BAKU 2012 coraz bliżej

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej ogłoszono, kto będzie prowadzić Eurowizję 2012. Będą to Eldar Qasimov, Leyla Aliyeva i Narguiz Birk-Petersen. Eldara przedstawiać nie trzeba, wokalista wraz z Nigar Jamal wygrał Eurowizję 2011 dzięki kompozycji „Running Scared” i od razu stał się wielką gwiazdą w kraju. Leyla (nie mylić z córką prezydenta, która nazywa się tak samo) i Narguiz prowadziły ceremonię losowania (zob.: foto) kolejności startowej (to te dwie, co myliły numery, ale ładnie poradziły sobie z niespodziewanym występem HoD Czarnogóry). Czy takie trio się sprawdzi i pobije ubiegłoroczną ekipę prowadzacych niemieckich, którzy wciąż są mile wspominani przez fanów Eurowizji? Przekonamy się w maju.

Zakończyła się budowa Crystal Hall, obiektu, który w tym roku ugości Eurowizję. Hala może pomieścić 16-23 tys. widzów (zależnie od charakteru imprezy). Od razu też rozpoczęły się przygotowania do organizacji ESC w obiekcie. Zajmuje się tym firma Brainpool, która będzie instalować wszelkiego rodzaju sprzęt (m.in. oświetleniowy) potrzebny do realizacji konkursu. Co ciekawe, niektóre technologie użyte zostaną po raz pierwszy w historii Europy. Halę zakończono z trzytygodniowym opóźnieniem związanym z ciężkimi warunkami pogodowymi. Ceremonia otwarcia sezonu eurowizyjnego w Baku odbędzie się 19 maja na terenie Euroclubu. Pod koniec tygodnia ruszy lokalna sprzedaż biletów na półfinały i próby generalne. Wejściówki mieszkańcy stolicy będą mogli kupić m.in. w kasach obiektów kulturalnych (oper, teatrów i kin). Lokalnymi sponsorami Eurowizji 2012 są Silk Way Airlines, Gilan Holding i Kapital Bank, a sponsorami głównymi zostali Azercell, Socar, Schwarzkopf i Ministerstwo Kultury i Turystyki Azerbejdżanu.


Eurowizja 2012 odbędzie się w dniach 22-26 maja, składać się będzie z dwóch półfinałów (po 18 państw) i finału (26 państw). Nadawcą-organizatorem jest stacja Ictimai. W walce o Grand Prix wezmą udział 42 państwa, w tym powracająca Czarnogóra. Z rywalizacji wycofały się Polska i Armenia. Gościem specjalnym finału Eurowizji 2012 będzie wokalista Emin (foto), zięć prezydenta kraju.

Próby do Eurowizji 2012 rozpoczną się 13 maja (niedziela). Pierwszy na scenie stanie Rambo Amadeus z Czarnogóry (początek próby o 11:00 czasu lokalnego). Pierwsze próby (i konferencje prasowe) półfinalistów zakończą się 16 maja (ostatnia, litewska próba zakończy się o 19:35 czasu lokalnego). Od czwartku, 17 maja rozpoczną się drugie próby półfinalistów (rozpocznie Czarnogóra 17 maja o 11:30, zakończy Litwa 20 maja o 14:00). Dodatkowo od soboty (19 maja) ruszą próby finalistów. Pierwszy uczestnik z tej grupy (reprezentant Wielkiej Brytanii) stanie na scenie 19 maja o 14:30 czasu lokalnego). Próby finalistów zakończą się w niedzielę o 19:10 czasu lokalnego. Tradycyjnie już przed każdym show na żywo odbędą się trzy próby generalne. Pierwsza próba generalna (jeśli chodzi o półfinały) zawsze rozpocznie się na dzień przed danym widowiskiem o 20:00, druga o północy, a trzecia w dzień widowiska o 18:00. Półfinały na żywo rozpoczną się o północy czasu lokalnego, a zakończą ok. 2:30 w nocy. Pierwsza próba generalna finału odbędzie się 25 maja o 20:00, druga 26 maja o północy, a trzecia o 16:00. Finał na żywo wystartuje o północy (z soboty na niedzielę) i zakończy się ok. 3:15. Konferencja prasowa zwycięzcy rozpocznie się o 3:45 i zakończy o ok. 4:30. Ze względu na strefy czasowe, różnica pomiędzy Polską a Azerbejdżanem to trzy godziny, dlatego gdyby TVP transmitowała Eurowizję 2012, rozpoczęłaby ją o 21:00. Telewizja Polska nie planuje jednak transmisji konkursu, dlatego fanów ESC już teraz zachęcam do śledzenia transmisji za pomocą portalu Eurovision.tv

