Gromee i Lukas Meijer poza finałem! Jak oceniono nas w televotingu i jakie noty wystawili nam jurorzy? W którym krajach gust widzów i jurorów najbardziej się różnił? Który juror najlepiej wytypował finalistów? Jakie punkty przyznaliśmy w finale? Sprawdź statystyki dla Polski! 

Tegoroczny polski udział w Eurowizji można łatwo porównać do wczorajszego meczu Polaków z Senegalem. Ogromne nadzieje, wiara w sukces i niestety…nudny występ. Gromee i Lukas Meijer nie zachwycili na scenie, a wielu fanów było zgodnych, że taka prezentacja sceniczna i taki wokal to nie były elementy, które powinno się nagradzać awansem do finału. Polska w drugim półfinale zajęła 14. miejsce zdobywając 81 punktów, o 20 mniej niż Malta i 16 więcej od Rosji. Gdyby o wynikach decydował televoting, to nasz kraj znalazłby się w finale, bo zajął w notowaniu widzów 10. miejsce z 60 punktami – 5 mniej niż Słowenia i 9 więcej od Rosji. Tym samym Polska awansowałaby kosztem Holandii. Na to nie zgodziło się jury, dając „Light me up” na 15. miejsce z 21 punktami – o 2 mniej niż Czarnogóra i 7 więcej od San Marino i Rosji.

Jak nas w tym roku oceniono? Sprawdźmy najpierw, które miejsca w televotingu zajęliśmy w poszczególnych krajach:

  • 1. miejsce (12 punktów) – Niemcy
  • 3. miejsce (8 punktów) – Szwecja
  • 4. miejsce (7 punktów) – Francja, Węgry i Ukraina
  • 5. miejsce (6 punktów) – Norwegia
  • 6. miejsce (5 punktów) – Holandia
  • 7. miejsce (4 punkty) – Dania
  • 8. miejsce (3 punkty) – Włochy
  • 10. miejsce (1 punkt) – Malta
  • 12. miejsce – Łotwa, Rumunia, San Marino
  • 13. miejsce – Australia
  • 14. miejsce – Gruzja
  • 15. miejsce – Rosja, Słowenia
  • 16. miejsce – Mołdawia, Serbia
  • 17. miejsce (ostatnie) – Czarnogóra

Jak widać, zdecydowaną większość punktów zdobyliśmy od państw, w których polska diaspora mocno wspiera naszych reprezentantów. Polska, Rumunia i San Marino to jedyne kraje niezakwalifikowane do finału, które w półfinale dostały 12 punktów od widzów. A jak oceniło nas europejskie jury?

  • 6. miejsce (5 punktów) – Holandia
  • 7. miejsce (4 punkty) – Francja, Węgry
  • 9. miejsce (2 punkty) – Niemcy, San Marino, Rosja
  • 10. miejsce (1 punkt) – Szwecja, Norwegia
  • 11. miejsce – Rumunia
  • 12. miejsce – Dania, Włochy, Czarnogóra
  • 13. miejsce – Łotwa, Gruzja
  • 15. miejsce – Ukraina, Malta, Serbia
  • 16. miejsce – Mołdawia
  • 17. miejsce (ostatnie) – Australia, Słowenia

Największa różnica w ocenach występuje na Ukrainie (11 miejsc różnicy między wynikiem Polski u widzów i jurorów), wysoka jest też w Niemczech (widzowie dali nas o 8 miejsc wyżej niż jurorzy) i w Szwecji (7 miejsc). Jedynie w sześciu krajach jurorzy ocenili „Light me up” wyżej niż widzowie – największa różnica w tę stronę wystąpiła w Rosji (komisja dała Polskę o 6 pozycji wyżej niż widzowie). Holandia i Mołdawia to jedyne kraje, w których widzowie i jurorzy byli zgodni co do pozycji Polski. Spośród 100 jurorów oceniających „Light me up” tylko trzech członków komisji miało naszą piosenkę w top3, a aż 15 umieściło polską propozycję na ostatnim miejscu swojego rankingu.

