EUROVISION ’12: Təmsilçilər (2)

02. İslandiya (Islandia)

Zwycięzcami preselekcji islandzkich okazali się w tym roku Greta Salome (26) i Jónsi (35). Greta to kompozytorka i skrzypaczka, studiowała przez rok w Stanach Zjednoczonych, a po powrocie do swojego kraju zaczęła pracować w Filharmonii Islandzkiej. Co ciekawe, brała udział w nagrywaniu około 20 utworów preselekcji islandzkich (grała w nich na skrzypcach), ale w tym roku po raz pierwszy zgłosiła do konkursu utwór (a właściwie dwa utwory), które sama napisała. Jej tegorocznego towarzysza nie trzeba przedstawiać, bowiem Jónsiego zna większość fanów Eurowizji. Wokalista w 1998 roku został wokalistą formacji I Svortum Fotum, z którą odniósł spore sukcesy. W 2004 roku został wybrany na reprezentanta Islandii, jednak w Stambule za utwór „Heaven” zajął jedynie 19. miejsce. Ma żonę i dwójkę dzieci. „Mundu eftir mer – Never forget” to pierwszy projekt duetu.

PIOTR (48): Motyw muzyczny pięknie rozwijający się, pochłaniający słuchacza, spowijający w miękkie zwoje dźwięków, świetny wokal kobiecy.

„Never forget” to utwór w całości skomponowany przez Gretę Salome, jednak podczas preselekcji (zgodnie z wymogami konkursu) wykonano jego islandzką wersję pt. „Mundu eftir mer”. Utwór w finale preselekcji zdobył 12 punktów od jurorów i 10 punktów od widzów (18469 głosów). Greta miała gotowy pomysł na utwór już na początku 2011 roku, a nagrania „Mundu eftir mer” zakończyły się w sierpniu. Kompozycja poddana została ocenie przez znajomych Grety, którzy zachęcili ją do wysłania utworu do preselekcji. Ostatecznie wokalistka zakwalifikowała się do półfinałów z dwoma utworami i odniosła podwójny sukces. W finale selekcji zdecydowała się jednak na śpiewanie tylko jednej propozycji, drugą pozostawiła swoim przyjaciółkom.

KAMIL (21): Połączone wokale Grety i Jonsiego brzmią monumentalnie w refrenie „Never forget”, muzyka oparta na brzmieniu skrzypiec nadaje mistycznego wydźwięku utworowi, w dodatku mamy piękny obrazek w postaci teledysku. Liczę, że duet będzie równie mocno błyszczał na scenie w Baku – Islandia znowu nie zawiodła.

Islandia zadebiutowała na ESC w 1986 roku, wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo, o które otarła się dwukrotnie – w 1999 ze swoim pierwszym utworem po angielsku i w 2009 roku z propozycją Yohanny „Is it true”. Dwukrotnie zaliczyła też ostatnie miejsce (1989 i 2001). Podczas formatu z jednym półfinałem Islandii nigdy nie udało się awansować, natomiast po wprowadzeniu drugiego półfinału, ten awans zawsze uzyskuje (czyli jest przeciwieństwem Macedonii w tej kwestii). W 2009 roku Islandia wygrała półfinał Eurowizji. Oficjalną stroną eurowizyjną nadawcy RUV jest dział Songvakeppni strony RUV.is, gdzie umieszczane są informacje dot. reprezentantów i preselekcji. Można tam też ponownie obejrzeć finał selekcji islandzkich 2012.

JAKUB (18): Angielski wyszedł utworowi na dobre. Nie dołączam do powszechnego uwielbienia tego utworu.

02. MAKEDONIYA (Macedonia)

W tym roku telewizja macedońska (podobnie jak inni nadawcy krajów ex-YU) wybrała reprezentanta wewnętrznie, a wybór padł na jedną z najbardziej popularnych i doświadczonych wokalistek tego kraju – Kaliopi Bukle (46). Wokalistka zadebiutowała w zespole o nazwie „Kaliopi” w 1986, natomiast pierwszy solowy album wydała w 1999 – do tej pory nagrała ich już osiem (a do tego dodać trzeba też składankę „The best of” z 2007 roku). Wokalistka nagrywa wiele swoich utworów także po chorwacku, dzięki czemu jest jedną z najbardziej znanych artystów Macedonii w pozostałych krajach b. Jugosławii. Ma na swoim koncie wiele sukcesów na różnego rodzaju festiwalach. Reprezentowała Macedonię na Eurowizji 1996 z utworem „Samo ti”, jednak nie udało jej się przejść eliminacji, tym samym debiut Macedonii przesunięto na 1998 rok. Mimo wszystko Kaliopi uważana jest za artystkę, która na Eurowizję „powraca”.