17. Moldova (Mołdawia)

Reprezentantem kraju został Pavel Pasha Parfeny (Parfeni) – 26-letni wokalista z miasta Orhei. Uczył się w szkole muzycznej w stolicy samozwańczej republiki Naddniestrza – Tyraspolu. W 2003 roku zdobył Grand Prix festiwalu „Głos Naddniestrza”, później był laureatem jeszcze wielu innych konkursów jak np. „Faces of friends”, „Star of Elat” (śpiewał własną kompozycję), „Silver Yantra”, „Oriental Bazaar” na Ukrainie (II miejsce), „Song of Peace”, „Słowiański Bazar” (Białoruś) czy „Golden Talent” (Gruzja). Od 2008 do 2009 roku był wokalistą formacji SunStroke Project, która reprezentowała Mołdawię w 2010 roku z Olią Tirą i Epic Sax Guy’em (już bez Pashy). Z nimi startował w preselekcjach 2009, za utwór „No crime” zajął 3. miejsce. Później już samodzielnie walczył o ESC – w 2010 roku zajął 2. miejsce, w 2011 trzecie.

KONRAD (22): Słyszymy rodzimą produkcję, która ma promować po angielsku miejscowy folklor. Nie jest to wysokobudżetówka, nie zachwyci milionów, nie stanie się międzynarodowym przebojem, ale trudno odmówić jej uroku. Skoczna, ale nie taka znowu kiczowata. Dosyć rytmiczna, na myśl przywodzi połączenie Mołdawii 2009 z Danią 2008 i może… Norwegią 2009? (ach, te skrzypce!). Obawiam się jednak, że trąci momentami odpustem we wsi Brzozowa Gać.

„Lăutar” chociaż ma rumuński tytuł, jest utworem w pełni po angielsku. Napisany został przez Pashę i Alexa Brașoveanu, który wcześniej współpracował z Arsenium (ESC 2006). Utwór mołdawski jest w tym roku najbardziej „bałkański” pod kątem brzmienia. Wg Pashy, ma być to love story przedstawione w dość ironiczny sposób. Oryginalnie utwór napisany został po rumuński, a eurowizyjna wersja nie jest wiernym tłumaczeniem na angielski (rumuńska wersja będzie wydana być może dopiero po ESC). Pasha zdobył w finale selekcji mołdawskich 12 punktów od jurorów, ale 10 od widzów.

BARTŁOMIEJ (18)Ooo… Mołdawia wysyła piosenkę, którą pewnie jako jeden z nie licznych lubię. Przypomina mi trochę „Ovo je Balkan”, tylko lepsze. Jedyne co trzeba zmienić to występ sceniczny.

ADAM (20): Nie wiem, co o tym sądzić. Głupie niesamowicie. Ale chwyta. Ta trąbka w tekście budzi moje dziwne skojarzenia. Muzycznie szału nie ma, ale jest trąbka właśnie i Epic Trumpet Guy, wyczyniający na niej cuda bez poruszania palcami. Chapeau bas po prostu! Z czasem się przekonuję, ale „Lăutar” nigdy nie trafi do mojego grona faworytów

Mołdawia zadebiutowała na ESC w 2005 roku i wtedy też odniosła największy sukces zajmując 2. miejsce w półfinale i 6. w finale. Później już było średnio, ale finał do tej pory przegapiła tylko raz. Dwie ostatnie piosenki reprezentujące Mołdawię ledwo weszły do finału (zajmując 10. miejsca w półfinałach). Telewizja TRM przygotowała skromną stronę poświęconą ESC 2012 i preselekcjom, gdzie znaleźć można m.in. dokładne wyniki konkursu i kilka komunikatów prasowych.


