Najlepszy duet finału Eurowizji 2018! Włosi w top5 – jak głosowali na nich widzowie i jurorzy? Komu Italia przyznała swoje najwyższe punkty i jak wsparła reprezentację Polski? Sprawdź dotyczasowe dokonania Włoch w Eurowizji i zobacz, co sądzą o tym narodzie mieszkańcy Izraela! 

Mówiło się, że Madame Monsieur z Francji będą najlepszym duetem tegorocznej Eurowizji, a jednak w finale zdecydowanie lepiej poradzili sobie Ermal i Fabrizio z Włoch! Ich utwór „Non mi avete fatto niente” to najwyżej oceniony utwór w języku innym, niż angielski, zresztą warto wspomnieć, że w top10 finału znalazło się osiem angielskojęzycznych piosenek i dwie włoskie. Podobnie jak Niemcy, Włosi mieli gwarantowany start w finale, ale też i obowiązek oglądania i głosowania w II półfinale. Publika zagłosowała tam dość typowo – 12 punktów dostała Rumunia, 10 Mołdawia, a 8 Ukraina, czyli ranking został zdominowany przez diasporę. Polsce udało się zebrać tylko 3 punkty. W typowaniu jurorów najlepiej wypadłą Norwegia, a Alexander Rybak od dwóch jurorów otrzymał pierwsze miejsce. Druga była…Dania (także dwa pierwsze miejsca), a trzecia Malta (przedział 2-8). Mołdawia zdobyła 7. miejsce, ale już np. Rumunia tylko 16. Polska nie załapała się do top10, zajmując ostatecznie 12. miejsce. Najwyżej Lukasa i Gromeego oceniła Barbara Mosconi (6. miejsce), a najniżej Sandro Comini (17. miejsce). Według włoskiego jury najgorszą piosenkę miała Czarnogóra.

Ermal i Fabrizio zdobyli w finale Eurowizji 5. miejsce i 308 punktów, 32 mniej od Niemiec, ale 27 więcej od Republiki Czeskiej. Świetnie wypadli w televotingu, gdzie zajęli 3. miejsce, przegrywając tylko z Izraelem i Cyprem. Na 249 punktów złożyły się dwunastki z Niemiec, Malty i Albanii, dziesiątki z Francji, Austrii, Portugalii, Słowenii i Chorwacji, ósemki ze Szwajcarii, Grecji, Mołdawii, Czarnogóry i San Marino, siódemki z Hiszpanii, Cypru, Holandii, Estonii i Litwy, szóstki z Belgii, Finlandii, Macedonii, Węgier, Łotwy, Rumunii, Rosji, Bułgarii i Serbii, piątki z Izraela, Polski, Azerbejdżanu, Ukrainy i Gruzji, cztery punkty z Białorusi, trzy z Armenii i 1 z Czech. Większość państw nordyckich nie dała Włochom punktów, podobnie jak Australia, Irlandia i Wielka Brytania. Widzowie telewizji RAI 12 punktów przekazali Albańczykowi – Eugentowi (silny wpływ diaspory na głosowanie), 10 dali Mołdawii, a 8 Ukrainie. Zwycięski Izrael miał 7 punktów, urodzona w Albanii Eleni 5 punktów.

Porażka w głosowaniu jurorów

Niestety u jurorów duet z Włoch wypadł bardzo średnio, zajmując jedynie 17. miejsce z 59 punktami – o 1 mniej od Norwegii i o 16 więcej niż Hiszpania. 37% tych punktów to zasługa dwóch geopolitycznych przyjaciół – Albanii (12 punktów) i Malty (10 punktów), a dodatkowe punkty przekazano z Cypru i Serbii (po 8), z Portugalii, Finlandii, Czarnogóry i San Marino (po 4), z Hiszpanii (3) oraz z Grecji i Rosji (po 1). Włoscy jurorzy ponownie najmocniej wsparli Norwegię, chociaż żaden członek komisji nie miał Alexandra Rybaka na pierwszym miejscu. Drugie były Niemcy ze sporą rozbieżnością – dwóch jurorów dało 1. miejsce, a jeden…16.! Trzecie miejsce przypadło Danii (dwa pierwsze miejsca). Zaskakująco nisko oceniono Albanię, zapewne by zniwelować siłę punktową diaspory w televotingu – Eugent był w głosowaniu jedynie 15., a jeden z jurorów dał mu ostatnie miejsce. W przypadku Austrii jeden z głosujących miał Cesara na pierwszej pozycji, a inny na…22.! Podobnie z Irlandią (miejsca od 4 do ostatniego!). Najsłabiej wypadła Ukraina, którą aż trzech jurorów dało w swoich rankingach na przedostatnie miejsce.

Na 44 starty w Eurowizji Włosi zdążyli zająć już wszystkie pozycje w top5, więc tegoroczny rezultat jest piątym najlepszym wynikiem. Italia dwukrotnie wygrywała (1964 – Gigliola i 1990 – Toto Cotugno), dwa razy była druga (nie licząc 1956) i aż pięć razy trzecia (w tym hitowe „Volare” z 1958 czy „Grande amore” z 2015). Piąte miejsce Włochy zajęły po raz piąty. Pierwszy raz miał miejsce w 1961, później w 1965, następnie w 1971 i 1984. Tylko w 1966 roku ten kraj zajął ostatnie miejsce, z zerem punktów, natomiast najniższa pozycja w finale to 21. miejsce z 2014 roku.

Włochy uznały Izrael w 1949 roku, mają swoją ambasadę w Tel-Awiwie, a także dwa konsultaty generalne – we wschodniej i zachodniej Jerozolimie. Relacje tych dwóch krajów są dość silne, często dochodzi do spotkań polityków różnych szczebli oraz do wymiany handlowej. Kultura włoska jest w Izraelu bardzo ceniona, obywatele tego kraju często podróżują do Italii w celach edukacyjnych, turystycznych, ale też za pracą czy na wymiany naukowe lub artystyczne. W ciągu ostatnich 10 lat aż 105 książek włoskich pisarzy zostało przetłumaczonych na hebrajski. Coraz częściej w Izraelu można się uczyć języka włoskiego, zarówno w szkołach jak i na uniwersytetach. Chociaż w 2011 roku Silvio Berlusconi zapowiadał, że jego kraj nie uzna niepodległości Palestyny, to jednak parę miesięcy później Włochy nie sprzeciwiały się kandydaturze Palestyńczyków do członkostwa w UNESCO. Nie przeniosą też swojej ambasady do Jerozolimy.

Reklamy