MICHAŁ (16): „Crno i Belo”, mimo, że ma przewidywalną i raczej oklepaną melodię w refrenie, to jednak jest bardzo chwytliwe i nie potrafię nie lubić tej piosenki. Szkoda tylko, że w rozpowszechnionym na internecie mp3, rockowa część utworu ma takie ciche i jakby wytłumione instrumentarium (i myślę, że to jest powód, dla którego wielu fanów Eurowizji lubi tylko fortepianową część utworu) – wierzę jednak, że na Eurowizji dźwiękowcy sprawią, że zabrzmi mocno i energicznie. A jeżeli nie podkład, to jestem prawie pewien, iż Kaliopi pokaże taki power, że Macedonię w końcu zobaczymy ponownie w finale.

„Crno i belo” jest wspólnym projektem Kaliopi (która napisała tekst) i Romeo Grilla (który stworzył muzykę). Kompozycja składa się z dwóch części – balladowej i rockowej. Równocześnie z wersją macedońską powstała też wersja angielska pt. „Black & White”, jednak Kaliopi zdecydowała, że na Eurowizji zaśpiewa w języku narodowym. Na nagrania utworu Romeo Grill przyjechał do Skopje aż ze Szwajcarii, gdzie mieszka, natomiast finalna obróbka utworu przygotowana została w Niemczech. Romeo Grill współpracuje z Kaliopi niemal od początku jej kariery – był też kiedyś jej mężem.

JULIAN (21): Oczekiwałem czegoś więcej od Macedonii jak i samej Kaliopi. Wokal zbyt ciężki, utwór nijaki – tak jak w tytule czarno-biało. Świeczki przypomniały mi utwór Węgier z 2008 roku, z tym, że był to o niebo lepszy utwór ale niedoceniony.

DAMIAN (17): Może sam zamysł nie jest zły i myślę, że w innej aranżacji mógłbym ten utwór polubić, ale w takiej formie, w jakiej został przedstawiony powoduje, że słuchając go wstydzę się za samą artystkę. Sam głos nie pomoże.

Macedonia uważana jest za jeden ze słabszych krajów Eurowizji. Oficjalny debiut (nie licząc wpadki w 1996) miała w 1998 roku, do tej pory najwyższe miejsce jakie zajęła to 12. lokata z 2006 roku. Od 2004 do 2007 (kiedy Eurowizja miała tylko jeden półfinał), Macedonia zawsze wchodziła do finału (jak to zostało ustalone w moim artykule na Eurowizja.org), głównie dzięki punktom z b. Jugosławii. Od 2008 roku, gdy kraje bloku są podzielone, Macedonia nie doczekała się ani jednego awansu. W 2004 roku Macedonię reprezentował Tose Proeski, który zginął tragicznie 3 lata później. Od tej pory traktowany jest w kraju niemal jak święty (na zdjęciu łóżko Tose Proeskiego w jego pokoju – Krusevo, 2009). Oficjalną stroną eurowizyjną nadawcy jest dział Evrosong portalu MKRTV.com.mk. Znajdziemy tam informacje na temat wokalistki (czasem też i po angielsku), a także pobierzemy macedońską i angielską wersję utworu oraz teledysku. Mp3 znaleźć można również na oficjalnej stronie Kaliopi oraz na popularnym portalu muzycznym MMM.com.mk

ADAM (20): „Crno i belo” zaczyna się spokojnie, typowo balladowo, by nagle przeistoczyć się w dość ostry, rockowy numer. Połączenie dziwne, nie każdemu przypada do gustu. Z początku i ja miałem wątpliwości, ale ostatecznie nie mogę się od tego dzieła uwolnić. I ten głos, pochłania mnie całego.

Masz ciekawe pytanie do Grety, Jonsiego lub Kaliopi? Wpisz je w komentarzach, a być może pytanie zostanie zadane przez naszego czytelnika, Szymona, podczas konferencji prasowej wokalistów w Baku.

W związku z prezentacjami uczestników, na naszej grupie Facebooka będą organizowane duele, w których wybierać będziemy lepszą piosenkę  z dwóch właśnie prezentowanych. Wczorajszy duel wygrała Serbia (81,25%), pokonując Czarnogórę (18,75%).