TOMASZ (21): Tytuł odwrotnie proporcjonalny do tekstu piosenki. Ktoś sobie włącza i myśli – znowu nie będę wiedział o czym ten gość śpiewa. A tu taki wałek – piosenka po angielsku; Utwór dość przyjemny, świeżutki; na chwilę obecną nie przychodzi mi nic do głowy z czym mółbym to porównać. I dobrze, tak ma być.

17. Bosniya və Herseqovina (Bośnia i Hercegowina)

Tym razem Bośniacy postawili na wokalistkę może nie tak znaną, jak jej jugosłowiańscy rywale, ale za to bardzo doświadczoną (też w Eurowizji). Maya Sar (czyli Maja Sarihodzić) wiele lat pracowała jako chórzystka Dino Merlina, z którym reprezentowała Bośnię rok temu. Wcześniej pojawiła się na ESC w 2004 roku u boku Fuada Bakovića znanego jako Deen. Pracuje jako nauczycielka śpiewu, a swoją samodzielną karierę muzyczną dopiero rozpoczyna. Jest autorką piosenki „Moj zivot moja pesma”, który promuje akcję walki z rakiem szyjki macicy (nagrała ją m.in. z Niną Badrić i Karoliną Gocevą). Singlem zapowiadającym jej solowy album jest utwór „Nespretno”.

KAMIL (21): W zasadzie nie zdarza się, aby fani Eurowizji mogli narzekać na jakość bośniackich utworów – w tym roku nie jest inaczej. Myślę, że nie tylko na Bałkanach znajdzie się wielu miłośników subtelnych, mocno osadzonych w tradycji brzmień bośniackich, co da kompozycji „Korake Ti znam” miejsce w finale. Z drugiej strony warto chyba zastanowić się czy dosyć jednostajna i nie należąca do najbardziej charakterystycznych kompozycji piosenka da Bośni i Hercegowinie coś więcej niż miejsce w połowie rankingu. Wydaje mi się, że inni zasługują tym razem na to bardziej.

„Korake ti znam” to autorska propozycja Mayi Sar, chociaż przy produkcji pomagał jej mąż oraz jeden z włoskich producentów, odpowiedzialnych wcześniej za festiwal Sanremo. W zamierzeniu BHRT utwór na tegoroczną Eurowizję ma być przede wszystkim bardzo dobry jakościowo. Nagrany został w Rzymie, w towarzystwie włoskiej orkiestry – ma przypominać ballady z Sanremo właśnie, pełne klimatu, subtelności i skromności. W celach promocyjnych powstały dwie wersje językowe utworu – angielska i włoska (do każdej powstał odrębny teledysk). Na Eurowizji Maya zaśpiewa jednak w swoim języku narodowym. Będzie na scenie sama, bo jak twierdzi, chce by emocje przekazywał widzom jej utwór, a nie prezentacja sceniczna.

JAKUB (18): Nie chwyciła mnie ta piosenka od początku. Wydaje mi się, że brakuje jej „pie****nięcia” 😛 Nudna i nużąca.

BARTŁOMIEJ (18): Maya ma świetny głos (duży plus). Jest to dla mnie obok Niny Zilli i Niny Badrić najlepszy wokal Eurowizji w Baku. Piosenka jest okraszona świetną spokojną melodią.

