Przerwana passa Belgów! Kto głosował na niepewną wokalnie Sennek i jak punkty rozdali Belgowie? Sprawdź statystyki! 

Po premierze utworu „A Matter of Time” Belgia bardzo zyskała w oczach i uszach fanów, jednak pierwsze występy na żywo Sennek nieco popsuły ogólne, pierwsze wrażenie. Także próby były dość niespójne i koniec końców wokalistka przerwała dobrą passę swoich rodaków i nie awansowała do finału. Zdobyła w I półfinale 91 punktów co dało jej 12. miejsce – 3 punkty mniej od Azerbejdżanu i 5 więcej niż Szwajcaria. Gdyby jednak o wynikach decydowali tylko jurorzy, to Sennek otrzymałaby awans – w ich głosowaniu była 9. z 71 punktami, tyle samo co Irlandia, a o 12 więcej niż Szwajcaria. Jury wolało w finale Belgię i Szwajcarię niż Litwę i Finlandię. W televotingu Sennek poradziła sobie bardzo kiepsko – 16. miejsce i tylko 20 punktów – o 3 więcej niż Chorwacja i 7 mniej od Szwajcarii. W typowaniu jurorskim Belgia dostała nawet jedną dwunastkę – z Bułgarii, 10 przyznały Portugalia i Czechy, 8 Litwa, 7 Austria, 6 Armenia, 5 Finlandia, 4 Estonia i Albania, 2 Irlandia i Islandia, a 1 Chorwacja. Jeśli chodzi o widzów, to najwięcej punktów dała Litwa – 8. Kolejne noty były znacznie niższe – 3 z Estonii i Armenii oraz 2 z Izraela, Azerbejdżanu i Białorusi. Piosenka „A Matter of Time” została więc zignorowana przez kraje zachodniej Europy.

Jak głosowali Belgowie? 12 punktów od widzów otrzymała Irlandia, 10 punktów przyznano Austrii, a 8 Czechom. Bardzo wysoko była Armenia – diaspora ormiańska zdołała „wyrwać” z televotingu 6 punktów. Izrael był dopiero ósmy. Dwa ostatnie miejsca dla Chorwacji i Macedonii. Belgijskie jury było zgodne i wszyscy przyznali pierwszą pozycję Austrii, drugie były Czechy, a trzecia Szwajcaria. Izrael znalazł się zaraz za podium, Cypr był ósmy, a na samym dnie znalazła się Macedonia – jurorzy byli co do tego kraju dość zgodni. Laura Tesoro (ESC 2016) w swoim top3 miała Austrię, Albanię i Czechy, z kolei Tom Dice (ESC 2010) Austrię, Irlandię i Czechy.

Sąsiedzkie wsparcie dla Holandii

W finale widzowie zagłosowali na sąsiednią Holandię, dając jej 12 punktów. Drugie miejsce miał Izrael, a trzecie Francja. Cypr znalazł się na pozycji czwartej. Podobnie jak wiele innych państw Europy Zachodniej, na dnie Belgowie mieli w finale Serbię i Słowenię. W komisji znów pełna zgodność wobec ocen dla Cesara – zdecydowanie 1. miejsce i 12 punktów. 10 punktów trafiło do Holandii, a trzecie do Szwecji. Izrael zdobył 6 punktów, Cypr 4, Francja 3. Także tutaj Serbia i Słowenia na ostatnich miejscach.

Sennek jak Kate Ryan

60. start Belgii nie był zbyt udany. Kraj do tej pory tylko raz wygrał – w 1986 roku i dwukrotnie był drugi (1978 i 2003). W finale aż osiem razy zajął ostatnią pozycję, a najniższym rezultatem jest 25. miejsce z 1993 roku, zajęte przez słynną Barbarę Dex. W półfinałach Belgowie po jednym razie zajęli wszystkie możliwe miejsca z top5 (zwycięstwo w 2010) i tylko pięć razy awansowali od momentu wprowadzenia stałych półfinałów. Rezultat Sennek to piąty najgorszy wynik i powtórka z 2006 (słynna porażka Kate Ryan) oraz z 1996 roku (wtedy jednak 12. miejsce dało awans). Nadal najsłabiej w półfinale (i tego już nikt nie przebije ze względu na zmianę formatu) wypadli KMG’s w 2007 roku – zajęli 26. miejsce. Warto podkreślić, że w latach 2015-2017 Belgowie nie tylko awansowali do finałów, ale zajmowali tam miejsca w top10, dlatego tegoroczna porażka na pewno mocno ich zabolała.

Belgowie w 1947 roku głosowali za przyjęciem rezolucji ONZ nr 181 związanej z podzieleniem terytorium tzw. Mandatu Palestyny na dwa państwa: żydowskie i arabskie. Trzy lata później uznano niepodległość Izraela. W 2010 roku odsłonięto w Tel-Awiwie tablicę pamiątkową poświęconą królowi belgijskiemu Albertowi I, który odwiedził to miasto już w 1933 roku. W 2010 roku Izrael i Belgia podpisali nowe porozumienie dotyczące cła, co pozwoliło na większą konkurencję wśród izraelskich firm działających na terenie Belgii, a także umocniło inwestycyjną siłę Belgów w Izraelu.

 

Reklamy