Przypominam o głosowaniu w finale Klemovision Song Contest 2012. Informacje dotyczące głosowania znajdziecie TUTAJ.

39 uwag do wpisu “EUROVISION ’12: Təmsilçilər (2)

  1. Jestem pozytywnie zaskoczony poziomem opinii zamieszczanych w notkach. Z wieloma się nie zgadzam, jednak muszę przyznać, że początkowo spodziewałem się bardzo miałkich wypowiedzi.

    Polubienie

  2. Powracając do tematu Justyny Steczkowskiej.Jedną z osób ,które jak padło „ubóstwiają” ją -jestem Ja.Chociaż ja wolę termin „słuchają”.

    Justyna nie tworzy piosenek komercyjnych.Nie stara się nagrywać płyt ,aby upodobać się wszystkim.Justyna ma swoich odbiorców ,wiernych odbiorców.Jest wokalistką wszechstronnie utalentowaną.

    Tworzy ,to co czuje.

    Jeżeli ,ktoś wymienia tylko dwa tytuły i twierdzi,że to już wszystko.Pisze, że nastał czas na odgrzewanie kotletów,bo niby już nie ma pomysłu,że najlepsze lata ma za sobą.Piszę nieprawdę.

    Justyna nagrywa i tworzy perełki artystyczne.

    Nie będę nikogo przekonywać ,do jej twórczości{bo każdy słucha czegoś innego}.

    To smutne,że nie którzy usilnie starają się uwłaczyć jej talentowi i twórczości i z hasła :Dobre,po polskie-starają zrobić się nic nie warte słowa.

    Na pewno Justyna nie zmieni swojego repertuaru ,tylko dlatego,żeby dotrzeć do większej grupy odbiorców.

    Jeżeli Justyna najlepsze lata ma za sobą to co w takim razie: Kayah,Renatą Przemyk,Kasią Groniec,Gabą Kulką,Bajmem,Michałem Bajorem,Grzegorzem Turnauem,Ireną Santor,Anią Dąbrowską ,Kapelą ze wsi Warszawa i wieloma innymi polskimi artystami.Oni nadal nagrywają i mają się świetnie.

    Czy to,że jak nie słychać ich w radio -oznacza,że nie tworzą.
    Nie!
    To nadal fantastyczni polscy artyści.
    Nie trzeba być w każdej rozgłośni ,aby mieć słuchaczy i sprzedawać płyty.

    DOCENIAJMY PERŁY.

    Polubienie

    1. Żeby nie było,to odpowiedz na hasła ,ludzi ,którzy nie znają jej repertuaru.

      Moi drodzy tworzy i ma szeroki wachlarz piosenek.

      To wszystko.

      Polubienie

      1. Przykre jest to ,że ludzie nie wczytują się w tekst i są tak bardzo nieobiektywni ,nikt nie uwłaczał jej talentowi ,który niewątpliwie posiada, wypowiedzi dotyczyły głównie repertuaru…Justyna jest artystką komercyjną, nie tworzy muzyki niszowej ,tylko pop, bierze udział w festiwalach (komercyjnych) ,a jej utwory (bardzo nieliczne) są wykorzystywane w serialach, filmach itd.

        Tworzy…jeśli ktoś pisze wiersze do szuflady to też tworzy i nic z tego nie wynika…

        Polubienie

      2. Oj dajcie sobie już spokój z tą dyskusją o Justynie Steczkowskiej, to nie ma sensu, możecie się tak przerzucać argumentami i przerzucać, i nic z tego nie wyniknie konkretnego… zresztą to nie za bardzo jest na temat.

        Polubienie

  3. Poziom wypowiedzi na temat piosenek,bardzo mi się podoba,przyjemnie się tego czyta.

    Nie muszę mieć podobnego gustu w odbiorze piosenki,ale kulturalne wypowiedzi należy chwalić.

    Polubienie

  4. Piosenka z Islandii u mnie w TOP 10, na 10-tym miejscu. Świetna, mistyczna kompozycja, coś pięknego. Życzę Grecie i Jonsiemu powodzenia.

    Szymon, możesz zapytać Gretę podczas tej konferencji, czym inspirowała się podczas tworzenia tego utworu.

    Piosenka macedońska ujdzie. Tzn. jeśli chodzi o część spokojną, to ballad mamy już dużo, a jeśli chodzi o część rockową, to nie umywa się do piosenki słowackiej. No ładna jest nawet melodia, ale trochę oklepana.