ADAM (20): Maya Sar wystąpiła w konkursie już w 2004 i 2011 roku, ale do trzech razy sztuka – w 2012 wszystkie flesze będą skierowane na nią. „Korake ti znam” to przepiękna ballada. Pozornie taka jakich wiele, ale przemyślana muzycznie, świetnie skonstruowana i zaśpiewana. Po prostu płynie. I zbyt szybko się kończy, mogłaby trwać i trwać, a ja płynąć razem z Mają… Z bałkańskiego pojedynku z największymi wychodzi obronną ręką. Coś wspaniałego.

Bośnia i Hercegowina zadebiutowała na Eurowizji w niezwykle dramatycznym momencie swojej historii, podczas okupacji Sarajewa. Do historii przeszedł m.in. jej udział w ESC 1994, gdy aplauz publiczności mający pokazać poparcie dla Bośniaków był tak głośny, że reprezentujący Bośnię Dejan nie wiedział, kiedy ma zacząć śpiewał. Również łączenie z Bośnią podczas podawania punktów było pełne emocji, a widok prezenterki na tle sarajewskiego ratusza (spalony budynek stał się jednym z symboli wojny) chwyta za serce. Od wprowadzenia półfinałów Bośni zaczęło iść na ESC lepiej niż w latach 90-tych. W 2006 roku osiągnęła swój najlepszy wynik – drugie miejsce w półfinale i trzecie w finale. Jest jedynym panstwem b. Jugosławii, które do tej pory nie przegapiło ani jednego finału. BHRT prowadzi profesjonalną stronę internetową dot. Eurowizji. Znaleźć tam można m.in. pliki multimedialne dot. tegorocznej propozycji, jak i wiele innych ciekawostek.

KRZYSIEK (22): Ahh Bałkańska Sara May! Chociaż fakt, że wypada o niebo lepiej od tej polskiej. Utwór zbliżony do tego z Azerbejdżanu, jednak we wspólnym zestawieniu, moim zdaniem Bośnia znacząco przegrywa. Piosenka nieciekawa, mdła, nudna. Nie przypadła mi do gustu. Na pewno awansuje, za dużo krajów z Bałkanów w tym półfinale.

Masz ciekawe pytanie do Pashy lub Maji? Wpisz je w komentarzach, a być może pytanie zostanie zadane przez naszego czytelnika, Szymona, podczas konferencji prasowej wokalistów w Baku.

W związku z prezentacjami uczestników, na naszej grupie Facebooka organizowane są duele, w których wybierać będziemy lepszą piosenkę z dwóch właśnie prezentowanych. Wczorajszy duel wygrała Norwegia (78,65%), pokonując Austrię (21,35%). W tym momencie wynik to 9:7 dla pierwszego półfinału.

Przypominam o głosowaniu w III etapie plebiscytu „Nasz Faworyt”! Spośród 20 państw (Austria, Belgia, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Czarnogóra, Estonia, Finlandia, Grecja, Gruzja, Irlandia, Litwa, Łotwa, Malta, Mołdawia, Portugalia, San Marino, Słowacja, Ukraina i Węgry) należy wybrać top10 i uszeregować zgodnie ze skalą eurowizyjną. Punktacje wysyłać można na blazewicz.poczta@gmail.com lub w prywatnej wiadomości na Facebooku. Głosowanie trwa do środy – 18 kwietnia!

Reklamy

3 komentarze

  1. A ja mam pytanie…
    Wiadomo coś z pocztówkami? Bo skoro „green room” jest na środku,to istnieje możliwość,że zastosowane będzie coś takiego jak na tegorocznym melodifestivalen,że wykonawcy będą przechodzić…
    I ciekaw jestem . 😀

    Polubienie

  2. Jesli chodzi o pocztowki eurowizyjne … to w ostatnich latach chyba najlepsze przygotowala telewizja lotewska w 2003 (i pomyslec ze byly robione na predce) … fajne tez byly w 2000 i w 2011
    … rosyjskie z 2009 byly lekko przesadzone i niektore elementy sie nie zgadzaly
    Pocztowki ESC 2011 podobnie jak w 2011 kreci Brainpool z Kolonii.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.