🇳🇱 HISTORIA HOLANDII NA EUROWIZJI – 1963 – Odwołane preselekcje, zmiana tytułu i kolejne zero punktów

Po klęsce z 1962 roku telewizja NTS postanowiła po raz kolejny zmienić format preselekcji. Po raz pierwszy wewnętrznie wybrano reprezentanta, a zewnętrznie utwór. Takie przynajmniej były plany, jednak rzeczywistość okazała się być inna. Komisja stacji NTS zdecydowała, że reprezentantką Holandii będzie Annie Palmen, urodzona w 1926 roku wokalistka, która w 1960 roku omal nie pojechała na Eurowizję. To właśnie ona była jednym z uczestników selekcji, który śpiewał zwycięski utwór „Wat een geluk” (jej występ poniżej) w ramach ówczesnego format Nationaal Songfestival. Drugim wykonawcą był Rudi Carrell i to jego jurorzy wybrali wtedy na reprezentanta. Preselekcje przed ESC 1963 miały się odbyć 23 stycznia w Utrechcie, jednak nigdy nie były transmitowane z powodu…strajku orkiestry. Annie wykonała trzy piosenki-propozycje w studiu, a komisja uznała, że najlepszą jest „Geen ander” („Nikt inny”).

Kompozytorem i autorem tekstu utworu był Pieter Goemans, który w 1961 stał za „Wat een dag”, a w 1970 powróci na Eurowizję jako autor „Waterman”. Zaraz po dokonaniu wyboru, postanowiono zmienić tytuł na „Een droombeeld” („Wymarzony widok”), ale nadal coś nie pasowało, więc wprowadzono kolejną zmianę i finalnie piosenka przeszła do historii Eurowizji pod tytułem „Een speeldoos” („Pozytywka”). Opowiada o romansie pasterza z pastereczką – figurkach na pozytywce, które nie mogły się do siebie zbliżyć nawet, gdy grała muzyka, jednak dzięki bajkowym czarom ostatecznie zostali parą. Warto dodać, że nie tylko tytuł zmieniono pomiędzy preselekcjami a Eurowizją – napisano praktycznie całkiem nowy tekst.

Podczas Eurowizji 1963 w Londynie Annie wystartowała jako druga – przed nią śpiewał Ronnie Carroll z Wielkiej Brytanii, a po niej Heidi Bruhl z Niemiec. Chociaż zmieniono system głosowania i zwiększono liczbę not możliwych do rozdania, nie pomogło to Holandii. „Een speeldoos” nie dostało ani jednego punktu i zajęło ostatnie miejsce, razem z krajami skandynawskimi – Norwegią, Finlandią oraz Szwecją. Tym samym Holandia, która w ciągu 4 lat dwukrotnie wygrywała Eurowizję, stała się teraz pierwszym krajem, który dwa razy z rzędu zakończył rywalizację z zerem na koncie. Holenderskie jury 5 punktów dało zwycięskiej Danii, 4 dostała Francja, 3 Wielka Brytania, 2 Monako i 1 Włochy. Punkty podawał tym razem Pim Jacobs, pianista jazzowy, kompozytor i prezenter telewizyjny. Komentatorem był Willem Duys.

Podobnie jak w 1962 roku winą za porażkę obarczono technikę. Mówiono, że podczas występu Annie Palmen doszło do usterki, co mogło zaburzyć doznania jurorów. Należy jednak przypomnieć, że Eurowizja 1963 była pod tym kątem innowacyjna, wykorzystano dwa studia oraz mikrofon wysięgnikowy, przez co widzom mogło się wydawać, że reprezentanci jedynie udają śpiewanie, a każdy występ wygląda jak teledysk. Uznano też, że powodem tak niskiego miejsca Holandii był fakt, że piosenka była zbyt chłodna. Po powrocie do kraju, Annie spotkała się ze sporą dozą negatywnych komentarzy, przez co nie miała z Eurowizją miłych wspomnień. Nie udało jej się też zrobić po konkursie wielkiej kariery w kraju. W 1967 roku przeistoczyła się w Drikę, śpiewającą żonę farmera z orkiestry De Boertjes van Buuten. Chociaż bała się, że zgubi własną tożsamość artystyczną, to jednak jej udział w orkiestrze okazał się hitem i dał jej sporą popularność. Program, w którym orkiestra występowała, został jednak zakończony w 1972 roku i tak też zakończyła się kariera wokalistki. Zmarła w 2000 roku po długiej chorobie. W 2016 roku w mieście Beverwijk, gdzie umarła, otwarto ulicę jej imienia.

Zdjęcie: Wikipedia

%d blogerów lubi to: