ANALIZA WYNIKÓW EUROWIZJI 2018: SAN MARINO (סן מרינו) – JESSIKA ft. JENIFER „Who we are” – historyczne 12 punktów!

„Weteranka i złodziejka” – osobliwy duet reprezentował w tym roku San Marino i niestety nie osiągnął zbyt wiele, aczkolwiek doszło do historycznego momentu przekazania temu małemu państwu 12 punktów! Kto głosował na „Who we are” i jak dziewczyny wypadły na tle innych reprezentantów? 

San Marino w tym roku było na ustach wszystkich fanów mocno zaangażowanych w proces selekcyjny. Po raz pierwszy w tym kraju zorganizowano preselekcje narodowe, otwarte dla wszystkich chętnych. Chociaż sama idea była świetna, to jednak wykonanie nieco zawiodło, zwłaszcza niejasne procedury weryfikacyjne, zagmatwane głosowanie i sama realizacja. Koniec końców wygrał duet złożony z Maltanki Jessiki, która wielokrotnie próbowała swoich sił w preselekcjach na wyspie oraz Niemki Jenifer, znanej w Polsce ze względu na prawdopodobną kradzież utworu „Cool me down” czego jednak na konferencji prasowej się wypierała. Ich eurowizyjny występ miał jeden ciekawy akcent – wesołe robociki z kartkami i komunikatami do widzów, niestety lepiej wypadły na próbach niż w trakcie półfinału. Koniec końców San Marino zajęło w II półfinale 17., przedostatnie miejsce z 28 punktami – o 12 mniej niż Czarnogóra i 4 więcej od Gruzji.

Duet zdobył 16. miejsce zarówno u widzów jak i u jurorów – co ciekawe, San Marino to jedyny kraj, który dostał dokładnie tyle samo punktów od tych dwóch decydentów. W televotingu kraj zremisował z Łotwą (14 punktów), a jednym punktem pokonał Maltę, z kolei u jurorów zremisował z Rosją i o 3 punkty pokonał Gruzję. Dzięki zaangażowaniu wokalistki z Malty, San Marino otrzymało swoją pierwszą, historyczną dwunastkę – widzowie z kraju Jessiki przekazali 12 punktów swojej rodaczce. Dwa punkty dorzuciła Australia. U jurorów po 5 punktów dały Włochy i Rumunia, 3 Malta i 1 Rosja.

EBU nadal wymyśla televoting w San Marino

W San Marino nadal nie ma televotingu, ale EBU już od 2016 roku sama „wymyśla” punkty widzów z tego kraju, bazując na różnych, niestety nie do końca jasnych, czynnikach. Tak czy siak, 12 punktów od „widzów” dostała w półfinale Dania, 10 przypadło Ukrainie, a 8 Węgrom. Polska zajęła 12. pozycję, a ostatnia była Czarnogóra. Jurorzy swoją najwyższą notę przekazali Szwecji, 10 punktów zdobyła Mołdawia, a 8 Malta. Polska zajęła miejsce 9., a jedna jurorka (Ilaria Ercolani) przyznała piosence „Light me up” wysoką, 2. lokatę. Wiolonczelistka Veronica Conti była najbardziej surowa dla Polaków (i Szwedów w barwach Polski) – dała jedynie 15. miejsce. Ostatnie miejsce w głosowaniu jury zajęły Węgry.

W finale „widzowie” San Marino 1. miejsce dali zwycięskiemu Izraelowi, drugą pozycję miały Czechy, a trzecią Włochy. Cypr i Dania weszły do top5, a ostatnie miejsce zajęła Portugalia. Jurorzy również przekazali najwyższą notę Izraelowi, drugie miejsce przypadło Niemcom, a trzecie Szwecji. Do czołowej piątki weszły też Mołdawia i Słowenia, a Włochy zajęły miejsce 7. Najniżej oceniono Węgry, tak samo jak w półfinale.

Za rok jubileuszowy start! 

Już za rok San Marino wyśle na Eurowizję swojego 10. reprezentanta! Do tej pory ten kraj tylko raz awansował do finału, a Valentina Monetta zajęła tam 24. miejsce. Jednocześnie jej 10. miejsce w półfinale jest najwyższym jakie w tym etapie konkursu zajęło San Marino. 17. miejsce Jessiki i Jenifer to trzeci najgorszy rezultat. Słabiej wypadli Valentina i Jimmie w Kijowie (18. miejsce) oraz Miodio (debiut San Marino) – 19. miejsce w 2008 roku.

Pomimo swojego rozmiaru San Marino utrzymuje oficjalne stosunki z ponad 100 krajów na całym świecie. W Europie ma osiem ambasad (w tym m.in. w Bośni, Serbii czy Hiszpanii), w Azji trzy (w Indonezji, Japonii i Mongolii) i w Ameryce jedną (w USA). W samym San Marino mieszczą się jedynie trzy ambasady (Włoch, Watykanu i Zakonu Maltańskiego) oraz osiem konsulatów (w tym m.in. Meksyku, Chorwacji czy Monako). Misja dyplomatyczna Izraela w San Marino opiera się na rezydującym w Rzymie przedstawicielu.