    Polubienie

    1. jeśli sama o tym wcześniej nie wspomni lub nie zostanie zapytana przez kogoś – jasne 🙂

      Polubienie

  5. Islandia – po zmianie na angielski stała się inna :/ Nie podoba mi się tak, jak na początku.

    Macedonia – kocham ❤ mój numer 1/2/3 ❤ Uwielbiam, niech będzie w TOP10 ❤

    Polubienie

  6. Islandia jest bardzo ciekawa,na pewno bez problemu awansuje do finału.Podoba mi się,ale podobnie jak inni uważam,że po zmianie jezyka coś traci.

    Polubienie

    1. W takim razie ja jestem jednym z tych, którzy uważają, że akurat ta piosenka nawet po zmianie na język angielski nie traci nic. Po prostu moim zdaniem język angielski też dobrze pasuje do tej piosenki. Teraz jeszcze bardziej kojarzy mi się z tradycyjną, angielską balladą „Scarborough Fair”:). Oczywiście jednocześnie utwór jest na wskroś skandynawski w klimacie, kojarzy mi się też trochę z klimatami tolkienowskimi. Jakby zostawili język islandzki, to też bym się oczywiście cieszył… ale teraz mogę zrozumieć, o czym śpiewają, i nie muszę szukać tłumaczenia:).

      Polubienie

      1. Zgadzam się z Matim,piosenka nic nie straciła na zmianie języka.I język islandzki,i angielski są na plus w tej piosence.Mam nadzieję,że Islandia będzie wysoko,bo na to zasługuje.

        Polubienie

  7. Oczywiście, że w tym pojedynku ISLANDIA jest lepsza, ale i tak ISLANDIA najlepsza była w 2003 roku 😀 to była ich najlepsza piosenka 😉 no i rok 1999 😀

    Polubienie

    1. taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak;)
      Birgitta i Open Your Heart;)
      aż łezka się w oku kręci 😉

      Polubienie

      1. U mnie numerem 1 z Islandii jest „Is it true?” potem „Never forget” i ex aequo „Naetur” z 1994 oraz „Open your heart” .Piosenka z 2003 lepiej brzmiała po islandzku…

        Polubienie

      2. TAk „Segdu mer allt” islandzka wersja jest super 😉 Mam też wersję karaoke 😀 Załuje, że zespół IRAFAR nigdy nie próbował swoich sił w pre 😦

        Polubienie

      3. To była moja 1sza piosenka z Eurowizji, która usłyszałem 🙂 pierwszy obejrzany występ pamiętam ten dzień 😀 ESC 2003:D

        Polubienie

  8. Jeszcze nie było Eurowizji ,a już się zaczęło…jakiś ludowy, mniej lub bardziej, zespół pań z Azerbejdżanu chce reprezentować ten kraj w 2013 bo usłyszały o babciach z Rosji…tego się właśnie trochę boję, oby nie zalał nas za rok wysyp joke entry.

    Polubienie

  9. W ogóle na przestrzeni lat Islandia miała fajne piosenki,które nie były doceniane.Birgitta powinna być
    o wiele wyżej w 2003 r.,to samo Selma w 2005,Eirikur w 2007,Euroband w 2008,Hera Bjork też.A ktoś tu zastanawiał się,jak można głosować na piosenkę z litości.No właśnie rok temu z litości,czy ze współczucia nie wygrała Yohanna.Takie jest przynajmniej moje zdanie.

    Polubienie

      1. Drugi był Magni 🙂 który próbował i w tym roku 😀 ale nie dziwie się, że po finale Sóngvakkepni Sjónvarpsins sie nieźle zirytowała;D

        Polubienie

  10. escnation.com się postarało. 😀

    grałem sobie na tamtejszym symulatorze i nagle wyskoczyły mi „dziwne państwa” było też np Kosowo,Walonia czy Flandria… spójrzcie na to co wskoczyło u mnie do finału,haha 😉

    1. South Ossetia (222)
    2. Åland (184)
    3. Scotland (171)
    4. Jan Mayen (151)
    5. Scania (138)
    6. Chechnya (131)
    7. South Tyrol (127)
    8. Nagorno-Karabakh (121)
    9. Canary Islands (117)
    10. Skagafjarðarsýsla (107)
    11. Greenland (98)
    12. Palestine (94)
    13. Sápmi (89)
    14. Catalonia (87)
    15. Ingushetia (81)
    16. Crimea (77)
    17. Padania (76)
    18. Vojvodina (70)
    19. Faroe Islands (67)
    20. Samogitia (61)
    21. Basque Country (58)
    22. Jersey (53)
    23. Dagestan (32)
    24. Guernsey (24)
    25. Abkhazia (0)
    26. Madeira (0)

