ANALIZA WYNIKÓW EUROWIZJI 2018: LITWA (ליטא) – IEVA „When we’re old” – Występ pełen wzruszeń

Jak wypadła Ieva? Analiza wyników Litwy na Eurowizji 2018! Czy Polacy dali jakieś punkty? Jak zareagowały diaspora i jury z UK? Co łączy polskie i czeskie jury z litewskim? 

Jedna z najbardziej wzruszających piosenek to w tym roku kompozycja z Litwy pt. „When we’re old” śpiewana przez śliczną Ievę. Wokalistka, która pod koniec wykonała jeden wers po litewsku, zajęła w I półfinale 9. miejsce z 119 punktami, o 11 więcej od Finlandii. W głosowaniu widzów także zajęła 9. miejsce z 62 punktami – 8 mniej od Bułgarii i 9 więcej od Grecji. Gdyby o wynikach decydowało jury, to Litwa nie otrzymałaby awansu – zajęła w rankingu komisji 11. pozycję z 57 punktami, 2 punktami przegrywając ze Szwajcarią. Najwyższe punkty z televotingu Litwa zdobyła od państw ze sporą i aktywną diasporą – 12 z Irlandii i Wielkiej Brytanii. 10 przyznał kraj z regionu – Estonia. Pozostałe noty to 6 z Portugalii i Białorusi, 4 z Belgii, 3 z Islandii, Hiszpanii i Cypru, 2 z Finlandii i 1 z Azerbejdżanu. Głosowanie jury dało 12 punktów z Portugalii, 10 z Estonii i Bułgarii, 8 z Chorwacji, 7 ze Szwajcarii, 3 z Czech, 2 z Austrii, Izraela i Finlandii oraz 1 z Albanii. Warto zauważyć, że jury brytyjskie miało Ievę na ostatnim miejscu – wcześniej już oskarżano komisję z tego kraju o zaniżanie wyników piosenkom z państw, które będą miały duże wsparcie diaspory (np. Polska).

Widzowie z Litwy 12 punktów dali po (prawie) sąsiedzku Estonii, 10 trafiło do Austrii, a 8 do Belgii. Zwycięski Izrael miał tylko 1 punkt. Pierwsze miejsce w zestawieniu jurorskim uzyskała Irlandia, druga była Austria, a trzecia Belgia. Ostatnie miejsce zajął Azerbejdżan, nisko oceniono Cypr (14. miejsce). Izrael zdobył 4. lokatę.

Diaspora+sąsiedzi = darmowe punkty?

W wielkim finale Ieva zajęła 12. miejsce, tracąc 3 punkty do Albanii, ale mając 8 punktów przewagi nad Francją. W televotingu Ieva zdobyła 91 punktów, co dało jej 10. miejsce – 11 mniej od Estonii, ale 7 więcej od Norwegii. 52% punktów od widzów stanowią dwunastki z Irlandii, Wielkiej Brytanii (kraje ze sporą diasporą litewską) oraz z Łotwy i Estonii (sąsiedzi z regionu). Dodatkowo była też dwunastka z Norwegii. Pozostałe noty od widzów były znacznie niższe – 7 ze Szwecji i Gruzji, 6 z Cypru, 5 z Malty, 4 z Niemiec i 2 z Ukrainy. Polacy nie dali piosence „When we’re old” punktów. U jurorów Litwinka była jedenasta z 74 punktami – 15 punktów straty do Holandii i 8 przewagi nad Czechami. Najwyższą notę przyznała komisja z Chorwacji (12 punktów), po 10 dały Estonia z Bułgarią, 8 Szwajcaria, 7 Holandia, 6 Portugalia i Rumunia, 5 Węgry i Białoruś, 4 Niemcy i Łotwa, 3 Norwegia, Rosja i Australia, 2 Gruzja i 1 Polska z Czechami. Brytyjskie jury tym razem postawiło Litwę na 17. miejscu.

Litwini 12 punktów dali solidarnie Estonii, 10 trafiło do Danii, a 8 do Czech. Zwycięski Izrael ponownie tylko z jednym punktem. U jurorów zwyciężyła Austria, ale drugie miejsce miała Francja (2x na szczycie rankingów osobistych). Na trzecim znalazła się Szwecja, chociaż jeden juror dał Benjaminowi 17. miejsce. Izrael był piąty, Cypr dziesiąty, a Estonia dopiero osiemnasta. Podobnie jak w Polsce i Czechach, także na Litwie ostatnie miejsce u jury zajęła Mołdawia – wszyscy jurorzy byli co do tego zgodni.

Był to dziewiętnasty start Litwy, a tegoroczny rezultat jest trzecim najlepszym wynikiem w historii eurowizyjnej naszych sąsiadów. Nadal na szczycie mamy LT United z 2006 roku (6. miejsce). Na 13 startów finałowych Litwa aż pięć razy nie wchodziła do top20, najgorszym wynikiem jest 25. miejsce z zerem punktów w trakcie debiutu z 1994 roku. Na 14 uczestnictw eliminacyjnych Litwa sześć razy nie weszła do finału. Najlepszy wynik w tym etapie to 3. miejsce Donny’ego Montella z 2016 roku. Wynik Ievy jest dopiero piątym najwyższym i powtórką z 2009 i 2013 roku. Najgorzej wypadła reprezentacja z 2005 roku, która zajęła w półfinale 25. miejsce.

Litwa i Izrael mają ze sobą dość bliskie i silne stosunki bazujące na wzajemnym szacunku i zrozumieniu. Te dwa narody mają za sobą wieki wspólnej historii, ale ich współpraca nie opiera się tylko na pamięci o tym co było, ale też inwestowaniu w przyszłość, m.in. wspólne badania naukowe, wymiany studenckie itp. Władze Litwy nie uznały oficjalnie istnienia państwa palestyńskiego.