Polscy widzowie w półfinale 1. miejsce dali Ukrainie, co zapewne stanie się normą, zważywszy na coraz liczniejszą diasporę ukraińską w Polsce. Drugie miejsce przypadło Węgrom (w końcu „Polak Węgier dwa bratanki„), a trzecie Danii. Najsłabiej ocenili San Marino. Warto też dodać, że widzowie w przewidywaniu awansującej dziesiątki wypadli lepiej niż polscy jurorzy – wytypowali 9 na 10 państw, myląc się tylko przy Łotwie, której dali 7. miejsce, jednocześnie nie doceniając Serbii (14. miejsce). Jurorzy wypadli pod tym kątem słabiej. 8 państw wytypował Michał Grott, po siedem Dorota Szpetkowska, Michał Szpak i Natalia Szroeder, a jedynie sześć Sławek Uniatowski. Wszyscy jurorzy mieli w top10 Łotwę, a żaden z nich nie miał w czołowej dziesiątce Mołdawii. Aż dwie jurorki (p. Dorota oraz Natalia) miały w swojej dziesiątce San Marino! Wszyscy jurorzy zgodnie pierwsze miejsce przyznali Szwecji, druga była Holandia, a trzecia Australia. Na dnie Mołdawia przed Rosją i Czarnogórą. Ukraina zajęła w głosowaniu komisji 9. miejsce, Węgry były piąte.

Niskie noty dla zwycięzcy

W finale znów 12 punktów od widzów trafiło na Ukrainę, 10 zgarnął zwycięski Izrael, a 8 Cypr. W top5 znalazły się też Węgry i Dania. Na ostatniej pozycji mieliśmy Portugalię, przedostatnia była Albania. Czechy zajęły 7. miejsce, Niemcy 10., Litwini 14., a Szwedzi 13. Jury tym razem było prawie (poza panią Dorotą) zgodne, że najlepszą piosenkę miała Austria i to ten kraj zdobył 12 punktów. Drugie miejsce przypadło Niemcom, a trzecie Holandii. Bardzo wysoko, bo na czwartym miejscu, znalazła się Albania, a top5 domknęła Szwecja. Izrael zajął jedno z najniższych miejsc wśród ocen komisji europejskich – tylko 19., a Cypr był ósmy. Cała komisja zgodnie postawiła na ostatnim miejscu Mołdawię.

Na 21 startów Polska 14 razy uczestniczyła w finale, a najlepszym rezultatem jest wciąż 2. miejsce z 1994 roku (debiut). Najsłabiej Polska w finale wypadła w 2008 roku, gdy zajęła 24. miejsce. W półfinałach najlepiej wypadł Michał Szpak (6. miejsce), a rezultat Gromeego i Lukasa to trzeci najgorszy start w eliminacjach. Słabiej wypadły tylko Kasia Kowalska w 1996 roku (ale ten wynik dał jej finał, a w finale również 15., więc wysokie, miejsce) oraz Magdalena Tul, która w 2011 roku zajęła ostatnie, 19. miejsce. 14. miejsce w grupie zostało już wcześniej zajęte przez w 2007 roku. Warto zauważyć, że Polska po raz pierwszy oraz powrotu w 2014 roku nie zakwalifikowała się do finału. Jest to nasza siódma eliminacja w historii startów.

O historii stosunków polsko-żydowskich i polsko-izraelskich na pewmno powstało już wiele publikacji naukowych i artykułów. Nasz kraj uznał Izrael w 1948 roku, a David Ben-Gurion (urodzony w Płońsku) został pierwszym premierem tego kraju. W 1967 roku stosunki zostały zamrożone z powodu wojny sześciodniowej i wznowione w 1986 roku. Palestyna została uznana w 1988 roku jeszcze przez PRL, ale po wyzwoleniu się spod wpływu komunizmu nowy rząd Polski utrzymał decyzję uznania aktu proklamowania Państwa Palestyny. Tym samym Palestyna traktowana jest jako struktura polityczna, a po uzyskaniu pełnej państwowości, Polska nie będzie musiała ponownie jej uznawać.

Reklamy