Zabrakło sąsiadów, a za dużo było komplikacji i kontrowersji. Białoruś poza finałem – który kraj dał jej maksymalną liczbę punktów, jak oceniało białoruskie jury? Sprawdź statystyki dla naszych wschodnich sąsiadów! 

O Białorusi w tym roku sporo się mówiło, jednak głównie z powodu kontrowersji związanych z oskarżeniami o plagiat i niezgodność z regulaminem utworu „Forever”, a także o słabym występie preselekcyjnym Alekseeva, wielokrotną zmianą wersji utworu, a koniec końców także o dość nietypowym i chyba nie do końca zrozumianym występie eurowizyjnym. Pierwszy Ukrainiec reprezentujący Białoruś dość niespodziewanie wygrał też plebiscyt Dziennika Eurowizyjnego na „Mistera ESC 2018”, głównie za sprawą zmobilizowanych fanów. Tego silnego wsparcia zabrakło jednak w trakcie półfinału, poza tym na Białoruś nie mogły głosować Rosja z Ukrainą, gdzie Alekseev jest popularny. W efekcie „Forever” zajęło jedynie 16. miejsce w grupie, zdobywając 65 punktów, o 14 mniej niż Armenia i 2 więcej od Chorwacji. W televotingu uzyskał 13. miejsce i 45 punktów (2 mniej od Azerbejdżanu i 4 więcej od Armenii), a u jurorów był na pozycji 17. – 20 punktów czyli 8 mniej niż Grecja i 2 więcej od Macedonii. Zdecydowaną większość punktów od widzów Białorusi przekazały kraje b. ZSRR – Azerbejdżan dał dwunastkę, Armenia dziesiątkę, a Litwa z Estonią po 6 punktów. Poza tym 5 przesłał Cypr, 3 Finlandia, 2 Bułgaria i 1 Grecja. Tylko trzy komisje jurorskie miały „Forever” w top10, z czego Azerbejdżan na 1. miejscu – 12 punktów. Albania dała 7, a Armenia 1.

Jurorzy głosowali strategicznie?

Widzowie z Białorusi zagłosowali na Armenię, której dali 12 punktów. Drugi był Izrael, a trzecie Czechy. W czołowej piątce także Cypr i Litwa. Azerbejdżan, który tak hojnie wsparł Białoruś, nie dostał od niej nic – był 11. u widzów i 13. u jurorów. Ostatnie miejsce w białoruskim televotingu przypadło Macedonii. Jurorzy swoje 12 punktów skierowali ku Albanii, co jest dość nietypowym rozwiązaniem. Drugie miejsce zdobyły Czechy, a trzecie … Chorwacja. Jeśli dodamy do tego fakt, że 4. miejsce w głosowaniu komisji zajęła Islandia, to można przypuszczać, że jury specjalnie głosowało na słabsze piosenki, by Białoruś miała większe szanse na awans. Izrael zajął 5. miejsce, Cypr był 15., a na ostatnim miejscu (niemal jednogłośnie) znalazła się Macedonia.

W finale było już bardziej przewidywalnie. W televotingu wygrała Ukraina, a drugi był Białorusin w barwach Norwegii czyli Alexander Rybak. Na miejscu trzecim postawiono Izrael. Kirkorowska Mołdawia zdobyła 5. miejsce, a na samym końcu znalazła się Hiszpania. Dziwnym trafem Cypr, który w półfinale zajął u jurorów 15. miejsce, teraz nagle znalazł się na pierwszym i to niemal jednogłośnie. Drugie miejsce zajęła Austria, którą w półfinale oceniono na pozycję 10. Trzecia była Norwegia, a Albania dopiero czwarta. Dobre jest chociaż to, że nie faworyzowano Ukrainy i Mołdawii. Melovin był u jurorów 15., a DoReDos dopiero na 22. miejscu. Najgorzej wypadły Węgry.

Białoruś jedynie 5 razy startowała w finale, a jej najlepszym wynikiem jest 6. miejsce z 2007 roku. W etapie półfinałowym osiągnęła więcej – zajęła 4. miejsce w Helsinkach. Wynik Alekseeva jest czwartym najgorszym rezultatem i powtórką z 2012 roku (grupa Litesound). Najsłabiej w półfinale wypadła Polina Smolova w 2006 roku – 22. miejsce, a od razu wprowadzenia dwóch półfinałów gorzej wypadł tylko Ruslan Alehno, który w Belgradzie był 17.

Od 2014 roku ruch pomiędzy Izraelem a Białorusią jest bezwizowy, co ma pozwolić mieszkańcom Izraela na swobodną podróż na Białoruś, na odwiedziny rodzin (w latach 90. ok. 130 tys. obywateli białoruskich wyemigrowało do Izraela). Taka masowa emigracja nazywa się w kulturze żydowskiej „aliyah”. Turyści z Izraela są aktualnie ósmą nacją pod względem wizyt na Białorusi. Najczęściej zwiedzane są atrakcje turystyczne kraju, ale też ośrodki wypoczynkowe czy miejsca pamięci związane z okresem II wojny światowej.

Reklamy