    Polubienie

  11. Ostatnio mam trochę mniej czasu, żeby napisać ale zgadzam się z niektórymi opiniami
    mianowicie racja Islandia jest niedoceniana i już dawno powinna wygrać ESC mam nadzieje, że w tym roku się jej uda życzę jej tego
    zmiana języka nie spowodowała, że piosenka straciła swego ducha o co się martwiłem
    owszem z językiem swoim ta piosenka ma jeszcze dodatkowy smaczek
    ale i tak uważam, że jest to kawałek na wygraną w tym roku

    Co do Justyny S. nigdy nie przepadałem za jej wokalem i na tym mój koment zakończę.
    A i ciekawa odsłona komentowania piosenek napewno lepsza niż porównywanie ich do słodyczy.

    Polubienie

    1. My chcemy ,żeby Islandia wygrała tylko pytanie, czy Islandia tego tak naprawdę chce…kilka lat temu nie dałaby radu zorganizować takiego wielkiego przedsięwzięcia jak Eurowizja ,a teraz? Nie byłabym taka pewna ,czy jej by się to udało.

      Polubienie

      1. Z pomocą EBU myślę, że tak… I przecież chyba mają jakąś halę, stadion czy inny obiekt. Większe problemy mogą być z hotelami, bo nie wiadomo, czy ich stolica pomieściłaby tylu gości.
        Ja fanką Islandii za całokształt występów na ESC nie jestem – mieli dużo średnich i słabych piosenek, a pośród nich perły, jak tegoroczna czy z 2009 r. Dla mnie spokojnie mogą wygrać w tym roku, bo zasługują.
        A Macedonia powinna w końcu wejść do finału, bo tym razem się postarali. Nie jest to może utwór na TOP 10, ale na TOP 20 powinno wystarczyć. Głos Kaliopi jest rzeczywiście czarujący.

        Polubienie

      2. Jak Estonia i Łotwa dały radę te 10 lat temu, to tym bardziej Islandia dałaby radę teraz. I to nawet mimo kryzysu. Podobno Islandia dobrze sobie poradziła także z tym swoim kryzysem, i w ogóle jest to kraj bardzo zamożny, więc nie sądzę, aby mieli jakieś większe problemy. Najwyżej właśnie z miejscami hotelowymi, ale może można zorganizować np. pole namiotowe:). Nie no, na pewno jakoś by sobie z tym poradzili. Jakoś nie słychać doniesień stamtąd, że w razie wygranej, Islandia miałaby problem z organizacją, no chyba, że o czymś nie wiem? Problem może być wtedy, jeśli (nie daj Boże) znowu wybuchnie jakiś wulkan, który akurat w czasie Eurowizji uniemożliwi loty na Islandię (chociaż to zależy też od kierunku wiatru), i trzeba by wszystkich wysłać promami:). Zresztą taki wybuch wulkanu skomplikowałby sprawę bez względu na to, w którym państwie odbywałaby się Eurowizja…

        Polubienie

      3. Obecnie największą halą widowiskową na wyspie jest obiekty w którym odbywał się finał preselekcji…bardziej mi to przypominało naszą Salę Kongresową ,niż scenę z prawdziwego zdarzenia )np. jak w Dansk Melodi Grand Prix)…Nie słychać nic bo Islandia nie myśli o wygranej :] zresztą za wcześnie na typowanie zwycięzców…Islandia radzi sobie dobrze bo ma populację w okolicach 320 tys. ,nie widzę ESC w Reykjaviku.

        Polubienie

  12. W Baku też nie mieli gdzie zorganizować, ale w rok wybudowali halę. Może Islandia też by nas zaskoczyła? Mało kto wierzył, że Azerom uda się to zbudować w rok…

    Polubienie

    1. No właśnie. Islandia to bogaty kraj, już dawno poradził sobie z problemami, a przecież nawet w razie czego, na pewno pomogłaby im EBU.

      Polubienie

      1. W przypadku ewentualnej wygranej Islandii, to po co im hala na kilkadziesiąt tysięcy miejsc jak tam mieszka bardzo mało ludzi?

        Polubienie

    1. Bardzo trudna technicznie byłaby dla Islandii obsługa gości w ilości 10-20% wszystkich mieszkańców kraju. Myślę, że nawet gdyby wygrali nie zorganizowaliby Eurowizji.

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.