za wypadek przy pracy, gdyż w okresie 1969-1976 będzie to jedyne miejsce poza top10. Taką samą pozycję zajęła w 1967 roku Therese Steinmetz – w ówczesnych statystykach było to trzecie najgorsze miejsce zajęte przez Holandię. Co ciekawe, kolejny mężczyzna (solowo) reprezentujący Holandię pojawi się na Eurowizji dopiero w 1982 roku.

Źródło zdjęcia: Story

%d blogerów lubi to: